Euro nieznacznie zyskało w środę na rynku europejskim w stosunku do koszyka walut światowych, oscylując w wąskim przedziale wobec dolara amerykańskiego, gdyż inwestorzy wstrzymywali się z budowaniem nowych pozycji przed publikacją kluczowych danych o inflacji w Europie i bardzo ważnych danych ekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych.
Mimo że presja cenowa w Niemczech zmniejszyła się w grudniu, rynki nadal wykluczają możliwość obniżenia przez Europejski Bank Centralny obecnych poziomów stóp procentowych w tym roku. Wspiera to odporność gospodarki strefy euro, która ostatnio osiągnęła wyniki przekraczające oczekiwania.
Przegląd cen
• Kurs wymiany euro dzisiaj: Euro wzrosło o około 0,15% w stosunku do dolara do 1,1703 z dziennego poziomu otwarcia wynoszącego 1,1688, po zanotowaniu najniższego poziomu 1,1684.
• Euro zakończyło wtorkowe notowania spadkiem o około 0,3% w stosunku do dolara, kontynuując straty, które zatrzymały się poprzedniego dnia podczas odbicia od czterotygodniowego minimum na poziomie 1,1659.
• Straty te przypisano danym wskazującym na większe niż oczekiwano spowolnienie inflacji w Niemczech i Francji, co złagodziło presję inflacyjną na decydentów Europejskiego Banku Centralnego.
dolar amerykański
Indeks dolara amerykańskiego spadł w środę o 0,1%, co odzwierciedla osłabienie amerykańskiej waluty względem koszyka głównych i drugorzędnych walut, ponieważ inwestorzy unikali otwierania nowych długich pozycji przed opublikowaniem kluczowych danych ekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych.
Dziś po południu spodziewana jest publikacja szeregu danych z USA, m.in. danych o zatrudnieniu w sektorze prywatnym w grudniu, o wolnych miejscach pracy pod koniec listopada oraz wyników badania Instytutu Zarządzania Dostawami dotyczącego aktywności w sektorze usług w grudniu.
Oczekuje się, że dane te dostarczą dalszych dowodów na prawdopodobieństwo dalszych obniżek stóp procentowych w USA przez Rezerwę Federalną w ciągu bieżącego roku.
Europejskie stopy procentowe
• Rynki pieniężne nadal wyceniają prawdopodobieństwo obniżki europejskich stóp procentowych o 25 punktów bazowych w lutym na poziomie poniżej 10%.
• Inwestorzy spodziewają się, że Europejski Bank Centralny utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie przez cały rok, zwłaszcza jeśli inflacja utrzyma się blisko docelowego poziomu 2%.
Inflacja w Europie
Aby zweryfikować powyższe oczekiwania, inwestorzy oczekują na opublikowanie dziś wieczorem danych o inflacji w Europie za grudzień, które wyjaśnią skalę presji inflacyjnej, z jaką muszą się zmierzyć decydenci w Europejskim Banku Centralnym.
O godzinie 10:00 GMT zostanie opublikowany roczny wskaźnik cen konsumpcyjnych dla Europy. Oczekiwania rynkowe wskazują na wzrost o 2,0% w grudniu, w porównaniu z 2,1% w listopadzie, a inflacja bazowa ma utrzymać się na poziomie 2,4%, zgodnie z poprzednim odczytem.
Perspektywy dla strefy euro
W Economies.com zakładamy, że jeśli dane dotyczące inflacji okażą się niższe, niż obecnie przewidują rynki, prawdopodobieństwo obniżek stóp procentowych w Europie w tym roku wzrośnie, co z kolei może oznaczać ponowną presję na spadek kursu euro na rynku walutowym.
Dolar australijski zyskał w środę na rynku azjatyckim w stosunku do koszyka walut światowych, umacniając się czwarty dzień z rzędu w stosunku do dolara amerykańskiego i osiągając najwyższy poziom od 15 miesięcy. Przyczynił się do tego wzrost światowych cen surowców i metali nieszlachetnych.
