Gdy handel w 2025 r. dobiega końca, analitycy i inwestorzy na rynkach globalnych zgadzają się co do jednego jasnego wniosku: był to bez wątpienia rok srebra.
Podczas gdy inne aktywa znalazły się na pierwszych stronach gazet już na początku roku, srebro po cichu zbudowało historyczną bazę startową, która ostatecznie przyniosła nadzwyczajne roczne zyski przekraczające 150%. Był to najlepszy wynik tego metalu od ponad czterech dekad, a konkretnie od 1979 roku.
Przełamywanie barier historycznych
Rok 2025 nie był typowym rajdem, lecz okresem autentycznego wyzwolenia cen. W październiku cena srebra zdecydowanie przekroczyła poziom 49,76 dolara za uncję, utrzymujący się od kwietnia 2011 roku rekord.
Po tym wybiciu srebro weszło w silną i nieprzerwaną fazę wzrostową, wielokrotnie bijąc nowe rekordy i ostatecznie osiągając rekordową cenę 83,97 dolarów za uncję 29 grudnia 2025 r.
Kluczowe czynniki napędzające rajd
Podczas gdy uwaga świata skupiła się na rekordowych cenach złota, srebro przyniosło największą niespodziankę roku, notując wzrosty, które zaskoczyły rynki. Ten gwałtowny wzrost był napędzany przez rzadkie połączenie wyzwań strukturalnych i możliwości inwestycyjnych w 2025 roku, co przywróciło srebru status metalu strategicznego. Główne czynniki napędzające wzrost to:
1. Popyt inwestorów detalicznych
Srebro odnotowało bezprecedensowy wzrost popytu ze strony inwestorów detalicznych i nabywców indywidualnych, szczególnie w przypadku sztabek i monet.
Ten impet był napędzany długotrwałym niedowartościowaniem srebra w stosunku do złota, którego ceny osiągnęły już historyczne maksima. W rezultacie sztabki srebra stały się bardziej dostępną i atrakcyjną opcją dla inwestorów pragnących zachować majątek przed utratą siły nabywczej pieniądza fiducjarnego.
2. Silny popyt przemysłowy
Srebro umocniło swoją rolę jako kluczowy surowiec dla przyszłych technologii, a popyt przemysłowy osiągnie historyczny szczyt w 2025 r. na skutek szybkiego rozwoju energetyki słonecznej i produkcji pojazdów elektrycznych.
Ponadto srebro jest coraz częściej wykorzystywane w infrastrukturze powiązanej z technologiami sztucznej inteligencji, a więc w sektorach, które zużywają duże ilości tego metalu, znacznie przekraczające obecną podaż.
3. Globalny deficyt podaży
Presja na podaż wzrosła, a rynek srebra wszedł w piąty rok z rzędu w deficyt strukturalny.
Malejące wydobycie w największych kopalniach i wyczerpujące się światowe zapasy sprawiły, że podaż nie nadążała za rosnącym popytem, co wywindowało ceny do niespotykanych dotąd poziomów.
4. Zmiany w globalnej polityce pieniężnej
Rok 2025 był punktem zwrotnym w światowej polityce pieniężnej, gdyż amerykańska Rezerwa Federalna i inne główne banki centralne kontynuowały cykl obniżek stóp procentowych.
Taka sytuacja znacznie obniżyła koszt alternatywny posiadania metali szlachetnych, co skłoniło duże fundusze inwestycyjne do skierowania znacznej płynności na rynki złota i srebra.
Dodatkowe czynniki wspomagające
Popyt na bezpieczne aktywa gwałtownie wzrósł w związku z rosnącymi napięciami geopolitycznymi w 2025 r., co spowodowało napływ kapitału do metali szlachetnych jako zabezpieczenia przed niestabilnością gospodarczą.
Spadek wartości dolara amerykańskiego, spowodowany obniżkami stóp procentowych, zwiększył atrakcyjność srebra dla międzynarodowych nabywców, obniżając jego koszt w walutach innych niż dolar i pobudzając globalny popyt.
