Z tego powodu cena niklu wzrosła o ponad 10% w ciągu jednego dnia

Economies.com
2026-01-07 15:28PM UTC

Ceny niklu wzrosły o ponad 10% na London Metal Exchange podczas wtorkowej sesji, odnotowując największy wzrost od ponad trzech lat, ponieważ rosnące zainteresowanie inwestorów Chinami napędzało szeroką hossę na rynkach metali.

Ceny baterii i stali nierdzewnej wzrosły do 18 785 dolarów za tonę metryczną na London Metal Exchange, kontynuując silną tendencję wzrostową, która spowodowała wzrost cen o około 30% od połowy grudnia.

Pomimo znacznej nadpodaży na rynku niklu, rosnące ryzyko dla produkcji w Indonezji, największym dostawcy na świecie, pomogło poprawić nastroje, podobnie jak szeroki napływ inwestycji na krajowe rynki metali w Chinach.

Ta zmiana oznacza gwałtowny zwrot w przypadku metalu, który od dawna zmagał się z nadprodukcją w Indonezji i słabszym niż oczekiwano popytem ze strony akumulatorów do pojazdów elektrycznych. Sygnalizuje również ożywienie w handlu niklem na giełdzie LME po gwałtownym spadku wolumenów w następstwie historycznego kryzysu krótkiej sprzedaży, który dotknął rynek w 2022 roku.

Dynamika handlu pokazuje, że chińscy inwestorzy odegrali kluczową rolę we wzroście cen metali w tym tygodniu, w tym niklu, miedzi i cyny. Ceny na giełdzie londyńskiej gwałtownie wzrosły w godzinach szczytu w Azji, a następnie utrzymały wzrosty podczas nocnej sesji na giełdzie Shanghai Futures Exchange.

Metale nieszlachetne rozpoczęły rok 2026 na solidnych fundamentach. Indeks LMEX, śledzący ceny sześciu głównych metali, wzrósł do najwyższego poziomu od marca 2022 roku, kiedy to sektor ten osiągnął ostatni szczyt. Cena miedzi wzrosła o ponad 20% od końca listopada, a aluminium osiągnęło najwyższy poziom od kwietnia 2022 roku.

Miedź kontynuowała wzrosty w tym tygodniu, po tym jak po raz pierwszy przekroczyła poziom 13 000 dolarów za tonę, ponieważ inwestorzy liczyli na ograniczenie podaży i poprawę apetytu na ryzyko na szerszych rynkach finansowych. Trzymiesięczne kontrakty na miedź na London Metal Exchange wzrosły we wtorek o 3,1%, osiągając nowy rekord 13 387,50 dolarów za tonę, przewyższając tym samym maksima z poprzedniego dnia.

Chociaż popyt w ostatnich miesiącach spadł, szczególnie w Chinach, największym konsumencie na świecie, tamtejsi nabywcy toczą obecnie zaciętą walkę o zabezpieczenie dostaw, ponieważ miedź nadal napływa do Stanów Zjednoczonych. Oczekiwania, że administracja prezydenta USA Donalda Trumpa może nałożyć cła na miedź rafinowaną, doprowadziły do masowego wycofywania zapasów z rynku amerykańskiego, co potencjalnie może doprowadzić do ograniczenia podaży w pozostałych częściach świata w czasie, gdy producenci mają trudności ze zwiększeniem produkcji.

Prezydent Trump wcześniej zwiększył dostawy miedzi do Stanów Zjednoczonych w pierwszej połowie ubiegłego roku, po czym zwolnił miedź rafinowaną z ceł, co tymczasowo wstrzymało te przepływy. Jednak w ostatnich miesiącach handel ponownie się ożywił, ponieważ polityka celna została ponownie rozpatrzona, co spowodowało powrót cen krajowych w USA do poziomu premium. Import miedzi do USA wzrósł w grudniu do najwyższego poziomu od lipca.

Na zamknięciu sesji we wtorek ceny miedzi na London Metal Exchange wzrosły o 1,9%, zamykając się na poziomie 13 238 dolarów za tonę o godzinie 17:57 czasu londyńskiego.

