Australijski dolar błyszczy po podwyżce stóp procentowych RBA

Economies.com
2026-02-03 05:59AM UTC

Dolar australijski znacząco wzrósł we wtorek na giełdach azjatyckich w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut, wznawiając silne wzrosty w stosunku do dolara amerykańskiego po dwudniowej przerwie i wracając w kierunku trzyletniego maksimum. Stało się tak po tym, jak Rezerwa Banku Australii po raz pierwszy od listopada 2023 r. podniosła stopy procentowe.

Bank Rezerw Australii stwierdził, że inflacja prawdopodobnie utrzyma się powyżej celu przez jakiś czas, co uzasadnia podniesienie stopy procentowej. Dodał, że popyt prywatny rośnie szybciej niż oczekiwano, presja na moce produkcyjne jest silniejsza niż wcześniej oceniano, a warunki na rynku pracy pozostają stosunkowo napięte.

Zaostrzenie polityki pieniężnej było w dużej mierze zgodne z oczekiwaniami rynku globalnego i nastąpiło po tym, jak dane pokazały, że inflacja osiągnęła najwyższy poziom od sześciu kwartałów.

Przegląd cen

Dolar australijski wzrósł o 1,15% wobec dolara amerykańskiego, osiągając poziom 0,7034 (z poziomu otwarcia 0,6954), a najniższy kurs sesji osiągnął na poziomie 0,6946.

Dolar australijski zamknął poniedziałek spadkiem o 0,2% w stosunku do dolara amerykańskiego, notując drugą z rzędu dzienną stratę na skutek korekty notowań i realizacji zysków po osiągnięciu trzyletniego maksimum na poziomie 0,7094 USD.

Decyzja Banku Rezerw Australii

Zgodnie z oczekiwaniami, rada polityki pieniężnej RBA podjęła we wtorek decyzję o podniesieniu referencyjnej stopy procentowej o 25 punktów bazowych do 3,85%. Będzie to pierwsza podwyżka stóp w Australii od listopada 2023 r., po tym jak na trzech poprzednich posiedzeniach stopy pozostały niezmienione.

Bank stwierdził, że popyt prywatny rośnie szybciej niż oczekiwano, ograniczenia mocy produkcyjnych są większe niż wcześniej szacowano, a warunki na rynku pracy pozostają dość napięte. Zauważył, że presja inflacyjna wyraźnie wzrosła w drugiej połowie ubiegłego roku.

RBA dodał, że wzrost gospodarczy jest szybszy, niż oczekiwano, a inflacja prawdopodobnie utrzyma się powyżej celu przez jakiś czas, co uzasadnia decyzję o podniesieniu stopy procentowej.

Komentarze gubernator RBA Michele Bullock

Michele Bullock, gubernator RBA, powiedziała:

Inflacja nadal jest zbyt wysoka.

Nie możemy pozwolić, aby inflacja wymknęła się spod kontroli.

Istnieją obawy dotyczące utrzymywania się wysokiej inflacji.

Nie omawiano kwestii podwyżki stóp procentowych o 50 punktów bazowych.

Zarząd nie ma ustalonej ścieżki dla stóp procentowych.

Zarząd pozostanie ostrożny w kwestii stóp procentowych.

Naszym celem jest obniżenie inflacji przy jednoczesnym zachowaniu silnego rynku pracy.

Stały wzrost wartości dolara australijskiego pomógłby obniżyć ceny importowe.

Nie jest jasne, czy będzie to pełny cykl zacieśniania.

Niczego nie można wykluczyć.

Zarząd będzie uważnie monitorować napływające dane.

Kwartalne odczyty inflacji muszą spaść.

Oczekiwania dotyczące stóp procentowych w Australii

Po spotkaniu prognozy podwyżki stóp procentowych RBA o 25 punktów bazowych w marcu pozostały poniżej 50%.

