Euro zyskało w środę na europejskich giełdach w stosunku do koszyka walut światowych, kontynuując wzrosty drugi dzień z rzędu w stosunku do dolara amerykańskiego i osiągając najwyższy poziom od tygodnia. Nastąpiło to dzięki dalszemu spadkowi wartości amerykańskiej waluty na tle rosnącego optymizmu co do zakończenia wojny z Iranem, zwłaszcza po ostatnich wypowiedziach Donalda Trumpa.
W związku ze wzrostem cen energii i inflacją w strefie euro przekraczającą średnioterminowy cel Europejskiego Banku Centralnego, wzrosły oczekiwania na co najmniej jedną podwyżkę stóp procentowych w tym roku. Rynki oczekują bowiem na kolejne kluczowe dane ekonomiczne z Europy.
Przegląd cen
Dzisiejszy kurs wymiany euro: euro wzrosło o około 0,25% w stosunku do dolara do 1,1579 USD, najwyższego poziomu od tygodnia, w porównaniu z poziomem otwarcia sesji wynoszącym 1,1553 USD, po osiągnięciu minimum 1,1550 USD.
Euro zakończyło wtorkową sesję wzrostem o 0,8% w stosunku do dolara, co oznacza pierwszy wzrost w ciągu ostatnich sześciu dni. Jest to część odbicia od dwutygodniowego minimum na poziomie 1,1443 USD.
Oprócz zakupów z niższych poziomów, euro zyskało na wartości po mniej agresywnych wypowiedziach administracji USA odnośnie przebiegu wojny z Iranem.
W trakcie marcowych sesji euro osłabiło się o 1,75% w stosunku do dolara amerykańskiego, notując drugą z rzędu miesięczną stratę. Powodem tego był fakt, że inwestorzy skupiali się na kupowaniu amerykańskiej waluty jako preferowanego, bezpiecznego aktywa.
dolar amerykański
Indeks dolara spadł w środę o 0,2%, notując straty drugą sesję z rzędu i oddalając się od dziesięciomiesięcznego maksimum. Odzwierciedla to ciągły spadek wartości amerykańskiej waluty względem koszyka walut światowych.
Oprócz realizacji zysków, dolar amerykański osłabił się na skutek rosnącego optymizmu co do możliwego zakończenia wojny z Iranem, szczególnie po niedawnych wypowiedziach prezydenta USA Donalda Trumpa.
Trump powiedział we wtorek, że Stany Zjednoczone mogą zakończyć kampanię militarną przeciwko Iranowi w ciągu dwóch do trzech tygodni. Dodał, że Teheran nie musi osiągnąć porozumienia jako warunku zakończenia konfliktu.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział w wywiadzie dla Fox News, że Stany Zjednoczone widzą „metę” wojny z Iranem.
Biały Dom ogłosił, że prezydent USA Donald Trump wygłosi orędzie do narodu, „aby przekazać ważne informacje na temat Iranu”, w środę o godzinie 21:00 czasu wschodniego (w czwartek o 01:00 GMT).
Sho Suzuki, analityk rynkowy w Matsui Securities, powiedział, że patrząc na szerszy rynek, rosną oczekiwania na zawieszenie broni, więc prawdopodobnie nastąpi dalsze odchodzenie od długoletniej strategii „kupuj dolary i sprzedawaj inne waluty”.
Europejskie stopy procentowe
Prezes EBC Christine Lagarde powiedziała w zeszłym tygodniu, że bank jest gotowy podnieść stopy procentowe, nawet jeśli spodziewany wzrost inflacji będzie tymczasowy.
Dane opublikowane we wtorek pokazały, że inflacja w strefie euro przekroczyła cel Europejskiego Banku Centralnego i osiągnęła 2,5% w marcu, na skutek wzrostu cen energii.
Po opublikowaniu danych rynki pieniężne podniosły ceny podwyżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych przez Europejski Bank Centralny na kwietniowym posiedzeniu z 30% do 35%.
Źródła Reutersa poinformowały, że Europejski Bank Centralny prawdopodobnie rozpocznie dyskusję na temat podwyżek stóp procentowych na posiedzeniu w tym miesiącu.
Aby zweryfikować te oczekiwania, inwestorzy czekają na dalsze dane ekonomiczne ze strefy euro dotyczące inflacji, bezrobocia i płac.
