Ceny aluminium rosną w związku z obawami o zakłócenia w dostawach po atakach Iranu

Economies.com
2026-03-30 15:36PM UTC

Ceny aluminium wzrosły w poniedziałek po tym, jak irańskie strajki zakłóciły pracę kluczowych zakładów produkcyjnych na Bliskim Wschodzie w weekend, a inwestorzy przygotowują się na możliwość dalszych ograniczeń w dostawach i logistyce.

Cena aluminium z terminem ważności trzymiesięcznym na London Metal Exchange wzrosła o 3,85% do 3420,00 USD za tonę metryczną, zbliżając się do najwyższego poziomu od czterech lat. Wcześniej tego dnia ceny wzrosły do 3492 USD za tonę metryczną.

Akcje spółki Alcoa wzrosły o 10%, a akcje Century Aluminum wzrosły o 11% w notowaniach przed otwarciem sesji.

Cena bitcoina poniżej 68 000 USD budzi obawy: czy rynek stoi w obliczu półrocznego spadku?

Economies.com
2026-03-30 13:33PM UTC

Ostatni spadek wartości bitcoina ponownie wywołał jedno z najbardziej niepokojących pytań, z jakimi musi zmierzyć się rynek kryptowalut w tym roku.

Inwestorzy zaczynają się teraz poważnie zastanawiać, czy to po prostu kolejny słaby tydzień, czy też początek dłuższej serii strat.

Jedno jest pewne: presja narastała w ostatnich tygodniach.

Pod koniec ubiegłego tygodnia cena bitcoina spadła poniżej 68 000 dolarów, a 30 marca na krótko spadła do około 65 112 dolarów, by następnie odbić powyżej 67 000 dolarów na początku sesji azjatyckiej.

Jednak to odbicie nie złagodziło szerszych obaw. Rynek skupia się teraz na tym, czy marzec zamknie się na wystarczająco niskim poziomie, aby przedłużyć i tak już nietypową serię miesięcznych spadków.

Analiza rynku opublikowana pod koniec lutego wskazywała już na pięć kolejnych miesięcznych czerwonych świec w lutym, co oznacza, że zamknięcie marca stało się krytycznym punktem zwrotnym w określaniu następnego kierunku rynku.

Miesięczny trend przeważa nad krótkoterminowym odbiciem

Dzienne wahania ceny Bitcoina nadal charakteryzują się dużą zmiennością, ale silniejszy sygnał pochodzi obecnie z trendu miesięcznego.

Tymczasowe odbicie od najniższego poziomu z 30 marca nie zmienia faktu, że największa na świecie kryptowaluta przez większą część ostatnich tygodni znajdowała się pod presją sprzedaży.

Wiodąca kryptowaluta spadła do 65 112 dolarów, po czym odbiła się powyżej 67 000 dolarów, gdyż ponowne osłabienie pod koniec ubiegłego tygodnia zbiegło się z wznowionym odpływem środków z ETF-ów i rosnącą presją makroekonomiczną.

Z tego powodu rozmowy o „sześciomiesięcznym spowolnieniu” należy traktować jako możliwość, a nie potwierdzony wynik.

Luty jest powszechnie opisywany w komentarzach rynkowych jako piąty z rzędu miesiąc strat.

Jednakże w marcu nie odnotowano jeszcze ostatecznego miesięcznego zamknięcia, w momencie ostatniej wyprzedaży.

Iliya Kalchev z Nexo Dispatch podsumował nastroje na rynku, zauważając, że tydzień, który rozpoczął się ostrożnym optymizmem, zakończył się bardziej defensywnym nastrojem w obliczu ponownego odpływu środków z ETF-ów i rosnącej presji makroekonomicznej.

Wyprzedaż spowodowana obawami ekonomicznymi

Bitcoin jest często promowany jako coś odrębnego od tradycyjnego systemu finansowego.

W rzeczywistości ostatnio notowano go raczej jako aktywo wysokiego ryzyka i dużej zmienności.

Te same siły, które wywierają presję na rynki akcji i osłabiają zaufanie inwestorów w innych miejscach, teraz bezpośrednio oddziałują na rynek kryptowalut.

Inwestorzy uważnie śledzą rosnące obawy dotyczące wojny na Bliskim Wschodzie, wyższych cen ropy naftowej, silniejszego dolara i powszechnego wycofywania się z inwestycji spekulacyjnych.

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej, umocnienia dolara i wpłynęła negatywnie na główne indeksy giełdowe.

