Zakłócenia w transporcie morskim na Bliskim Wschodzie powodują wzrost cen aluminium do czteroletniego szczytu

Economies.com
2026-03-09 16:20PM UTC

Ceny aluminium wzrosły w poniedziałek do poziomów nienotowanych od czterech lat. Powodem były obawy o przedłużające się zakłócenia w transporcie na Bliskim Wschodzie w wyniku wojny pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Izraelem z Iranem. Pojawiły się obawy o niedobory tego metalu.

Jednak cena referencyjna aluminium spadła później o 1,7% do 3386 dolarów za tonę metryczną o godz. 11:05 GMT po wcześniejszym osiągnięciu 3544 dolarów za tonę, co stanowi najwyższy poziom od marca 2022 r., kiedy to metal wykorzystywany w transporcie, budownictwie i opakowaniach osiągnął rekordową cenę 4073,50 dolarów za tonę.

Konflikt na Bliskim Wschodzie doprowadził do niemal całkowitego zamknięcia Cieśniny Ormuz, przez którą zazwyczaj przepływają transporty aluminium produkowanego w tym regionie do Stanów Zjednoczonych i Europy.

Ed Meir, analityk z Marex, powiedział: „Europejczycy są szczególnie zaniepokojeni, ponieważ zamknięcie produkcji aluminium w Zatoce Perskiej zbiega się w czasie z zamknięciem w tym miesiącu działalności wieloletniego dostawcy Mozalu”.

Dodał: „Niektórzy producenci starają się polegać na zapasach spoza regionu, aby wywiązać się ze swoich zobowiązań, ale uważamy, że będzie to trudne, biorąc pod uwagę duże ilości rosyjskiego metalu na giełdzie (obecnie objętej sankcjami) i ogólnie niski poziom zapasów”.

W grudniu organizacja South32 ogłosiła, że huta Mozal, której roczna wydajność wynosi 560 000 ton metrycznych, zostanie tymczasowo zamknięta w połowie marca, po tym jak negocjacje z przedsiębiorstwami użyteczności publicznej i rządem Mozambiku nie doprowadziły do zawarcia nowej umowy energetycznej.

Obawy związane z podażą spowodowały również, że premia kontraktu gotówkowego na aluminium w stosunku do trzymiesięcznego kontraktu terminowego z dyskonta (contango) zmieniła się w premię (backwardation). W piątek premia wzrosła do 47,4 USD za tonę, osiągając najwyższy poziom od lutego 2022 r., a ostatnio wynosiła około 32 USD za tonę.

Ceny na całej krzywej terminowej do roku 2036 również wskazują na trwałe cofanie się cen.

W przypadku innych metali rosnące ceny ropy naftowej zwiększyły oczekiwania dotyczące spowolnienia globalnego wzrostu gospodarczego i słabszego popytu na metale przemysłowe, na które dodatkowo wywierana jest presja ze strony silniejszego dolara amerykańskiego.

Cena miedzi spadła o 0,6% do 12 789 dolarów za tonę.

Cena cynku wzrosła o 1,8% do 3357 dolarów za tonę.

Cena ołowiu spadła o 0,8% do 1937 dolarów za tonę.

Cena cyny spadła o 3,3% do 48 426 dolarów za tonę.

Cena niklu spadła o 0,6% do 17 360 dolarów za tonę.

Bitcoin stabilizuje się w pobliżu głównego wsparcia, podczas gdy obawy dotyczące ropy naftowej i inflacji rosną

Economies.com
2026-03-09 14:05PM UTC

W poniedziałek cena bitcoina oscylowała w pobliżu dolnej granicy przedziału konsolidacji na poziomie 67 000 dolarów, po tym jak w ubiegłym tygodniu nie udało mu się przebić kluczowej strefy oporu.

