Ceny złota wzrosły we wtorek na rynkach europejskich, kontynuując wzrosty trzeci dzień z rzędu i osiągając najwyższy poziom od tygodnia. Wzrosty te wspierane są przez duży popyt na metal, który traktowany jest jako bezpieczna przystań w obliczu rosnącego ryzyka geopolitycznego po złożonym ataku USA w Wenezueli i aresztowaniu prezydenta Nicolasa Maduro.
Na wzrost wpłynęło także osłabienie dolara amerykańskiego po opublikowaniu ponurych danych na temat aktywności przemysłowej w USA, a także seria gołębich komentarzy ze strony niektórych przedstawicieli Rezerwy Federalnej.
Przegląd cen
• Dzisiejsze ceny złota: Cena złota wzrosła o 0,6% do 4475,79 USD, najwyższego poziomu od tygodnia, z poziomu otwarcia 4448,91 USD, po osiągnięciu najniższego poziomu sesji na poziomie 4427,98 USD.
• W momencie rozliczenia w poniedziałek metal szlachetny odnotował wzrost o 2,7%, co oznacza drugi z rzędu dzienny wzrost, na skutek strajku Amerykanów w Wenezueli i spadku wartości dolara amerykańskiego.
Kryzys wenezuelski
W poniedziałek zatrzymany prezydent Wenezueli Nicolas Maduro nie przyznał się przed federalnym sądem w Nowym Jorku do zarzutów spisku w celu handlu narkotykami, terroryzmu i posiadania broni automatycznej.
Tymczasem urzędnicy w Caracas dążyli do reorganizacji swoich szeregów, a wiceprezydent Delcy Rodríguez objęła funkcję tymczasowego prezydenta. Podkreśliła, że Maduro pozostaje konstytucyjnym prezydentem kraju i zadeklarowała sprzeciw wobec interwencji USA.
Reakcje społeczności międzynarodowej były różne – od poparcia ze strony Izraela po potępienie ze strony Rosji i Chin, podczas gdy amerykańscy eksperci ostrzegali, że posunięcie to może sprawić, że świat stanie się „znacznie bardziej niebezpieczny” i potencjalnie wywołać szerszy konflikt w Ameryce Łacińskiej.
dolar amerykański
Indeks dolara amerykańskiego spadł we wtorek o około 0,2%, pogłębiając straty drugą sesję z rzędu i oddalając się od czterotygodniowego maksimum na poziomie 98,86 punktów. Odzwierciedla to utrzymującą się słabość amerykańskiej waluty względem koszyka walut światowych.
Oprócz presji związanej z realizacją zysków, dolar osłabił się po tym, jak ponure dane z USA pokazały głębszą recesję w sektorze produkcyjnym w grudniu, dostarczając nowych dowodów na spowolnienie aktywności gospodarczej w czwartym kwartale ubiegłego roku.
Te słabe wyniki utrzymały oczekiwania na łagodzenie polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną i potwierdziły, że same ryzyka geopolityczne nie wystarczą, aby utrzymać dalsze zyski dolara amerykańskiego.
Stopy procentowe w USA
• Prezes Rezerwy Federalnej w Minneapolis Neel Kashkari, członek z prawem głosu w tegorocznym komitecie banku centralnego ustalającym stopy procentowe, stwierdził, że widzi ryzyko gwałtownego wzrostu stopy bezrobocia.
• Według narzędzia FedWatch firmy CME prawdopodobieństwo utrzymania niezmienionych stóp procentowych w USA na posiedzeniu w styczniu 2026 r. wynosi obecnie 84%, podczas gdy prawdopodobieństwo obniżki stóp o 25 punktów bazowych utrzymuje się na poziomie 16%.
• Inwestorzy wyceniają obecnie dwie obniżki stóp procentowych w USA w ciągu przyszłego roku, podczas gdy prognozy Rezerwy Federalnej wskazują tylko na jedną dodatkową obniżkę o 25 punktów bazowych.
• Aby zweryfikować te oczekiwania, inwestorzy uważnie śledzą publikacje kolejnych danych ekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych, a także komentarze przedstawicieli Rezerwy Federalnej.
Perspektywy dla złota
Strateg rynkowy Ilja Spiwak stwierdził, że komentarze przedstawicieli Rezerwy Federalnej z pewnością nie były szkodliwe, ale zaznaczył, że ogólne obliczenia nie zmieniły się znacząco, dodając, że ten tydzień jest kluczowy ze względu na publikację raportu o zatrudnieniu w USA w piątek.
Spivak dodał, że aresztowanie Maduro uwypukliło rozłam między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, a szerzej rzecz ujmując, trwający trend deglobalizacji.
