Miedź chwieje się, gdyż inwestorzy z niecierpliwością oczekują zakończenia wojny z Iranem

Economies.com
2026-04-15 14:23PM UTC

Ceny miedzi nieznacznie spadły, niwelując część silnych miesięcznych zysków, w czasie gdy inwestorzy oczekują na ewentualne wznowienie negocjacji pokojowych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.

Cena metalu przemysłowego spadła o 0,3% w godzinach porannych na londyńskich giełdach, po wcześniejszym wzroście o 0,8% i przekroczeniu poziomu zamknięcia z 27 lutego, wynoszącego 13 343,50 USD za tonę, dzień przed rozpoczęciem amerykańskich i izraelskich ataków na Iran.

Większość metali nieszlachetnych odnotowała gwałtowne wahania cen od czasu wybuchu konfliktu. Początkowo ceny spadły z powodu obaw o zakłócenia w łańcuchu dostaw i spowolnienie wzrostu gospodarczego, ale po tymczasowym zawieszeniu broni zawartym w zeszłym tygodniu powróciła chęć podejmowania ryzyka. Potwierdziły to doniesienia, że Waszyngton i Teheran zamierzają zorganizować drugą rundę rozmów w nadchodzących dniach, a także oznaki poprawy popytu ze strony Chin.

Fan Rui, analityk z Guoyuan Futures, powiedział: „Miedź zaczęła zyskiwać na wartości; po odbudowie zapasów w Chinach obawy o inflację osłabły wraz z postępem rozmów pokojowych”, dodając, że „najgorsze już za nami”.

W Chinach przedsiębiorstwa produkcyjne zwiększyły zakupy po tym, jak w ostatnich tygodniach z powodu wojny ceny miedzi na rynku krajowym spadły poniżej 100 000 juanów za tonę, co doprowadziło do znacznego spadku zapasów krajowych.

Mimo krótkoterminowego wpływu kryzysu energetycznego na gospodarkę, wstrząs ten może w dłuższej perspektywie przyczynić się do wzrostu popytu na miedź, a także przyspieszyć przechodzenie gospodarek na elektryfikację i czystą energię – stwierdził Henry Fan, analityk Trafigura Group, podczas konferencji branżowej w Santiago.

Wyjaśnił, że „wszystkie główne trendy, które wspierały ceny miedzi, ulegną teraz przyspieszeniu”, zauważając, że istnieje większa niż kiedykolwiek motywacja do zwiększenia wykorzystania energii elektrycznej i ograniczenia wpływu wstrząsów geopolitycznych na zużycie energii.

Rynek monitoruje również potencjalną nową falę importu miedzi do Stanów Zjednoczonych, po tym jak ceny na giełdzie Comex w Nowym Jorku odnotowały premię w wysokości 283 dolarów za tonę w porównaniu z cenami na London Metal Exchange, co stanowi najwyższy poziom od grudnia.

Plany prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące nałożenia ceł na import miedzi doprowadziły w zeszłym roku do wzrostu cen na giełdzie Comex, umożliwiając przedsiębiorcom osiąganie znacznych zysków z transportu miedzi do amerykańskich magazynów. Inwestorzy nadal oczekują decyzji w sprawie ceł na miedź rafinowaną do końca czerwca, kiedy Departament Handlu USA przedstawi aktualizację sytuacji na rynku miedzi.

O godz. 10:52 czasu londyńskiego cena miedzi na London Metal Exchange spadła o 0,3% do 13 248 dolarów za tonę, podczas gdy ceny na Comex spadły o 0,2%.

Jeśli chodzi o aluminium, którego ceny wzrosły znacząco od początku wojny z powodu obaw o dostawy spowodowanych zamknięciem Cieśniny Ormuz i atakami na huty w regionie Zatoki Perskiej, to wzrosły one o 0,2% do 3568,50 USD za tonę.

