Cena bitcoina nieznacznie wzrosła w środę, utrzymując się powyżej poziomu 71 000 dolarów, gdyż inwestorzy równoważyli trwające napięcia na Bliskim Wschodzie ostrożnymi oznakami dyplomacji między Waszyngtonem a Teheranem.
Wartość największej na świecie kryptowaluty wzrosła o 1%, osiągając 71 197,8 USD o godz. 02:27 czasu wschodniego (06:27 GMT).
Na początku tygodnia, w związku z eskalacją konfliktu, wartość bitcoina spadła poniżej 70 000 dolarów, co skłoniło inwestorów do unikania ryzyka i zainteresowania cyfrowymi aktywami.
Ataki na Teheran pomimo komentarzy Trumpa na temat negocjacji
Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że Waszyngton „prowadzi obecnie negocjacje” z Iranem, dodając, że Teheran „mówi racjonalnie” i wydaje się otwarty na zawarcie porozumienia pokojowego.
Nadzieje na deeskalację wzmocniły również doniesienia, że Stany Zjednoczone przedstawiły Iranowi 15-punktową propozycję zakończenia konfliktu.
Jednak sprzeczne wydarzenia sprawiły, że inwestorzy zachowali ostrożność, gdyż doniesienia medialne wskazywały, że Izrael przeprowadził w środę ataki w stolicy Iranu, Teheranie, co uwypukla kruchość jakiegokolwiek postępu dyplomatycznego.
Ruchy cen ropy naftowej wspierają apetyt na ryzyko
Ceny ropy naftowej spadły w środę, tracąc część ostatnich zysków, gdyż rynki wyceniały możliwość zmniejszenia ryzyka związanego z podażą w regionie, co wspierało ogólną chęć podejmowania ryzyka.
Kryptowaluty w coraz większym stopniu podążają za globalnymi nastrojami ryzyka, reagując na zmiany napięć geopolitycznych i na rynkach energii, a ich wcześniejsze straty zbiegły się ze wzrostem cen ropy naftowej.
Kontrakty terminowe na indeksy giełdowe w USA również wzrosły podczas sesji azjatyckich, wraz ze wzrostem cen akcji azjatyckich.
Altcoiny odnotowują ograniczone zyski
Pomimo niestabilnego otoczenia, Bitcoin wykazał odporność na poziomie zbliżonym do 70 000 USD, a analitycy wskazują na utrzymujące się zainteresowanie instytucji i poprawiające się warunki płynności jako czynniki sprzyjające.
Na rynku altcoinów Ethereum wzrósł o 1,2% do 2172 dolarów, podczas gdy Ripple zyskał 0,4% do 1,42 dolara.
Ceny ropy spadły w środę o około 5% po tym, jak pojawiły się doniesienia, że Stany Zjednoczone przedstawiły Iranowi 15-punktową propozycję mającą na celu zakończenie wojny, co zwiększyło nadzieje na postępy w kierunku zawieszenia broni, pomimo ciągłych nalotów między Izraelem a Iranem.
Kontrakty terminowe na ropę Brent spadły o 5,66 USD, czyli 5,42%, do 98,83 USD za baryłkę o godz. 10:22 GMT, po osiągnięciu 97,57 USD wcześniej w trakcie sesji. Cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate spadła o 4,82 USD, czyli 5,22%, do 87,53 USD, po osiągnięciu najniższego poziomu 86,72 USD.
Obie ropy naftowej, będące punktem odniesienia, wzrosły we wtorek o około 5%, ale późniejsze wahania cen doprowadziły do spadku zysków.
Pomimo spadku cen spowodowanego oczekiwaniami na zawieszenie broni, analitycy zwrócili uwagę na równoległe doniesienia o rozmieszczeniu wojsk amerykańskich na Bliskim Wschodzie, odzwierciedlające utrzymującą się niepewność.
Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że jego kraj czyni postępy w negocjacjach mających na celu zakończenie wojny. Źródło potwierdziło, że Waszyngton przedstawił już tę propozycję Iranowi.
Niektórzy analitycy wyrazili jednak wątpliwości co do powagi tego postępu, spodziewając się, że zmienność rynku będzie się utrzymywać.
Larry Fink, dyrektor generalny BlackRock Inc., ostrzegł, że ciągłe groźby ze strony Iranu wobec Cieśniny Ormuz mogą sprawić, że ceny ropy naftowej utrzymają się na poziomie 100–150 dolarów za baryłkę przez lata, dodając, że „będziemy świadkami globalnej recesji”, jeśli ceny osiągną 150 dolarów.
Zakłócenia w dostawach ropy przez Ormuz
Rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie pozostaje głównym czynnikiem wpływającym na zmiany cen ropy naftowej. Wojna doprowadziła do niemal całkowitego wstrzymania dostaw ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego przez Cieśninę Ormuz, która stanowi około jedną piątą światowych dostaw.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna określiła tę sytuację jako największą w historii przerwę w dostawach ropy naftowej, szacując dzienne straty na ok. 20 mln baryłek, co oznacza stratę ok. 500 mln baryłek w ciągu 25 dni.