Dużą rolę odegrały również agresywne prognozy cenowe i szerokie zainteresowanie mediów, ponieważ śmiałe przewidywania wybitnych analityków przyciągnęły powszechną uwagę, wzmacniając spekulacyjny popyt i pomagając przekształcić oczekiwania w rzeczywistość przed końcem roku.
Srebro przewyższa złoto
Ceny spot srebra wzrosły o około 150% w 2025 roku, znacznie przewyższając ceny złota, które zyskało ponad 70%. Na ten wzrost wpłynął silny popyt inwestycyjny, włączenie srebra do grona kluczowych minerałów w USA oraz stałe zakupy dokonywane przez duże fundusze.
Wezwanie Kiyosakiego i perspektywy na rok 2026
Robert Kiyosaki, autor książek finansowych, znany przede wszystkim z książki „Bogaty ojciec, biedny ojciec”, należał do najgłośniejszych zwolenników wzrostu cen srebra i trafnie przewidział, że do końca 2025 r. cena osiągnie 70 dolarów za uncję.
Ponieważ rok zamyka się obecnie na rekordowym poziomie, uwaga skupiła się na ambitniejszej prognozie na 2026 r., która przewiduje, że cena srebra osiągnie 200 dolarów za uncję.
Choć taki cel może wydawać się ekstremalny, obecna dynamika rynku sugeruje, że cena minimalna srebra trwale wzrosła. Wraz z postępującą erozją siły nabywczej pieniądza fiducjarnego i rosnącą zależnością przemysłu, srebro najwyraźniej porzuciło swój długoletni status niedocenianego metalu, wkraczając w nową erę lidera cenowego na rynkach globalnych.
Bycze oczekiwania na rok 2026
Prognozy na rok 2026 wahają się między ostrożnym optymizmem a silnym przekonaniem o wzrostach. Chociaż większość instytucji nie osiąga celu Kiyosakiego na poziomie 200 dolarów, panuje powszechna zgoda co do utrzymania się trendu wzrostowego cen srebra. Kluczowe perspektywy instytucjonalne obejmują:
Goldman Sachs przewiduje, że srebro będzie głównym metalem strategicznym dla zielonej transformacji, prognozując średni przedział cenowy 85–100 dolarów za uncję w 2026 roku, wspierany popytem związanym ze sztuczną inteligencją i rozwojem energii słonecznej. Bank uważa, że strukturalny deficyt podaży utrudni utrzymanie cen poniżej 70 dolarów.
UBS przewiduje, że w 2026 r. cena nadal będzie lepsza od złota, docelowo utrzymując się na poziomie około 95 USD za uncję, ze względu na trwające luzowanie polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną, słabszego dolara i zwiększone alokacje instytucjonalne w srebro.
Citigroup podwyższył swoje prognozy, sygnalizując możliwość osiągnięcia cen 110 USD za uncję w drugiej połowie 2026 r., co będzie spowodowane gwałtownym popytem ze strony sektora pojazdów elektrycznych i ryzykiem poważnych niedoborów fizycznego srebra.
Instytut Srebra powstrzymał się od podania konkretnej ceny docelowej, ale ostrzegł, że luka między podażą a popytem może osiągnąć poziom krytyczny w 2026 roku. Zasugerował, że ceny powyżej 120 dolarów za uncję mogą być konieczne, aby zachęcić do zwiększenia wydobycia lub zachęcić inwestorów do uwolnienia zasobów w celu zaspokojenia popytu przemysłowego.
Commerzbank przyjmuje bardziej konserwatywne stanowisko, spodziewając się stabilizacji cen na poziomie około 80–85 dolarów za uncję. Bank ostrzegł, że gwałtowne wzrosty w 2025 roku mogą wywołać realizację zysków na początku 2026 roku, zanim nastąpi wznowienie szerszego trendu wzrostowego.
Amerykańskie indeksy giełdowe spadły w środę na skutek niskiej płynności w ostatnim dniu handlowym 2025 r., podczas gdy Wall Street nadal odnotowywał duże zyski w tym roku.