Nikiel zamknął sesję wzrostem o 9% do 18 524 dolarów za tonę, natomiast cyna zakończyła sesję wzrostem o 4,9%.

Bitcoin spada w obliczu narastającego ryzyka geopolitycznego i gospodarczego

Economies.com
2026-01-07 14:31PM UTC

Wartość bitcoina spadła w środę po krótkotrwałym odbiciu w poprzedniej sesji, ponieważ rosnąca niepewność geopolityczna i ostrożność przed opublikowaniem kluczowych danych ekonomicznych USA osłabiły apetyt inwestorów na rynki uzależnione od ryzyka.

Decyzja MSCI o nieskładaniu wniosku o wykluczenie z indeksów spółek posiadających aktywa cyfrowe w swoich bilansach, spotkała się z jedynie ograniczonym poparciem na rynkach kryptowalut.

Akcje Strategy Inc., notowanej na giełdzie Nasdaq pod symbolem MSTR i będącej największym korporacyjnym posiadaczem bitcoinów na świecie, wzrosły we wtorek po ogłoszeniu MSCI. Jednak zyski z akcji nie przeniosły się na rynek kryptowalut, który po umiarkowanie pozytywnym początku roku pozostał w trendzie wzrostowym.

Do godziny 00:58 czasu wschodniego (05:58 GMT) cena bitcoina spadła o 1,1% do 92 543,7 USD.

Apetyt na ryzyko pozostał słaby w obliczu rosnących napięć geopolitycznych na świecie, w tym pogłębiającego się konfliktu dyplomatycznego między Chinami i Japonią, podczas gdy rynki oczekiwały również większej jasności co do planów USA wobec Wenezueli.

Ostrożność została dodatkowo wzmocniona oczekiwaniem na opublikowanie w tym tygodniu ważnych danych ekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych.

MSCI rezygnuje z planu wykluczenia skarbowych papierów wartościowych opartych na aktywach cyfrowych, akcje Strategy rosną

MSCI poinformowało we wtorek, że nie zamierza realizować wniosku o wykluczenie ze swoich indeksów spółek posiadających skarbowe aktywa cyfrowe, takich jak Strategy.

Dostawca indeksu poinformował, że zamiast tego przeprowadzi szerszą analizę sposobu traktowania w ramach swoich indeksów spółek nieoperacyjnych, zdefiniowanych jako firmy bez jasnych źródeł przychodów operacyjnych.

Decyzja oznacza, że Strategy pozostanie na razie w globalnych indeksach MSCI. Akcje spółki wzrosły o 6% w handlu posesyjnym we wtorek.

Jednak akcje Strategy spadły o 4,1% podczas sesji regularnej po tym, jak firma ujawniła ogromne niezrealizowane straty w wysokości 17,44 miliardów dolarów na swoich aktywach cyfrowych w czwartym kwartale 2025 roku.

Cena akcji Strategy spadła o około połowę w ciągu 2025 r., co odzwierciedla przedłużający się spadek cen bitcoinów i rosnące pytania inwestorów dotyczące długoterminowej opłacalności strategii akumulacji bitcoinów finansowanej długiem spółki.

Ceny kryptowalut dzisiaj: ograniczone wahania na rynku altcoinów w obliczu ryzyka geopolitycznego i gospodarczego

Ceny kryptowalut pozostały w środę na ogół bez zmian lub spadły, gdyż apetyt na ryzyko pozostał ograniczony.

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że Wenezuela dostarczy Stanom Zjednoczonym od 30 do 50 milionów baryłek ropy naftowej, co zwiększyło zmienność na rynkach ropy naftowej. Rynki globalne były już niespokojne na początku tego tygodnia po aresztowaniu prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro przez USA.

Rynki pozostały ostrożne w oczekiwaniu na publikację kluczowych danych ekonomicznych USA w tym tygodniu, ze szczególnym uwzględnieniem raportu o zatrudnieniu poza rolnictwem, który ma zostać opublikowany w piątek.

