Nikiel zyskuje na popularności w obliczu ograniczeń w Indonezji i spadających zapasów na świecie

Economies.com
2026-04-29 14:40PM UTC

Rynek niklu wszedł w nową fazę, charakteryzującą się zacieśnianiem warunków podaży i celowym zarządzaniem cenami przez władze Indonezji. Po przełamaniu dominującego w ostatnich tygodniach przedziału cenowego od 17 000 do 18 000 dolarów za tonę, ceny wzrosły do około 19 200 dolarów za tonę, ustabilizowując się w docelowym przedziale od 18 500 do 20 000 dolarów. Podczas ostatniej sesji ceny osiągnęły również poziom 19 600 dolarów, co sygnalizuje poprawę fundamentów rynku w całym łańcuchu dostaw.

Ten ruch cen nie jest postrzegany jako zwykłe wahanie cykliczne. Mark Selby, prezes Canada Nickel, uważa, że rynek jest świadkiem „początku nowej normalności”, a nie chwilowego spadku. Zauważył, że zmiany strukturalne wprowadzone przez Indonezję – największego producenta niklu na świecie – zmieniły krzywą kosztów i dynamikę podaży, wspierając stabilność wysokich cen w dłuższej perspektywie.

W tym kontekście indonezyjski system kwot wydobywczych okazał się kluczowym czynnikiem ograniczającym podaż w krótkim okresie. Nastąpiło to po decyzji Eramet o zawieszeniu działalności w kopalni „Weda Bay” po wyczerpaniu rocznego limitu wydobycia rudy wynoszącego 12 milionów ton. Kopalnia ta jest głównym dostawcą do przemysłowych kompleksów produkcyjnych w Indonezji, co dowodzi skuteczności systemu kwot wydobywczych w równoważeniu rynku.

Indonezja przyjęła szereg strategicznych środków zarządzania rynkiem, w tym przede wszystkim przejście z trzyletnich limitów produkcyjnych na roczne, co zapewnia większą elastyczność w zwiększaniu lub zmniejszaniu podaży w zależności od warunków rynkowych. System ten wydaje się starannie zaprojektowany, aby wspierać wzrosty cen, nie powodując gwałtownych wahań, które mogłyby zakłócić rynek lub zachęcić do wejścia na rynek konkurencyjnych dostawców.

Indonezyjskie podejście nie ogranicza się do fizycznej kontroli podaży, ale obejmuje również pośredni wpływ na ceny. Selby wskazał, że władze mogą uciekać się do „perswazji moralnej”, jeśli ceny wzrosną zbyt szybko powyżej poziomu 20 000 dolarów za tonę, sugerując możliwy wzrost podaży lub ostrzegając przed nadmiernymi poziomami cen. Uważa się, że docelowy przedział cenowy między 20 000 a 21 000 dolarów zapewnia równowagę między generowaniem lukratywnych zysków dla indonezyjskich producentów a zapobieganiem stymulacji nowych, kosztownych projektów produkcyjnych w innych regionach.

Jednocześnie wysokie koszty surowców wspierają ceny, zwłaszcza siarki, której cena wzrosła o ponad 100 dolarów za tonę, przekraczając 1000 dolarów, w porównaniu z około 150 dolarami 18 miesięcy temu. Dla producentów wykorzystujących technologię ługowania kwasem pod wysokim ciśnieniem (HPAL), każdy 100-dolarowy wzrost ceny siarki podnosi koszt produkcji niklu o około 1000 do 1200 dolarów za tonę, wzmacniając presję inflacyjną na rynku.

Rynek siarki stoi również w obliczu dodatkowych zagrożeń związanych z zamknięciem Cieśniny Ormuz, która odpowiada za około 25% światowych dostaw i 75% indonezyjskiego importu. Jeśli zamknięcie utrzyma się dłużej, może to doprowadzić do znacznego spadku produkcji niklu HPAL, co z kolei doprowadzi do wzrostu cen niklu o tysiące dolarów za tonę.

Z drugiej strony, zapasy niklu na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME) nadal spadają, zmniejszając się w tym miesiącu o około 4000 ton, po spadku o 6000 ton w poprzednim miesiącu. Wskazuje to, że rynek zbliża się do równowagi po długim okresie nadwyżki, a oczekiwania narastającej presji w miarę upływu roku są coraz większe.

Spadek ten ma miejsce pomimo faktu, że około 80% światowej produkcji niklu – zwłaszcza surówki niklowej (NPI) i osadu wodorotlenku mieszanego (MHP) – nie jest dostarczane za pośrednictwem LME. Jednak rozbudowa mocy rafineryjnych w Chinach i Indonezji pomogła zintegrować te produkty z rynkiem globalnym.