Protokół z ostatniego posiedzenia Rezerwy Federalnej, opublikowany we wtorek, ujawnił ostry podział wśród decydentów w sprawie decyzji o obniżeniu stóp procentowych z początku tego miesiąca.
Z protokołu wynika również, że decydenci ogólnie poparli dalsze łagodzenie polityki, jeśli inflacja z czasem będzie spadać, zgodnie z oczekiwaniami.
Prognozy 19 urzędników, którzy uczestniczyli w grudniowym spotkaniu – w tym 12 członków z prawem głosu – wskazywały na możliwość kolejnej obniżki stóp procentowych w 2026 r., a następnie kolejnej w 2027 r., co mogłoby spowodować, że stopa referencyjna zbliży się do 3%, czyli poziomu uznawanego przez urzędników za „neutralny”, co oznacza, że nie ogranicza on ani nie stymuluje znacząco wzrostu gospodarczego.
Na zamknięciu sesji indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 0,6%, czyli 303 punkty, do 48 306 punktów. Pomimo spadku, indeks odnotował w grudniu roczny wzrost o 12,5% i miesięczny wzrost o 0,7%, po osiągnięciu dziennego maksimum na poziomie 48 394 punktów i minimum na poziomie 48 050 punktów.
Szerszy indeks S&P 500 spadł o 0,7%, czyli 50 punktów, do 6845 punktów. Indeks odnotował roczny wzrost na poziomie około 16,4% w 2025 roku, co stanowi najlepszy wynik od 2020 roku, jednocześnie odnotowując miesięczną stratę w wysokości około 0,1%. Podczas sesji osiągnął maksimum na poziomie 6901 punktów i minimum na poziomie 6844 punktów.
Nasdaq Composite również spadł o 0,7%, czyli 177 punktów, do 23 242 punktów. Indeks wzrósł o 20,4% w ujęciu rocznym, ale odnotował miesięczny spadek o 0,5%. Osiągnął maksimum sesji na poziomie 23 445 punktów i minimum na poziomie 23 237 punktów.
Globalny krajobraz inwestycyjny w 2026 roku charakteryzuje się gwałtownymi rozbieżnościami między metalami szlachetnymi a kryptowalutami. Podczas gdy złoto i srebro nadal korzystają ze sprzyjających warunków makroekonomicznych, Bitcoin i inne aktywa cyfrowe borykają się z problemami wynikającymi z ograniczeń płynności, niepewności regulacyjnej i zmieniającego się apetytu inwestorów na ryzyko. Ta rozbieżność podkreśla wagę rekalibracji portfeli inwestycyjnych zgodnie ze zmieniającymi się warunkami makroekonomicznymi i profilami ryzyka.
Metale szlachetne: bezpieczna przystań napędzana makroekonomią
Złoto stało się w 2026 roku filarem odporności makroekonomicznej. Według raportu FX Empire, ceny złota wzrosły o 65% w 2025 roku, a prognozy wskazują na potencjalny wzrost w kierunku 6000 dolarów za uncję w 2026 roku. Na te wyniki wpływają utrzymujące się ryzyko inflacyjne, zastrzyki płynności ze strony Rezerwy Federalnej oraz słabnący rynek pracy, co wzmacnia popyt na bezpieczne aktywa. Zakupy dokonywane przez banki centralne, szczególnie na rynkach wschodzących, dodatkowo wzmacniają strukturalną atrakcyjność złota.
Srebro, pomimo wyższej zmienności, wykazało również silną dynamikę, odnotowując wzrost o 142,6% w 2025 r. Jego podwójna rola jako surowca przemysłowego i aktywa spekulacyjnego tworzy unikalną dynamikę, chociaż trajektoria jego cen pozostaje bardziej wrażliwa na cykle gospodarcze związane z popytem przemysłowym i pozycjonowaniem spekulacyjnym niż złoto, zgodnie z analizami rynkowymi.
