Złoto pogłębia spadki do najniższego poziomu od dwóch tygodni z powodu siły dolara amerykańskiego

Economies.com
2026-06-24 09:56 UTC

Ceny złota na rynku europejskim spadły w środę, pogłębiając spadki drugi dzień z rzędu i osiągając najniższe poziomy od dwóch tygodni. Zbliża się moment ponownego przetestowania historycznej psychologicznej bariery 4000 dolarów za uncję, pod presją ogólnego wzrostu wartości dolara amerykańskiego.

W obliczu wysokich cen związanych z prawdopodobieństwem podwyżek stóp procentowych w USA w tym roku, zwłaszcza po ostatnim jastrzębim posiedzeniu Rezerwy Federalnej pod przewodnictwem Kevina Warsha, rynki oczekują na czwartkową publikację raportu o wydatkach konsumpcyjnych w USA za maj.

Cena

• Dzisiejsze ceny złota: Cena złota spadła o 1,5% do 4050,49 USD za uncję, najniższego poziomu od 11 czerwca, z poziomu otwarcia wynoszącego 4110,75 USD, i osiągnęła najwyższą wartość sesji na poziomie 4115,16 USD.

• Podczas wtorkowego rozliczenia ceny złota spadły o 1,95%, co stanowi czwartą stratę w ciągu ostatnich pięciu dni handlowych. Powodem była presja ze strony silniejszego dolara wspieranego przez agresywne oczekiwania Rezerwy Federalnej.

dolar amerykański

Indeks dolara amerykańskiego wzrósł w środę o 0,3%, kontynuując wzrosty trzecią sesję z rzędu i osiągając 13-miesięczny szczyt na poziomie 101,69 punktów, co odzwierciedla ciągły wzrost wartości amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut.

Jak wiemy, silniejszy dolar amerykański sprawia, że sztabki złota denominowane w dolarach są mniej atrakcyjne dla nabywców posiadających inne waluty.

Wartość dolara amerykańskiego rośnie dzięki popytowi na tę walutę jako najlepszą dostępną inwestycję, na tle stale napływających dobrych danych ekonomicznych z USA, które potwierdzają tendencję Rezerwy Federalnej do podnoszenia stóp procentowych, a także jako alternatywną inwestycję w obliczu dużej wyprzedaży akcji światowych spółek technologicznych.

Stopy procentowe w USA

• Prezes Rezerwy Federalnej w Chicago Austan Goolsbee stwierdził, że skoro rynek pracy pozostaje stabilny, decydenci skupiają się na ustaleniu, czy wysoka inflacja utrzyma się, czy też spadnie wraz ze zmniejszaniem się wpływu wyższych taryf, a także na tym, czy uda się rozwiązać konflikt na Bliskim Wschodzie.

• Według narzędzia CME FedWatch, prawdopodobieństwo, że Rezerwa Federalna pozostawi stopy procentowe bez zmian na posiedzeniu w lipcu, wynosi obecnie 64%, podczas gdy prawdopodobieństwo podwyżki stóp o 25 punktów bazowych wynosi 36%.

• Prawdopodobieństwo, że Rezerwa Federalna pozostawi stopy procentowe bez zmian na posiedzeniu w grudniu, wynosi obecnie 14%, podczas gdy prawdopodobieństwo podwyżki stóp o 25 punktów bazowych wynosi 86%.

• Aby zweryfikować te oczekiwania, inwestorzy uważnie śledzą dodatkowe dane ekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych, a także komentarze przedstawicieli Rezerwy Federalnej.

• Raport o wydatkach konsumpcyjnych w USA zostanie opublikowany w czwartek. Jest to preferowany przez Rezerwę Federalną wskaźnik inflacji i oczekuje się, że dostarczy on dalszych wskazówek dotyczących kierunku polityki pieniężnej w tym roku.

