Euro wyraźnie zyskało w poniedziałek na wartości w handlu europejskim w stosunku do koszyka głównych walut, osiągając najwyższy poziom od dwóch tygodni w stosunku do dolara amerykańskiego. Przyczyną była pozytywna atmosfera na rynkach finansowych po ogłoszeniu porozumienia pokojowego między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, które ma zostać formalnie podpisane w piątek w Szwajcarii.
W zeszłym tygodniu Europejski Bank Centralny po raz pierwszy od trzech lat podniósł stopy procentowe, próbując w ten sposób powstrzymać rosnącą presję inflacyjną wynikającą z wyższych cen energii i napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie.
EBC podkreślił również, że przyszłe decyzje w sprawie polityki pieniężnej nadal będą w pełni uzależnione od napływających danych ekonomicznych oraz rozwoju inflacji i aktywności gospodarczej w strefie euro, bez konieczności ustalania z góry określonej ścieżki stóp procentowych.
Cena
• Kurs euro dzisiaj: Euro wzrosło o 0,4% w stosunku do dolara amerykańskiego do 1,1617 USD, najwyższego poziomu od 5 czerwca, z poziomu otwarcia 1,1569 USD. Najniższy kurs sesji również wyniósł 1,1569 USD.
• Euro zakończyło piątek spadkiem o 0,1% w stosunku do dolara, co oznacza drugą stratę w ciągu trzech sesji na tle trwających wydarzeń geopolitycznych na Bliskim Wschodzie.
• Wspólna waluta zyskała w zeszłym tygodniu 0,4% w stosunku do dolara, notując drugi tygodniowy wzrost w ciągu ostatnich trzech tygodni, wspierany przez podwyżkę stóp procentowych przez EBC.
dolar amerykański
Indeks dolara amerykańskiego spadł w poniedziałek o 0,4%, osiągając dwutygodniowe minimum na poziomie 99,42, co odzwierciedla powszechną słabość amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka walut światowych.
Nastawienie do ryzyka poprawiło się po tym, jak przedstawiciele USA i Iranu ogłosili porozumienie w sprawie ram mających na celu zakończenie konfliktu, zniesienie blokady Iranu nałożonej przez USA i ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz.
Globalne ceny ropy naftowej
Ceny ropy naftowej spadły w poniedziałek o ponad 4%, notując straty trzecią sesję z rzędu i osiągając najniższe poziomy od trzech miesięcy. Przyczyną jest osłabienie obaw o zakłócenia w dostawach z Bliskiego Wschodu po ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz.
Rozwój konfliktu irańskiego
• Stany Zjednoczone i Iran osiągnęły wstępne porozumienie mające na celu zakończenie konfliktu. Formalne podpisanie porozumienia spodziewane jest w piątek w Genewie.
• Prezydent Donald Trump potwierdził porozumienie i ogłosił zniesienie blokady morskiej irańskich portów oraz ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz dla globalnego ruchu morskiego.
• Premier Pakistanu Shehbaz Sharif, który według doniesień pełnił rolę głównego mediatora, powiedział, że porozumienie obejmuje natychmiastowe i trwałe zawieszenie broni na wszystkich frontach, w tym w Libanie.
• Mediatorzy ustalili, że oficjalna ceremonia podpisania umowy przez delegacje USA i Iranu w Szwajcarii odbędzie się w piątek 19 czerwca 2026 r.
• W projekcie porozumienia Teheran zobowiązał się, że nie będzie dążył do uzyskania broni jądrowej i zaakceptuje surowe środki inspekcyjne.
• Irańska agencja informacyjna Mehr poinformowała, że memorandum o porozumieniu obejmuje 60-dniowy okres negocjacji w sprawie programu nuklearnego i wzywa do uwolnienia 24 miliardów dolarów zamrożonych irańskich aktywów podczas rozmów.
Europejskie stopy procentowe
• W ubiegły czwartek Europejski Bank Centralny podniósł stopy procentowe o 25 punktów bazowych do 2,40%. Była to pierwsza podwyżka stóp procentowych EBC od września 2023 r., będąca odpowiedzią na presję inflacyjną związaną z konfliktem w Iranie.