Analitycy JPMorgan wskazali, że rynek aluminium może osiągnąć „punkt bez odwrotu” w zakresie dostaw w nadchodzących kwartałach, podkreślając, że rynek globalny będzie musiał zmierzyć się z ostrym i długotrwałym niedoborem, niezależnie od rozwoju sytuacji w ruchu statków przez Cieśninę Ormuz.

Według szacunków zespołu analityków pod kierownictwem Gregory'ego Shearera bank spodziewa się deficytu podaży wynoszącego 1,9 mln ton w 2026 r. – największego od 2000 r., biorąc pod uwagę wielkość rynku. Istnieje możliwość, że w nadchodzących miesiącach ceny przekroczą poziom 4000 USD za tonę.

Bitcoin zyskuje ponad 74 000 dolarów w nadziei na rozmowy pokojowe między USA a Iranem

Economies.com
2026-04-15 13:33PM UTC

Bitcoin utrzymał stabilność w środę po tym, jak w poprzedniej sesji wzrósł powyżej poziomu 74 000 dolarów, wspierany przez zwiększoną globalną chęć podejmowania ryzyka i nadzieje na wznowienie stosunków dyplomatycznych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.

O godz. 02:48 czasu wschodniego (06:48 czasu GMT) cyfrowa waluta spadła nieznacznie o 0,7% do 74 018,7 USD, po tym jak w ciągu ostatnich 24 godzin osiągnęła poziom bliski 76 000 USD, zanim tempo wzrostów wyhamowało ze względu na realizację zysków.

Ruchy wartości bitcoina szły w parze ze wzrostem na światowych rynkach akcji. Wall Street zamknęła sesję na plusie, S&P 500 zbliżył się do rekordowych maksimów, a Nasdaq odnotował znaczący wzrost. Azjatyckie akcje kontynuowały wzrosty w środę.

Inwestorzy byli zachęceni zapowiedzią prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącą potencjalnego wznowienia rozmów z Iranem, co zwiększyło nadzieje na złagodzenie napięć na Bliskim Wschodzie, pomimo utrzymujących się napięć: Stany Zjednoczone nałożyły blokadę morską na statki wypływające z irańskich portów, a Teheran grozi odwetem portom sąsiednich państw Zatoki Perskiej.

Słabsze od oczekiwań dane dotyczące inflacji w USA również wsparły rynki po tym, jak dane o cenach producenta pokazały spowolnienie presji cenowej, wzmacniając oczekiwania, że stopy procentowe nie pozostaną wysokie przez dłuższy czas.

Raporty rynkowe wskazują na kontynuację zakupów przez głównych inwestorów, a dane on-chain pokazują stabilne przepływy do portfeli głównych, co odzwierciedla trwającą akumulację.

W ostatnim czasie kurs Bitcoina coraz częściej porusza się równolegle do kursów giełdowych, co odzwierciedla jego wrażliwość na zmiany makroekonomiczne i geopolityczne.

Analitycy ostrzegają, że jakiekolwiek pogorszenie się sytuacji w rozmowach między Waszyngtonem a Teheranem lub nowy wzrost cen ropy naftowej może wywrzeć presję na skłonność do podejmowania ryzyka i negatywnie wpłynąć na rynek kryptowalut.

Jeśli chodzi o altcoiny, większość z nich zanotowała nieznaczny spadek po silnych wzrostach w poprzedniej sesji. Ethereum stracił 2,4%, osiągając poziom 2317,92 USD, a Ripple stracił 1,2%, osiągając poziom 1,35 USD.

Ceny ropy rosną w obliczu trwających ograniczeń w transporcie przez Cieśninę Ormuz

Economies.com
2026-04-15 12:17PM UTC

Ceny ropy wzrosły o ponad 1% na skutek utrzymujących się ograniczeń w ruchu statków przez Cieśninę Ormuz, co przyćmiło oczekiwania na wznowienie rozmów między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, mających na celu zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie.

Po 45 dniach od ogłoszenia przez Irańską Straż Rewolucyjną zamknięcia Cieśniny – przez którą przepływa około 20% światowych dostaw ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego (LNG) – żegluga pozostaje niestabilna, pomimo dwutygodniowego zawieszenia broni. Źródła wskazują, że liczba statków tranzytowych stanowi jedynie ułamek ponad 130 dziennych rejsów odnotowanych przed wybuchem wojny.