Chociaż kryptowaluty wykazały się na początku roku pewną siłą, w tym tygodniu rynek powrócił do spokojnego przedziału handlowego z powodu braku wyraźnych pozytywnych katalizatorów.

Ethereum, druga co do wielkości kryptowaluta na świecie, wzrosła o 0,4% do 3252,96 USD, podczas gdy XRP spadł o około 5%, tracąc część zysków, które odnotowała we wtorek.

Ceny ropy spadają, Trump ogłasza, że Wenezuela będzie dostarczać surowiec do USA

Economies.com
2026-01-07 13:03PM UTC

Ceny ropy spadły w środę po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone osiągnęły porozumienie w sprawie importu wenezuelskiej ropy naftowej o wartości 2 miliardów dolarów. Oczekuje się, że posunięcie to zwiększy dostawy dla największego konsumenta ropy na świecie.

Cena ropy Brent spadła o 11 centów do 60,59 dolarów za baryłkę o godz. 11:04 GMT, a cena ropy US West Texas Intermediate spadła o 27 centów do 56,86 dolarów za baryłkę.

Oba indeksy odnotowały spadki o ponad 1 dolara w porównaniu z poprzednią sesją handlową, gdyż uczestnicy rynku nadal spodziewali się dużych podaży na świecie w ciągu roku.

Dwa źródła zaznajomione ze sprawą poinformowały agencję Reuters, że umowa między Waszyngtonem a Caracas może początkowo wymagać przekierowania ładunków przeznaczonych do Chin. Wenezuela posiada miliony baryłek ropy załadowanej na tankowce i do zbiorników magazynowych, ale nie jest w stanie ich wysłać od połowy grudnia z powodu blokady nałożonej przez Trumpa na wenezuelski eksport ropy.

Blokada ta była częścią amerykańskiej kampanii nacisku na rząd prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, która zakończyła się jego aresztowaniem przez siły amerykańskie w weekend. Wysocy rangą wenezuelscy urzędnicy określili aresztowanie Maduro mianem „operacji porwania” i oskarżyli Stany Zjednoczone o próbę przejęcia ogromnych rezerw ropy naftowej tego kraju.

We wtorek Trump zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym poinformował, że Wenezuela „dostarczy” Stanom Zjednoczonym od 30 do 50 milionów baryłek „objętej sankcjami ropy”.

Giovanni Staunovo, analityk UBS, powiedział: „Post Trumpa na temat importu wenezuelskiej ropy naftowej, opublikowany dziś rano, wywarł presję na spadek cen surowca, ale uczestnicy rynku zdają się teraz wierzyć, że wolumeny mogą być mniejsze, co pomogło cenom zniwelować wcześniejsze spadki”.

Analitycy Morgan Stanley szacują, że rynek ropy naftowej może odnotować nadwyżkę nawet 3 mln baryłek dziennie w pierwszej połowie 2026 r., powołując się na słaby wzrost popytu w ubiegłym roku i rosnące dostawy od producentów OPEC i krajów spoza OPEC.

Analitycy z BMI, oddziału Fitch Solutions, napisali jednak w nocie opublikowanej w środę, że perspektywa zwiększenia eksportu taniej wenezuelskiej ropy naftowej może spowolnić rozwój mocy produkcyjnych w Stanach Zjednoczonych i innych regionach.

Wenezuela sprzedaje swoją główną ropę Merey z rabatem ok. 22 USD za baryłkę w stosunku do cen ropy Brent i dostarcza ją do swoich portów.

„To podnosi oczekiwania dotyczące cen ropy naftowej w średnim terminie, zwłaszcza jeśli reżim w Wenezueli pozostanie u władzy” – stwierdzili analitycy BMI.

Dolar zyskuje na wartości w stosunku do euro, uwaga skupia się na danych

Economies.com
2026-01-07 11:59AM UTC

Dolar w środę poruszał się w wąskich przedziałach, przed publikacją serii danych ekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych, które mogą wpłynąć na oczekiwania Rezerwy Federalnej co do stóp procentowych. Zdaniem inwestorów jest to czynnik mający większy wpływ na rynki walutowe niż trwające napięcia geopolityczne.