Ceny rynkowe wskazujące na 25-punktową podwyżkę w maju wzrosły do ponad 80%.

Inwestorzy czekają na dalsze dane dotyczące inflacji, bezrobocia i płac w Australii, aby móc ponownie ocenić perspektywy stóp procentowych.

Poglądy analityków

Harry Murphy Cruise, szef badań ekonomicznych w Oxford Economics Australia, powiedział, że skoro RBA spodziewa się obecnie wolniejszego spadku inflacji, to ryzyko wyraźnie skłania się ku serii podwyżek stóp procentowych, a nie pojedynczemu ruchowi, zwłaszcza że ostatnia decyzja była jednomyślna.

Abhijit Surya, główny ekonomista Capital Economics ds. regionu Azji i Pacyfiku, stwierdził, że RBA wyraźnie uważa drogę do obniżenia inflacji za długą i trudną. Spodziewa się tylko jednej podwyżki stóp procentowych w maju, ale zauważył, że ponieważ bank nie spodziewa się powrotu inflacji bazowej do środka przedziału docelowego 2–3% przed początkiem 2028 roku, może być ostatecznie zmuszony do podniesienia stóp procentowych wyżej niż obecnie prognozuje.

Decyzje CME wstrząsają rynkami metali, gdyż wyższe marże powodują dużą wyprzedaż

Economies.com
2026-02-02 19:24PM UTC

Spadek cen metali szlachetnych rozciągnął się na szersze rynki podczas poniedziałkowej sesji azjatyckiej, wywołując szeroką wyprzedaż wielu akcji, które w ubiegłym roku znajdowały się wśród najlepiej radzących sobie spółek.

Cena srebra spadła o 14,2% do 72,63 dolarów, natomiast cena złota wzrosła o 7,5% do 4499,34 dolarów.

Poniżej znajdują się wybrane komentarze analityków z różnych rynków:

Christopher Forbes, dyrektor ds. Azji i Bliskiego Wschodu w CMC Markets: „Jesteśmy w fazie redukcji ryzyka i delewarowania – likwidacji dźwigni finansowej zgromadzonej w systemie. Łatwy i tani dostęp do ryzyka poprzez skoncentrowane pozycje, zwłaszcza wśród inwestorów detalicznych, jest obecnie likwidowany”.

Gregor Gregersen, założyciel Silver Bullion, Singapur: „Na rynkach fizycznych od miesięcy doświadczamy niedoborów detalicznych produktów ze srebra. Te niedobory znacznie się pogłębiają. Obserwujemy, że dostawcy – a nawet niektórzy dostawcy instytucjonalni – podnoszą ceny, podczas gdy inni całkowicie przestali przyjmować nowe zamówienia. W regionach takich jak Chiny, Dubaj i Indie ceny srebra na rynku fizycznym znacznie przewyższają ceny spot na rynkach zachodnich, co powoduje poważne zakłócenia i zakłócenia”.

Dodał: „Rok temu wycenialiśmy sztabki srebra z premią od 0,60 do 0,70 dolara powyżej ceny spot. Obecnie premie wahają się w przedziale od 3,50 do 4,50 dolara, a małe sztabki detaliczne czasami mają premię nawet do 8 dolarów powyżej ceny spot. Teraz koncentrujemy się na zarządzaniu silnym popytem przy ograniczonej podaży i określeniu, o ile jeszcze muszą wzrosnąć premie za fizyczne srebro”.

Mark Matthews, szef ds. badań azjatyckich w firmie Julius Baer w Singapurze: „Aktywami, na które polityka Rezerwy Federalnej ma największy wpływ, są amerykańskie obligacje skarbowe. Ich rentowność praktycznie nie zmieniła się po ogłoszeniu nominacji Warsha. Zatem metale szlachetne – które są mniej bezpośrednio powiązane z polityką Rezerwy Federalnej – nie mogły załamać się z powodu tej nominacji. To był po prostu zbieg okoliczności, który nastąpił tego samego dnia”.