Fundusz SPDR
Zasoby złota w SPDR Gold Trust, największym na świecie funduszu ETF opartym na złocie, pozostały w poniedziałek bez zmian, pozostawiając całkowite zasoby na poziomie 1065,13 ton metrycznych, najniższym poziomie od 22 grudnia.
Euro zyskało we wtorek na wartości w handlu europejskim w stosunku do koszyka walut globalnych, kontynuując odbicie drugi dzień z rzędu od najniższego poziomu od czterech tygodni w stosunku do dolara amerykańskiego. Ruch ten był wspierany przez kontynuację zakupów z niższych poziomów oraz przez osłabienie amerykańskiej waluty po publikacji ponurych danych gospodarczych w Stanach Zjednoczonych.
Ostatnio oczekiwania dotyczące obniżki stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny w lutym spadły. Aby zweryfikować te oczekiwania, inwestorzy uważnie śledzą serię kluczowych odczytów inflacji, które mają zostać opublikowane w tym tygodniu w Niemczech i całej strefie euro.
Przegląd cen
• Kurs wymiany euro dzisiaj: Euro wzrosło o 0,15% w stosunku do dolara do 1,1738 USD z poziomu otwarcia wynoszącego 1,1722 USD, po osiągnięciu sesyjnego minimum na poziomie 1,1711 USD.
• Euro zakończyło poniedziałkową sesję wzrostem o mniej niż 0,1% w stosunku do dolara, notując pierwszy wzrost od czterech dni, po tym jak wcześniej osiągnęło czterotygodniowe minimum na poziomie 1,1659 USD.
dolar amerykański
Indeks dolara amerykańskiego spadł we wtorek o około 0,2%, pogłębiając straty drugą sesję z rzędu i oddalając się od czterotygodniowego maksimum na poziomie 98,86 punktów. Odzwierciedla to utrzymującą się słabość amerykańskiej waluty względem koszyka walut światowych.
Oprócz presji związanej z realizacją zysków, dolar osłabił się po tym, jak rozczarowujące dane z USA w grudniu pokazały głębszą recesję w sektorze produkcyjnym, dostarczając nowych dowodów na spowolnienie aktywności gospodarczej w czwartym kwartale ubiegłego roku.
Te słabe wyniki utrzymały oczekiwania na łagodzenie polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną i potwierdziły, że same ryzyka geopolityczne nie wystarczą, aby utrzymać dalsze zyski dolara amerykańskiego.
Dolar znalazł się również pod dodatkową presją spadkową po komentarzach prezesa Rezerwy Federalnej w Minneapolis, Neela Kashkariego, członka z prawem głosu w tegorocznym komitecie banku centralnego ustalającym stopy procentowe. Kashkari powiedział w rozmowie z CNBC, że widzi ryzyko gwałtownego wzrostu stopy bezrobocia.
Europejskie stopy procentowe
• Wycena rynku pieniężnego prawdopodobieństwa obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych przez Europejski Bank Centralny w lutym utrzymuje się obecnie poniżej 10%.
• Aby zweryfikować te oczekiwania, inwestorzy oczekują na opublikowanie dziś w dalszej części dnia danych o inflacji w Niemczech za grudzień, największej gospodarce strefy euro.
• W środę zostaną opublikowane dane dotyczące inflacji w całej strefie euro za grudzień. Oczekuje się, że dostarczą one mocnych wskazówek na temat przyszłego kierunku łagodzenia polityki pieniężnej przez Europejski Bank Centralny.
Różnica stóp procentowych
W następstwie ostatniej decyzji Rezerwy Federalnej różnica w stopach procentowych między Europą a Stanami Zjednoczonymi zmniejszyła się do 160 punktów bazowych na korzyść stóp amerykańskich, co stanowi najmniejszą różnicę od maja 2022 r., co sprzyja dalszemu umacnianiu się euro względem dolara amerykańskiego.
Jen japoński wzrósł we wtorek w handlu azjatyckim w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut, kontynuując trzeci dzień z rzędu wzrost względem dolara amerykańskiego, wspierany przez wznowienie zakupów z dwutygodniowych minimów. Ruch ten nastąpił w momencie, gdy amerykańska waluta weszła w fazę realizacji zysków po osiągnięciu czterotygodniowego maksimum.
Większość członków zarządu Banku Japonii opowiada się za kontynuacją podwyżek stóp procentowych w 2026 r., a rynki globalne z niecierpliwością oczekują publikacji kolejnych kluczowych danych ekonomicznych z czwartej co do wielkości gospodarki świata. Dane te powinny dać wyraźniejsze sygnały na temat przyszłej ścieżki normalizacji polityki pieniężnej w Japonii.
