Ceny aluminium wzrosły w czwartek do najwyższego poziomu od prawie czterech lat, w związku z obawami o potencjalne ograniczenia dostaw do Europy i innych regionów z powodu zakłóceń w transporcie morskim przez Cieśninę Ormuz na tle konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Trzymiesięczny kontrakt na aluminium na London Metal Exchange wzrósł o 0,6% do 3478,50 USD za tonę metryczną, osiągając wcześniej poziom 3546,5 USD, co stanowi najwyższy poziom od marca 2022 r.
Dostawy aluminium od producentów z regionu, którzy odpowiadają za około 9% globalnej podaży, zostały zakłócone, co wzbudziło obawy, że surowce takie jak tlenek glinu również mogą napotkać zakłócenia w transporcie przez cieśninę, aby dotrzeć do tych producentów.
Aby złagodzić niektóre pilne obawy, Norsk Hydro ogłosiło, że huta aluminium Qatalum w Katarze zakończy ograniczenia produkcji, które rozpoczęły się w zeszłym tygodniu i będzie kontynuować pracę z wydajnością około 60%, pomimo zmniejszonych dostaw gazu. Firma dodała, że pracuje nad złagodzeniem skutków ograniczeń i zakłóceń w transporcie.
Rosnące ceny ropy naftowej stanowią kolejny poważny problem dla producentów aluminium, ponieważ w niektórych regionach koszty energii mogą stanowić od 40% do 45% kosztów wytopu aluminium. Międzynarodowa Agencja Energetyczna potwierdziła, że wojna na Bliskim Wschodzie powoduje największe zakłócenia w dostawach ropy naftowej w historii.
Alastair Munro, starszy strateg ds. metali nieszlachetnych w firmie Marex, powiedział, że obecna zmienność cen aluminium jest wzmacniana przez krótkoterminową strukturę rynku opcji, na której animatorzy rynku sprzedają, gdy ceny spadają i kupują, gdy rosną, zwiększając tym samym wahania w ciągu dnia.
Na London Metal Exchange, wśród metali, cena miedzi spadła o 0,1% do 13 032 dolarów za tonę, cena cynku pozostała na poziomie 3310,50 dolarów, cena ołowiu wzrosła o 0,4% do 1943,50 dolarów, cena cyny zyskała 0,8% do 49 320 dolarów, a cena niklu nieznacznie wzrosła o 0,1% do 17 710 dolarów.
W czwartek wartość bitcoina spadła poniżej poziomu 70 000 dolarów, ale nadal utrzymuje się na względnie wysokim poziomie, gdyż inwestorzy stali się ostrożni po kolejnym wzroście cen ropy naftowej na tle zaostrzającego się konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Największa na świecie kryptowaluta straciła 0,7%, osiągając cenę około 69 454 dolarów o godz. 02:14 czasu nowojorskiego, a kurs Bitcoina wahał się w wąskim przedziale wokół poziomu 70 000 dolarów, podczas gdy rynki oceniały rozwój sytuacji geopolitycznej.
Cena ropy ponownie zbliża się do 100 dolarów, co budzi obawy o inflację
Rynki ropy naftowej były głównym motorem napędowym apetytu na ryzyko na rynkach finansowych. Cena ropy Brent ponownie przekroczyła 100 dolarów za baryłkę, po spadku z poziomu około 120 dolarów osiągniętego w poniedziałek, najwyższego poziomu od około dwóch lat.
Do najnowszej eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie doszło po doniesieniach o atakach na dwa tankowce na irackich wodach terytorialnych oraz o atakach na statki handlowe przepływające przez Cieśninę Ormuz, jeden z najważniejszych szlaków transportu ropy naftowej na świecie.
Przez cieśninę przepływa około jednej piątej światowych dostaw ropy naftowej, a ruch tankowców w tym miejscu znacznie spadł ze względu na obawy dotyczące bezpieczeństwa.
Rosnące ceny energii ożywiły obawy o globalną inflację w czasie, gdy banki centralne rozważały złagodzenie polityki pieniężnej. Analitycy uważają, że utrzymanie cen ropy powyżej 100 dolarów przez dłuższy czas może utrudnić Rezerwie Federalnej drogę do obniżek stóp procentowych i wywrzeć presję na aktywa wrażliwe na ryzyko, takie jak kryptowaluty.