Mechanizm jest prosty: gdy rosną obawy dotyczące wojny i rosną ceny ropy naftowej, obawy o inflację zwykle rosną.

W miarę jak rosną obawy o inflację, inwestorzy stają się mniej skłonni do posiadania aktywów o dużej zmienności.

W przypadku Bitcoina ostrożność ta jest wzmacniana przez czynniki charakterystyczne dla kryptowalut, takie jak zmienność przepływów ETF, pozycjonowanie instrumentów pochodnych i presja wymuszonej likwidacji.

Ostatnie osłabienie wiąże się z ponownym odpływem środków z ETF-ów oraz niechęcią gospodarki do podejmowania ryzyka w obliczu wygaśnięcia kontraktów opcyjnych o wartości około 14 miliardów dolarów.

Potencjał szóstego z rzędu miesięcznego spadku

Łatwo jest nakreślić scenariusz niedźwiedzi.

Analiza techniczna opublikowana przez FXStreet wskazała, że krótkoterminowa sytuacja pozostaje niestabilna, a bezpośrednie wsparcie znajduje się w okolicach środkowego przedziału 60 000 USD, a zamknięcie dnia poniżej 65 000 USD może otworzyć drogę do głębszego spadku w kierunku 60 000 USD.

Stawia to Bitcoina w krytycznej pozycji, gdyż cena jest wystarczająco bliska poziomom wsparcia, aby przyciągnąć kupujących w spadkach, ale jednocześnie nie na tyle daleko od punktu załamania, aby uspokoić obawy inwestorów.

Agencja Reuters, cytując Cynthię Murphy z TMX VettaFi, stwierdziła, że Bitcoin może zbliżać się do najniższego poziomu cenowego, nawet jeśli dla inwestorów będzie to nadal „niezwykle niestabilna podróż”.

Brent zmierza do rekordowego miesięcznego zysku w obliczu rozszerzającej się wojny na Bliskim Wschodzie

Economies.com
2026-03-30 12:51PM UTC

Ceny ropy naftowej kontynuowały wzrosty w poniedziałek, a ropa Brent zmierza ku rekordowemu miesięcznemu wzrostowi po tym, jak jemeńscy Huti rozszerzyli wojnę z Iranem, rozpoczynając pierwsze ataki na Izrael.

Ceny kontraktów terminowych na ropę Brent wzrosły o 2,26 USD, czyli 2%, do 114,83 USD za baryłkę o godz. 13:20 GMT, po zamknięciu piątkowej sesji na poziomie 4,2%.

Tymczasem cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate wzrosła o 1,49 dolara, czyli 1,5%, do 101,13 dolara za baryłkę, po wzroście o 5,5% w poprzedniej sesji.

Ropa Brent wzrosła w tym miesiącu o około 58%, co stanowi największy miesięczny wzrost w historii, według danych London Stock Exchange Group (LSEG) sięgających 1988 roku, przewyższający wzrosty odnotowane podczas wojny w Zatoce Perskiej w 1990 roku. Jednocześnie amerykańska ropa naftowa wzrosła o 51%, odnotowując największy miesięczny wzrost od maja 2020 roku.

Osiągnięcie tych zysków było możliwe dzięki skutecznemu zamknięciu Cieśniny Ormuz przez Iran, kluczowego szlaku, przez który przepływa około jednej piątej światowych dostaw ropy naftowej i gazu.

Konflikt rozpoczął się 28 lutego od ataków USA i Izraela na Iran, a następnie rozprzestrzenił się na Bliski Wschód, wzbudzając obawy o szlaki żeglugowe wokół Półwyspu Arabskiego i Morza Czerwonego.

W posunięciu wspierającym ceny prezydent USA Donald Trump wydał w poniedziałek nowe ostrzeżenie, w którym wezwał Iran do ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, w przeciwnym razie kraj ten będzie narażony na ryzyko ataków USA na swoje szyby naftowe i elektrownie.

Trump napisał w mediach społecznościowych: „Osiągnięto znaczący postęp, ale jeśli z jakiegokolwiek powodu nie uda się wkrótce osiągnąć porozumienia — co prawdopodobnie nastąpi — i jeśli Cieśnina Ormuz nie zostanie natychmiast ponownie otwarta dla biznesu, zakończymy nasz miły pobyt w Iranie, wysadzając i niszcząc wszystkie elektrownie, szyby naftowe i całą Wyspę Charg”.