Przegląd cen
• Dzisiejszy kurs jena japońskiego: Dolar osłabił się względem jena o 0,1% do 156,24 jenów, z poziomu otwarcia wynoszącego 156,38 jenów, po osiągnięciu sesyjnego maksimum na poziomie 156,80 jenów.
• Jen zakończył poniedziałkową sesję wzrostem o 0,3% w stosunku do dolara, co oznacza drugi z rzędu dzienny wzrost, po tym jak wcześniej osiągnął dwutygodniowe minimum na poziomie 157,30 jenów.
dolar amerykański
Indeks dolara amerykańskiego spadł we wtorek o około 0,2%, notując straty drugą sesję z rzędu i odrabiając straty z czterotygodniowego maksimum na poziomie 98,86 punktów. Odzwierciedla to utrzymującą się słabość amerykańskiej waluty względem koszyka walut światowych.
Oprócz presji związanej z realizacją zysków, dolar osłabił się po opublikowaniu w grudniu ponurych danych z USA, które pokazały głębszą recesję w sektorze produkcyjnym, dostarczając nowych dowodów na spowolnienie aktywności gospodarczej w czwartym kwartale ubiegłego roku.
Te słabe wyniki wzmocniły oczekiwania na łagodzenie polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną i potwierdziły, że same ryzyka geopolityczne nie wystarczą, aby utrzymać dalsze zyski dolara amerykańskiego.
Dolar znalazł się pod dodatkową presją po komentarzach prezesa Rezerwy Federalnej w Minneapolis, Neela Kashkariego, członka z prawem głosu w tegorocznej komisji ustalającej stopy procentowe, który w rozmowie z CNBC stwierdził, że widzi ryzyko gwałtownego wzrostu stopy bezrobocia.
Japońskie stopy procentowe
• W zeszłym tygodniu w Tokio opublikowano podsumowanie opinii z ostatniego posiedzenia Banku Japonii w sprawie polityki pieniężnej. Spotkanie, które odbyło się w dniach 18–19 grudnia, zakończyło się podwyżką stóp procentowych do 0,75%, najwyższego poziomu od 1995 roku.
• Podsumowanie pokazało wyraźną, jastrzębią zmianę nastawienia wśród większości członków zarządu, przy czym wielu wskazywało na potrzebę dalszych podwyżek stóp procentowych w przyszłości. Zgodzili się, że stopniowe podnoszenie stóp procentowych i ograniczanie bodźców monetarnych są niezbędne dla zapewnienia długoterminowej stabilności cen.
• Rynkowa wycena prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych o ćwierć punktu procentowego przez Bank Japonii na obecnym styczniowym posiedzeniu pozostaje stabilna na poziomie około 20%.
• Aby zweryfikować te oczekiwania, inwestorzy czekają na czwartkową publikację danych o płacach w Japonii za listopad, do których Bank Japonii przywiązuje dużą wagę przy określaniu przyszłej ścieżki stóp procentowych.
Działania USA przeciwko prezydentowi Wenezueli Nicolásowi Maduro ponownie skupiły uwagę na jednej z najbardziej wrażliwych politycznie gałęzi przemysłu naftowego na świecie, zmuszając inwestorów do ponownego rozważenia, kto kontroluje zasoby ropy naftowej kraju i czy możliwe jest ich sensowne ożywienie po dziesięcioleciach spadku.
Na razie odpowiedź wydaje się stosunkowo prosta. Andy Lipow, prezes Lipow Oil Associates, powiedział: „Petróleos de Venezuela (PDVSA), państwowa spółka naftowa, kontroluje zdecydowaną większość produkcji i rezerw ropy naftowej”.
Amerykański gigant energetyczny Chevron działa w tym kraju, wykorzystując własne wydobycie oraz poprzez spółkę joint venture z PDVSA, a firmy rosyjskie i chińskie również są zaangażowane w ten kraj poprzez partnerstwa. Jednak, według Lipowa, „kontrola większościowa nadal należy do PDVSA”. Akcje Chevron wzrosły o ponad 6% w handlu przedsesyjnym do godziny 8:00 czasu wschodniego w poniedziałek.
Wenezuela znacjonalizowała swój przemysł naftowy w latach 70. XX wieku, co doprowadziło do powstania PDVSA. Produkcja ropy osiągnęła szczyt na poziomie około 3,5 miliona baryłek dziennie w 1997 roku, ale od tego czasu spadła do około 950 000 baryłek dziennie, z czego około 550 000 baryłek dziennie jest eksportowanych, według danych Lipow Oil Associates.
