Ropa naftowa może wkrótce zostać zmuszona do nadrobienia ogromnych strat w dostawach spowodowanych wojną z Iranem

Economies.com
2026-03-27 17:35PM UTC

Rynek ropy naftowej może zmierzać w kierunku gwałtownego wzrostu, jeśli Cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta dłużej niż do marca, ponieważ ogromne straty w dostawach nie znalazły jeszcze pełnego odzwierciedlenia w cenach.

Wojna na Bliskim Wschodzie zakłóciła dostawy na dużą skalę, co już teraz odczuwa skutki dla Azji, która jest silnie uzależniona od ropy naftowej i gazu z regionu Zatoki Perskiej. Niektóre kraje zaczęły racjonować paliwo, wprowadzać zakazy eksportu i płacić wysokie premie za alternatywne źródła ropy naftowej, aby zrekompensować niedobory spowodowane niemal całkowitym wstrzymaniem dostaw przez Cieśninę Ormuz.

Tymczasem inwestorzy i spekulanci na niezwykle niestabilnym rynku kontraktów terminowych zdają się uważnie śledzić wypowiedzi Donalda Trumpa, mimo że napływają sprzeczne sygnały – od gróźb militarnych po propozycje pokojowe i twierdzenia o trwających negocjacjach z Iranem.

Ta rozbieżność w przekazie znalazła odzwierciedlenie w ruchach rynkowych, gdzie ceny gwałtownie wahały się zarówno w górę, jak i w dół. Między poniedziałkiem a środą ceny spadły o około 10% w nadziei na postęp w negocjacjach.

Spekulacje kontra rzeczywistość

Jednak rzeczywistość na rynku fizycznym znacznie różni się od tego, co odzwierciedla handel kontraktami terminowymi. Rzeczywista podaż ropy naftowej na Bliskim Wschodzie spada o miliony baryłek dziennie, ponieważ producenci są zmuszeni do ograniczenia wydobycia z powodu trudności z eksportem ropy do tego regionu.

Wpływ tych niedoborów zaczął już być widoczny w Azji i oczekuje się, że wkrótce rozszerzy się na Europę. Jednak rynek papieru pozostaje stosunkowo słaby, prawdopodobnie dlatego, że pełny wpływ zakłóceń w dostawach dotrze do Stanów Zjednoczonych na późniejszym etapie.

W tym kontekście różnica między ceną ropy West Texas Intermediate a globalnym benchmarkiem Brent wzrosła do ponad 10 dolarów za baryłkę – różnicy niespotykanej od lat. Wynika to z faktu, że azjatyckie rafinerie nie potrzebują większości amerykańskiej lekkiej ropy, preferując cięższe gatunki z Bliskiego Wschodu.

W rezultacie ropa WTI może być nadal notowana ze znacznym dyskontem, podczas gdy ceny ropy Brent i ropy z Bliskiego Wschodu będą rosły. Im dłużej Cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta, tym silniejsza będzie presja na wzrost tych cen.

Amrita Sen, założycielka Energy Aspects, powiedziała, że Azja „agresywnie konkuruje o każdą dostępną baryłkę na rynku globalnym”.

Oczekiwania gwałtownego wzrostu cen

Według Kplera, szacunki sugerują, że ceny ropy mogą osiągnąć 150 dolarów za baryłkę lub więcej, jeśli wojna potrwa do końca marca. Firma dodała, że to „tylko kwestia czasu”, zanim ceny w pełni odzwierciedlą rzeczywisty niedobór podaży.

Jak dotąd nie ma żadnych wyraźnych oznak rozwiązania problemu, a Cieśnina Ormuz jest skutecznie zamknięta dla większości tankowców, z wyjątkiem tych, którym Iran pozwolił przepłynąć do „przyjaznych krajów”, takich jak Chiny i niektóre państwa azjatyckie.

Wczesne oznaki rzeczywistych niedoborów dostaw

Do 20 marca rynki straciły już ponad 130 milionów baryłek ropy naftowej z Bliskiego Wschodu. Prognozy wskazują, że całkowite zakłócenia mogą przekroczyć:

250 milionów baryłek do końca marca

400 milionów baryłek do połowy kwietnia

600 milionów baryłek do końca kwietnia

jeśli przepływy pozostaną wstrzymane.