• EBC przyznał, że wojna w Iranie i kryzys energetyczny zwiększyły presję inflacyjną w strefie euro i podniósł prognozy inflacji na lata 2026 i 2027.
• Bank centralny powtórzył, że przyszłe decyzje będą zależeć wyłącznie od napływających danych ekonomicznych, rozwoju sytuacji geopolitycznej i oceny inflacji bazowej.
• Doniesienia wskazują, że EBC rozważa wstrzymanie normalizacji polityki pieniężnej w lipcu, jeśli ceny energii utrzymają się na obecnych poziomach.
• Wraz ze spadkiem cen ropy naftowej, rynki pieniężne zredukowały prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych EBC o 25 punktów bazowych w lipcu z 50% do 30%.
• Oczekiwania dotyczące wzrostu o 25 punktów bazowych we wrześniu również spadły z 70% do 50%.
• Inwestorzy oczekują obecnie na dodatkowe dane ze strefy euro dotyczące inflacji, bezrobocia i wzrostu płac, które pozwolą na ponowną ocenę perspektyw polityki EBC.
Jen japoński umocnił się w poniedziałek na giełdach azjatyckich w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut, oddalając się od sześciotygodniowych minimów w stosunku do dolara amerykańskiego, gdyż pojawiły się okazje zakupowe, a nastroje na rynku poprawiły się po ogłoszeniu ramowego porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem mającego na celu zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Dziś po południu Bank Japonii rozpocznie czwarte posiedzenie w sprawie polityki pieniężnej w 2026 roku, a decyzje w tej sprawie zostaną podjęte we wtorek. Rynki powszechnie oczekują, że bank centralny podniesie stopy procentowe o 25 punktów bazowych do 1,0%, co stanowiłoby najwyższy poziom od 1995 roku.
Cena
• Dzisiejszy kurs jena japońskiego: Dolar osłabił się wobec jena o około 0,3% do 159,73 jenów, w porównaniu z piątkowym zamknięciem na poziomie 160,19 jenów, po osiągnięciu dziennego maksimum na poziomie 160,23 jenów.
• Jen zakończył piątek spadkiem o 0,2% w stosunku do dolara, kontynuując straty, które zatrzymały się poprzedniego dnia w ramach odrabiania strat z sześciotygodniowego minimum na poziomie 160,60 jenów.
dolar amerykański
Indeks dolara amerykańskiego spadł w poniedziałek o 0,4%, osiągając dwutygodniowe minimum na poziomie 99,42, co odzwierciedla ogólną słabość amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka światowych walut.
Nastawienie do ryzyka poprawiło się na rynkach światowych po tym, jak przedstawiciele USA i Iranu ogłosili porozumienie w sprawie ram mających na celu zakończenie konfliktu, zniesienie blokady Iranu nałożonej przez USA i ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz.
Globalne ceny ropy naftowej
Ceny ropy naftowej spadły w poniedziałek o ponad 4%, notując straty trzecią sesję z rzędu i osiągając najniższe poziomy od trzech miesięcy. Obawy o zakłócenia w dostawach z Bliskiego Wschodu zmniejszyły się po ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz.
Rozwój konfliktu irańskiego
• Stany Zjednoczone i Iran osiągnęły wstępne porozumienie mające na celu zakończenie konfliktu. Formalne podpisanie porozumienia spodziewane jest w piątek w Genewie.
• Prezydent Donald Trump potwierdził porozumienie i ogłosił zniesienie blokady morskiej irańskich portów oraz ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz dla globalnego ruchu morskiego.
• Premier Pakistanu Shehbaz Sharif, określany jako kluczowy mediator, powiedział, że porozumienie obejmuje natychmiastowe i trwałe zawieszenie broni na wszystkich frontach, w tym na froncie libańskim.
• Mediatorzy ustalili, że oficjalna ceremonia podpisania umowy przez delegacje USA i Iranu w Szwajcarii odbędzie się w piątek 19 czerwca 2026 r.