Otoczenie makroekonomiczne w 2026 roku – charakteryzujące się rosnącymi napięciami geopolitycznymi, słabszym dolarem i oczekiwaniami na obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną – sprawia, że złoto staje się głównym zabezpieczeniem przed ryzykiem systemowym. Łącznie te czynniki sugerują, że metale szlachetne pozostaną strategicznym rodzajem aktywów dla inwestorów poszukujących możliwości ograniczenia ryzyka spadkowego w rozdrobnionej gospodarce globalnej.
Kryptowaluty: korekta, niepewność i droga do odzyskania
Wyniki Bitcoina w 2025 roku były wyraźnie słabsze, a ceny skorygowały się o 22% w czwartym kwartale, osiągając poziom bliski 87 000 USD w grudniu 2025 roku, znacznie poniżej październikowego szczytu 125 000 USD. Te słabsze wyniki podkreślają wrażliwość Bitcoina na warunki płynności i zmiany regulacyjne. Według analityków platformy StockTwits, korekta odzwierciedla szerszą fazę dostosowań, napędzaną przez zmieniające się zachowania inwestorów i zacieśnianie polityki pieniężnej.
Ryzyka związane z rynkiem kryptowalut pozostają wysokie w 2026 roku. Niepewność regulacyjna, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, nadal wpływa na adopcję instytucjonalną, a spekulacyjne pozycjonowanie naraża rynek na dalszą zmienność. Mimo to perspektywy nie są pozbawione optymizmu. Prognozy Grayscale na 2026 rok sugerują rozwiązanie czteroletniego cyklu rynkowego, z możliwością osiągnięcia przez Bitcoina nowego rekordowego poziomu w pierwszej połowie 2026 roku, wspierane przez bardziej przejrzyste ramy regulacyjne i rosnący napływ kapitału instytucjonalnego.
Strategiczne implikacje dla inwestorów
Rozbieżne trajektorie metali szlachetnych i kryptowalut wymagają zróżnicowanego podejścia do pozycjonowania portfela. Dla inwestorów, dla których priorytetem jest stabilność makroekonomiczna, złoto stanowi niezawodne zabezpieczenie przed inflacją, deprecjacją walut i wstrząsami geopolitycznymi. Jego rolę jako środka przechowywania wartości wzmacnia popyt banków centralnych i techniczne przełomy w trendach cenowych.
Z kolei kryptowaluty pozostają aktywami wysokiego ryzyka i wysokich zysków. Chociaż długoterminowy potencjał Bitcoina nie zanikł, jego krótkoterminowe i średnioterminowe perspektywy pozostają niejasne z powodu ograniczeń płynności i wyzwań regulacyjnych. Inwestorzy o wyższej tolerancji ryzyka mogą rozważyć selektywną ekspozycję na kryptowaluty, szczególnie w miarę dojrzewania infrastruktury instytucjonalnej – takiej jak fundusze ETF i stablecoiny – zgodnie z oczekiwaniami rynku, ale wyłącznie w ramach ścisłego zarządzania ryzykiem.
Wniosek
Krajobraz inwestycyjny w 2026 roku uwydatnia istotny kontrast między możliwościami makroekonomicznymi w metalach szlachetnych a presją korekcyjną, z jaką zmagają się kryptowaluty. Nieustająca atrakcyjność złota jako bezpiecznej przystani wyraźnie kontrastuje z cykliczną zmiennością i barierami regulacyjnymi Bitcoina. Dla inwestorów optymalną ścieżką jest dostosowanie alokacji aktywów do fundamentów makroekonomicznych, przy jednoczesnym zachowaniu dyscypliny w zarządzaniu ryzykiem. W miarę upływu roku interakcja między tymi klasami aktywów pozostanie cechą definiującą rynki globalne.
Bitcoin kontra złoto: które aktywo może osiągnąć lepsze wyniki w 2026 roku?
Złoto wyraźnie przewyższyło w tym roku Bitcoina, choć oba znajdują się obecnie w fazie korekty. Konsolidacja Bitcoina grozi załamaniem, podczas gdy złoto oczekuje na ponowny wzrost dynamiki. W związku z oczekiwaniami na obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, oba aktywa pozostają nastawione na wzrost w dłuższej perspektywie.