Zamknięto już produkcję na poziomie 10,7 mln baryłek dziennie, a jeśli warunki w Cieśninie Ormuz nie ulegną poprawie, liczba ta może wzrosnąć do 11,5 mln baryłek dziennie do końca marca.

Problem nie ogranicza się do ograniczeń eksportowych, ponieważ uszkodzeniu uległo również kilka rafinerii w regionie, szczególnie w Arabii Saudyjskiej i Bahrajnie, co wymusiło zamknięcia lub ograniczenie działalności.

Przyspieszające globalne reperkusje

Niedobory podaży zmusiły azjatyckie rafinerie do płacenia rekordowych premii za alternatywną ropę naftową, taką jak norweska Johan Sverdrup. Niektóre rafinerie zaczęły również ograniczać wydajność operacyjną z powodu niedoborów ropy naftowej, podczas gdy ceny paliw gwałtownie wzrosły.

W odpowiedzi na kryzys rządy przyjęły środki oszczędnościowe, takie jak:

Skrócenie dni roboczych

Rozszerzanie pracy zdalnej

Przedłużanie świąt narodowych

Kilka krajów wprowadziło również zakazy eksportu paliw, zwiększając presję na rynki światowe, szczególnie w zakresie paliwa lotniczego i oleju napędowego.

W Europie dyrektor generalny Shell Wael Sawan ostrzegał przed potencjalnymi niedoborami energii jeszcze przed końcem kwietnia, zaznaczając, że kryzys rozpoczął się w Azji Południowej, stopniowo rozprzestrzenił się na resztę kontynentu azjatyckiego i oczekuje się, że wkrótce dotrze do Europy.

Wniosek

Im dłużej Cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta, tym poważniejszy staje się globalny kryzys energetyczny. Z uwagi na kontrolę Iranu nad tym kluczowym kanałem, czynniki geopolityczne pozostają głównym motorem napędowym rynku, niezależnie od politycznych deklaracji o możliwości osiągnięcia porozumienia pokojowego.

S&P 500 i Nasdaq osiągnęły najniższe poziomy od sześciu miesięcy w związku z napięciami na Bliskim Wschodzie

Economies.com
2026-03-27 17:20PM UTC

Amerykańskie indeksy giełdowe zanotowały w piątek spadki, przy czym S&P 500 i Nasdaq znalazły się w najniższych poziomach od ponad sześciu miesięcy, głównie za sprawą spadków akcji spółek technologicznych. Trwająca wojna na Bliskim Wschodzie negatywnie wpłynęła na nastroje inwestorów.

Prezydent USA Donald Trump przyznał Iranowi dodatkowy 10-dniowy termin na ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz, pod groźbą zniszczenia jego obiektów energetycznych. Stało się tak po tym, jak Teheran odrzucił jego propozycje zakończenia wojny rozpoczętej we współpracy z Izraelem.

Mimo przedłużenia rynków nie udało się ustabilizować, a inwestorzy kwestionowali prawdopodobieństwo osiągnięcia porozumienia, a ceny ropy wzrosły o ponad 2%.

Straty tygodniowe utrzymują się pomimo niespotykanej dotąd niepewności

S&P 500 i Nasdaq utrzymują się na dobrej drodze do odnotowania piątej z rzędu tygodniowej straty, natomiast indeks Dow Jones Industrial Average prawdopodobnie zakończy tydzień bez większych zmian.

Bill Mann, główny strateg inwestycyjny w Motley Fool Asset Management, powiedział: „Mamy do czynienia z niespotykanym dotąd poziomem niepewności… niejednoznaczność obecnej wojny jest o wiele większa niż jakiegokolwiek konfliktu w ciągu ostatnich 50–60 lat”.

Indeks zmienności CBOE, znany jako wskaźnik strachu na Wall Street, wzrósł o 1,57 punktu do 29,01.

Wyniki rynku w trakcie sesji

Stan na godzinę 11:40 czasu nowojorskiego:

Indeks Dow Jones spadł o 305,57 punktów, czyli 0,66%, do poziomu 45 651,29 punktów

Indeks S&P 500 spadł o 45,10 punktów, czyli 0,70%, do poziomu 6432,06 punktów

Indeks Nasdaq spadł o 236,47 punktów, czyli 1,10%, do 21 171,61 punktów

Sektor technologiczny prowadzi do strat

Sektor technologiczny odnotował największy spadek, który wyniósł 0,9%, przy czym Nvidia odnotowała spadek o 1%, a Microsoft o 1,7%.

