Ceny ropy spadły w poniedziałek o około 6% po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone zawarły porozumienie z Iranem w sprawie ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz.
Cena kontraktów terminowych na amerykańską ropę naftową spadła poniżej 80 dolarów za baryłkę po raz pierwszy od marca na początku sesji, a następnie o 10:41 czasu wschodniego (ET) ustabilizowała się na poziomie 79,90 dolarów za baryłkę, spadając o około 5,9%. Cena globalnego benchmarku ropy Brent również spadła o około 5,5% do 82,57 dolarów za baryłkę.
W poście na portalu Truth Social Trump oświadczył: „Porozumienie z Islamską Republiką Iranu zostało już zawarte”.
Dodał, że Cieśnina Ormuz zostanie ponownie otwarta bez opłat tranzytowych, a Stany Zjednoczone zakończą blokadę morską Iranu.
„Okręty całego świata, uruchomcie silniki... pozwólcie ropie płynąć!” – napisał Trump.
W późniejszym wpisie wyjaśnił, że cieśnina zostanie ponownie otwarta w piątek, tego samego dnia, w którym w Szwajcarii ma zostać podpisane formalne porozumienie pokojowe.
„Dzięki otwarciu cieśniny po podpisaniu umowy w piątek oraz w celu oczyszczenia z min, ropa naftowa znów będzie mogła płynąć w obu kierunkach, z korzyścią dla regionu i świata” – dodał Trump.
Pojawiają się rozbieżności co do kluczowych szczegółów
Już wcześniej pojawiły się pierwsze oznaki rozbieżności w interpretacji porozumienia między Waszyngtonem a Teheranem.
Jak podaje agencja prasowa Tasnim, irańskie media państwowe poinformowały, że przejazd przez Cieśninę Ormuz będzie bezpłatny jedynie przez 60 dni, po czym Iran i Oman przejmą odpowiedzialność za zarządzanie tą drogą wodną.
Z kolei wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział w wywiadzie dla CNBC, że Waszyngton spodziewa się, iż cieśnina pozostanie otwarta bez opłat tranzytowych w dłuższej perspektywie.
Zanim na początku marca ruch tankowców załamał się z powodu ataków Iranu, przez Cieśninę Ormuz przepływało około 20% światowych dostaw ropy naftowej. To zakłócenie wywołało to, co wielu analityków określiło jako największy szok podażowy w historii nowożytnej.
Branża żeglugowa pozostaje ostrożna
BIMCO, światowe stowarzyszenie żeglugowe, ostrzegło, że oświadczenia Stanów Zjednoczonych i Iranu są niejasne i nie dostarczają dostatecznej jasności co do terminu ani bezpiecznych tras żeglugowych przez cieśninę.
Jakob Larsen, dyrektor ds. bezpieczeństwa w BIMCO, powiedział:
„Biorąc pod uwagę brak szczegółów i historię nadmiernie optymistycznych obietnic, uważamy, że sytuacja bezpieczeństwa w branży żeglugowej pozostaje bardzo niestabilna i nadal uważamy, że wznowienie tranzytu statków na tym etapie jest niezwykle ryzykowne”.
Larsen dodał, że miny morskie pozostają jednym z największych problemów żeglugi handlowej.
Na początku tego miesiąca sekretarz stanu USA Marco Rubio poinformował Kongres, że Iran rozmieścił miny morskie na niektórych odcinkach Cieśniny Ormuz, co wywołało kolejne pytania o to, jak szybko możliwe będzie wznowienie normalnych operacji żeglugowych.
Rynki światowe świętują wstępne porozumienie między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, mające na celu zakończenie konfliktu, który trwał prawie cztery miesiące i przyczynił się do spowolnienia globalnej aktywności gospodarczej. W poniedziałek globalne akcje poszły w górę, podczas gdy ceny ropy naftowej i rentowność obligacji spadły.
Chociaż ostateczne porozumienie nie zostało jeszcze podpisane, obie strony zgodziły się na podpisanie memorandum o porozumieniu i wstrzymanie działań wojskowych. Według prezydenta USA Donalda Trumpa, częścią porozumienia ma być również ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz.