W obliczu przybycia większej liczby sił USA na Bliski Wschód, Trump powiedział wcześniej, że Stany Zjednoczone i Iran odbywają spotkania „bezpośrednio i pośrednio”, dodając, że nowi przywódcy Iranu postępowali „bardzo rozsądnie”.

Jednak w poniedziałek izraelskie wojsko poinformowało, że jego celem jest irańska infrastruktura rządowa w stolicy, Teheranie.

Trump wcześniej oświadczył, że zawiesi ataki na irańską sieć energetyczną do 6 kwietnia.

Rynek oczekuje konkretnych oznak deeskalacji

Z notatki agencji badawczej SEB wynika, że przedłużenie przez Trumpa terminu do 6 kwietnia — daty, w której mogłyby zostać wznowione amerykańskie ataki na irańską infrastrukturę energetyczną — „nie miało uspokajającego efektu”.

W notatce dodano: „Rynek teraz oczekuje konkretnych oznak deeskalacji, a nie tylko oświadczeń”.

Izraelskie wojsko poinformowało w poniedziałek, że Iran wystrzelił wiele fal rakiet w stronę Izraela, natomiast atak z Jemenu został przeprowadzony dopiero po raz drugi od początku wojny.

Analitycy z JP Morgan, na czele z Natashą Kanewą, napisali w nocie: „Konflikt nie ogranicza się już do Zatoki Perskiej i Cieśniny Ormuz, ale rozszerzył się na Morze Czerwone i cieśninę Bab el-Mandab — jeden z najważniejszych na świecie punktów newralgicznych dla przepływu ropy naftowej i produktów rafinowanych”.

Dane firmy analitycznej Kpler pokazują, że eksport saudyjskiej ropy naftowej przekierowanej z Cieśniny Ormuz do portu Janbu nad Morzem Czerwonym osiągnął w zeszłym tygodniu 4,658 mln baryłek dziennie.

Analitycy JP Morgan dodali, że jeśli eksport z Yanbu ulegnie zakłóceniu, saudyjska ropa naftowa będzie musiała zostać przekierowana do egipskiego rurociągu SUMED, aby dotrzeć do Morza Śródziemnego.

Ataki w regionie nasiliły się w ciągu weekendu i doprowadziły do uszkodzenia terminalu naftowego w Salalah w Omanie, pomimo trwających wysiłków na rzecz rozpoczęcia rozmów o zawieszeniu broni.

Iran: przygotowany na atak lądowy USA

Iran oświadczył, że jest gotowy odpowiedzieć na amerykański atak lądowy, oskarżając w niedzielę Waszyngton o przygotowywanie operacji lądowej i jednoczesne dążenie do negocjacji.

Minister spraw zagranicznych Pakistanu Ishaq Dar powiedział, że jego kraj omawiał potencjalne sposoby szybkiego i trwałego zakończenia wojny, w tym możliwość zorganizowania rozmów między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w Islamabadzie.

W osobnym komunikacie wietnamska firma Binh Son Refining and Petrochemical poinformowała w poniedziałek, że prowadzi rozmowy z rosyjskimi partnerami w sprawie zakupu ropy naftowej. Firma zapowiedziała również zwiększenie zakupów ropy z Afryki, Stanów Zjednoczonych i Azji Południowo-Wschodniej.

Z dokumentu informacyjnego Unii Europejskiej wynika, że Unia nie stoi w obliczu natychmiastowego niedoboru dostaw, lecz doświadcza zacieśnienia rynków oleju napędowego i paliwa lotniczego. Ministrowie energii UE mają we wtorek odbyć rozmowy w celu skoordynowania reakcji na zakłócenia w dostawach.

Dolar zbliża się do 10-miesięcznego szczytu z powodu obaw o eskalację wojny na Bliskim Wschodzie

Economies.com
2026-03-30 12:20PM UTC

Dolar amerykański w poniedziałek oscylował w pobliżu 10-miesięcznego maksimum i jest na dobrej drodze do osiągnięcia największego miesięcznego wzrostu od lipca, gdyż sprzeczne sygnały napływające z Iranu i Stanów Zjednoczonych osłabiły nadzieje na szybkie zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Prezydent USA Donald Trump stwierdził, że nowi przywódcy Iranu postępowali „bardzo racjonalnie”, gdy w regionie pojawiły się dodatkowe siły amerykańskie. Teheran ostrzegł natomiast, że nie zaakceptuje upokorzenia.