Jen japoński zyskał w środę na azjatyckich giełdach w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut, kontynuując wzrosty trzeci dzień z rzędu w stosunku do dolara amerykańskiego i osiągając najwyższy poziom od tygodnia. Nastąpiło to dzięki dalszemu spadkowi wartości amerykańskiej waluty na tle rosnącego optymizmu co do zakończenia wojny z Iranem, zwłaszcza po ostatnich wypowiedziach Donalda Trumpa.
Wraz ze wzrostem oznak łagodzenia presji inflacyjnej na decydentów Banku Japonii, spadły oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych w Japonii w kwietniu, a inwestorzy oczekują na dalsze dane ekonomiczne z Japonii.
Przegląd cen
Dzisiejszy kurs jena japońskiego: dolar amerykański wzrósł o około 0,2% w stosunku do jena, osiągając poziom 158,45 jenów, w porównaniu z poziomem otwarcia sesji wynoszącym 158,72 jenów, po osiągnięciu maksimum na poziomie 158,84 jenów.
Jen zakończył wtorkową sesję wzrostem o 0,6% w stosunku do dolara, co oznacza drugi z rzędu dzienny wzrost. Jednocześnie trwa odrabianie strat z 20-miesięcznego minimum na poziomie 160,46 jenów.
Oprócz zakupów na niższych poziomach, jen zyskał po mniej agresywnych wypowiedziach administracji USA odnośnie przebiegu wojny z Iranem.
W trakcie sesji marcowej jen osłabił się o 1,75% w stosunku do dolara amerykańskiego, notując drugą z rzędu miesięczną stratę. Powodem tego był fakt, że inwestorzy skupiali się na kupowaniu amerykańskiej waluty jako preferowanego, bezpiecznego aktywa.
dolar amerykański
Indeks dolara spadł w środę o 0,2%, notując straty drugą sesję z rzędu i oddalając się od dziesięciomiesięcznego maksimum. Odzwierciedla to ciągły spadek wartości amerykańskiej waluty względem koszyka walut światowych.
Oprócz realizacji zysków, dolar amerykański osłabił się na skutek rosnącego optymizmu co do możliwego zakończenia wojny z Iranem, szczególnie po niedawnych wypowiedziach prezydenta USA Donalda Trumpa.
Trump powiedział we wtorek, że Stany Zjednoczone mogą zakończyć kampanię militarną przeciwko Iranowi w ciągu dwóch do trzech tygodni. Dodał, że Teheran nie musi osiągnąć porozumienia jako warunku zakończenia konfliktu.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział w wywiadzie dla Fox News, że Stany Zjednoczone widzą „metę” wojny z Iranem.
Biały Dom ogłosił, że prezydent USA Donald Trump wygłosi orędzie do narodu, „aby przekazać ważne informacje na temat Iranu”, w środę o godzinie 21:00 czasu wschodniego (w czwartek o 01:00 GMT).
Japońskie stopy procentowe
Dane opublikowane w tym tygodniu w Japonii pokazują spowolnienie inflacji bazowej w Tokio w marcu, co jest najnowszym sygnałem zmniejszającej się presji inflacyjnej na decydentów Banku Japonii.
Po opublikowaniu danych rynki obniżyły wycenę prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych o ćwierć punktu procentowego przez Bank Japonii na kwietniowym posiedzeniu z 25% do 15%.
Aby zweryfikować te oczekiwania, inwestorzy czekają na dalsze dane dotyczące inflacji, bezrobocia i płac w Japonii.
Ceny złota wzrosły we wtorek w nadziei na złagodzenie napięć na Bliskim Wschodzie, jednak metal ten nadal zmierza w kierunku najgorszych miesięcznych wyników od ponad 17 lat, gdyż wysokie ceny energii osłabiły oczekiwania na obniżki stóp procentowych w USA w tym roku.
Cena złota spot wzrosła o 1,5% do 4578,89 USD za uncję, a kontrakty terminowe na złoto w USA z dostawą w kwietniu wzrosły o 1,2% do 4611,30 USD za uncję. Dolar amerykański osłabił się, co sprawiło, że towary denominowane w dolarach stały się bardziej atrakcyjne dla posiadaczy innych walut.
Ilya Spivak, szef działu globalnej makroekonomii w Tastylive, powiedział: „Ceny złota odbijają na początku sesji w regionie Azji i Pacyfiku po tym, jak prezydent USA Donald Trump powiedział swoim współpracownikom, że jest gotowy zakończyć amerykańską kampanię wojskową przeciwko Iranowi… wywołało to reakcję wrażliwą na ryzyko na rynkach finansowych”.