Złoto i Bitcoin są często postrzegane jako konkurenci o kapitał inwestorów, ale ważne jest, aby podkreślić kilka fundamentalnych różnic, przede wszystkim zmienność i powszechne postrzeganie Bitcoina jako aktywa wysokiego ryzyka. Patrząc na całoroczne stopy zwrotu, złoto jest zdecydowanym zwycięzcą, rosnąc o ponad 65%, podczas gdy Bitcoin nadal zmaga się z obecnym 5% spadkiem. Szeroka korekta Bitcoina i lokalny, dynamiczny spadek ceny złota stwarzają atrakcyjne warunki do długoterminowego repozycjonowania na bardziej atrakcyjnych poziomach cenowych. W tym kontekście uzasadniona jest analiza obecnej sytuacji technicznej obu aktywów i ich perspektyw na nadchodzący rok.
Bitcoin czeka na wybicie się z zakresu konsolidacji
Porównując ostatnie zachowanie Bitcoina z jego historycznymi cyklami z ponad dekady, wielu analityków wskazuje na powtarzający się schemat sugerujący, że rynek znajduje się obecnie w fazie korekty, która może trwać przez większą część nadchodzącego roku. Ten scenariusz staje się bardziej prawdopodobny, jeśli Bitcoin spadnie poniżej obecnego zakresu konsolidacji między 80 000 a 94 000 dolarów za monetę. Takie wybicie w dół mogłoby otworzyć drogę do presji sprzedażowej w kierunku poziomu 74 000 dolarów.
W krótkim okresie popyt wyraźnie ma trudności z odzyskaniem kontroli, głównie z powodu ciągłego odpływu środków z funduszy ETF, które w okresie świątecznym odnotowały ubytek aktywów zarządzanych o wartości około 780 milionów dolarów.
W związku z tym scenariusz bazowy zakłada dalsze pogłębianie się korekty, przy jednoczesnym utrzymaniu poglądu, że długoterminowy trend pozostaje wzrostowy, a głębsze korekty mogą stwarzać okazje do budowania długich pozycji po korzystniejszych cenach.
Złoto wycofuje się pod koniec roku
Okres świąteczny charakteryzował się kontynuacją szerszego trendu wzrostowego złota, który osiągnął szczyt w postaci przebicia nowych maksimów tuż poniżej 4600 dolarów za uncję. Poziomy te okazały się jednak krótkotrwałe, ponieważ gwałtowne wycofanie zniwelowało wszystkie zyski z okresu świątecznego i zepchnęło ceny z powrotem w okolice 4300 dolarów za uncję.
Początek nowego roku nie zmienia w istotny sposób średnioterminowych, konstruktywnych perspektyw dla złota, biorąc pod uwagę oczekiwania dalszych obniżek stóp procentowych i ekspansji fiskalnej w Stanach Zjednoczonych, a także utrzymujące się napięcia geopolityczne, szczególnie związane z Tajwanem. W konserwatywnym scenariuszu docelowym, zakładając utrzymanie się sprzyjających warunków wzrostu, cena złota mogłaby zbliżyć się do psychologicznie istotnego poziomu 5000 dolarów za uncję.
W porównaniu z Bitcoinem, złoto wydaje się obecnie bardziej skłonne do utrzymania swojej wzrostowej trajektorii. Jeśli jednak korekta Bitcoina pogłębi się jeszcze bardziej, jego procentowy potencjał wzrostowy może znacznie wzrosnąć, pod warunkiem utrzymania byczego momentum. Na obu rynkach gołębie stanowisko Rezerwy Federalnej – z wyceną co najmniej dwóch obniżek stóp procentowych w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy – generalnie sprzyjałoby kupującym.
Co będzie napędzać rynki walutowe w 2026 roku?
