Cena bitcoina spadła poniżej 60 000 dolarów po raz pierwszy od końca 2024 roku, wywołując nową falę obaw wśród inwestorów kryptowalutowych na całym świecie.
24 czerwca 2026 r. największa na świecie kryptowaluta pod względem kapitalizacji rynkowej spadła do około 59 100 USD, po czym odzyskała niewielką część strat.
Dla porównania, w październiku 2025 r. cena Bitcoina osiągnęła swój rekordowy poziom 126 272 dolarów, co oznacza, że obecna cena oznacza spadek o ponad 50% w stosunku do tamtego szczytu.
Wyprzedaż nie była spowodowana jednym czynnikiem. Wynikała raczej z połączenia presji ekonomicznej i specyficznej dla kryptowalut, które zbiegły się w tym samym czasie. Niniejszy raport analizuje kluczowe czynniki stojące za spadkiem wartości Bitcoina, techniczne znaczenie poziomu 60 000 dolarów oraz to, co powinni wiedzieć inwestorzy w Wielkiej Brytanii.
Co spowodowało załamanie ceny Bitcoina?
Spadek wartości bitcoina poniżej 60 000 dolarów był spowodowany połączeniem szerszych czynników ekonomicznych i zmian na rynku kryptowalut, które nasiliły presję sprzedaży.
Rotacja akcji powiązanych ze sztuczną inteligencją
Bezpośrednim katalizatorem była gwałtowna dwudniowa wyprzedaż akcji spółek zajmujących się półprzewodnikami i sztuczną inteligencją.
Kiedy inwestorzy zmniejszają ekspozycję na ryzyko, zazwyczaj w pierwszej kolejności sprzedają swoje najbardziej spekulacyjne aktywa, a Bitcoin jest często uważany za jeden z nich.
Gdy inwestorzy instytucjonalni zaczęli czerpać płynność z transakcji związanych ze sztuczną inteligencją, Bitcoin stał się częścią szerszej fali sprzedaży.
Rekordowe odpływy z ETF-ów opartych na Bitcoinie
Fundusze ETF oparte na bitcoinie, które umożliwiają inwestorom uzyskanie ekspozycji na kryptowalutę bez jej bezpośredniego posiadania, odnotowały odpływ środków w wysokości około 469 milionów dolarów tylko 24 czerwca 2026 r.
Około 239 milionów dolarów z tych wypłat przypadło funduszowi IBIT firmy BlackRock.
W ciągu ostatniego miesiąca całkowity odpływ netto z funduszy ETF opartych na Bitcoinie wyniósł około 6,4 miliarda dolarów.
Kiedy inwestorzy wykupują jednostki uczestnictwa ETF, emitenci często muszą sprzedać odpowiadające im zasoby Bitcoinów, aby zrealizować zlecenia wykupu, co automatycznie wywołuje presję sprzedaży niezależnie od poziomu cen rynkowych.
Obawy dotyczące opóźnień w uchwaleniu amerykańskiej ustawy CLARITY
Nastroje inwestorów pogorszyły się również pod wpływem doniesień sugerujących, że wejście w życie amerykańskiej ustawy CLARITY Act, długo oczekiwanych ram regulacyjnych dla sektora kryptowalut, może ulec opóźnieniu.
Niepewność regulacyjna historycznie wpływała na cenę Bitcoina, ponieważ inwestorzy instytucjonalni zazwyczaj wymagają jaśniejszych zasad, zanim zaangażują znaczną część kapitału na rynku.
Sprzedaż przez długoterminowych posiadaczy Bitcoinów
Analiza Compass Point Research wskazuje na wzrost aktywności sprzedażowej wśród długoterminowych posiadaczy Bitcoinów, definiowanych jako inwestorzy, którzy posiadają kryptowalutę od sześciu miesięcy lub dłużej.
Firma opisała ten schemat jako „typowy znak kapitulacji rynku w końcowej fazie cyklu”.
Ten rodzaj sprzedaży często poprzedza osiągnięcie przez rynek dołka, choć w krótkiej perspektywie może również przyspieszyć presję spadkową.