Po stronie popytu ceny stali nierdzewnej wzrosły w ciągu tygodnia o 4% do 5%, co prawdopodobnie wywoła cykl uzupełniania zapasów w całym łańcuchu dostaw. Ponieważ nikiel jest głównym składnikiem kosztów produkcji tego rodzaju stali, rosnące ceny skłaniają nabywców do zwiększania zapasów w oczekiwaniu na dalsze podwyżki.

Chociaż ceny niklu wzrosły z około 14 000 dolarów za tonę w grudniu do obecnych poziomów, marże zysku dopiero niedawno zaczęły rosnąć z powodu wysokich kosztów rudy i półproduktów. To przemawia za utrzymaniem wysokich cen, a nie wskazuje na tymczasową bańkę spekulacyjną.

Czy decyzja Fed określi dalszy kierunek rozwoju bitcoina?

Economies.com
2026-04-29 12:16PM UTC

Bitcoin (BTC) odnotował w środę lekkie odbicie, notując kurs powyżej poziomu 77 000 dolarów, po spadku o około 3% w ciągu ostatnich dwóch dni. Jednocześnie popyt instytucjonalny nieco osłabł, ponieważ fundusze ETF oparte na Bitcoinie (spot) odnotowały we wtorek niewielki odpływ kapitału, drugi dzień z rzędu. Inwestorzy oczekują obecnie na decyzję Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych, która może odegrać decydującą rolę w określeniu dalszego kierunku dla największej kryptowaluty świata.

Bitcoin odnotował niewielkie odbicie podczas europejskiej sesji handlowej, ponieważ inwestorzy wahali się, oczekując na oczekiwaną decyzję w sprawie polityki pieniężnej. Uwaga jest szczególnie skupiona na konferencji prasowej po posiedzeniu, na której wypowiedzi ustępującego prezesa Rezerwy Federalnej Jerome'a Powella zostaną przeanalizowane pod kątem sygnałów dotyczących przyszłej ścieżki polityki pieniężnej. Oczekiwania te będą miały bezpośredni wpływ na wahania kursu dolara amerykańskiego, a w konsekwencji na aktywa wysokiego ryzyka, takie jak Bitcoin.

Analitycy Bitfinex zauważyli, że mechanizm wpływu jest jasny: stopy procentowe wpływają na rentowność i indeks dolara, co z kolei wpływa na przepływy kapitału w ETF-ach i rezerwy walutowe, co ostatecznie przekłada się na cenę Bitcoina. Wyjaśnili, że „jastrzębie” utrzymanie stóp procentowych (utrzymanie stabilnych stóp procentowych w zdecydowanym tonie) może osłabić popyt instytucjonalny i doprowadzić do spadku ceny lub utrzymania jej poniżej poziomu 72 100 dolarów. Jeśli jednak decyzja będzie miała „gołębi” ton – sygnalizując spowolnienie wzrostu lub możliwość przyszłych obniżek stóp procentowych – może to wesprzeć przepływy inwestycyjne i doprowadzić cenę do przedziału 80 000–84 000 dolarów.

Z drugiej strony, czynniki geopolityczne nadal wywierają wpływ na rynek, ponieważ niepewność związana z drugą rundą rozmów pokojowych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem ograniczała apetyt na ryzyko. Nadzieje osłabły po tym, jak Donald Trump odwołał zaplanowaną wizytę swojego specjalnego wysłannika, a także pojawiły się doniesienia o jego niezadowoleniu z irańskiej propozycji zakończenia wojny i ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz.

Z drugiej strony, dane SoSoValue pokazały, że ETF-y oparte na Bitcoinie odnotowały we wtorek odpływ 89,68 mln dolarów, po wycofaniu 263,18 mln dolarów w poniedziałek. Zakończyło to dziewięciodniową serię dodatnich napływów, która rozpoczęła się w połowie kwietnia. Kontynuacja tego trendu jest sygnałem ostrzegawczym, który może prowadzić do dalszej korekty cen.

Technicznie rzecz biorąc, Bitcoin utrzymuje umiarkowanie pozytywne perspektywy, ponieważ jego kurs utrzymuje się powyżej 50-dniowej i 100-dniowej średniej kroczącej, zapewniając istotne wsparcie w pobliżu poziomów 73 600 i 75 600 dolarów. Wskaźnik siły względnej (RSI) wskazuje na umiarkowanie pozytywny momentum, chociaż inne wskaźniki wskazują na spowolnienie wzrostu w miarę zbliżania się ceny do silnych poziomów oporu.

Ogólnie rzecz biorąc, wydaje się, że krótkoterminowe wahania kursu bitcoina pozostaną zakładnikiem decyzji i tonu polityki Rezerwy Federalnej, a także rozwoju sytuacji geopolitycznej. W rezultacie rynek pozostanie w stanie ostrożnego oczekiwania przed ustaleniem się kolejnego trendu.