Do wzrostu tych zysków doszło pomimo danych opublikowanych dziś w Sydney, które wykazały spowolnienie inflacji w Australii w listopadzie, co złagodziło presję inflacyjną wywieraną na decydentów w Banku Rezerw Australii.
Przegląd cen
• Dzisiejszy kurs dolara australijskiego: Dolar australijski wzrósł o 0,45% w stosunku do dolara amerykańskiego, osiągając 0,6767, najwyższy poziom od października 2024 r., z dziennego poziomu otwarcia wynoszącego 0,6736, po osiągnięciu minimum na poziomie 0,6717.
• Dolar australijski zakończył wtorkowe notowania wzrostem o 0,35% w stosunku do dolara amerykańskiego, odnotowując trzeci z rzędu dzienny wzrost, podczas gdy amerykańskie indeksy giełdowe osiągnęły nowe rekordowe maksima.
Globalne ceny towarów
Ceny surowców i metali na świecie odnotowują obecnie kolejną falę rekordowych wzrostów, napędzanych rosnącym popytem ze strony największych gospodarek świata, na czele z Chinami i Stanami Zjednoczonymi. W połączeniu z napięciami geopolitycznymi, które wzmocniły zainteresowanie inwestorów metalami nieszlachetnymi jako bezpieczną przystanią.
Wzrost ten odbija się pozytywnie na gospodarce Australii, która jest jednym z największych eksporterów rudy żelaza, węgla i złota na świecie, gdyż przyczynia się do zwiększenia nadwyżki handlowej i wzrostu przychodów firm działających w sektorze górniczym.
Zapewnia również silne wsparcie dla budżetu rządowego poprzez wyższe przychody z opłat i podatków, co przekłada się na większą elastyczność gospodarki australijskiej w radzeniu sobie z globalną presją inflacyjną, przy jednoczesnym zachowaniu stabilnych stóp wzrostu.
Inflacja w Australii
Dane opublikowane w środę przez Australijski Urząd Statystyczny pokazały, że główny wskaźnik cen konsumpcyjnych wzrósł w listopadzie o 3,4% w ujęciu rok do roku, co jest wynikiem niższym od rynkowych oczekiwań na poziomie 3,6%, w porównaniu z odczytem na poziomie 3,8% w październiku.
Spowolnienie inflacji w Australii w listopadzie przerosło oczekiwania.
Dane te wskazują na nieznaczne złagodzenie presji inflacyjnej wywieranej na decydentów w Banku Rezerw Australii. Jednak inflacja utrzymuje się powyżej średnioterminowego celu banku wynoszącego 2–3%, co zmniejsza prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych w Australii w lutym.
Australijskie stopy procentowe
• Po opublikowaniu dzisiejszych danych, ceny rynkowe obniżki stóp procentowych w Australii o 25 punktów bazowych w lutym pozostały stabilne na poziomie około 33%.
• Aby zweryfikować te oczekiwania, inwestorzy czekają na dalsze dane dotyczące inflacji, zatrudnienia i płac w Australii przed kwietniowym spotkaniem.
Amerykańskie indeksy giełdowe wzrosły podczas wtorkowej sesji handlowej, kontynuując wzrosty, ponieważ akcje spółek technologicznych i energetycznych odbiły w związku z trwającą oceną sytuacji w Wenezueli.
Prezes Rezerwy Federalnej w Richmond Thomas Barkin stwierdził, że wszelkie nadchodzące decyzje dotyczące stóp procentowych będą wymagały jasnych i precyzyjnych danych ekonomicznych, biorąc pod uwagę ryzyka związane z podwójnym zadaniem banku centralnego, polegającym na stabilizacji cen i maksymalizacji zatrudnienia.