Perspektywy dla złota

Strateg ds. rynków finansowych Ilja Spiwak powiedział: „To, co teraz obserwujemy, to ewolucja presji, jakiej złoto doświadczyło w wyniku wojny. Dynamika inflacji, która prowadzi do wzrostu stóp procentowych, znajduje teraz wyraźne odzwierciedlenie na rynkach w postaci spadających cen obligacji, rosnących rentowności, silniejszego dolara amerykańskiego i niższych cen złota”.

Spivak dodał: „Jeśli rynki będą nadal koncentrować się głównie na inflacji, a poziom 4000 dolarów zostanie przebity w dół, ceny mogą wzrosnąć do 3800 dolarów. Wtedy mogą rozpocząć się dyskusje na temat możliwości przetestowania 3500 dolarów jako kolejnego celu”.

Fundusz SPDR

Stan posiadania SPDR Gold Trust, największego na świecie funduszu ETF zabezpieczonego złotem, spadł we wtorek o 4,57 tony metrycznej, co spowodowało spadek całkowitych zasobów do 1017,63 ton metrycznych, najniższego poziomu od tygodnia.

Euro kontynuuje spadki do najniższego poziomu od roku w stosunku do dolara amerykańskiego

Economies.com
2026-06-24 05:01 UTC

Euro osłabiło się w środę w handlu europejskim w stosunku do koszyka walut światowych, pogłębiając straty po raz trzeci z rzędu w stosunku do dolara amerykańskiego i osiągając najniższy poziom od roku. Inwestorzy nadal faworyzują amerykańskiego dolara jako najatrakcyjniejszą walutę i alternatywną inwestycję na rynku walutowym.

Wraz ze spadkiem cen ropy naftowej na świecie presja inflacyjna na decydentów Europejskiego Banku Centralnego maleje, co zmniejsza prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki stóp procentowych przez EBC w dalszej części roku.

Cena

• Kurs euro dzisiaj: Euro spadło o około 0,2% w stosunku do dolara do 1,1361 USD, najniższego poziomu od czerwca 2025 r., z poziomu otwarcia 1,1381 USD. Maksimum sesji wyniosło 1,1384 USD.

• Euro zakończyło wtorek spadkiem o 0,4% w stosunku do dolara, co oznacza drugi z rzędu dzienny spadek po opublikowaniu mocnych danych ekonomicznych w USA.

dolar amerykański

Indeks dolara amerykańskiego wzrósł w środę o ponad 0,1%, kontynuując wzrosty trzecią sesję z rzędu i osiągając 13-miesięczny szczyt na poziomie 101,51 punktów, co odzwierciedla utrzymującą się siłę amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka światowych walut.

Wzrost ten jest napędzany popytem na dolara jako najatrakcyjniejszą dostępną inwestycję na tle stale napływających dobrych danych gospodarczych ze Stanów Zjednoczonych, które potwierdzają tendencję Rezerwy Federalnej do podwyższania stóp procentowych.

Dolar zyskuje również na wartości jako alternatywna, bezpieczna inwestycja w obliczu trwającej wyprzedaży akcji światowych spółek technologicznych.

Globalne ceny ropy naftowej

Światowe ceny ropy naftowej spadły w środę o prawie 1%, co oznacza pogłębienie spadków trzecią sesję z rzędu i osiągnięcie najniższych poziomów od trzech miesięcy na skutek oczekiwań na płynniejszy przepływ ropy przez Cieśninę Ormuz.

Niższe ceny ropy naftowej pomagają zmniejszyć obawy o przyspieszenie inflacji, co wzmacnia argumenty za tym, aby Europejski Bank Centralny pozostawił politykę pieniężną bez zmian przez dłuższy okres w tym roku.

Europejskie stopy procentowe

• Doniesienia wskazują, że Europejski Bank Centralny rozważa wstrzymanie normalizacji polityki pieniężnej w lipcu, jeśli ceny energii utrzymają się na obecnym poziomie.

• Ceny na rynku pieniężnym dotyczące podwyżki stóp procentowych EBC o 25 punktów bazowych w lipcu pozostają stabilne na poziomie około 30%.