Dodał: „Bardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest to, że ceny metali szlachetnych spadły, ponieważ tydzień wcześniej wzrosły zbyt gwałtownie. Gdy rozpoczęła się realizacja zysków, dynamika spadkowa gwałtownie przyspieszyła”.

Kontynuował: „Ceny mogą dalej spadać i być może powinny, biorąc pod uwagę, że ropa naftowa staniała dziś o 5% i zazwyczaj jest liderem wśród surowców. Ale gdy inwestorzy poczują, że rynek metali szlachetnych się ustabilizował, prawdopodobnie szybko wrócą, ponieważ dwa główne czynniki – słabszy dolar amerykański i rosnące zasoby złota w bankach centralnych – nie uległy zmianie”.

Oriana Liza, Sales Trader, CMC Markets, Singapur: „W weekend i wczesnym rankiem zaobserwowaliśmy znaczny wzrost finansowania i aktywności ze strony klientów, którzy chcieli zabezpieczyć pozycje, jeśli nie chcieli ich likwidować ani realizować strat. To naturalna reakcja rynku — takie ruchy wywołują strach i wzrost zapytań”.

James Ooi, strateg rynkowy, Tiger Brokers, Singapur: „Wyprzedaż akcji jest częściowo napędzana wezwaniami do uzupełnienia depozytu zabezpieczającego po gwałtownym załamaniu cen złota i srebra, a także planem pozyskania kapitału Oracle o wartości 50 miliardów dolarów oraz ogólnym spadkiem na rynku kryptowalut. Niepewność polityczna wokół potencjalnego objęcia stanowiska szefa Fed przez Kevina Warsha również wpłynęła na nastroje. Choć wydaje się on popierać obniżki stóp procentowych, jego preferencja dla redukcji bilansu nadal wskazuje na zaostrzenie ogólnych warunków finansowych”.

Mark Phelan, dyrektor ds. inwestycji, Lucerne Asset Management, Singapur: „Wygląda to mniej na pojedynczy katalizator, a bardziej na klasyczne delewarowanie i ograniczenie płynności. Zatłoczone transakcje liderów, systematyczna sprzedaż i likwidacja oparta na marży zazwyczaj uderzają w to, co da się sprzedać w pierwszej kolejności. W przypadku metali szlachetnych tempo i skala sugerują raczej likwidację pozycji niż wyraźną korektę makroekonomiczną”.

Dodał, że wczesne bezpieczne przystanie w takich fazach to zazwyczaj gotówka w dolarach amerykańskich i krótkoterminowe obligacje wysokiej jakości, podczas gdy tradycyjne zabezpieczenia mogą tymczasowo zawieść, jeśli ruchy są napędzane dźwignią finansową, a nie czynnikami fundamentalnymi.

Seo Sang-young, analityk, Mirae Asset Securities, Seul: „Szok związany ze zmiennością cen towarów, zwłaszcza złota i srebra, wywołał szok płynnościowy dla inwestorów instytucjonalnych w postaci wezwań do uzupełnienia depozytu zabezpieczającego. Doprowadziło to do gwałtownych spadków cen bitcoina i akcji. Nie obserwujemy jeszcze powszechnych wezwań do uzupełnienia depozytu zabezpieczającego na rynku detalicznym, ale dominuje paniczna wyprzedaż, a zmienność prawdopodobnie utrzyma się na wysokim poziomie”.

Christopher Wong, strateg, OCBC, Singapur: „Ciągła wyprzedaż metali szlachetnych odzwierciedla połączenie presji technicznej i sentymentu. Sprzedaż powiązana z marżą i aktywacja stop-loss wzmocniły ten trend, podczas gdy wrażliwość na dolara amerykańskiego, korekty rentowności i niepewność związana z polityką Fed pozostaje wysoka”.