Akcje spółek zajmujących się oprogramowaniem również ponownie znalazły się pod presją sprzedaży, a wartość funduszu iShares Expanded Tech-Software ETF spadła o 3,4% do najniższego poziomu od ponad miesiąca.

Akcje Alphabet spadły o 1,1%, a Meta o 3,5%, co obciążyło sektor usług komunikacyjnych S&P 500, który stracił 1,3%.

Dodatkowa presja ze strony innych sektorów

Akcje spółek z sektora dóbr konsumpcyjnych spadły o 2%, natomiast akcje Carnival straciły około 4% po tym, jak spółka obniżyła prognozę skorygowanych zysków na cały rok.

Nasdaq wszedł już w strefę korekty w czwartek, po spadku o ponad 10% od swojego rekordowego poziomu, podczas gdy Russell 2000 wszedł w tę fazę w zeszłym tygodniu.

Inflacja i polityka pieniężna pod presją

Rosnące z powodu wojny ceny ropy naftowej nasiliły obawy o inflację, utrudniając bankom centralnym obniżanie stóp procentowych.

Dane z narzędzia CME FedWatch pokazały, że rynki nie spodziewają się już żadnych obniżek stóp procentowych ze strony Rezerwy Federalnej w tym roku. Przed konfliktem przewidywano dwie obniżki, a prawdopodobieństwo podwyżki stóp w grudniu wynosiło 32%.

Zaufanie amerykańskich konsumentów spadło w marcu do najniższego poziomu od trzech miesięcy, co odzwierciedlało rosnące obawy o stan gospodarki spowodowane wojną.

Tymczasem akcje Unity Software wzrosły o 10,5% po tym, jak firma opublikowała wstępne przychody za pierwszy kwartał, które przewyższyły oczekiwania analityków.

Na szerszym rynku akcje spadające przewyższyły akcje zyskujące w stosunku 1,85 do 1 na New York Stock Exchange oraz 2,5 do 1 na Nasdaq, podczas gdy indeks S&P 500 odnotował około 21 nowych 52-tygodniowych maksimów w porównaniu do 16 nowych minimów, a Nasdaq odnotował 21 maksimów w porównaniu do 262 nowych minimów.

Miedź stabilizuje się dzięki coraz większej skłonności do ryzyka, ponieważ Trump ponownie przedłuża termin dotyczący Iranu

Economies.com
2026-03-27 17:13PM UTC

Analitycy ING stwierdzili, że ceny miedzi wzrosły w piątek i zmierzają w kierunku pierwszego tygodniowego wzrostu w tym miesiącu, po tym jak prezydent USA Donald Trump przedłużył termin osiągnięcia porozumienia przez Iran, co zwiększyło nadzieje na deeskalację i wsparło apetyt na ryzyko na rynkach.

Analitycy zauważyli jednak, że większość metali przemysłowych pozostaje pod presją z uwagi na utrzymującą się niepewność dotyczącą stosunków USA-Iran, a do tego dochodzi konflikt trwający od około miesiąca, który negatywnie wpływa na popyt i oczekiwania dotyczące globalnego wzrostu gospodarczego.

Napięcia geopolityczne i obawy o wzrost gospodarczy obciążają rynek

W raporcie stwierdzono, że „cena miedzi wzrosła w piątek i jest na dobrej drodze do osiągnięcia pierwszego tygodniowego wzrostu w tym miesiącu, po tym jak Trump przedłużył termin osiągnięcia porozumienia z Iranem, co wzmocniło nadzieje na deeskalację i poprawę nastrojów wzrostu gospodarczego”.

Jednakże „ceny większości metali przemysłowych spadły w tym miesiącu, gdyż niepewność związana z negocjacjami między Waszyngtonem a Teheranem, a także trwający konflikt, pozostają kluczowym czynnikiem wpływającym na kruchość apetytu na ryzyko”.

Analitycy dodali, że „rosnące napięcia geopolityczne wywołały obawy o inflację i zwiększyły obawy o spowolnienie globalnej aktywności przemysłowej, wywierając presję na oczekiwania dotyczące popytu”.