Napływ kapitału instytucjonalnego nadal zapewnia pewne wsparcie dla kryptowaluty, ponieważ fundusze ETF (Exchange Traded Funds) inwestujące w Bitcoina odnotowały dodatnie napływy drugi tydzień z rzędu. Analitycy ostrzegają jednak, że należy zachować ostrożność, ponieważ trwająca wojna między Stanami Zjednoczonymi a Iranem doprowadziła do wzrostu cen ropy do najwyższych poziomów od połowy czerwca 2022 roku, co budzi obawy o ponowną presję inflacyjną, która mogłaby negatywnie wpłynąć na aktywa wysokiego ryzyka, takie jak Bitcoin.

Dlaczego rosnące ceny ropy mogą zaszkodzić aktywom ryzykownym

Wojna między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w poniedziałek weszła w dziesiąty dzień. Ten stosunkowo długotrwały konflikt odbił się negatywnie na globalnych inwestorach i osłabił apetyt na ryzyko, ograniczając wzrosty wartości Bitcoina.

W weekend napięcie jeszcze bardziej wzrosło po tym, jak Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły wspólną operację mającą na celu zaatakowanie kilku irańskich magazynów.

Ceny ropy naftowej gwałtownie wzrosły po zamknięciu Cieśniny Ormuz w ubiegłym tygodniu, co zakłóciło szlaki transportu ropy i ograniczyło globalne dostawy.

Najnowsze strajki jeszcze bardziej zaostrzyły warunki podaży, windując cenę ropy West Texas Intermediate do 113,28 dolarów podczas poniedziałkowej sesji azjatyckiej — poziomu nieobserwowanego od połowy czerwca 2022 r.

W chwili pisania tego tekstu ceny nieznacznie się skorygowały w związku z doniesieniami, że Międzynarodowa Agencja Energetyczna prowadzi rozmowy z krajami G7 na temat możliwości skoordynowanego uwolnienia rezerw awaryjnych ropy naftowej w celu ustabilizowania rynków.

Takie posunięcie mogłoby tymczasowo zwiększyć podaż i ograniczyć gwałtowny wzrost cen.

W dłuższej perspektywie ryzyko jednak pozostaje. Utrzymujące się wysokie ceny ropy naftowej zwiększają globalną presję inflacyjną, ponieważ wyższe koszty energii obciążają sektory transportu i produkcji, podnosząc ceny towarów i usług.

Może to doprowadzić do powstania środowiska o wysokiej inflacji, które zmusi banki centralne do zaostrzenia polityki pieniężnej, co negatywnie wpłynie na aktywa wysokiego ryzyka, takie jak Bitcoin, ponieważ wyższe koszty pożyczek zmniejszają płynność rynku i zwiększają popyt na bezpieczniejsze aktywa o stałym dochodzie.

Instytucjonalny popyt na Bitcoiny pozostaje silny

Instytucjonalny popyt na Bitcoina utrzymywał się w zeszłym tygodniu na solidnym poziomie, co świadczy o pewnym stopniu zaufania inwestorów, pomimo utrzymujących się napięć geopolitycznych.

Według danych SoSoValue, fundusze ETF oparte na Bitcoinie odnotowały w zeszłym tygodniu napływ środków w wysokości 568,45 mln USD, po tygodniu poprzednim, kiedy odnotowano dodatni napływ środków w wysokości 787,31 mln USD.

Jeśli ten napływ będzie się utrzymywał i przyspieszał, cena bitcoina może odbić w nadchodzących tygodniach.

Czy Bitcoin może stać się „cyfrowym złotem”?

QCP Capital podało w swoim raporcie z poniedziałku, że globalne rynki akcji stały się bardziej defensywne w obliczu rosnącej niepewności.

W raporcie dodano, że amerykańskie obligacje skarbowe i złoto również nie zyskały na popularności jako bezpieczne aktywa, ponieważ oba te aktywa znalazły się pod presją ze strony rosnących cen ropy naftowej, które wywołały obawy o inflację i doprowadziły do wzrostu rentowności obligacji.

Zamiast tego dolar amerykański stał się preferowanym aktywem obronnym, wspieranym przez rosnące rentowności i fakt, że Stany Zjednoczone są eksporterem netto energii.