Obroty na CME Metals rosną pomimo wzrostu marży, a wolumeny wzrosły o 18%

CME Group poinformowała we wtorek o ustanowieniu nowego rekordu dziennego wolumenu obrotu metalami, co wskazuje na rosnące zapotrzebowanie na notowane na giełdzie instrumenty pochodne oparte na metalach szlachetnych w obliczu utrzymującej się niepewności na rynku.

Obrót kontraktami terminowymi i opcjami na metale osiągnął 3 338 528 kontraktów na dzień 26 stycznia, przekraczając poprzedni rekord z 17 października 2025 r., który wynosił 2 829 666 kontraktów, co oznacza wzrost o 18%.

CME poinformowało, że wzrost ten był napędzany silnym popytem na metale szlachetne, zwłaszcza srebro. Kontrakty terminowe na mikrosrebro osiągnęły dzienny rekord 715 111 kontraktów, a otwarte pozycje osiągnęły rekordowy poziom, co wskazuje na nowe pozycje, a nie tylko krótkoterminowe obroty.

CME powiązała tę aktywność z niepewnością makroekonomiczną, podwyższoną zmiennością i rosnącym ryzykiem cenowym, zauważając, że inwestorzy coraz częściej korzystają z notowanych instrumentów pochodnych w celu zabezpieczenia i dostosowania ekspozycji.

Giełda potwierdziła również dalsze podwyżki wymogów dotyczących depozytu zabezpieczającego po gwałtownych wahaniach cen i zmieniła sposób obliczania depozytu zabezpieczającego ze stałych kwot w dolarach na wymogi oparte na procentach.

Wyższe marże zwiększają presję po gwałtownym wzroście zmienności

CME poinformowało, że podwyżki marży nastąpiły po rutynowych analizach zmienności, aby zapewnić wystarczające zabezpieczenie. Jednak termin ten stanowi dodatkowe obciążenie dla mniejszych inwestorów, którzy już ponieśli duże straty.

Ceny złota i srebra gwałtownie spadły po doniesieniach o nominacji Warsha w Fed i umocnieniu dolara, co sprawiło, że metale te stały się droższe dla zagranicznych nabywców. Analitycy zauważyli, że zatłoczone pozycje lewarowane – zwłaszcza w przypadku srebra – przyspieszyły wymuszoną wyprzedaż po spadku cen.

Wyprzedaż rozprzestrzeniła się poza rynki kontraktów terminowych. Akcje spółek górniczych i lewarowane fundusze ETF oparte na srebrze odnotowały znaczne spadki, a niektóre fundusze zmierzały ku najgorszemu dniowi w historii.

Kilku strategów opisało ten ruch jako szerokie rozluźnienie handlu zatłoczonego, a nie strukturalną zmianę długoterminowych fundamentów, zauważając, że trendy dywersyfikacji banków centralnych i realokacji rezerw z aktywów dolarowych pozostają długoterminowymi czynnikami sprzyjającymi wzrostowi metali szlachetnych.

Wall Street otwiera luty wyżej

Economies.com
2026-02-02 17:25PM UTC

Amerykańskie indeksy giełdowe wzrosły w poniedziałkowej sesji, gdyż rynki oczekiwały na dodatkowe kwartalne raporty zysków największych spółek.

W dalszej części tygodnia poznamy wyniki finansowe kilku kluczowych firm, w tym Alphabet i Amazon. Inwestorzy wyczekują również miesięcznego raportu o zatrudnieniu za styczeń, którego publikacja planowana jest na piątek.

Prezydent USA Donald Trump ogłosił nominację Kevina Warsha na stanowisko szefa Rezerwy Federalnej. Decyzja ta rozwiała obawy dotyczące niezależności banku centralnego w zarządzaniu polityką pieniężną.