Rynki w dużej mierze ignorowały pogłębiające się podziały geopolityczne na świecie. Akcje nadal rosły, podczas gdy waluty i obligacje nie zareagowały zbytnio po interwencji USA w Wenezueli i aresztowaniu prezydenta Nicolasa Maduro.

Rynki weszły w fazę wyczekiwania w oczekiwaniu na serię danych z amerykańskiego rynku pracy, w tym dane o zatrudnieniu w sektorze prywatnym i wolnych miejscach pracy, które mają zostać opublikowane w dalszej części dnia, przed uważnie śledzonym raportem o zatrudnieniu poza rolnictwem w piątek.

Przed publikacją danych indeks dolara nieznacznie wzrósł, osiągając 98,63 punktów.

Thierry Wizman, globalny strateg ds. wymiany walut i stóp procentowych w Macquarie Group, powiedział:

„Handlarze zdają się akceptować retorykę płynącą ze Stanów Zjednoczonych, o ile nie implikuje ona konieczności bezpośredniej obecności wojskowej na miejscu w celu rządzenia Wenezuelą”.

Dodał: „Inwazja militarna i przedłużający się konflikt lądowy mogły wywołać gwałtowną wyprzedaż dolara, jak miało to miejsce podczas wojen w Iraku i Afganistanie w latach 2002–2008”.

Inwestorzy mają problem z uzyskaniem jasnego obrazu wyników największej gospodarki świata po rekordowym zamknięciu rządu USA w ubiegłym roku, które zakłóciło gromadzenie i publikację kluczowych danych ekonomicznych.

Mimo to inwestorzy pozostają przekonani, że Rezerwa Federalna obniży stopy procentowe jeszcze dwukrotnie w bieżącym roku. To oczekiwanie ciąży na dolarze, a narastające podziały w Fed i zbliżające się ogłoszenie przez prezydenta USA Donalda Trumpa jego kolejnej kandydatury na stanowisko prezesa banku centralnego dodatkowo komplikują perspektywy amerykańskiej polityki pieniężnej.

Euro nieznacznie straciło na wartości po spadku z poprzedniego dnia, na skutek większego niż oczekiwano spowolnienia inflacji w Niemczech w grudniu, co skłoniło inwestorów do umiarkowanego ograniczenia zakładów na podwyżkę stóp procentowych na początku 2027 r.

Już od ubiegłego lata rynki uwzględniały w cenach niezmienność stóp procentowych do 2026 r., oczekując zaostrzenia polityki pieniężnej przez Europejski Bank Centralny w 2027 r. w związku ze wzrostem presji inflacyjnej spowodowanej niemieckimi bodźcami fiskalnymi.

Wspólna waluta osłabiła się o 0,10% do 1,1676 dolara, po spadku o 0,28% we wtorek.

W innym wydarzeniu monitorowanym przez traderów, Chiny we wtorek zakazały eksportu do Japonii materiałów podwójnego zastosowania, które mogłyby być wykorzystane w celach wojskowych. Jest to kolejny krok Pekinu w odpowiedzi na wypowiedzi premiera Japonii Sanae Takaichi z początku listopada dotyczące Tajwanu. Strategowie twierdzą, że decyzja ta miała niewielki wpływ na rynki walutowe.

Dolar amerykański osłabił się o 0,10% względem jena japońskiego, osiągając poziom 156,51.

Dolar australijski osiągnął najwyższy poziom od października 2024 roku, 0,6766 USD, po tym jak mieszane dane inflacyjne powstrzymały nadzieje na rychłą podwyżkę stóp procentowych. Dolar nowozelandzki był notowany po 0,5783 USD.

Jose Torres, główny ekonomista Interactive Brokers, skomentował środowe dane, mówiąc: „Miesięczny raport ADP o zatrudnieniu będzie miał największy wpływ, ponieważ wzrost stopy bezrobocia stanowi jedno z głównych ryzyk w nowym roku, obok możliwości, że masowe inwestycje w sztuczną inteligencję nie przyniosą ponadprzeciętnych zysków”.