W raporcie zauważono, że chociaż większość aktywów ryzykownych osłabiła się pod wpływem obecnej presji rynkowej, Bitcoin wykazał się znaczną odpornością — jest to wzorzec, którego na rynku kryptowalut nie obserwowano od dłuższego czasu.

W raporcie stwierdzono, że chociaż Bitcoin nie osiągnął jeszcze pełnej dojrzałości koncepcyjnej jako „cyfrowe złoto”, jego praktyczne zastosowanie jako „cyfrowego środka ucieczki” staje się coraz bardziej istotne, zwłaszcza w krajach Zatoki Perskiej w okresach zmienności kursów walut i niestabilności politycznej.

Perspektywy ceny bitcoina

Bitcoin w poniedziałek był notowany na poziomie około 67 600 USD, z lekko niedźwiedzią tendencją w najbliższej przyszłości, ponieważ cena utrzymuje się poniżej 50-tygodniowej wykładniczej średniej kroczącej w pobliżu 90 000 USD i 100-tygodniowej EMA w pobliżu 84 000 USD, jednocześnie oscylując w pobliżu 200-tygodniowej EMA.

Tygodniowy wskaźnik siły względnej (RSI) wynosi 29, mieszcząc się w strefie wyprzedania, jednak nadal jest słaby, co sugeruje utrzymującą się presję spadkową.

Wskaźnik zbieżności i rozbieżności średnich kroczących również pozostaje poniżej linii sygnału i poniżej poziomu zerowego, mimo że kurczące się słupki histogramu wskazują na słabnięcie dynamiki spadkowej bez wyraźnego odwrócenia trendu wzrostowego.

Kolejny kluczowy poziom wsparcia znajduje się na poziomie 60 000 USD, wzmocniony przez rosnącą linię trendu w pobliżu 55 500 USD, gdzie oczekuje się, że kupujący będą bronić szerszej struktury cyklu wzrostowego.

Jeśli jednak poziom 60 000 USD zostanie zdecydowanie przebity, cena może skierować się w stronę głębszych korekt, szczególnie po stracie 61,8% zniesienia Fibonacciego z rajdu między 49 000 USD a 126 200 USD w pobliżu 78 490 USD.

Z drugiej strony, pierwszy opór znajduje się w pobliżu poziomu zniesienia 23,6%, w okolicach 108 000 USD, a następnie w poprzednim przedziale wahań w okolicach 115 000 USD. Obecny trend spadkowy wygasłby dopiero po zamknięciu tygodnia powyżej tego obszaru.

Krótkoterminowa perspektywa techniczna

Na wykresie dziennym kurs Bitcoina porusza się w równoległym kanale, z oporem w okolicach 71 980 USD, co utrzymuje lekko niedźwiedzią tendencję pomimo niedawnego odbicia w kierunku środka kanału.

Cena jest również niższa od 50-dniowej i 100-dniowej średniej kroczącej wykładniczej, wynoszącej odpowiednio 73 263 USD i 80 648 USD, co wskazuje na kontynuację szerszego trendu spadkowego.

Dzienny wskaźnik RSI wynosi 46, poniżej środkowego poziomu 50, co odzwierciedla słaby impet.

MACD utrzymuje się powyżej linii sygnałowej, ale słabnący impet z ostatnich szczytów sugeruje wyhamowanie presji wzrostowej.

Bezpośredni opór pojawia się w pobliżu górnej granicy kanału, w okolicach 71 980 USD, gdzie odrzucenie ceny podtrzymałoby krótkoterminowy trend spadkowy.

Jednakże zamknięcie dnia powyżej tego poziomu może otworzyć drogę do okolic 73 000 USD.

Z drugiej strony, pierwsze wsparcie znajduje się na poziomie 65 120 USD na poziomie najniższym w kanale, a przełamanie tego poziomu może doprowadzić do przetestowania kluczowego psychologicznego poziomu 60 000 USD.