Tymczasem japoński jen oscylował w pobliżu krytycznego poziomu 160 jenów za dolara, osiągając najniższy poziom od lipca 2024 roku, przy którym Tokio interweniowało w celu wsparcia swojej waluty. Z drugiej strony, euro znalazło pewne wsparcie w postaci oczekiwań na podwyżki stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny.

Napięcia związane z Ormuzem wspierają dolara

W tym miesiącu na rynkach panowała duża zmienność po tym, jak konflikt z Iranem doprowadził do zamknięcia Cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku wodnego, przez który przepływa jedna piąta światowego przepływu ropy naftowej i gazu. Jednocześnie ceny kontraktów terminowych na ropę Brent nadal rosły po pierwszych atakach jemeńskiej grupy Huti na Izrael.

Od początku marca dolar korzystał ze swojego statusu bezpiecznej przystani, gdyż gospodarki takie jak Japonia i strefa euro ucierpiały z powodu rosnących cen ropy naftowej, podczas gdy Stany Zjednoczone stosunkowo dobrze sobie poradziły jako eksporter netto ropy naftowej.

Barclays zauważył, że nastawienie rynku do dolara zbliża się do poziomu „skrajnego optymizmu” na podstawie wskaźników, które opierają się na tradycyjnych miarach, w tym oczekiwaniach dotyczących wzrostu, różnicach stóp procentowych i wskaźnikach ryzyka.

Indeks dolara wzrósł o 0,1% do 100,28 punktów, po osiągnięciu 100,54 w połowie marca, co stanowi najwyższy poziom od maja 2025 r., i zmierza w kierunku największego miesięcznego wzrostu od lipca 2025 r.

Chris Turner, dyrektor ds. globalnej strategii wymiany walut w ING, powiedział: „Jeśli strona irańska nie wyśle jasnych i pojednawczych komunikatów, dolarowi trudno będzie w najbliższym czasie oddać zyski osiągnięte w tym miesiącu”.

Dane o zatrudnieniu w USA w centrum uwagi

Inwestorzy uważnie śledzą dane dotyczące zatrudnienia w USA, które mają zostać opublikowane pod koniec tygodnia. Mogą one wpłynąć na oczekiwania co do kierunku polityki Rezerwy Federalnej.

Bob Savage, dyrektor ds. strategii makroekonomicznych w BNY, powiedział: „W obliczu burzy ten tydzień przynosi kluczowe dane dotyczące amerykańskiego rynku pracy”.

Dodał: „Po słabym raporcie o zatrudnieniu w lutym i całym miesiącu konfliktu na Bliskim Wschodzie, jesteśmy ciekawi, jak wpłynęło to na warunki na rynku pracy”.

Perspektywy europejskich stóp procentowych

Euro utrzymywało się na poziomie 1,15 dolara i zmierza w kierunku spadku o ok. 2,5% w marcu, co będzie największym miesięcznym spadkiem od lipca.

Thu Lan Nguyen, szef działu badań rynku walutowego i surowców w Commerzbanku, stwierdził, że euro osłabiłoby się względem dolara, gdyby nie rynkowe oczekiwania na bardziej agresywną postawę Europejskiego Banku Centralnego.

Dodała, że ryzyko spadku kursu pary euro/dolar pozostanie ograniczone tak długo, jak długo będą utrzymywały się oczekiwania na zacieśnienie europejskiej polityki pieniężnej.

Przed wybuchem konfliktu rynki wyceniały prawdopodobieństwo obniżek stóp procentowych w Europie na ponad 50%, jednak obecnie uwzględniają możliwość podwyżki stóp przed końcem roku.

Jen ponownie zbliża się do poziomu interwencji

Jen japoński wzrósł o 0,40% do 159,65 jenów względem dolara po osiągnięciu poziomu 160,47 jenów podczas handlu w Azji, co stanowi najniższy poziom od lipca 2024 r.

Decyzja ta zapadła po tym, jak Japonia nasiliła ostrzeżenia o interwencji w celu wsparcia waluty, zauważając, że dalsza deprecjacja może uzasadniać podwyżkę stóp procentowych w najbliższym czasie. Jen stracił ponad 2% w marcu z powodu obaw o rosnące ceny ropy naftowej.

Spośród innych walut, dolar australijski stracił 0,3% do 0,6851 USD i zmierza w kierunku miesięcznej straty w wysokości 3,8%, co będzie największą stratą od grudnia 2024 r. Dolar nowozelandzki również stracił 0,4% do 0,57275 USD, odnotowując spadek o około 4,4% w marcu.