• W projekcie porozumienia Teheran zobowiązał się, że nie będzie dążył do uzyskania broni jądrowej i zaakceptuje surowe środki inspekcyjne.
• Irańska agencja informacyjna Mehr poinformowała, że memorandum o porozumieniu obejmuje 60 dni negocjacji w sprawie programu nuklearnego i wzywa do uwolnienia 24 miliardów dolarów zamrożonych irańskich aktywów podczas rozmów.
Bank Japonii
Bank Japonii rozpoczyna dziś wieczorem czwarte posiedzenie w sprawie polityki pieniężnej w 2026 roku, a decyzja spodziewana jest we wtorek. Rynki spodziewają się podwyżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych do 1,0%, najwyższego poziomu od 1995 roku.
Taki ruch sprawiłby, że Bank Japonii przyjąłby bardziej agresywną politykę, podobnie jak inne główne banki centralne, w tym Europejski Bank Centralny, który w zeszłym tygodniu podniósł stopy procentowe.
Inwestorzy będą również szukać dodatkowych wskazówek, czy bank centralny zamierza kontynuować podwyżki stóp procentowych w nadchodzących miesiącach w celu rozwiązania problemu presji inflacyjnej związanej z konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Odpowiadając na apel prezydenta Donalda Trumpa, duże firmy technologiczne zaczęły budować dedykowane elektrownie obok swoich nowych kampusów centrów danych, aby niezależnie zaspokajać swoje zapotrzebowanie na energię elektryczną.
Administracja Trumpa argumentuje, że takie podejście pomoże chronić konsumentów przed gwałtownymi wzrostami cen energii elektrycznej w miarę przyspieszania rozbudowy centrów danych. Eksperci ds. energetyki ostrzegają jednak, że skutki mogą być wręcz odwrotne.
Wraz z gwałtownym rozwojem sztucznej inteligencji, który napędza eksplozję liczby i wielkości centrów danych, zapotrzebowanie na energię elektryczną gwałtownie wzrosło. Raport opublikowany w czerwcu przez Business Insider oszacował, że gdyby wszystkie centra danych zatwierdzone do 2025 roku zostały uruchomione, mogłyby zużywać od 224,3 do 358,8 terawatogodzin energii elektrycznej rocznie, co stanowi wzrost nawet o 50% w porównaniu z rokiem poprzednim.
Dla porównania, taki poziom zużycia energii elektrycznej odpowiada mniej więcej całkowitemu rocznemu zużyciu energii w Meksyku, mimo że kraj ten ma populację ponad 130 milionów ludzi.
Aż do tej pory centra danych korzystały niemal wyłącznie z lokalnych sieci energetycznych, co z powodu nagłego wzrostu zapotrzebowania przyczyniało się do znacznego wzrostu kosztów energii dla okolicznych odbiorców.
„Jesteśmy świadkami ogromnego transferu bogactwa od odbiorców energii elektrycznej w gospodarstwach domowych do dużych korporacji, w tym centrów danych, przedsiębiorstw użyteczności publicznej i ich spółek macierzystych, które czerpią zyski z budowy dodatkowej infrastruktury energetycznej” – powiedział w zeszłym roku David Lapp, radca prawny stanu Maryland.
„System regulacji usług komunalnych nie chroni odbiorców indywidualnych, co pogłębia kryzys związany z niedostępnością energii” – dodał.
W odpowiedzi ustawodawcy zarówno z Partii Republikańskiej, jak i Demokratycznej zwiększyli presję na firmy technologiczne, aby pokrywały koszty własnego zapotrzebowania na energię.
Presja polityczna, w połączeniu z długim czasem oczekiwania na podłączenie do sieci, również skłoniła duże firmy technologiczne do rozwijania niezależnych źródeł energii. Podczas gdy niektóre projekty opierają się na czystej energii lub systemach hybrydowych łączących gaz ziemny z odnawialnymi źródłami energii, większość nowych projektów jest zasilana głównie gazem ziemnym.