Dopóki cena Bitcoina będzie się wahać pomiędzy 65 120 a 71 980 dolarów, prawdopodobnie będzie się poruszać w ramach spadkowego kanału korekcyjnego.

Dolar zyskuje na wartości, cena ropy zbliża się do 120 dolarów za baryłkę w związku z wojną na Bliskim Wschodzie

Economies.com
2026-03-09 12:42PM UTC

Dolar amerykański zyskał w poniedziałek na wartości, ponieważ ceny ropy naftowej gwałtownie wzrosły, co skłoniło inwestorów do szukania gotówki w obawie, że przedłużająca się wojna na Bliskim Wschodzie może poważnie zakłócić dostawy energii i zaszkodzić globalnemu wzrostowi gospodarczemu.

Euro i funt brytyjski osłabiły się odpowiednio o około 0,5% i 0,6% względem dolara. Dolar australijski, a nawet frank szwajcarski – tradycyjnie uważany za walutę bezpieczną – również straciły na wartości o około 0,3% do 0,4%.

Nick Rees, szef badań makroekonomicznych w Monex Europe, powiedział, że dolar wyraźnie korzysta na tym, że jest mniej narażony na zagrożenia związane z Bliskim Wschodem, a także odzyskuje swoją tradycyjną rolę bezpiecznego aktywa w okresach napięć geopolitycznych.

Akcje, obligacje i metale szlachetne spadły w poniedziałek, gdyż inwestorzy stali się ostrożni i unikali ryzyka, martwiąc się wpływem rosnących cen ropy naftowej na globalną inflację i wzrost gospodarczy, co skłoniło ich do realizacji zysków z niektórych z ich najbardziej udanych transakcji.

Michael Every, globalny strateg w Rabobanku, powiedział, że jeśli kryzys utrzyma się dłużej, może to doprowadzić do kaskadowej reakcji łańcuchowej, podobnej do efektu domina. Dodał, że jeśli sytuacja nie zmieni się do przyszłego tygodnia, może stać się niezwykle niepokojąca.

Dolar nieznacznie osłabił się podczas popołudniowych notowań w Azji po tym, jak Financial Times poinformował, że ministrowie finansów G7 omówią skoordynowane uwolnienie ropy z rezerw awaryjnych we współpracy z Międzynarodową Agencją Energetyczną.

Raport nieznacznie obniżył ceny ropy naftowej po tym, jak wcześniej wzrosły one o blisko 120 dolarów za baryłkę. Cena ropy Brent wzrosła ostatnio o około 13% do 104,60 dolarów za baryłkę, po wzroście o ponad 25% na początku sesji.

Handlowcy ponownie oceniają narażenie na szok energetyczny

Euro osłabiło się o 0,5% do 1,1559 USD po wcześniejszym spadku do najniższego poziomu od trzech i pół miesiąca, natomiast funt brytyjski osłabił się o 0,64% do 1,3338 USD.

Dolar wzrósł w stosunku do franka szwajcarskiego o 0,39% do 0,7787 franka. Dolar australijski również zniwelował wcześniejsze straty, tracąc około 0,25%.

Analitycy twierdzą, że Azja może odczuć największą część szoku energetycznego ze względu na swoje silne uzależnienie od importu ropy naftowej i gazu z Bliskiego Wschodu, ale Wielka Brytania i strefa euro również są najbardziej narażone na kryzys.

Dolar na rynkach azjatyckich utrzymywał się na poziomie około 159 jenów, wzrastając o 0,37% do 158,41 jenów.

Debapali Bhargava, szefowa działu badań Azji i Pacyfiku w ING, powiedziała, że prawdziwe pytanie brzmi, jak bardzo wzrosną ceny i jak długo pozostaną na wysokim poziomie, ponieważ to ostatecznie zadecyduje o skali wpływu na gospodarkę.

Dodała, że przedłużający się konflikt w połączeniu z utrzymującą się słabością waluty może bezpośrednio zwiększyć presję inflacyjną w regionie.