Tymczasem członek Rezerwy Federalnej Steven Miran stwierdził, że bank centralny będzie musiał obniżyć stopy procentowe o ponad 100 punktów bazowych do 2026 r., argumentując, że obecna polityka pieniężna jest nadal restrykcyjna i negatywnie wpływa na aktywność gospodarczą.
Rynki oczekują obecnie na publikację miesięcznego raportu o zatrudnieniu w USA za grudzień, który ma się odbyć w piątek. Raport ten ma dostarczyć dalszych sygnałów na temat przyszłego kierunku polityki Rezerwy Federalnej.
W handlu indeks Dow Jones Industrial Average wzrósł o 0,5%, czyli 241 punktów, do 49 218 punktów o godzinie 16:49 GMT. Szerszy indeks S&P 500 zyskał 0,2%, czyli 16 punktów, do 6918 punktów, a Nasdaq Composite wzrósł o 0,2%, czyli 38 punktów, do 23 433 punktów.
Ceny miedzi wzrosły we wtorek, osiągając nowy rekordowy poziom, ponieważ trwające zakłócenia w dostawach i niepewność handlowa w Stanach Zjednoczonych w dalszym ciągu napędzały silną zwyżkę cen metali nieszlachetnych na początku roku.
Trzymiesięczne kontrakty terminowe na miedź na London Metal Exchange wzrosły o 1,8% do 13 225 dolarów za tonę metryczną podczas oficjalnej sesji otwartej, po tym jak wcześniej tego samego dnia wzrosły o 3,1%, osiągając rekordowy poziom 13 387,50 dolarów za tonę. Czerwony metal zyskał do tej pory około 6,6% w 2026 roku, po raz pierwszy przekraczając poziom 13 000 dolarów w poniedziałek, po silnym wzroście o 42% w ubiegłym roku.
Ceny niklu również wzrosły, osiągając poziom bliski najwyższemu poziomowi od około 15 miesięcy i przekraczając 18 000 dolarów za tonę. Było to zasługą ograniczeń produkcyjnych nałożonych przez Indonezję.
Albert Mackenzie, analityk rynku miedzi w Benchmark Minerals, powiedział, że wzrostowy impet na rynku miedzi zaczął się kształtować pod koniec 2025 roku, kiedy ceny odnotowały największy roczny wzrost w dolarach od co najmniej dekady. Dodał, że znaczna część tego ruchu nastąpiła w grudniu, kiedy ceny miedzi wzrosły o około 14%, szybko przekraczając poziom 12 000 dolarów, a następnie 13 000 dolarów w ciągu zaledwie kilku tygodni.
Mackenzie zauważył, że obawy dotyczące podaży były kluczowym czynnikiem wpływającym na ceny, obok oczekiwań, że sztuczna inteligencja i transformacja energetyczna zwiększą długoterminowy popyt.
Strajk w kopalni miedzi i złota Mantoverde należącej do firmy Capstone Copper w północnym Chile wywołał nowe obawy o potencjalne zakłócenia w dostawach, natomiast chińska firma Tongling Nonferrous ogłosiła opóźnienia w drugim etapie budowy kopalni Mirador w Ekwadorze, która ucierpiała w wyniku konfliktu.
Uczestnicy rynku zwrócili również uwagę na retorykę USA dotyczącą potencjalnych ceł na miedź, co doprowadziło do napływu tego metalu do Stanów Zjednoczonych i zakłócenia globalnych łańcuchów dostaw, co dodatkowo zwiększyło presję na wzrost cen.
Jednak tempo wzrostów skłoniło niektórych inwestorów do kwestionowania, czy obecne poziomy cen są uzasadnione, twierdzi Mackenzie. Wraz ze wzrostem cen, zaostrza się debata nad tym, czy nastroje i przepływy spekulacyjne zaczynają przewyższać fundamentalne czynniki rynkowe, mimo że ryzyko związane z podażą utrzymuje się, a trendy popytowe pozostają zasadniczo korzystne.