Oto, co obecnie wiadomo na temat umowy i co może się wydarzyć dalej.
Czy Iran podpisał porozumienie pokojowe?
Irański wiceminister spraw zagranicznych Kazem Gharibabadi poinformował, że tekst umowy został sfinalizowany i ma zostać podpisana w piątek w Genewie.
„Ogłosiliśmy trwałe i natychmiastowe zakończenie wojny na wszystkich frontach” – powiedział. Trump oświadczył również, że amerykańska blokada morska nałożona na Iran zostanie zniesiona.
Jednakże do poniedziałku memorandum o porozumieniu nie zostało oficjalnie opublikowane, a większość dostępnych szczegółów opiera się na oświadczeniach urzędników biorących udział w negocjacjach.
Czy Cieśnina Ormuz zostanie ponownie otwarta?
Cieśnina Ormuz nie została jeszcze oficjalnie otwarta, ale zarówno Trump, jak i Gharibabadi oświadczyli, że nastąpi to w piątek po ceremonii podpisania porozumienia w Genewie.
Trump w swoim wpisie na Truth Social skupił się głównie na cieśninie, twierdząc, że zostanie ona ponownie otwarta bez opłat tranzytowych.
„Niniejszym w pełni upoważniam do bezpłatnego ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, jednocześnie nakazując natychmiastowe zniesienie blokady morskiej USA. Okręty całego świata, uruchomcie silniki. Niech ropa popłynie” – napisał.
Później powtórzył, że cieśnina zostanie ponownie otwarta „po podpisaniu porozumienia w piątek”, aby umożliwić przeprowadzenie operacji oczyszczania z min.
Półoficjalna irańska agencja prasowa Mehr podała, że ponowne otwarcie nastąpi na mocy „irańskich ustaleń”.
Tymczasem Katar przyjął w poniedziałek porozumienie z zadowoleniem, podkreślając w szczególności wysiłki mające na celu rozwiązanie nierozstrzygniętych kwestii na linii Waszyngton-Teheran, w tym kwestii swobody żeglugi przez Cieśninę Ormuz.
Przed nami kruche zawieszenie broni i trudne negocjacje
Stany Zjednoczone i Iran tymczasowo zawiesiły bezpośrednie działania wojenne. Porozumienie obejmuje 60-dniowy okres zawieszenia broni, mający na celu stworzenie ram dla przyszłych negocjacji dotyczących irańskiego programu nuklearnego, sankcji i kwestii bezpieczeństwa regionalnego.
Rozmowy te mogłyby ostatecznie doprowadzić do kompleksowego porozumienia pokojowego. Jednak Gharibabadi stwierdził, że 60-dniowe negocjacje nuklearne nie mogą się rozpocząć, dopóki Waszyngton nie uwolni miliardów dolarów z zamrożonych irańskich aktywów, co Stany Zjednoczone odrzuciły.
Trump powtórzył w niedzielę, że „Iran nigdy nie będzie posiadał broni jądrowej”. Powiedział również dziennikowi „The New York Times”, że Stany Zjednoczone mogą rozpocząć nową akcję militarną, jeśli negocjacje nie doprowadzą do rozstrzygnięcia obaw dotyczących ambicji nuklearnych Iranu.
Torbjorn Soltvedt, starszy analityk ds. Bliskiego Wschodu w Verisk Maplecroft, powiedział w wywiadzie dla CNBC:
„Ryzyko wznowienia konfliktu będzie się utrzymywać w nadchodzących miesiącach. Odkładanie najtrudniejszych kwestii do czasu późniejszych negocjacji zwiększa niepewność i pozostawia nierozwiązane przyczyny konfrontacji”.
Jedną z najważniejszych nierozstrzygniętych kwestii jest to, że Izrael nie jest stroną porozumienia, mimo że uczestniczył w konflikcie od pierwszych ataków 28 lutego. Działania Izraela w Libanie okresowo wystawiały na próbę poprzednie ustalenia dotyczące zawieszenia broni.
Chociaż Gharibabadi wcześniej stwierdził, że „trwałe i natychmiastowe zakończenie wojny” obejmuje Liban, nadal nie jest jasne, czy Izrael zaakceptuje te warunki.