• Aby zweryfikować te oczekiwania, inwestorzy czekają na dodatkowe dane gospodarcze ze strefy euro, zwłaszcza dotyczące inflacji, bezrobocia i płac.

Jen próbuje odrobić straty w stosunku do silnego dolara amerykańskiego

Economies.com
2026-06-24 04:40 UTC

Jen japoński nieznacznie wzrósł w środę na giełdach azjatyckich w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut, próbując odrobić dwuletni spadek w stosunku do dolara amerykańskiego, przy umiarkowanej aktywności zakupowej na niższych poziomach.

Jak dotąd ostatnia seria ustnych ostrzeżeń ze strony japońskich urzędników nie przyczyniła się do złagodzenia presji na walutę, gdyż utrzymują się duże różnice w stopach procentowych między Stanami Zjednoczonymi a Japonią, a na rynkach panuje niepewność co do gotowości Tokio do interwencji.

Cena

• Kurs jena japońskiego dzisiaj: Dolar spadł o około 0,1% w stosunku do jena do 161,45 jenów, z poziomu otwarcia 161,57 jenów. Najwyższa wartość sesji wyniosła 161,63 jenów.

• Jen zakończył wtorek bez większych zmian w stosunku do dolara po osiągnięciu w poniedziałek dwuletniego minimum na poziomie 161,93 jenów, zbliżonego do 40-letniego minimum wynoszącego 161,95 jenów.

dolar amerykański

Indeks dolara amerykańskiego wzrósł w środę o ponad 0,1%, kontynuując wzrosty trzecią sesję z rzędu i osiągając 13-miesięczny szczyt na poziomie 101,51 punktów, co odzwierciedla utrzymującą się siłę amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka światowych walut.

Wzrost ten wynikał z popytu na dolara jako najatrakcyjniejszą dostępną inwestycję, wspieranego przez serię publikacji mocnych danych ekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych, które potwierdzają skłonność Rezerwy Federalnej do podwyższania stóp procentowych.

Dolar zyskuje również na wartości jako alternatywna, bezpieczna inwestycja w obliczu trwającej wyprzedaży akcji światowych spółek technologicznych.

Władze japońskie

Władze Japonii nadal uważnie śledzą ruchy na rynku walutowym, gdyż jen zbliża się do najniższego poziomu od 40 lat po przekroczeniu kluczowego progu 160 jenów za dolara, poziomu powszechnie uznawanego za potencjalny powód do ponownej interwencji.

Japoński minister finansów Satsuki Katayama odbył w poniedziałek późnym wieczorem spotkanie online z sekretarzem skarbu USA Scottem Bessentem w związku z rosnącymi obawami dotyczącymi gwałtownych wahań kursów walut.

Według źródeł Reutersa dyskusje koncentrowały się na opcjach polityki mającej na celu zaradzenie historycznej słabości jena, w tym na możliwości interwencji na rynku walutowym.

Katayama powtórzył w poniedziałek, że władze rządowe są w pełni przygotowane do podjęcia zdecydowanych działań i bezpośredniej interwencji na rynkach walutowych w dowolnym momencie, aby chronić jena przed spekulacyjnymi ruchami.

Widoki i analizy

• Matt Simpson, starszy analityk rynkowy w StoneX, powiedział, że japońskie Ministerstwo Finansów może być coraz bardziej zaniepokojone wzrostem kursu wymiany dolara wobec jena do najwyższego poziomu w 2024 r.

• Simpson dodał, że władze mogą również czuć się bezsilne wobec takiej sytuacji, gdyż interwencja przeciwko jastrzębiej Rezerwie Federalnej i silnym danym gospodarczym USA może okazać się kosztowna i nieskuteczna.

• Była członkini zarządu Banku Japonii Sayuri Shirai stwierdziła, że jen może osłabić się do 165 jenów za dolara, jeśli Rezerwa Federalna podniesie stopy procentowe w tym roku.