Brent osiąga najwyższy poziom od miesiąca w obliczu rosnących obaw dotyczących cieśniny Ormuz

Economies.com
2026-04-29 11:29AM UTC

Ceny ropy wzrosły w środę o 3%, a ropa Brent osiągnęła najwyższy poziom od tygodnia, po doniesieniach medialnych o przedłużeniu blokady portów irańskich przez Stany Zjednoczone. Sugeruje to przedłużające się zakłócenia w dostawach z Bliskiego Wschodu, regionu kluczowego dla globalnej produkcji energii.

„Wall Street Journal” doniósł, że prezydent Donald Trump polecił swoim współpracownikom przygotowanie się do przedłużenia blokady Iranu, powołując się na przedstawicieli władz USA. Według doniesień, Trump dąży do utrzymania presji na irańską gospodarkę i eksport ropy naftowej, blokując ruch statków do i z irańskich portów. Pomimo zawarcia zawieszenia broni w konflikcie między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem, sytuacja pozostaje w impasie, ponieważ obie strony dążą do formalnego zakończenia działań wojennych.

Kontrakty terminowe na ropę Brent z dostawą w czerwcu wzrosły o 3,33 dolara, czyli 3%, do 114,59 dolara za baryłkę o godz. 10:04 GMT, co oznacza ósmy z rzędu dzień wzrostów i najwyższy poziom od 31 marca. Kontrakt czerwcowy wygasa w czwartek, a bardziej aktywnie handlowany kontrakt lipcowy osiągnął cenę 107,43 dolara, co oznacza wzrost o 2,9%.

Cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate (WTI) z dostawą w czerwcu wzrosła o 3,55 dolara, czyli 3,6%, do 103,48 dolara za baryłkę — najwyższego poziomu od 13 kwietnia — odnotowując wzrosty w siedmiu z ostatnich ośmiu sesji.

Yang An, analityk z Haitong Futures, zauważył: „Ostatni wzrost cen ropy naftowej jest spowodowany zamknięciem Cieśniny. Jeśli Trump zdecyduje się na przedłużenie blokady, zakłócenia w dostawach pogłębią się, co jeszcze bardziej podniesie ceny”.

W powiązanym wydarzeniu Abu Dhabi National Oil Company (ADNOC) poinformowała niektórych klientów o możliwości załadunku dwóch rodzajów ropy naftowej spoza Zatoki Perskiej w przyszłym miesiącu, ponieważ Cieśnina Ormuz nadal jest zamknięta – twierdzą źródła i dokumenty, do których dotarła agencja Reuters.

Inwestorzy oceniają również konsekwencje zaskakującej decyzji Zjednoczonych Emiratów Arabskich o wycofaniu się z sojuszu OPEC+. Analitycy nie spodziewają się jednak znaczącego wpływu w krótkim okresie. W notatce z ANZ Bank stwierdzono: „Wycofanie się ZEA podkreśla osłabienie spójności organizacyjnej, ale natychmiastowy efekt jest ograniczony. Czynniki geopolityczne, zapasy i logistyka pozostają głównymi czynnikami wpływającymi na ceny, a nie zmiany instytucjonalne”.

Analitycy ING dodali, że jakikolwiek wzrost produkcji ropy Brent w ZEA będzie miał praktyczne skutki dopiero po zatwierdzeniu rezolucji zezwalającej na przepływ energii przez Cieśninę Ormuz bez ograniczeń. Zauważyli, że w perspektywie średnio- i długoterminowej decyzja ZEA oznacza wzrost podaży na rynku, co może dodatkowo przesunąć krzywą forward ropy Brent w kierunku retrowardacji.

Tymczasem uczestnicy rynku oczekują na dane dotyczące zapasów pochodzące z amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA), po tym jak raport Amerykańskiego Instytutu Naftowego (API) wykazał spadek zapasów ropy naftowej drugi tydzień z rzędu.

Dolar zyskuje na wartości jako bezpieczna przystań przed decyzją Fed

Economies.com
2026-04-29 10:47AM UTC

Dolar amerykański nieznacznie wzrósł w środę, ponieważ inwestorzy oczekiwali na decyzję Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych, która prawdopodobnie będzie ostatnią decyzją Jerome'a Powella na stanowisku przewodniczącego. Tymczasem wojna z Iranem trwa nadal, bez wyraźnych oznak rychłego rozwiązania.

Aktywność na rynku była stosunkowo niewielka ze względu na święto państwowe w Japonii i ogólną ostrożność przed kilkoma decyzjami banków centralnych w ciągu najbliższych 48 godzin. Inwestorzy przygotowują się również na ważne raporty o zyskach Amazona, Microsoftu i Meta, zaplanowane po środowym zamknięciu sesji.