W ostatnich miesiącach wartość Bitcoina często rosła w parze z wartością aktywów ryzykownych, ponieważ inwestorzy obawiali się, że nowy szok inflacyjny może ograniczyć płynność na rynkach finansowych.
Inwestorzy oczekują również na ważne dane ekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych, które mogą dać sygnały na temat przyszłej ścieżki polityki pieniężnej. W tym na cotygodniowe dane o liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, które mają zostać opublikowane w czwartek, oraz na indeks cen wydatków konsumpcyjnych (PCE) — preferowany przez Rezerwę Federalną wskaźnik inflacji — którego publikacja planowana jest na piątek.
Ograniczone ruchy w innych kryptowalutach
Na szerszym rynku kryptowalut większość monet alternatywnych odnotowała jedynie nieznaczne zmiany ze względu na niechęć do podejmowania ryzyka.
Ethereum, druga co do wielkości kryptowaluta na świecie, wzrosła o 0,2% do 2027,84 USD, podczas gdy Ripple, trzecia co do wielkości waluta cyfrowa, spadła o około 1% do 1,37 USD.
Ceny ropy naftowej gwałtownie wzrosły w czwartek, ponieważ Iran nasilił ataki na infrastrukturę naftową i transportową na Bliskim Wschodzie, co wywołało obawy przed przedłużającym się konfliktem i potencjalnymi zakłóceniami w przepływie ropy przez Cieśninę Ormuz.
Cena ropy Brent wzrosła o 6,41 USD, czyli o około 7%, do 98,45 USD za baryłkę o godz. 12:35 GMT, po tym jak na krótko osiągnęła poziom 100 USD na początku sesji. Cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate również wzrosła o 5,98 USD, czyli o 6,85%, do 93,23 USD za baryłkę.
Wzrosty utrzymały się po tym, jak sekretarz energii USA Chris Wright powiedział w wywiadzie dla CNBC, że Marynarka Wojenna USA nie może obecnie eskortować statków przez Cieśninę Ormuz, choć dodał, że taki krok może stać się „bardzo prawdopodobny” do końca miesiąca.
W poniedziałek cena ropy Brent osiągnęła poziom 119,50 USD za baryłkę, najwyższy od połowy 2022 r., ale spadła po tym, jak prezydent USA Donald Trump powiedział, że wojna z Iranem może wkrótce się zakończyć.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna poinformowała, że wojna na Bliskim Wschodzie jest przyczyną największych zakłóceń w dostawach ropy naftowej na rynkach światowych w historii. Informacja ta pojawiła się dzień po zatwierdzeniu rekordowego uwolnienia 400 milionów baryłek ze strategicznych rezerw.
W swoim comiesięcznym raporcie agencja podała, że kraje Zatoki Perskiej na Bliskim Wschodzie zmniejszyły produkcję ropy naftowej o co najmniej 10 milionów baryłek dziennie, co stanowi około 10% globalnego zapotrzebowania. Analitycy Energy Aspects wyrazili jednak wątpliwości, czy uda się faktycznie uwolnić pełną ilość, zauważając, że 400 milionów baryłek ropy i produktów ropopochodnych wystarczyłoby jedynie na około 25 dni obecnych zakłóceń w dostawach.
Goldman Sachs prognozuje, że średnia cena ropy Brent w marcu i kwietniu wyniesie około 98 dolarów za baryłkę, po czym spadnie do około 71 dolarów w czwartym kwartale. Bank ostrzegł jednak, że jeśli przepływ ropy przez Cieśninę Ormuz zostanie zakłócony przez miesiąc, średnie ceny mogą wzrosnąć do około 110 dolarów w tym samym okresie.
Analitycy ING stwierdzili, że jedynym sposobem na trwałe obniżenie cen ropy naftowej byłoby przywrócenie przepływów ropy przez Cieśninę Ormuz. Dodali jednak, że jeśli się to nie uda, może to oznaczać, że w przyszłości nastąpią kolejne szczyty cenowe.
W kwestiach bezpieczeństwa pojawiły się doniesienia, że irańskie łodzie załadowane materiałami wybuchowymi zaatakowały dwa tankowce na wodach irackich, podpalając je i zabijając jednego członka załogi po tym, jak cztery statki zostały trafione pociskami na wodach Zatoki Perskiej.