Japońskie stopy procentowe

• Podsumowanie opinii z czerwcowego posiedzenia Banku Japonii w sprawie polityki pieniężnej, opublikowane w środę, pokazało, że niektórzy członkowie zarządu wzywają do dalszego zacieśniania polityki pieniężnej w celu przesunięcia stóp procentowych banku centralnego w kierunku poziomów uważanych za neutralne dla gospodarki.

• Ceny rynkowe podwyżki stóp procentowych o ćwierć punktu procentowego na lipcowym posiedzeniu Banku Japonii utrzymują się poniżej 25%.

• Inwestorzy czekają na dodatkowe dane dotyczące inflacji, bezrobocia i wzrostu płac w Japonii, aby móc ponownie ocenić te oczekiwania.

Jakie zagrożenia stoją przed rynkami ropy naftowej w Cieśninie Ormuz?

Economies.com
2026-06-23 18:15 UTC

Ponowne groźby ataku na Iran ze strony prezydenta USA Donalda Trumpa oraz ponowne wycofanie się irańskich negocjatorów z rozmów w Szwajcarii wywołały nową niepewność dotyczącą przyszłości jednego z najważniejszych szlaków przesyłu ropy naftowej na świecie.

Chociaż negocjacje wciąż postępują, niepewność co do globalnego bezpieczeństwa dostaw ropy naftowej pozostaje wysoka ze względu na ryzykowne otoczenie Cieśniny Ormuz — kwestię, której wielu uczestników rynku najwyraźniej nie dostrzega.

Niektórzy użytkownicy mediów społecznościowych zaczęli nawet nazywać cieśninę Ormuz „Cieśniną Schrödingera” – i nie bez powodu. Problem nie polega już tylko na tym, czy statki mogą przepływać przez nią bez przeszkód ze strony sił irańskich lub potencjalnej blokady ze strony USA. Chodzi również o to, czy firmy żeglugowe, ubezpieczyciele, banki i inni uczestnicy handlu ropą naftową mogą wiarygodnie śledzić ruch ładunków i weryfikować bezpieczeństwo szlaków żeglugowych.

Firma analityczna Kpler, specjalizująca się w energetyce, argumentowała niedawno, że ryzyko wynikające z konfliktu między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem wykracza daleko poza kwestię, czy cieśnina jest technicznie otwarta, czy zamknięta. Możliwość monitorowania ruchu tankowców stała się kluczowym elementem oceny ogólnego ryzyka.

Większość doniesień medialnych i analiz rynkowych dotyczących Cieśniny Ormuz koncentruje się na uproszczonej narracji opartej na dwóch scenariuszach: otwartym lub zamkniętym. Jednak Ana Subasic, analityczka ds. ryzyka handlowego w Kpler, ostrzegła w zeszłym tygodniu, że takie podejście jest mylące, ponieważ na sytuację wpływa wiele innych czynników.

Zauważyła, że ładunki ropy wymagają niezawodnego monitorowania na każdym etapie podróży, zarówno ze względów ubezpieczeniowych, jak i w celu zapewnienia zgodności z sankcjami.

„Statek może przepłynąć przez cieśninę” – powiedział Subasic – „ale jeśli jego ruchy nie mogą być wiarygodnie monitorowane z powodu zdegradowanych lub zmanipulowanych danych o położeniu, zapis rejsu staje się wątpliwy. Weryfikacja wejścia do portu kończy się niepowodzeniem, mapowanie ryzyka zawodzi, a rekonstrukcja trasy statku staje się przedmiotem sporów”.

Takie informacje są niezbędne dla wszystkich stron zaangażowanych w transport ropy naftowej. Jednak rynek w dużej mierze zignorował te obawy, koncentrując się na uproszczonej narracji „otwarte kontra zamknięte”, która bezpośrednio wpływa na ceny kontraktów terminowych na ropę.