Ceny ropy naftowej spadły w piątek o ponad 3% i zmierzały ku dużym tygodniowym spadkom, ponieważ obawy dotyczące dostaw nadal maleją, a kolejne unieruchomione tankowce opuszczają Cieśninę Ormuz, mimo że w czwartek w pobliżu Omanu doszło do zderzenia statku towarowego.
Kontrakty terminowe na ropę Brent spadły o 2,61 USD, czyli 3,47%, do 72,65 USD za baryłkę o godz. 10:37 GMT. Kontrakty terminowe na amerykańską ropę West Texas Intermediate spadły o 2,46 USD, czyli 3,42%, do 69,46 USD za baryłkę.
Ropa Brent zmierzała w kierunku tygodniowego spadku o ok. 9,8%, podczas gdy cena ropy WTI była o ok. 9,3% niższa niż zamknięcie w ubiegły czwartek, przed zamknięciem rynków z powodu piątkowego święta państwowego.
„Na rynku nadal dominuje pogląd, że wkrótce prawdopodobnie pojawi się nadwyżka podaży ropy naftowej” – powiedział Tamas Varga, analityk PVM.
Dane dotyczące przewozów ropy naftowej opublikowane przez London Stock Exchange pokazały, że saudyjski gigant naftowy Saudi Aramco wznowił w piątek załadunek ropy naftowej w swoim terminalu Ras Tanura w Zatoce Perskiej po prawie czteromiesięcznej przerwie.
Dane pokazały, że dwa bardzo duże tankowce do przewozu ropy naftowej (VLCC), każdy zdolny do załadunku do dwóch milionów baryłek, rozpoczęły przyjmowanie towarów z terminalu, podczas gdy w pobliżu czekał kolejny tankowiec.
Obawy o dostawy słabną pomimo napięć w Cieśninie Ormuz
„Na rynku obserwuje się powszechną wyprzedaż, ponieważ inwestorzy reagują na rosnące wypływy ropy naftowej z Cieśniny Ormuz, podczas gdy popyt na ropę naftową w Chinach nie wykazał jeszcze żadnego znaczącego wzrostu” – powiedziała June Goh, starsza analityczka rynku ropy naftowej w Sparta Commodities.
Dwa wskaźniki cen ropy naftowej wzrosły w czwartek o ponad 2% po tym, jak statek towarowy został trafiony niezidentyfikowanym pociskiem w pobliżu Omanu, co skłoniło agencję żeglugową ONZ do zawieszenia programu dobrowolnej ewakuacji.
Dwóch amerykańskich urzędników poinformowało agencję Reuters, że Iran ostrzelał statek, gdy ten próbował przepłynąć przez Cieśninę Ormuz. Władze Iranu stwierdziły tymczasem, że nie można zagwarantować bezpieczeństwa statków poruszających się poza wyznaczonymi szlakami w cieśninie.
Dane opublikowane w czwartek pokazują, że transport ropy naftowej przez Cieśninę Ormuz wzrósł w tym tygodniu do najwyższego poziomu od wybuchu konfliktu amerykańsko-izraelsko-irańskiego w lutym. Przyczyniło się do tego porozumienie o zawieszeniu broni, które ponownie otworzyło ten szlak wodny. Mimo to całkowity ruch jest nadal znacznie niższy niż średnie dzienne wartości sprzed wojny.
„Jeśli w nadchodzącym tygodniu wolumeny tranzytu nie wzrosną, prawdopodobnie wzrośnie sceptycyzm rynku, co może doprowadzić do kolejnego wzrostu cen ropy” – stwierdzili w piątek analitycy Commerzbanku.
Jak podała w piątek rosyjska państwowa agencja prasowa TASS, władze rosyjskie rozważają wprowadzenie zakazu eksportu oleju napędowego na kilka miesięcy.
Rosja jest jednym z największych eksporterów oleju napędowego na świecie, ale kraj ten musiał się zmierzyć z zakłóceniami w dostawach paliwa na skutek fali ukraińskich ataków dronów na rafinerie ropy naftowej i inną infrastrukturę energetyczną w całym kraju.
Dolar amerykański osłabił się w piątek względem większości głównych walut, gdyż oczekiwania na kolejne podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną nieco osłabły po opublikowaniu najnowszych danych ekonomicznych i obniżeniu cen ropy naftowej. Pozwoliło to japońskiemu jenowi, który nadal znajduje się w strefie mogącej wywołać oficjalną interwencję, odzyskać nieco siły.