Euro spadło o 0,07% do 1,1705 dolara, a funt brytyjski o 0,05% do 1,3513 dolara, oba oddalając się od swoich maksimów osiągniętych na początku tego miesiąca. Euro jest obecnie notowane około 1% poniżej poziomu z końca lutego, kiedy wybuchła wojna, podczas gdy funt brytyjski pozostał zasadniczo bez zmian.

Decyzja Rezerwy Federalnej zdominuje nagłówki dzisiejszych gazet. Choć powszechnie oczekuje się utrzymania stóp procentowych, rynki koncentrują się na tym, jak decydenci oceniają wpływ wojny na gospodarkę i przyszłość Jerome'a Powella w banku centralnym.

Carol Kong, analityczka walutowa w Commonwealth Bank of Australia, zauważyła: „Pytanie brzmi, co zrobi Powell, skoro pozostaje członkiem Rady Gubernatorów do 2028 roku. Czy zrezygnuje po zakończeniu kadencji przewodniczącego, czy też pozostanie na stanowisku i będzie pełnił rolę podobną do „przewodniczącego w gabinecie cieni”?”. Dodała, że Powell wcześniej zasugerował, że pozostanie na stanowisku, jeśli uzna, że niezależność Fed jest zagrożona, co oznacza, że jego decyzja prawdopodobnie będzie zależeć od oceny sytuacji.

Na froncie geopolitycznym wysiłki mające na celu zakończenie wojny z Iranem utknęły w martwym punkcie. Prezydent Donald Trump wyraził niezadowolenie z najnowszej propozycji Teheranu, domagając się, aby kwestia programu nuklearnego została poruszona od samego początku.

Ceny ropy naftowej wzrosły ósmy dzień z rzędu, co oznacza najdłuższą serię wzrostów od maja 2022 roku, czyli rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Kontrakt czerwcowy – wygasający w środę – wzrósł o 1% do 112 dolarów za baryłkę, podczas gdy bardziej aktywny kontrakt lipcowy odnotował cenę 105 dolarów. Ten wzrost osłabił zaufanie rynku i wsparł popyt na dolara, uznawanego za bezpieczną przystań.

Derek Halpenny, szef działu badań rynków globalnych w MUFG, powiedział: „Wraz z powrotem cen ropy powyżej 110 dolarów, rośnie ryzyko poważniejszych konsekwencji gospodarczych w okresie letnim”. Dodał, że najbardziej dotknięte będą Europa i Azja, a jeśli sytuacja się utrzyma, euro i waluty azjatyckie mogą stawić czoła dalszej presji spadkowej.

### Jen pod presją i obserwacją interwencji

Kurs jena japońskiego ustabilizował się tuż poniżej poziomu 160 wobec dolara, pomimo sygnałów ze strony Banku Japonii po ostatnim posiedzeniu, że podwyżka stóp procentowych jest bardzo prawdopodobna w nadchodzących miesiącach.

Jen ostatnio wynosił 159,63 za dolara, bez zmian w ciągu dnia, ale stracił około 0,6% w tym miesiącu i ponad 2% od początku wojny, głównie z powodu dużego uzależnienia Japonii od importu energii. Prezes Kazuo Ueda potwierdził gotowość banku centralnego do podniesienia stóp procentowych, aby zapobiec przeniesieniu się szoków cenowych na energię na ogólną inflację, pod warunkiem, że spowolnienie gospodarcze spowodowane kryzysem na Bliskim Wschodzie pozostanie ograniczone.

Christopher Wong, strateg z OCBC, skomentował: „W polityce panuje jastrzębi ton; bank mógł już podnieść stopy procentowe, gdyby nie wojna, ale wszelkie przyszłe podwyżki będą prawdopodobnie stopniowe”. Dodał, że jen stoi w obliczu dołka w pobliżu poziomów, które mogłyby wywołać oficjalną interwencję, co utrudnia obecnie przewidywanie silnego wzrostu.

Tygodniowe dane pokazują, że inwestorzy utrzymują największe krótkie pozycje na jenie od końca lipca 2024 roku – krótko po ostatniej interwencji rządu, kiedy kurs wymiany przekroczył 161 jenów za dolara. Inwestorzy pozostają w stanie podwyższonej gotowości na potencjalne wsparcie ze strony japońskich władz, a poziom 160 jenów za dolara jest uważany za krytyczny próg.

Gdzie indziej dolar australijski osłabił się o 0,26% do 0,7164 dolara po opublikowaniu danych o lokalnej inflacji, które wykazały utrzymującą się presję cenową, chociaż bazowy wskaźnik inflacji okazał się nieznacznie niższy od oczekiwań.