Niezamierzone konsekwencje
Na pierwszy rzut oka prywatne wytwarzanie energii elektrycznej może zmniejszyć obciążenie sieci publicznych i uchronić konsumentów przed wyższymi kosztami energii elektrycznej. W praktyce jednak efekt może być odwrotny, gdy centra danych w dużym stopniu korzystają z gazu ziemnego, co ma miejsce w przypadku większości obecnych projektów.
Według raportu Utility Dive, gaz ziemny jest towarem o globalnym obrocie. Ponieważ centra danych zużywają ogromne ilości gazu, nieuchronnie konkurują one z innymi odbiorcami, co napędza wzrost cen.
W rezultacie gospodarstwa domowe mogą jednocześnie ponieść wyższe rachunki za ogrzewanie i prąd.
Rozwój rozproszonego wytwarzania energii elektrycznej w centrach danych może również doprowadzić do powstania czegoś, co niektórzy eksperci określają mianem „sieci cienia”, funkcjonującej poza ramami regulacyjnymi, którym podlegają tradycyjne przedsiębiorstwa użyteczności publicznej.
W raporcie zauważono, że centrum danych posiadające własną elektrownię gazową zawiera umowy bezpośrednio z dostawcami gazu, a nie z publicznymi przedsiębiorstwami użyteczności publicznej, co sprawia, że ustalanie cen gazu nie podlega nadzorowi państwowych organów regulacyjnych.
Niesprawiedliwy rachunek za energię
Obiekty te mogą również wykorzystać swoją skalę, aby zabezpieczyć duże, długoterminowe kontrakty gazowe, jak to ma miejsce w stanach takich jak Teksas, Pensylwania i Nowy Meksyk. Pozwala im to uzyskać niższe ceny gazu, jednocześnie potencjalnie podnosząc koszty dla innych odbiorców.
Obawy wykraczają poza kwestie cenowe. Eksperci ostrzegają, że powstająca „sieć cieni” może stać się znaczącym źródłem emisji gazów cieplarnianych, które nie podlegają takiej samej kontroli regulacyjnej jak tradycyjne wytwarzanie energii.
Krytycy twierdzą, że podejście administracji Trumpa nie wykorzystuje wielkiej okazji, by zachęcić gigantów technologicznych do inwestowania w modernizację i rozbudowę starzejącej się i coraz bardziej obciążonej amerykańskiej infrastruktury elektroenergetycznej.
Tego typu inwestycje przyniosłyby również korzyści samym firmom technologicznym, gdyż długie okresy oczekiwania na podłączenie do sieci stały się jedną z największych przeszkód w rozwoju sztucznej inteligencji.
Eksperci twierdzą, że gdyby duże firmy technologiczne miały ponosić znaczną część kosztów modernizacji sieci energetycznej, mogłoby to przyczynić się do obniżenia cen energii dla konsumentów, a jednocześnie zapewnić silniejszy nadzór nad produkcją energii i emisjami, co przyniosłoby korzyści zarówno gospodarstwom domowym, jak i środowisku.
Indeksy S&P 500 i Dow Jones Industrial Average odnotowały w piątek umiarkowane wzrosty przy niestabilnej wymianie, wspieranej oczekiwaniami na rychłe zawarcie porozumienia pokojowego na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie inwestorzy przygotowywali się na debiut rynkowy SpaceX Elona Muska, który ma być największą ofertą publiczną w historii Wall Street.
Nastawienie inwestorów poprawiło się po tym, jak prezydent Donald Trump oświadczył w czwartek, że porozumienie mające na celu zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie i ponowne otwarcie strategicznie ważnej Cieśniny Ormuz może zostać podpisane już w ten weekend, chociaż Teheran podkreślił, że ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.
Oczekuje się, że akcje SpaceX pojawią się na giełdzie Nasdaq jeszcze dziś wieczorem, a firma ma szansę stać się natychmiast siódmą co do wielkości amerykańską spółką publiczną pod względem wartości rynkowej, z potencjalną wyceną na poziomie 1,75 biliona dolarów.
Oczekuje się, że jedynie około 3%–4% akcji spółki będzie mogło być przedmiotem swobodnego obrotu, podczas gdy agencja Reuters podała, że popyt na akcje oferowane w ramach IPO przewyższył liczbę dostępnych akcji mniej więcej czterokrotnie.