1. Kierunek stóp procentowych, a nie ich szybkość
Do 2026 roku główne banki centralne nie będą już ścigać się o podwyżki stóp procentowych. Zamiast tego rynki wyceniają stopniowe i warunkowe luzowanie polityki pieniężnej, z różnicami czasowymi między regionami. Kluczowe instytucje kształtujące oczekiwania kursowe to Rezerwa Federalna, Bank Anglii i Europejski Bank Centralny. Teraz liczy się względne pozycjonowanie: kto obniży stopy procentowe jako pierwszy, kto wstrzyma się z nimi na dłużej, a kto zasygnalizuje ostrożność. Niewielkie różnice w tym zakresie mogą mieć większy wpływ na kursy walut niż doniesienia medialne.
2. Przepływy kapitału i preferencje dotyczące rentowności
W spokojniejszych warunkach rynkowych inwestorzy preferują przewidywalne ścieżki polityki, stabilne rentowności i jasne ramy rozliczeniowe. To wspiera główne waluty, ale ogranicza gwałtowne ruchy, chyba że pojawią się nowe ryzyka.
3. Handel, energia i łańcuchy dostaw
Ceny energii i szlaki handlowe nadal wpływają na kursy walut, zwłaszcza w Europie, jednak obecnie czynniki te odgrywają raczej drugoplanową rolę niż są głównymi czynnikami napędzającymi rynek w latach ubiegłych.
Perspektywy dolara amerykańskiego na rok 2026
Dolar amerykański wkracza w rok 2026 z silnej pozycji, wspierany przez silne rynki kapitałowe, silny popyt na aktywa amerykańskie i utrzymującą się rolę światowej waluty rezerwowej. Jednak dynamika wzrostu wydaje się być bardziej ograniczona niż w ostatnich latach.
Perspektywy dolara na rok 2026:
– Możliwa będzie stopniowa deprecjacja, jeśli stopy procentowe w USA będą spadać szybciej niż w innych krajach.
– Gwałtowny spadek jest mało prawdopodobny bez szoku politycznego.
– Dolar pozostaje atrakcyjny w okresach niepewności.
Dla nabywców funta i euro mogą pojawić się korzystne okazje, mogą się one jednak szybko zamknąć.
Perspektywy funta szterlinga na rok 2026
Rola funta szterlinga w 2026 roku opiera się bardziej na wartości względnej niż na debacie wewnętrznej. Wielka Brytania korzysta z dojrzałego systemu finansowego, jasnej komunikacji politycznej i stałego popytu na brytyjskie aktywa. Wyzwania pozostają, ale są w dużej mierze zrozumiałe i już uwzględnione w cenach.
Prognozy dla funta szterlinga na rok 2026:
– Prawdopodobnie kurs będzie się wahał w określonych przedziałach w stosunku do dolara i euro.
– Bardziej wrażliwe na zmiany oczekiwań dotyczących stóp procentowych niż na nagłówki wiadomości.
– Okazje zwykle pojawiają się w czasie posiedzeń banków centralnych.
W przypadku transakcji związanych z nieruchomościami w roku 2026 planowanie prawdopodobnie będzie skuteczniejsze niż spekulacje.
Perspektywy dla strefy euro na rok 2026
Perspektywy euro poprawiają się wraz ze zmniejszaniem się różnic stóp procentowych, choć jego wyniki pozostają selektywne. Do mocnych stron należą duży blok handlowy, lepsza koordynacja fiskalna oraz mniejsza presja na koszty energii w porównaniu z poprzednimi latami. Utrzymują się ograniczenia wynikające z nierównomiernego wzrostu gospodarczego między państwami członkowskimi.
Perspektywy strefy euro na rok 2026:
– Bardziej stabilne zachowanie względem dolara.
– Handel w przedziale cenowym w stosunku do funta szterlinga.
– Większe zyski wiążą się z jasnością polityki, a nie zaskoczeniami.
Co to oznacza dla dużych przelewów walutowych w 2026 roku?
Dla osób fizycznych i firm przelewających 50 000 funtów lub więcej, wahania kursów walut stają się bardziej znaczące niż ogólne prognozy. Największe ryzyko w 2026 roku to czekanie bez planu, poleganie na kursach spot ustalanych w ostatniej chwili oraz ignorowanie narzędzi zabezpieczających przed spadkami.