Pomimo spadku dolar utrzymał kurs na koniec tygodnia i nadal zmierzał w kierunku najsilniejszego miesięcznego wzrostu od lipca 2025 r., ze wzrostem o nieco ponad 2,3%.
Dane opublikowane w czwartek pokazały, że jeden z kluczowych wskaźników inflacji w USA był zgodny z oczekiwaniami ekonomistów. Jednocześnie ceny ropy spadły w piątek o ponad 3%, co pomogło schłodzić rynkowe oczekiwania na dalsze podwyżki stóp procentowych.
Oczekuje się, że sprzedaż dolara pozostanie na razie ograniczona, ponieważ inwestorzy nadal koncentrują się na różnicach stóp procentowych między głównymi gospodarkami. Inwestorzy nadal oczekują podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, biorąc pod uwagę siłę gospodarki USA, a niższe ceny energii osłabiły oczekiwania co do krótkoterminowych zmian w polityce monetarnej instytucji takich jak Europejski Bank Centralny.
„Widzieliśmy pewną realizację zysków, być może związaną z przepływami na koniec miesiąca, ale myślę, że obecna tendencja wzrostowa dolara może mieć nieco dłuższy zasięg” – powiedział Nick Kennedy, strateg walutowy w Lloyds Bank w Londynie.
„Ogólnie rzecz biorąc, różnice w stopach procentowych po raz kolejny napędzają ruchy na rynku” – dodał.
Indeks dolara amerykańskiego, który mierzy wartość amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka sześciu głównych walut, spadł o 0,3% do poziomu 101,19 po nabraniu rozpędu podczas sesji europejskiej w Londynie.
Indeks nieznacznie spadł już z ponad rocznego maksimum osiągniętego na początku tego tygodnia.
Euro wzrosło o około jedną trzecią procenta do 1,13321 dolara, podczas gdy funt szterling zyskał 0,25% do 1,3219 dolara.
Amerykańskie rynki pieniężne w pełni uwzględniają podwyżkę stóp procentowych Rezerwy Federalnej o 25 punktów bazowych do końca roku.
Jen japoński pozostaje w strefie zagrożenia w związku z obawami o interwencję
Kurs jena japońskiego wzrósł o 0,1% w stosunku do dolara, osiągając 161,60 jenów za dolara, po tym jak w czwartek osłabił się do najniższego poziomu od dwóch lat, wynoszącego 161,95 jenów. Przekroczenie poziomu 161,96 jenów oznaczałoby, że japońska waluta znalazłaby się na najniższym poziomie od 1986 roku.
Wielu uczestników rynku uważa, że przekroczenie poziomu 160 jenów za dolara to dla japońskich władz moment, w którym mogą one przełamać barierę i spowodować interwencję na rynku walutowym.
Kilka banków pospiesznie zrewidowało swoje prognozy dotyczące terminu kolejnej podwyżki stóp procentowych Banku Japonii po tym, jak dane opublikowane w piątek pokazały, że inflacja bazowa w Tokio wzrosła w czerwcu, co dodatkowo wsparło jena.
Kamal Sharma, szef strategii walutowej G10 w Bank of America, powiedział, że istnieją racjonalne argumenty wyjaśniające, dlaczego władze japońskie do tej pory nie interweniowały.
„Jen nie jest walutą, która doświadcza najpoważniejszych wahań. Według standardów G10 nie zaobserwowaliśmy szczególnie gwałtownych ani nadmiernych wahań związanych konkretnie z jenem” – powiedział Sharma.
Dodał: „Rynek jest nastawiony na krótkoterminową pozycję jena, ale tempo zmian może jeszcze nie uzasadniać interwencji”.
Para USD/JPY wzrosła w tym tygodniu jedynie o 0,17%.
Na innych rynkach walutowych dolar australijski osłabił się o 0,14% do 0,6901 USD.
Tymczasem cena Bitcoina wzrosła o 0,2% do 59 481 dolarów, niwelując wcześniejsze zyski po spadku na początku tego tygodnia do najniższego poziomu od września 2024 r.