Minister obrony Izraela Israel Katz powiedział w poniedziałek, że siły izraelskie pozostaną w „strefach bezpieczeństwa” w Libanie, a także w Strefie Gazy i Syrii. Dodał, że Izrael zareaguje, jeśli Iran podejmie przeciwko niemu działania w związku z wydarzeniami w Libanie.
Kto może uczestniczyć w ceremonii podpisania Traktatu w Genewie?
Teheran nie podał jeszcze oficjalnej listy uczestników, a szczegół ten może dać ważne wskazówki na temat poziomu poparcia, jakim porozumienie cieszy się wśród irańskiego establishmentu politycznego.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi, który odegrał kluczową rolę w negocjacjach prowadzonych przy wsparciu Pakistanu, jest uważany za głównego kandydata, który może podpisać umowę w imieniu Iranu.
Obecność przewodniczącego parlamentu Mohammada Baghera Ghalibafa mogłaby zostać zinterpretowana jako wyraz poparcia ze strony frakcji konserwatywnych i irańskich służb bezpieczeństwa. Udział wysokiego rangą funkcjonariusza służb bezpieczeństwa Mohammada Baghera Zolghadra prawdopodobnie zostałby uznany za dowód aprobaty Najwyższego Przywódcy Iranu, pomimo objęcia Zolghadra sankcjami.
Nie potwierdzono jeszcze obecności żadnej oficjalnej delegacji USA.
Doniesienia sugerują, że wiceprezydent USA J.D. Vance mógłby wziąć udział w ceremonii, jeśli porozumienie zostanie zawarte. W wywiadzie dla programu Squawk Box w CNBC, Vance powiedział, że administracja spodziewa się udziału „pełnego spektrum przedstawicieli” w piątkowych rozmowach. Dodał, że spodziewa się, iż w skład irańskiej delegacji wejdą Ghalibaf, Araghchi, wysocy rangą funkcjonariusze służb bezpieczeństwa oraz przedstawiciele różnych frakcji politycznych.
Trump może również udać się bezpośrednio do Genewy ze szczytu G7 w Évian-les-Bains we Francji. Oczekuje się, że wysłannik USA Steve Witkoff, który przewodził znacznej części negocjacji Waszyngtonu z Iranem, również będzie w nich uczestniczył.
Konflikt wykroczył poza Stany Zjednoczone i Iran, wciągając do niego kilka mocarstw regionalnych.
Jednym z kluczowych sygnałów, które rynki będą obserwować, będzie to, czy Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie wyślą oficjalnych przedstawicieli na ceremonię podpisania umowy. Ich udział byłby postrzegany jako oznaka szerszego poparcia regionalnego dla porozumienia.
Amerykańskie indeksy giełdowe w poniedziałek zanotowały znaczne wzrosty, gdyż inwestorzy byli coraz bardziej optymistyczni co do tego, że Stany Zjednoczone i Iran zbliżają się do porozumienia mającego na celu zakończenie konfliktu i ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz. W rezultacie ceny ropy spadły do najniższych poziomów od marca, a popyt na aktywa ryzykowne wzrósł.
Indeks Dow Jones Industrial Average wzrósł o około 600 punktów, osiągając nowy dzienny rekord, podczas gdy indeks S&P 500 zyskał 1,6%, a Nasdaq Composite poszybował o ponad 2,5%, przodując wśród akcji spółek technologicznych i półprzewodnikowych.
Wzrosty nastąpiły po ogłoszeniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa, że Waszyngton i Teheran osiągnęły porozumienie ramowe. Formalne memorandum o porozumieniu ma zostać podpisane w Szwajcarii w piątek, dzięki mediacji Pakistanu. Porozumienie obejmuje ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz i przywrócenie żeglugi morskiej, co przyczyni się do spadku cen ropy naftowej o około 5%.
Ceny kontraktów terminowych na ropę Brent spadły do około 82,90 dolarów za baryłkę, a cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate potaniała do prawie 80 dolarów za baryłkę w związku z oczekiwaniami stopniowej odbudowy regionalnych zapasów ropy.