„Firma dominująca w branży, warta 1,77 biliona dolarów, nie wchodzi na rynek po cichu, lecz odbiera płynność reszcie rynku” – powiedział Joel Shulman, dyrektor generalny ERShares, który zarządza funduszem z ekspozycją na SpaceX.
Akcje innych spółek z branży kosmicznej, które rosły przed debiutem giełdowym, straciły na wartości w piątkowy poranek. Rocket Lab stracił 5,4%, Intuitive Machines 8,3%, a Planet Labs 6,6%. Z kolei fundusze posiadające akcje SpaceX, w tym Fundrise Innovation Fund, zyskały 3,4%.
Osiem z jedenastu głównych sektorów objętych indeksem S&P 500 odnotowało wzrost, na czele z sektorem materiałów.
Tymczasem indeks Philadelphia Semiconductor spadł o 0,3%, gdyż akcje spółek produkujących układy scalone straciły część dynamiki po silnym odbiciu w poprzedniej sesji.
Akcje Broadcom, Micron Technology i Marvell Technology spadły o 1–2,5%.
Analitycy uważają, że słabość amerykańskich akcji i 16-procentowy spadek wartości bitcoina w zeszłym tygodniu wynikały częściowo ze zmniejszenia pozycji przez inwestorów przed ofertą SpaceX.
„Wobec braku napływu nowego kapitału na rynek, matematycznie rzecz biorąc, nieuniknione jest, że oferta tej wielkości wpłynie na inne firmy” – powiedział Shulman.
Amerykańskie fundusze akcyjne odnotowały pierwsze od trzech tygodni tygodniowe odpływy środków, natomiast amerykański sektor technologiczny oficjalnie wszedł na terytorium korekty na początku tego tygodnia.
O godzinie 9:32 czasu wschodniego indeks Dow Jones Industrial Average wzrósł o 303,74 punktu, czyli 0,60%, do 51 152,85. Indeks S&P 500 zyskał 13,30 punktu, czyli 0,18%, do 7 407,60, a Nasdaq Composite spadł o 25,38 punktu, czyli 0,10%, do 25 784,28.
Wszystkie trzy główne indeksy giełdowe w USA zmierzały ku zakończeniu tygodnia z niewielkimi zmianami, ponieważ utrzymywała się niepewność związana z konfliktem w Iranie, a także obawy, że silna zwyżka akcji spółek zajmujących się sztuczną inteligencją mogła zostać przekroczona.
SpaceX, do którego należą również Starlink i xAI, złamał już kilka tradycyjnych konwencji Wall Street. Dostawcy indeksów, tacy jak Nasdaq i FTSE Russell, zmodyfikowali wymogi dotyczące notowań, aby ułatwić włączenie firmy do oferty, a SpaceX ustalił cenę akcji na 135 dolarów jeszcze przed rozpoczęciem roadshow, podkreślając znaczący wpływ Elona Muska na proces oferty.
Pomimo entuzjazmu, jaki budzi pierwsza oferta publiczna, niektórzy analitycy ostrzegają przed problemami finansowymi spółki po tym, jak w ubiegłym roku odnotowała ona roczne straty przekraczające 4 miliardy dolarów.
Dane opublikowane na początku tego tygodnia pokazały również, że presja inflacyjna nadal rośnie z powodu wyższych kosztów energii związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Według narzędzia FedWatch ceny ropy spadły poniżej 90 dolarów za baryłkę po wypowiedzi Trumpa, a inwestorzy przesunęli oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych przez Rezerwę Federalną z października na grudzień.
Spośród akcji pojedynczych, wartość akcji Adobe spadła o 8,6% po odejściu dyrektora finansowego Dana Durna.
Na giełdzie New York Stock Exchange akcje spółek zyskujących przewyższały akcje tracące w stosunku 2,06 do 1, a na giełdzie Nasdaq – 1,36 do 1.
Indeks S&P 500 odnotował 20 nowych 52-tygodniowych maksimów i dwa nowe minima, podczas gdy Nasdaq odnotował 78 nowych maksimów i 20 nowych minimów.