Libański Hezbollah przeprowadził w środę wieczorem największą salwę rakietową od początku wojny, co skłoniło Izrael do ataku na Bejrut. Atak wzbudził obawy, że jemeńska grupa Huti może dołączyć do konfliktu u boku Iranu, co mogłoby pogłębić zakłócenia w żegludze na Morzu Czerwonym.
Aby zrekompensować straty w dostawach, Arabia Saudyjska zwiększyła w ostatnich dniach eksport ropy naftowej przez port Janbu nad Morzem Czerwonym. Tymczasem Chiny nakazały natychmiastowy zakaz eksportu paliw rafinowanych w marcu, jako środek zapobiegawczy, aby zapobiec potencjalnym krajowym niedoborom paliwa w wyniku konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Funt brytyjski zanotował w czwartek trzecią z rzędu dzienną stratę wobec dolara amerykańskiego w związku z rosnącymi obawami o przedłużający się wzrost cen energii i eskalację napięć na Bliskim Wschodzie. Skłoniło to inwestorów do poszukiwania w dolarze bezpiecznego aktywa.
Prezes Banku Anglii Andrew Bailey ma wygłosić przemówienie w czwartek, zaledwie tydzień przed posiedzeniem banku centralnego, na którym zapadnie decyzja w sprawie stóp procentowych.
Wraz ze wzrostem cen ropy naftowej i gazu ziemnego wzrosły również oczekiwania inwestorów dotyczące inflacji. Chociaż funt spadł zaledwie o 0,7% od wybuchu wojny 28 lutego, nadal pozostaje jedną z najlepiej radzących sobie walut wśród gospodarek silnie uzależnionych od importu energii.
Dla porównania, euro i won południowokoreański straciły od 2% do 3% swojej wartości, podczas gdy rupia indyjska i jen japoński straciły ponad 1,5%. Słabość euro jest również widoczna w jego 1,3% spadku wartości względem funta od początku konfliktu.
W ostatnich notowaniach funt osłabił się o 0,2% w stosunku do dolara, osiągając poziom 1,3386 dolara. Osłabił się również w stosunku do euro, które wzrosło o 0,1% do 86,3 pensa.
Gwałtowne zmiany oczekiwań dotyczących stóp procentowych
Wyższe rentowności obligacji i oczekiwania na podwyżki stóp procentowych zazwyczaj wspierają waluty, co częściowo pomogło ograniczyć straty funta. Jednak oczekiwania rynku dotyczące polityki pieniężnej ulegały gwałtownym wahaniom w ciągu ostatnich dwóch tygodni.
Pod koniec lutego rynki spodziewały się, że Bank Anglii obniży stopy procentowe dwukrotnie w tym roku. Oczekiwania te uległy zmianie i obecnie odzwierciedlają około 50% prawdopodobieństwo jednej podwyżki stóp do grudnia.
W Europie ceny na rynku swapów wskazują, że Europejski Bank Centralny może w tym roku podnieść stopy procentowe dwukrotnie, podczas gdy amerykańska Rezerwa Federalna wydaje się mniej skłonna do wprowadzenia dwóch obniżek stóp, których wcześniej oczekiwały rynki.
Fiona Cincotta, strateg w City Index, stwierdziła, że gwałtowna korekta oczekiwań Banku Anglii na obniżkę stóp procentowych zapewnia pewne wsparcie dla funta. Dodała, że uwaga nadal będzie skupiona na wydarzeniach geopolitycznych oraz obawach dotyczących wzrostu cen energii i inflacji w wyniku wojny.
Ponieważ inwestorzy coraz częściej obstawiają, że kilka głównych banków centralnych może podnieść stopy procentowe zamiast je obniżyć lub utrzymać na stałym poziomie, zaczęli sprzedawać obligacje krótkoterminowe, które zazwyczaj korzystają ze stabilnych lub spadających stóp procentowych.
Obligacje rządu brytyjskiego odczuły największe straty spośród głównych rynków. Rentowność dwuletnich obligacji skarbowych wzrosła o około 50 punktów bazowych od początku wojny, w porównaniu ze wzrostem rentowności włoskich obligacji skarbowych o 38 punktów bazowych, australijskich o 30 punktów bazowych i zaledwie 21 punktów bazowych rentowności dwuletnich amerykańskich obligacji skarbowych.