Warsh był wcześniej członkiem Rady Gubernatorów Rezerwy Federalnej i znany jest ze swojego jastrzębiego stanowiska w sprawie inflacji. Chociaż może skłaniać się ku krótkoterminowym obniżkom stóp procentowych, zgodnie z preferencjami Trumpa, rynki uważają, że jest mało prawdopodobne, aby w każdym przypadku zastosował się do prezydenckich wytycznych dotyczących polityki pieniężnej.

W handlu indeks Dow Jones Industrial Average wzrósł o 0,9%, czyli 477 punktów, do 49 369 punktów o godzinie 17:23 GMT. Indeks S&P 500 wzrósł o 0,6%, czyli 44 punkty, do 6983 punktów, a Nasdaq Composite zyskał 0,8%, czyli 179 punktów, do 23 641 punktów.

Pallad traci na wartości, dolar powoli zyskuje, metale stoją w obliczu wyprzedaży

Economies.com
2026-02-02 16:31PM UTC

Ceny palladu spadły w poniedziałkowej sesji, na co wpływ miało umocnienie dolara amerykańskiego względem większości głównych walut oraz powszechna realizacja zysków na rynkach metali po niedawnych silnych wzrostach.

W nocie do klientów przesłanej w zeszłym miesiącu UBS podwyższył prognozę ceny palladu o 300 dolarów za uncję, do 1800 dolarów, powołując się na gwałtowny wzrost napływu inwestycji w ten metal.

Analityk Giovanni Staunovo stwierdził, że korekta została „spowodowana siłą popytu inwestycyjnego w ostatnich miesiącach”, zauważając, że stosunkowo niewielka wielkość rynku palladu „często prowadzi do gwałtownych wahań cen”.

Bank wyjaśnił, że ostatni wzrost cen nie był napędzany tradycyjnym wykorzystaniem przemysłu, lecz raczej postawą inwestorów oczekujących na obniżki stóp procentowych w USA, osłabieniem dolara i rosnącą niepewnością geopolityczną.

Staunovo dodał, że „jeśli popyt inwestycyjny utrzyma się na wysokim poziomie, ceny mogą wzrosnąć”, ale ostrzegł, że „w przypadku braku popytu inwestycyjnego uważamy, że rynek jest w dużej mierze zrównoważony”, co wyjaśnia preferencje UBS wobec inwestycji w złoto.

W ostatnich latach popyt na pallad uległ zmianie po tym, jak jego wykorzystanie w katalizatorach samochodowych osiągnęło szczyt w 2019 r. — w tym samym roku ceny wzrosły powyżej cen platyny — co skłoniło do zastąpienia go innymi metalami.

Rosnąca popularność pojazdów elektrycznych, które nie posiadają katalizatorów, również wpłynęła na popyt na pallad.

Bank zauważył jednak, że pallad, podobnie jak platyna i srebro, zyskuje na wartości od połowy 2025 roku. Ponieważ pallad jest obecnie „znacznie tańszy niż platyna”, UBS spodziewa się, że producenci katalizatorów „w odpowiednim czasie powrócą do jego stosowania”.

Aktywność inwestycyjna w pallad wyraźnie wzrosła, a UBS wskazuje na rosnące zasoby ETF-ów od połowy 2025 r., wraz ze znacznym wzrostem pozycji spekulacyjnych na kontraktach terminowych po tym, jak przez większość ubiegłego roku byliśmy w pozycji krótkiej.

Chiny również mogą wspierać popyt, ponieważ Staunovo stwierdził, że wprowadzenie w Kantonie kontraktów terminowych na platynę denominowanych w juanach „prawdopodobnie wsparło popyt na pallad” w ramach szerszej aktywności handlowej w obrębie kompleksu metali z grupy platynowców.

Tymczasem indeks dolara amerykańskiego wzrósł o 0,6% do 97,5 punktów o godz. 16:19 GMT, po osiągnięciu maksimum na poziomie 97,6 i minimum na poziomie 97,01.

W handlu marcowym kontrakty terminowe na pallad spadły o 0,3% do 1698 dolarów za uncję o godz. 16:19 GMT.