Akcje linii lotniczych, branży turystycznej i rozrywkowej skorzystały na niższych kosztach energii. Akcje United Airlines, Delta Air Lines i American Airlines rosły wraz z operatorami rejsów wycieczkowych.
Z kolei akcje spółek energetycznych znalazły się pod presją: akcje Exxon Mobil i Chevron spadły o około 5%.
Tymczasem SpaceX kontynuowało wzrosty w drugim dniu notowań po historycznym IPO, wzrastając o kolejne 6% po wzroście o 19% w sesji debiutanckiej i zwiększając kapitalizację rynkową do ponad 2 bilionów dolarów.
Akcje spółek półprzewodnikowych również wspierały szerszą hossę na rynku. Akcje Micron Technology wzrosły o 9% po tym, jak kilka instytucji finansowych podniosło swoje ceny docelowe, podczas gdy NVIDIA, Intel i Marvell Technology odnotowały wzrosty, co podniosło indeks Philadelphia Semiconductor o ponad 4%.
Analitycy uważają, że spadek cen ropy naftowej może zapewnić Rezerwie Federalnej większą elastyczność w przeciwdziałaniu inflacji, szczególnie w obliczu przygotowań inwestorów do posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej w tym tygodniu, któremu po raz pierwszy przewodniczyć będzie Kevin Warsh.
Na rynkach walutowych dolar amerykański utrzymywał się w pobliżu najniższego poziomu od dziesięciu dni, a oczekiwania na zmniejszenie presji inflacyjnej zwiększyły apetyt inwestorów na aktywa wrażliwe na ryzyko, w tym akcje i kryptowaluty.
Rynek metali również zareagował na wydarzenia geopolityczne. Ceny aluminium w Londynie spadły do najniższego poziomu od dwóch miesięcy w oczekiwaniu na stopniowe wznowienie dostaw metalu przez Cieśninę Ormuz – która odpowiada za około 9% światowej produkcji aluminium.
Ceny aluminium w Londynie spadły 15 czerwca 2026 r. do najniższego poziomu od dwóch miesięcy w wyniku zawarcia umowy ramowej między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, mającej na celu przywrócenie dostaw metalu przez Cieśninę Ormuz.
Oczekuje się, że umowa złagodzi zakłócenia w dostawach w regionie, na który przypada około 9% światowej produkcji aluminium.
Do południa ceny trzymiesięcznych kontraktów na aluminium spadły o ponad 3% do 3426 dolarów za tonę metryczną, podczas gdy ceny innych metali, takich jak miedź i cyna, odnotowały niewielkie wzrosty.
Akcje Alcoa spadły o 3,1% w notowaniach przedsesyjnych.
Najnowsze porozumienie między Waszyngtonem a Teheranem jest postrzegane jako ważny krok naprzód, który może zwiększyć transport aluminium przez Cieśninę Ormuz, jeden z najważniejszych szlaków handlowych na świecie.
Oczekuje się, że ponowne otwarcie korytarza pomoże złagodzić bariery w łańcuchu dostaw, które w ostatnich miesiącach ciążyły na rynku aluminium, zwłaszcza biorąc pod uwagę znaczny udział regionu w światowej produkcji aluminium.
Spadek cen odzwierciedla oczekiwania rynku co do poprawy warunków podaży i mniejsze obawy o potencjalne zakłócenia.
[Alcoa](https://www.alcoa.com?utm_source=chatgpt.com) jest jedną z wiodących firm w sektorze materiałów podstawowych, o wartości rynkowej wynoszącej około 18,15 miliarda dolarów. Firma działa w branży wydobycia boksytów, rafinacji tlenku glinu i produkcji aluminium pierwotnego, wykorzystując w tym celu zintegrowany pionowo model biznesowy.
Chociaż Alcoa pozostaje jednym z największych producentów boksytów i tlenku glinu na świecie, nie znajduje się w pierwszej dziesiątce globalnych producentów aluminium, w rankingu zdominowanym przez firmy chińskie.
Wyniki finansowe spółki pozostają bardzo wrażliwe na wahania cen aluminium i innych metali na rynkach światowych.