Ceny złota wzrosły w piątek na giełdach europejskich, kontynuując odbicie już drugą sesję z rzędu od najniższych poziomów od siedmiu miesięcy. Przyczyniły się do tego zakupy okazyjne na poziomie około 4000 dolarów za uncję oraz obecne spowolnienie dolara amerykańskiego.
Dane dotyczące inflacji w USA okazały się generalnie zgodne z oczekiwaniami, natomiast mieszane komentarze przedstawicieli Rezerwy Federalnej zmniejszyły prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych w USA w dalszej części roku.
Cena
• Dzisiejsze ceny złota: Cena złota wzrosła o 0,6% do 4050,77 dolarów za uncję, z poziomu otwarcia wynoszącego 4026,14 dolarów, po osiągnięciu dziennego minimum na poziomie 3983,15 dolarów.
• W czwartek cena złota wzrosła o 0,7%, co stanowiło pierwszy wzrost w ciągu ostatnich trzech sesji. Cena ta odbiła się od najniższego poziomu od siedmiu miesięcy, wynoszącego 3959,49 USD za uncję.
Tygodniowe wyniki
W tym tygodniu, który oficjalnie kończy się dzisiejszym rozliczeniem, ceny złota spadły o około 2,5% i zmierzają ku czwartej z rzędu tygodniowej stracie.
dolar amerykański
Indeks dolara amerykańskiego spadł w piątek o 0,25%, kontynuując spadki drugą sesję z rzędu i oddalając się od 13-miesięcznego maksimum. Odzwierciedla to utrzymującą się słabość amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut.
Słabszy dolar amerykański sprawia, że sztabki złota denominowane w dolarach stają się bardziej atrakcyjne dla posiadaczy innych walut.
Oprócz trwającej realizacji zysków, dolar osłabił się po tym, jak dane o inflacji w USA okazały się zgodne z oczekiwaniami. Jednocześnie przedstawiciele Rezerwy Federalnej przesyłali niejednoznaczne sygnały co do kierunku polityki pieniężnej w tym roku.
Prezes Rezerwy Federalnej w Chicago Austin Goolsbee stwierdził, że istnieje „iskierka nadziei” w związku z inflacją usług, chociaż presja na ceny jest nadal zbyt duża i zmierza w złym kierunku.
Tymczasem prezes nowojorskiego oddziału Rezerwy Federalnej John Williams stwierdził, że inflacja pozostaje zbyt wysoka, a polityka stóp procentowych jest „dobrze przygotowana” do zmniejszania presji cenowej.
Stopy procentowe w USA
• Po danych o inflacji i komentarzach Rezerwy Federalnej narzędzie FedWatch firmy CME Group wykazało, że na rynkach wzrosło prawdopodobieństwo, że Rezerwa Federalna pozostawi stopy procentowe bez zmian na lipcowym posiedzeniu, z 66% do 72%, podczas gdy prawdopodobieństwo podwyżki stóp o 25 punktów bazowych spadło z 34% do 28%.
• Rynki zwiększyły również prawdopodobieństwo braku zmian stóp procentowych na grudniowym posiedzeniu z 16% do 23%, podczas gdy prawdopodobieństwo podwyżki stóp o 25 punktów bazowych spadło z 84% do 77%.
• Aby zweryfikować te oczekiwania, inwestorzy uważnie śledzą nadchodzące dane ekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych, a także dodatkowe komentarze przedstawicieli Rezerwy Federalnej.
Perspektywy dla złota
David Meger, dyrektor ds. handlu metalami w High Ridge Futures, powiedział, że dane dotyczące wydatków konsumpcyjnych (PCE) w dużej mierze pokrywają się z oczekiwaniami, co jest jednym z powodów, dla których ceny złota pozostały dziś względnie stabilne.
Meger dodał, że presja inflacyjna pozostanie kluczowym tematem w nadchodzącym okresie i że jest to jeden z powodów spadku ceny złota w ostatnich sesjach.
SPDR
Stan posiadania SPDR Gold Trust, największego na świecie funduszu ETF zabezpieczonego złotem, spadł w czwartek o 6,28 ton metrycznych, co oznacza trzeci z rzędu dzienny spadek i sprawia, że całkowite zasoby zmniejszyły się do 1007,08 ton metrycznych, najniższego poziomu od 26 września 2025 r.