Analitycy zauważyli, że rynek pozostaje napięty pomimo możliwości deeskalacji, podkreślając, że wznowienie przepływów przez cieśninę niekoniecznie oznacza szybki powrót wstrzymanej produkcji, biorąc pod uwagę niepewność co do trwałości ewentualnego porozumienia o zawieszeniu broni.
W tym kontekście Iran poinformował Radę Bezpieczeństwa ONZ i Międzynarodową Organizację Morską, że „niewrogie” statki mogą przepływać przez Cieśninę Ormuz, pod warunkiem koordynacji z władzami Iranu.
Aby złagodzić skutki zakłóceń w dostawach, eksport ropy naftowej z saudyjskiego portu Janbu nad Morzem Czerwonym wzrósł w zeszłym tygodniu do około 4 milionów baryłek dziennie, w porównaniu z niższymi poziomami sprzed wojny.
Tymczasem operacje przeładunku ropy naftowej w rosyjskich portach Primorsk i Ust-Ługa nad Morzem Bałtyckim zostały wstrzymane po tym, jak ukraińskie ataki dronów wywołały poważny pożar. Był to jeden z największych ataków na rosyjskie instalacje eksportowe ropy naftowej w trakcie trwającej czteroletniej wojny, co zwiększyło niepewność na rynkach światowych.
Funt brytyjski utrzymywał się na stabilnym poziomie podczas środowych notowań, a inwestorzy zachowywali ostrożność w kwestii wysiłków zmierzających do zakończenia wojny między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem z jednej strony, a Iranem z drugiej, oceniając jednocześnie potencjalne skutki gospodarcze konfliktu.
Kurs funta szterlinga wobec dolara amerykańskiego nieznacznie się zmienił i wynosił 1,3402 USD.
Stało się to po wymianie ataków powietrznych między Izraelem a Iranem, podczas gdy irańskie wojsko odrzuciło twierdzenia prezydenta USA Donalda Trumpa, że Waszyngton prowadzi bezpośrednie negocjacje z Teheranem w celu zakończenia wojny.
Tymczasem ceny ropy naftowej spadły, cena kontraktów terminowych na ropę Brent potaniała o około 5,4% do 95,82 dolarów za baryłkę.
Jeśli chodzi o dane ekonomiczne, oficjalne dane wykazały, że inflacja w Wielkiej Brytanii w lutym utrzymała się na poziomie 3%, bez zmian w porównaniu ze styczniem, wyprzedzając oczekiwania, że może ona ponownie wzrosnąć z powodu wpływu wojny na Bliskim Wschodzie na ceny.
Luke Bartholomew, zastępca głównego ekonomisty Aberdeen, powiedział, że obecny raport o inflacji „odzwierciedla jedynie warunki sprzed wojny” i zauważył, że oczekiwania zmieniły się znacząco wraz ze wzrostem cen energii.
Oczekiwania inflacyjne wzrosły znacząco od czasu wybuchu wojny, na co wpłynęły wyższe ceny ropy naftowej.
O wpływie konfliktu na brytyjską gospodarkę świadczy badanie opublikowane we wtorek, które wykazało, że aktywność gospodarcza w Wielkiej Brytanii wzrosła w marcu w najwolniejszym tempie od sześciu miesięcy, podczas gdy koszty produkcji odnotowały największy miesięczny wzrost od 1992 r.
Stopy procentowe Banku Anglii
Wraz ze zmianą oczekiwań ekonomicznych zmieniły się również oczekiwania dotyczące stóp procentowych Banku Anglii.
Rynki wyceniają obecnie na około 67% prawdopodobieństwo, że bank podniesie stopy procentowe na swoim kolejnym posiedzeniu w kwietniu, przy czym oczekuje się co najmniej dwóch podwyżek do końca roku, podczas gdy przed wojną przewidywano dwie obniżki stóp w 2026 r.
Jednak wielu ekonomistów wydaje się być ostrożniejszych niż rynki, jeśli chodzi o prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych.
Andrew Wishart, główny ekonomista Berenberg, stwierdził, że odpowiedź banku zależeć będzie od tego, czy rosnące ceny energii doprowadzą do szerszej fali inflacji w sektorze towarów i usług, zaznaczając, że nie spodziewa się, aby tak się stało.
Dodał, że spowalniający wzrost gospodarczy i luz na rynku pracy wskazują na ograniczone możliwości przedsiębiorstw w zakresie podnoszenia cen, a także na ograniczone możliwości pracowników w zakresie żądania podwyżek płac, co zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia spirali inflacyjnej.