Kontrakty terminowe na ropę Brent wzrosły o 1,30 USD, czyli 1,4%, do 96,09 USD za baryłkę, po spadku o 4,6% w poprzedniej sesji. Cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate (WTI) również wzrosła o 1,01 USD, czyli 1,1%, do 92,29 USD za baryłkę, po spadku o prawie 7,9% w poprzedniej sesji.

Wzrost ten nastąpił pomimo wzrostów indeksów giełdowych we wtorek, w miarę jak wzrastał optymizm co do potencjalnego rozwiązania konfliktu, a indeks S&P 500 zbliżał się do rekordowych poziomów.

Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że rozmowy z Teheranem mogą zostać wznowione w tym tygodniu po tym, jak w weekend zakończyły się one bez porozumienia. Tymczasem Stany Zjednoczone nałożyły również blokadę morską na irańskie porty, co – jak potwierdziły ich siły zbrojne – całkowicie wstrzymało handel morski z Iranem i do Iranu.

Susannah Streeter, szefowa działu finansów i rynków w Hargreaves Lansdown, zauważyła, że optymizm napędzany nadziejami na porozumienie zaczyna słabnąć. Podkreśliła, że nawet w przypadku szybkiego przełomu i ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, usuwanie niedoborów w dostawach podstawowych surowców, takich jak ropa naftowa, gaz, nawozy i hel, może zająć dużo czasu.

W obliczu tych zakłóceń rafinerie pilnie poszukują alternatywnych źródeł dostaw ropy, co prowadzi do wzrostu premii cenowych, zwłaszcza w przypadku ropy z regionów takich jak wybrzeże Zatoki Meksykańskiej i Morze Północne. Dostawa ropy WTI Midland z dostawą do Rotterdamu została wyceniona z rekordową premią 22,80 USD powyżej europejskich benchmarków.

Według przedstawiciela władz USA, we wtorek amerykański niszczyciel zatrzymał dwa tankowce próbujące opuścić Iran.

Analityk banku SEB stwierdził, że ponowne otwarcie Cieśniny nie zależy wyłącznie od Waszyngtonu, ponieważ Iran ma własne kalkulacje. Teheran może postrzegać utrzymujące się ograniczenia w przepływie ropy jako strategiczne narzędzie nacisku, czy to w celu uzyskania odszkodowania, gwarancji bezpieczeństwa, czy też osiągnięcia korzyści politycznych przed wyborami uzupełniającymi w USA.

Rynek może również stanąć w obliczu dalszych niedoborów podaży po tym, jak dwóch przedstawicieli administracji USA oświadczyło, że Waszyngton nie przedłuży wygasającego w tym tygodniu 30-dniowego zwolnienia z sankcji na irańską ropę transportowaną drogą morską, a także że w ten weekend wygasło podobne zwolnienie dla ropy rosyjskiej.

Dziś po południu inwestorzy oczekują na oficjalne dane dotyczące zapasów ropy naftowej w USA opublikowane przez Agencję Informacji Energetycznej (EIA). Oczekiwania wskazują na niewielki wzrost zapasów ropy naftowej w zeszłym tygodniu, w przeciwieństwie do potencjalnego spadku zapasów benzyny i destylatów.

Źródła zaznajomione z danymi Amerykańskiego Instytutu Naftowego (API) podały również, że zapasy ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych odnotowały wzrost trzeci tydzień z rzędu.

Dolar zbliża się do sześciotygodniowego minimum w kontekście nadziei na rozmowy z Iranem

Economies.com
2026-04-15 11:45AM UTC

Dolar amerykański w środę zbliżył się do najniższego poziomu od sześciu tygodni, tracąc większość zysków osiągniętych od wybuchu wojny z Iranem. Pojawiły się sygnały o potencjalnym wznowieniu nowej rundy rozmów między Waszyngtonem a Teheranem, co zwiększyło apetyt inwestorów na ryzyko.