Lepsze podejścia obejmują monitorowanie cen za pomocą zleceń warunkowych, kontraktów terminowych w celu zabezpieczenia znanych kosztów oraz transferów etapowych w celu zmniejszenia ryzyka związanego z terminem. Strategie te mają na celu ochronę wyników, a nie pogoń za szczytami.
Krótkoterminowe i długoterminowe planowanie walutowe
W krótkim okresie, w ciągu tygodni lub miesięcy, rynki prawdopodobnie będą charakteryzować się spokojnymi przedziałami przerywanymi sporadycznymi wzrostami, przy czym głównym katalizatorem będą komunikaty banków centralnych. W dłuższej perspektywie, od sześciu do osiemnastu miesięcy, trendy będą kształtowane przez względne ścieżki polityki, a główne ruchy będą wymagały zmian strukturalnych, a nie chwilowego szumu.
Podsumowanie: praktyczne spojrzenie na waluty w 2026 r.
Rynki walutowe w 2026 roku nagradzają bardziej przygotowania niż przewidywania. Zamiast pytać, czy waluta wzrośnie lub czy dziś jest najlepszy dzień, ważniejsze jest pytanie, jak skutecznie zarządzać ekspozycją w otoczeniu kształtowanym przez względne ścieżki polityki, zdyscyplinowane zarządzanie ryzykiem i jasne planowanie.
Funt osłabił się w środę względem dolara, ale nadal jest na dobrej drodze do osiągnięcia największego rocznego wzrostu od ośmiu lat.
Jednak funt osiągnął w 2025 r. gorsze wyniki niż euro i oczekuje się, że zakończy rok jako najsłabsza główna waluta europejska.
Kurs funta spadł ostatnio o 0,2% w stosunku do dolara, osiągając poziom 1,3436 dolara. W ciągu roku funt zyskał 7,5%, co oznacza największy roczny wzrost od 9,5% w 2017 roku.
Dla porównania, euro, frank szwajcarski oraz korona norweska i szwedzka zyskały w tym roku na wartości wobec dolara od 13% do 19%.
Funt osłabił się w środę w stosunku do euro o 0,1% i stracił ponad 5% w stosunku do 2025 r., osiągając poziom 87,24 pensa. Jest to największy roczny spadek wartości funta w stosunku do wspólnej waluty od 2020 r.
Obawy fiskalne dotyczące zysków kapitałowych
Pomimo umocnienia funta szterlinga w stosunku do ogólnie słabszego dolara, niepewność polityczna w kraju, obawy o finanse publiczne Wielkiej Brytanii i stagnacja wzrostu gospodarczego ciążyły na walucie w drugiej połowie roku.
Najważniejszym wydarzeniem dla traderów walutowych był jesienny budżet, ale listopadowe ogłoszenie dotyczące budżetu przeszło bez większych kontrowersji, łagodząc w pewnym stopniu presję, jaka narastała na funta w drugiej części roku.
Oczekuje się, że kurs funta szterlinga w 2026 roku będzie zależał od działań Banku Anglii w polityce pieniężnej. Bank centralny obniżył koszty kredytów czterokrotnie w 2025 roku, w tym w grudniu, chociaż Komitet Polityki Pieniężnej pozostaje podzielony, a decydenci sygnalizują, że tempo obniżek stóp procentowych może ulec dalszemu spowolnieniu.
Inwestorzy na rynku pieniężnym nie uwzględnili jeszcze w pełni kolejnej potencjalnej obniżki stóp procentowych przed czerwcem. Obecnie rynki wyceniają złagodzenie polityki pieniężnej o około 40 punktów bazowych do końca roku, co sugeruje około 60% prawdopodobieństwo drugiej obniżki stóp procentowych.
Kevin Thozet, członek komitetu inwestycyjnego w Carmignac, powiedział: „Mając za sobą budżet, spowalniający wzrost gospodarczy, słabnący rynek pracy i rosnące rentowności obligacji pozwolą Bankowi Anglii na dalsze obniżanie stóp procentowych”.
Dodał: „Dylemat, przed którym stoją decydenci, złagodził się, przynajmniej w krótkiej perspektywie”.