Iran ogłosił w poniedziałek mianowanie Modżtaby Chameneiego następcą jego ojca Alego Chameneiego na stanowisku najwyższego przywódcy, co jest sygnałem utrzymującej się dominacji radykałów w Teheranie, tydzień po rozpoczęciu wojny ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem.

Konflikt doprowadził już do zawieszenia około jednej piątej światowych dostaw ropy naftowej i gazu ziemnego po tym, jak Teheran zaatakował statki na kluczowej Cieśninie Ormuz między swoim wybrzeżem a Omanem, a także po tym, jak doszło do ataków na infrastrukturę energetyczną w całym regionie.

Minister energetyki Kataru powiedział w piątek dziennikowi Financial Times, że spodziewa się, iż wszyscy producenci energii w Zatoce Perskiej zostaną zmuszeni do wstrzymania eksportu w ciągu kilku tygodni, co może spowodować wzrost cen ropy do 150 dolarów za baryłkę.

Nieoczekiwanie słabe dane o zatrudnieniu w USA opublikowane w piątek na krótko zatrzymały wzrosty dolara i podniosły oczekiwania na obniżki stóp procentowych w USA, jednak efekt ten osłabł w poniedziałek.

Najnowsze wyceny rynkowe wskazują, że inwestorzy spodziewają się obniżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną o około 35 punktów bazowych do końca roku, podczas gdy pod koniec lutego przewidywano obniżkę na poziomie ponad 55 punktów bazowych.

Kyle Rodda, starszy analityk rynku finansowego w Capital.com, powiedział, że te wydarzenia mogą ostatecznie opóźnić wszelkie działania Rezerwy Federalnej, ponieważ decydenci będą potrzebować czasu, aby ocenić wpływ szoku cen ropy naftowej i jego wpływ na dane ekonomiczne.

Cena ropy naftowej rośnie do maksimów z 2022 r. powyżej 119 dolarów za baryłkę

Economies.com
2026-03-09 12:38PM UTC

Ceny ropy naftowej wzrosły w poniedziałek do ponad 119 dolarów za baryłkę, osiągając poziomy nieobserwowane od połowy 2022 r., po tym jak niektórzy duzi producenci zmniejszyli podaż w obawie przed przedłużającymi się zakłóceniami w transporcie w obliczu zaostrzającej się wojny między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem z jednej strony, a Iranem z drugiej.

Cena kontraktów terminowych na ropę Brent wzrosła o 12,77 USD, czyli o około 14%, do 105,46 USD za baryłkę do godziny 11:26 GMT. Cena kontraktów terminowych na amerykańską ropę West Texas Intermediate również wzrosła o 12,66 USD, czyli o 14%, do 103,56 USD za baryłkę.

Podczas bardzo zmiennej sesji handlowej cena ropy Brent osiągnęła wcześniej 119,50 USD za baryłkę, co stanowiło największy bezwzględny dzienny wzrost cen w historii, podczas gdy cena ropy West Texas Intermediate wzrosła do 119,48 USD za baryłkę.

Od ostatniego zamknięcia giełdy przed strajkiem ogłoszonym przez Stany Zjednoczone i Izrael przeciwko Iranowi 28 lutego, cena ropy Brent wzrosła aż o 66%, podczas gdy cena ropy West Texas Intermediate wzrosła o 77%.

Obecne ceny kontraktów terminowych na ropę naftową zbliżają się do historycznego szczytu, który według danych London Stock Exchange Group z lat 80. XX wieku wyniósł około 147 dolarów za baryłkę w 2008 roku.

Struktura rynku sygnalizuje poważny niedobór podaży

Według danych LSEG sięgających 2004 r. różnica cen między ropą Brent z natychmiastową dostawą a ceną kontraktów na dostawę za sześć miesięcy wzrosła w poniedziałek do nowego rekordu wynoszącego około 36 dolarów.

Poziom ten jest znacznie wyższy od poprzedniego szczytu wynoszącego około 23 dolarów, odnotowanego w marcu 2022 r., w początkowych tygodniach wojny rosyjsko-ukraińskiej.