Od początku wojny między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem z jednej strony, a Iranem z drugiej, 28 lutego, Teheran skutecznie zamknął Cieśninę Ormuz, kluczowy szlak wodny, przez który przepływa około jednej piątej światowych dostaw ropy naftowej i gazu, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen energii i wzrostu obaw o wpływ na globalny wzrost gospodarczy i inflację.

Waszyngton nałożył blokadę na irańskie porty po fiasku weekendowych rozmów, ale prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że rozmowy mające na celu zakończenie wojny w Pakistanie mogą zostać wznowione w ciągu najbliższych dni, co przyczyniło się do wzmocnienia zaufania inwestorów i zmniejszenia popytu na dolara jako bezpieczną przystań.

Jeśli chodzi o inne waluty, euro osłabiło się nieznacznie o 0,1% do 1,177 dolara, w pobliżu najwyższego poziomu od 2 marca, a funt brytyjski również nieznacznie spadł do 1,355 dolara.

Jeśli chodzi o indeks dolara, który mierzy wartość amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka sześciu głównych walut, powrócił on do swojego poziomu pod koniec lutego, po wzroście o ok. 3% na początku marca.

Chociaż rozmowy, które odbyły się w Islamabadzie w ostatni weekend, nie przyniosły przełomu, co budzi wątpliwości co do trwałości dwutygodniowego rozejmu, któremu wciąż pozostał tydzień, inwestorzy wciąż żywią nadzieję, że wysiłki dyplomatyczne doprowadzą do rozwiązania.

Dolar w marcu znacznie skorzystał na napływie środków do bezpiecznych przystani; jednak optymizm związany z zawieszeniem broni i możliwością osiągnięcia porozumienia spowodował osłabienie dolara o około 2% w tym miesiącu w stosunku do głównych walut.

W obliczu utrzymującej się niepewności Lee Hardman, strateg walutowy w MUFG Bank, przestrzegł przed pochopnym obstawianiem dalszego spadku wartości dolara, zauważając, że rynki mogą być nadmiernie optymistyczne co do szybkiego powrotu do normalności.

Dodał, że istnieje ryzyko, iż rynki nie doceniają skali szoku cenowego na rynku energetycznym i jego potencjalnego wpływu na gospodarkę światową.

Inwestorzy skupiają się obecnie na skali szkód, jakie może ponieść światowa gospodarka z powodu szoku energetycznego, zwłaszcza że ceny ropy naftowej utrzymują się powyżej 140 dolarów za baryłkę, choć ceny kontraktów terminowych spadły poniżej 100 dolarów.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył swoje prognozy globalnego wzrostu gospodarczego ze względu na rosnące ceny energii, ostrzegając, że świat zmierza w kierunku bardziej negatywnego scenariusza z wyraźniejszym spowolnieniem wzrostu gospodarczego.

W najgorszym przypadku Fundusz przewiduje, że światowa gospodarka zbliży się do krawędzi recesji, a średnia cena ropy osiągnie 110 dolarów za baryłkę w 2026 r. i 125 dolarów w 2027 r.

Z drugiej strony, japoński jen osłabił się o 0,14% do 158,95 wobec dolara i pozostaje poniżej poziomów sprzed wojny, na co wpływ mają rosnące koszty importowanej energii.

Wzrost cen ropy naftowej i gazu ziemnego sprawił również, że rynki zaczęły brać pod uwagę możliwość podniesienia stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny i Bank Anglii w tym roku w celu ograniczenia inflacji, podczas gdy nawet pojedyncza obniżka stóp procentowych przez Rezerwę Federalną stała się kwestią wątpliwości.

Była sekretarz skarbu USA Janet Yellen uważa, że obniżka stóp procentowych przez Fed jest w tym roku nadal możliwa, pomimo presji inflacyjnej wynikającej z szoków podażowych związanych z wojną, zaznaczając, że bank centralny będzie nadal uważnie monitorować oczekiwania inflacyjne, jednocześnie zachowując otwarte opcje.