Miesięczne straty pomimo niedawnej poprawy

W tym kontekście ceny miedzi spadły o około 7% od początku miesiąca, co odzwierciedla szerszą ponowną ocenę aktywów powiązanych ze wzrostem na rynku metali nieszlachetnych w otoczeniu gospodarczym charakteryzującym się podwyższonym ryzykiem i niepewnością.

Bitcoin osiąga najniższy poziom od dwóch tygodni, a pozycje kupna o wartości 300 milionów dolarów zostały zlikwidowane

Economies.com
2026-03-27 13:29PM UTC

Wartość bitcoina spadła poniżej 67 000 USD, podczas gdy wartość ethereum zbliżyła się do progu 2000 USD, na tle spadających akcji i cen ropy naftowej rosnących powyżej 100 USD za baryłkę. Jednocześnie miała miejsce masowa likwidacja długich pozycji lewarowanych, co odzwierciedlało niepewny nastrój inwestorów.

Rynek kryptowalut spadł do najniższego poziomu od ponad dwóch tygodni, z Bitcoinem w okolicach 66 572 dolarów, a Ethereum spadło do prawie 2000 dolarów. Indeks CoinDesk 20 spadł również o 2,2% od północy UTC, osiągając najniższy poziom od 9 marca.

Spadek ten zbiegł się ze spadkiem wartości akcji amerykańskich. Kontrakty terminowe na indeks Nasdaq 100 osiągnęły cenę 23 760 punktów, czyli około 10% poniżej szczytowych poziomów odnotowanych w styczniu tego roku.

Wojna i presja naftowa obciążają apetyt na ryzyko

Awersja do ryzyka wzrosła w miarę wzrostu cen ropy naftowej i narastających obaw, że wojna w Iranie może trwać dłużej, niż przewidywano. Wzmocniło to presję inflacyjną i obciążyło aktywa wysokiego ryzyka, takie jak kryptowaluty.

Najbardziej ucierpiały altcoiny – ETHFI straciło 6%, a WLD, WIF, SEI i FET odnotowały spadek o 3,6–4,7%.

Likwidacja długich pozycji na dużą skalę

Długie pozycje na rynkach kontraktów terminowych poniosły duże straty – w ciągu ostatnich 24 godzin zlikwidowano około 300 milionów dolarów, podczas gdy krótkie pozycje kosztowały zaledwie 50 milionów dolarów.

Jest to piąty raz w ciągu 10 dni, kiedy pozycje długie ucierpiały w wyniku takiej likwidacji, co odzwierciedla wcześniejsze zakłady na wzrosty cen spowodowane wojną, które się nie ziściły.

Rosnące zakłady niedźwiedzie

Wartość XRP spadła o ponad 2,5% w ciągu ostatnich 24 godzin, podczas gdy otwarte pozycje na kontraktach terminowych wzrosły o 2% do 1,95 miliarda jednostek, co stanowi najwyższy poziom od 2 lutego, co wskazuje na wzrost pozycji krótkich.

Kontrakty terminowe na Bitcoina, Solanę, Dogecoina i BNB dały podobne niedźwiedzie sygnały.

Shiba Inu odnotowała największe ujemne przepływy, co odzwierciedla wzmożoną sprzedaż i redukcję ryzyka.

Z kolei CC, token Canton Network, wykazał pozytywne sygnały w postaci rosnących stóp finansowania i zwiększonego otwartego zainteresowania, co wskazuje na rosnący popyt na długie pozycje.

Niska zmienność pomimo spadku

Pomimo spadku cen, 30-dniowe wskaźniki zmienności implikowanej dla Bitcoina i Ethereum nadal spadały, co sugeruje, że na razie na rynkach nie należy spodziewać się gwałtownej wyprzedaży.

Opcje na Bitcoina o wartości ponad 15 miliardów dolarów wygasły na giełdzie Deribit, co zniweczyło wpływ poziomu 75 000 dolarów jako magnesu cenowego i otworzyło drogę dalszym spadkom na tle pogarszających się perspektyw makroekonomicznych.

Dane dotyczące odwrócenia ryzyka pokazują, że opcje sprzedaży na Bitcoina i Ethereum są przedmiotem obrotu z premią za zmienność wynoszącą od 6% do 8% w stosunku do opcji kupna, co odzwierciedla utrzymujący się popyt na ochronę przed spadkami.