Na fizycznym rynku ropy naftowej te szczegóły często mają jednak znacznie większe znaczenie niż to, czy cieśnina jest technicznie otwarta. Fakt ten często przekładał się na znaczne rozbieżności między cenami kontraktów futures a cenami dostaw fizycznej ropy naftowej.

Sytuacja może stać się jeszcze bardziej skomplikowana w nadchodzących miesiącach.

Lloyd’s List poinformował w zeszłym tygodniu, że Iran wprowadził obowiązkowy system ubezpieczeń dla wszystkich statków przepływających przez Cieśninę Ormuz. System ten ma być administrowany przez nowo utworzony Urząd Cieśniny Zatoki Perskiej.

Zgodnie z raportem, początkowo ubezpieczenie będzie bezpłatne, nie oczekuje się jednak, że umowa ta będzie obowiązywać bezterminowo.

W publikacji zacytowano irański dokument stwierdzający:

„Ubezpieczenie będzie początkowo zapewniane właścicielom statków bezpłatnie, a wszystkie koszty pokryje Islamska Republika Iranu. Władze Cieśniny Perskiej zastrzegają sobie prawo do pobierania opłat ubezpieczeniowych w przyszłości, po czym właściciele statków będą musieli wykupić i odnowić niezbędne ubezpieczenie”.

Nowy urząd będzie również jedynym organem uprawnionym do wydawania zezwoleń na tranzyt i określania tras, którymi muszą poruszać się statki podczas żeglugi przez cieśninę.

Lloyd’s List zacytował jednego z właścicieli tankowca, który powiedział: „To szaleństwo. Cała sytuacja stała się chaotyczna”.

Rozwój sytuacji pokazuje, jak złożona stała się rzeczywistość i dlaczego skupianie się wyłącznie na tym, czy cieśnina jest otwarta, czy zamknięta, nie pozwala uchwycić pełnego obrazu.

Jak wyjaśnił Subasic, ważniejsze pytania brzmią: „Kto przepływa przez cieśninę? Kiedy? Przy jakim poziomie ryzyka? I czy to ryzyko stwarza ryzyko dla interesariuszy rejsu, takich jak armatorzy, czarterujący, ubezpieczyciele, banki i odbiorcy ładunków?”

Przed pierwszymi atakami USA i Izraela na Iran, informacje te były powszechnie dostępne dla wszystkich uczestników rynku. Obecnie w danych pojawiły się znaczne luki.

Ubezpieczyciele i banki czują się szczególnie niekomfortowo z powodu takich luk informacyjnych, zwłaszcza w obliczu trwającego konfliktu zbrojnego, skomplikowanego systemu sankcji i zwiększonego ryzyka dla bezpieczeństwa morskiego.

W rezultacie rosną koszty ubezpieczeń, gdyż niepewność i ograniczona widoczność zwiększają koszty transportu ładunków ropy.

Malezyjski dziennik New Straits Times niedawno poinformował, że koszty ubezpieczenia bardzo dużego statku do przewozu ropy naftowej (VLCC) płynącego z Zatoki Perskiej, przed konfliktem, wynosiły od 150 tys. do 225 tys. dolarów za rejs.

Po wybuchu działań wojennych koszty wzrosły do kwoty od 5 do 7,5 miliona dolarów za rejs.

Jednak te drastyczne wzrosty kosztów mogą nie stanowić największego wyzwania długoterminowego. Znacznie poważniejszy problem tkwi w utrzymujących się lukach informacyjnych, na które zwrócił uwagę Subasic.

Te luki prawdopodobnie sprawią, że niepewność dotycząca transportu ropy przez Cieśninę Ormuz pozostanie na wysokim poziomie przez jakiś czas, niezależnie od postępów negocjacji pokojowych i ich rezultatów w nadchodzących tygodniach.

Fakt, że te dodatkowe ryzyka nie zostały w pełni odzwierciedlone na rynkach kontraktów terminowych na ropę naftową, stanowi kolejny dowód na rosnącą rozbieżność między fizycznym rynkiem ropy naftowej a rynkiem obrotu papierowego.