Gdyby władzę objął rząd bardziej sprzymierzony ze Stanami Zjednoczonymi i bardziej wspierający inwestycje, Chevron byłby „najlepiej przygotowany” do rozszerzenia swojej roli, powiedział Saul Kavonic, szef badań energetycznych w MST Financial. Dodał, że europejskie firmy, takie jak Repsol i Eni, również mogłyby na tym skorzystać, biorąc pod uwagę ich obecną obecność w Wenezueli.
Co to oznacza dla światowych rynków ropy naftowej?
Eksperci z branży ostrzegają, że jakakolwiek zmiana reżimu może zakłócić łańcuch handlowy, który zapewnia przepływ wenezuelskiej ropy naftowej.
„Biorąc pod uwagę brak jasności co do tego, kto obecnie rządzi w Wenezueli, możemy spodziewać się zahamowania eksportu, ponieważ nabywcy nie wiedzą, komu płacić” – powiedział Lipow. Dodał, że najnowsza runda amerykańskich sankcji wymierzonych w tzw. flotę tankowców-cieni już mocno uderzyła w eksport, zmuszając Wenezuelę do ograniczenia produkcji.
Termin „flota cienia” odnosi się do tankowców działających poza tradycyjnymi systemami żeglugowymi, ubezpieczeniowymi i regulacyjnymi, transportujących ropę naftową z krajów objętych sankcjami. Statki te są powszechnie wykorzystywane do transportu ropy naftowej z krajów takich jak Wenezuela, Rosja i Iran, które podlegają amerykańskim ograniczeniom w zakresie eksportu energii.
Lipow spodziewa się, że Chevron będzie nadal eksportował około 150 000 baryłek dziennie, ograniczając tym samym bezpośredni wpływ na podaż. Dodał jednak, że szersza niepewność może zwiększyć krótkoterminową premię za ryzyko w wysokości około 3 dolarów za baryłkę.
Ten potencjalny wzrost pojawia się w momencie, gdy wielu analityków uważa, że rynek jest odpowiednio zaopatrzony, przynajmniej na razie. Bob McNally z Rapidan Energy Group stwierdził, że rynek ropy naftowej zmierza obecnie w kierunku nadwyżki, określając bezpośredni wpływ jako „prawie nieznaczny”.
Długoterminowe znaczenie Wenezueli wynika z rodzaju wydobywanej przez nią ropy naftowej. Ciężka, bogata w siarkę ropa naftowa tego kraju jest trudna do wydobycia, ale bardzo poszukiwana przez złożone rafinerie, szczególnie w Stanach Zjednoczonych. McNally powiedział: „Amerykańskie rafinerie uwielbiają łykać tę gęstą ropę z Wenezueli i Kanady”.
Dodał: „Prawdziwe pytanie brzmi, czy przemysł naftowy powróci do Wenezueli i odwróci skutki dwudziestu lat upadku, zaniedbań i szkód, a także czy rzeczywiście ponownie zwiększy produkcję”.
Według Lipowa, gdyby liderka opozycji María Corina Machado szybko objęła urząd prezydenta, sankcje mogłyby zostać złagodzone, a eksport ropy mógłby początkowo wzrosnąć, ponieważ zapasy ropy są wyczerpywane w celu generowania dochodów. Zauważył jednak, że jakikolwiek krótkoterminowy wzrost cen mógłby wpłynąć na ceny.
Globalne notowania cen kontraktów terminowych na ropę Brent z dostawą w marcu wzrosły o 0,5% do 61,03 USD za baryłkę, podczas gdy ceny kontraktów terminowych na amerykańską ropę West Texas Intermediate z dostawą w lutym wzrosły o 0,6% do 57,64 USD za baryłkę.
Mimo to, jakakolwiek wizja trwałego ożywienia gospodarczego napotyka na poważne ograniczenia fizyczne. „Wenezuelski przemysł naftowy jest w tak zdegradowanym stanie, że nawet po zmianie rządu, jest mało prawdopodobne, abyśmy odnotowali jakikolwiek znaczący wzrost produkcji przez lata” – powiedział Lipow, zaznaczając, że odbudowa istniejącej infrastruktury wymagałaby znacznych inwestycji.
Podobnie Helima Croft z RBC ostrzegła, że droga do odbudowy będzie długa, wskazując na „dekady recesji za rządów Cháveza i Maduro”. Dodała, że dyrektorzy firm naftowych szacują, że naprawa sektora będzie wymagała co najmniej 10 miliardów dolarów rocznie, a warunkiem koniecznym jest „stabilne środowisko bezpieczeństwa”.
Dodała: „W scenariuszu chaotycznej zmiany władzy, takiej jak w Libii czy Iraku, wszystkie zakłady są nieważne”.