Tak duża różnica wskazuje na strukturę rynku znaną jako „backwardation”, odzwierciedlającą oczekiwania inwestorów co do poważnych niedoborów bieżących dostaw.

Cieśnina Ormuz, przez którą zazwyczaj przepływa jedna piąta światowego eksportu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego, jest obecnie niemal całkowicie zamknięta.

Na wzrost cen wpłynęło również mianowanie Modżtaby Chameneiego na nowego przywódcę Iranu po śmierci jego ojca Alego Chameneiego, co było sygnałem utrzymania się dominacji frakcji radykałów w Teheranie po tygodniowej wojnie ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem.

Ryzyko wzrostu cen paliw na całym świecie

Konflikt może sprawić, że konsumenci i przedsiębiorstwa na całym świecie będą musieli zmagać się z wysokimi cenami paliw przez tygodnie, a nawet miesiące, nawet jeśli wojna szybko się zakończy, z powodu uszkodzeń infrastruktury, zakłóceń w łańcuchu dostaw i większego ryzyka w transporcie morskim.

Ceny kontraktów terminowych na benzynę w USA wzrosły do najwyższego poziomu od 2022 r., ok. 3,22 USD za galon, ponieważ prezydent USA Donald Trump zapewnił konsumentów, że wpływ wojny na koszty utrzymania będzie ograniczony przed wyborami uzupełniającymi zaplanowanymi na listopad.

Analityk UBS Giovanni Staunovo stwierdził, że alternatywy, takie jak czerpanie ze strategicznych rezerw ropy naftowej, pozostają ograniczone, ale w porównaniu ze skalą potencjalnych zakłóceń w dostawach, jeśli cieśnina pozostanie zamknięta na dłużej, takie środki byłyby równoznaczne z „kroplą w morzu”.

Lider Partii Demokratycznej w Senacie USA Chuck Schumer wezwał prezydenta Trumpa do uwolnienia ropy z rezerw strategicznych, podczas gdy źródło w rządzie francuskim podało w poniedziałek, że kraje G7 również będą omawiać tę opcję.

Cięcia produkcji wśród głównych producentów

Według poinformowanych źródeł, Saudi Aramco rozpoczęło redukcję produkcji na dwóch swoich polach naftowych. Analitycy ostrzegali już w zeszłym tygodniu, że główni producenci OPEC, w tym Zjednoczone Emiraty Arabskie, mogą wkrótce być zmuszeni do ograniczenia produkcji w związku z zapełnieniem magazynów.

Produkcja ropy naftowej w Iraku z głównych złóż na południu kraju spadła o 70%, gdyż pojemność magazynów osiągnęła limit.

Kuwait Petroleum Corporation również rozpoczęła w sobotę ograniczanie produkcji i ogłosiła stan siły wyższej w odniesieniu do dostaw, nie podając jednak konkretnej ilości wydobycia, która zostanie wstrzymana.

Aby poradzić sobie z zamknięciem Cieśniny Ormuz, Saudi Aramco zaoferowało ponad 4 miliony baryłek saudyjskiej ropy naftowej w ramach rzadkich przetargów, korzystając z możliwości przekierowania części eksportu przez port Janbu nad Morzem Czerwonym.

Zakłócenia w sektorze gazowym i rafineryjnym

Na rynku gazu Katar, największy eksporter skroplonego gazu ziemnego na świecie, wstrzymał już produkcję po tym, jak kluczowa infrastruktura stała się celem ataku.

Do pożaru doszło również w strefie przemysłowej Fudżajra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdy na teren pożaru spadły odłamki; nie zgłoszono jednak żadnych obrażeń.

Kryzys dostaw pogłębił się wraz z zakłóceniami w rafinacji. Bahrajńska firma naftowa ogłosiła stan siły wyższej po ataku na swój kompleks rafineryjny, a Arabia Saudyjska zamknęła już swoją największą rafinerię ropy naftowej.