Na zamknięciu sesji funt brytyjski utrzymał się na stabilnym poziomie wobec euro, wynoszącym 86,54 pensa.
Ceny złota wzrosły w środę o prawie 3% na europejskich giełdach, kontynuując odbicie drugi dzień z rzędu od najniższego poziomu od czterech miesięcy. Wsparciem były dalsze zakupy po niższych cenach oraz spadek światowych cen ropy naftowej, co pomogło złagodzić obawy o przyspieszenie inflacji na świecie.
Wydarzenia te nastąpiły po doniesieniach, że Stany Zjednoczone pracują nad 15-punktowym planem zakończenia wojny z Iranem, a wkrótce może zostać ogłoszone miesięczne zawieszenie broni w ramach mechanizmu opracowywanego przez Witkoffa i Kushnera.
Przegląd cen
Dzisiejsze ceny złota: cena złota wzrosła o ok. 3,0% do 4602,50 USD, w porównaniu z poziomem otwarcia sesji wynoszącym 4474,62 USD, po osiągnięciu najniższego poziomu 4456,17 USD.
Podczas wtorkowego rozliczenia cena złota wzrosła o 1,5%, co stanowiło pierwszy wzrost w ciągu ostatnich pięciu dni. Wpisuje się to w odbicie od najniższego poziomu od czterech miesięcy, który wyniósł 4098,23 USD za uncję.
Globalne ceny ropy naftowej
Ceny ropy naftowej na świecie spadły w środę o ponad 1%, notując straty trzeci dzień z rzędu, w atmosferze nadziei na rozwiązanie zakłóceń w dostawach z regionu Zatoki Perskiej i ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz.
W oficjalnym oświadczeniu rząd Iranu stwierdził, że „statki należące do innych krajów lub z nimi powiązane, które nie są wrogo nastawione, pod warunkiem, że nie biorą udziału w agresywnych operacjach przeciwko Iranowi ani nie współpracują w takich działaniach i przestrzegają zadeklarowanych procedur bezpieczeństwa, mogą bezpiecznie przepłynąć przez Cieśninę Ormuz we współpracy z odpowiednimi władzami Iranu”.
Nie ma wątpliwości, że spadające ceny ropy naftowej zmniejszają obawy o przyspieszenie inflacji w większej części świata i zmniejszają presję na decydentów polityki pieniężnej w globalnych bankach centralnych, aby podnosili stopy procentowe.
Negocjacje kończące wojnę
Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że Stany Zjednoczone i Iran „prowadzą obecnie negocjacje”, sugerując tym samym, że Teheranowi zależy na zawarciu porozumienia pokojowego, mimo że Republika Islamska zaprzecza jakimkolwiek bezpośrednim rozmowom z Waszyngtonem.
Dziennik „The New York Times” poinformował, że Stany Zjednoczone przesłały Iranowi plan zawierający 15 kluczowych punktów, których celem jest zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie.
Źródła podały, że miesięczne zawieszenie broni zostanie ogłoszone w ramach mechanizmu opracowywanego przez Witkoffa i Kushnera, a negocjacje dotyczące piętnastu punktów będą się odbywać w trakcie trwania zawieszenia broni.
Stopy procentowe w USA
W następstwie spadku cen ropy naftowej, według narzędzia CME FedWatch, rynki podniosły ceny prawdopodobieństwa utrzymania niezmienionych stóp procentowych w USA na kwietniowym posiedzeniu z 92% do 95%, podczas gdy prawdopodobieństwo podwyżki stóp o 25 punktów bazowych spadło z 8% do 5%.
Aby zweryfikować te oczekiwania, inwestorzy uważnie śledzą publikacje kolejnych danych ekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych oraz komentarze przedstawicieli Rezerwy Federalnej.
Perspektywy dla złota
Goldman Sachs stwierdził, że ostatni spadek cen złota jest w dużej mierze zgodny z historycznymi tendencjami, powołując się na rosnące oczekiwania dotyczące stóp procentowych i zmienność rynku jako główne czynniki stojące za tym spadkiem.
Bank utrzymał strukturalnie pozytywną perspektywę, spodziewając się, że do końca roku cena złota osiągnie 5400 dolarów, wspierane przez ciągłe zakupy dokonywane przez banki centralne, ponieważ kraje starają się dywersyfikować swoje aktywa, inwestując w aktywa o niższym „ryzyku geopolitycznym i finansowym”.
Fundusz SPDR
Stan posiadania SPDR Gold Trust, największego na świecie funduszu ETF zabezpieczonego złotem, wzrósł we wtorek o 0,29 tony metrycznej. Jest to pierwszy dzienny wzrost od 11 marca. Łączny stan posiadania wyniósł 1052,99 ton metrycznych, co oznacza wzrost z 1052,70 ton metrycznych, najniższego poziomu od 17 grudnia.