Spivak dodał, że złoto „było w ciągu ostatniego tygodnia generalnie stabilne, ze znaczącym wzrostem w ubiegły piątek i spadkiem rentowności obligacji skarbowych, co sugeruje, że rynki zaczynają postrzegać konflikt w Iranie jako potencjalne ryzyko gospodarcze”.
Cena złota spadła w tym miesiącu o ponad 13%, co oznacza największy miesięczny spadek od października 2008 roku, pod presją silniejszego dolara amerykańskiego i malejących oczekiwań na obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną w tym roku. Jednak w bieżącym kwartale utrzymuje się na poziomie 5%.
Inwestorzy uważają obecnie, że prawdopodobieństwo obniżek stóp procentowych przez Fed w tym roku jest minimalne, ponieważ utrzymujące się wysokie ceny energii mogą napędzać inflację. Złoto zazwyczaj zyskuje na wartości w otoczeniu niskich stóp procentowych, ponieważ jest aktywem niedochodowym.
Przed wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie oczekiwania wskazywały na dwie potencjalne obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną w tym roku, zgodnie z danymi narzędzia FedWatch firmy CME Group. Prezes Rezerwy Federalnej Jerome Powell powiedział w poniedziałek, że bank centralny może pozwolić sobie na oczekiwanie i ocenę wpływu konfliktu na gospodarkę i inflację, zauważając, że szoki cenowe ropy naftowej są zazwyczaj postrzegane jako przejściowe.
Tymczasem cena spot srebra wzrosła o 3,3% do 72,27 dolarów za uncję, cena platyny zyskała 1% do 1916,77 dolarów, a cena palladu wzrosła o 2,3% do 1437,76 dolarów.
Podsumowując, złoto korzysta z krótkoterminowego wsparcia wynikającego ze słabnących napięć geopolitycznych, jednak nadal znajduje się pod presją strukturalną ze strony silnego dolara i oczekiwań dotyczących polityki pieniężnej USA.
Światowy handel nawozami i amoniakiem stoi pod dużą presją z powodu zamknięcia Cieśniny Ormuz, a także utrzymującej się niepewności wokół negocjacji dyplomatycznych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
Według mapy globalnego handlu Rystad Energy z 2025 roku, około 15% światowego handlu amoniakiem i 21% handlu mocznikiem – nawozem bogatym w azot – jest powiązane z eksporterami, na których zamknięcie cieśniny może mieć wpływ. Należą do nich główni producenci z Bliskiego Wschodu, tacy jak Arabia Saudyjska i Katar, a także Kuwejt, Bahrajn, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Iran i Irak.
Analiza firmy wskazuje, że dalsze zakłócenia logistyczne mogą zagrozić i tak już nadwyrężonym rynkom amoniaku i mocznika, a także potencjalnie rozprzestrzenić się na łańcuchy dostaw żywności i produktów rolnych, szczególnie w krajach najbardziej zależnych od tych przepływów handlowych.
Zagrożenia dla bezpieczeństwa żywnościowego
Minh Khoi Le, starszy wiceprezes i szef działu globalnego wodoru w Rystad Energy, powiedział, że przesłanie dla decydentów i nabywców jest jasne: bezpieczeństwo energetyczne jest bezpośrednio powiązane z bezpieczeństwem żywnościowym.
Ponad jedna piąta eksportu mocznika od producentów z Bliskiego Wschodu ma bezpośredni wpływ na produkcję rolną. Indie należą do najbardziej narażonych, importując od 6% do 8% swoich nawozów z krajów Zatoki Perskiej.
Długotrwałe zamknięcie cieśniny może szybko przełożyć się na konkretne zagrożenia gospodarcze, w tym potencjalne niedobory żywności, zakłócenia w produkcji przemysłowej, problemy z dostawami wody i szersze zagrożenia globalne, w zależności od czasu trwania konfliktu.
Najbardziej narażone kraje
Oprócz Indii, również kilka krajów Azji i Pacyfiku jest w dużej mierze zależnych od przepływu nawozów przez cieśninę, w tym Korea Południowa, Tajlandia i Australia.
Kraje obu Ameryk również są uzależnione od tych dostaw, zwłaszcza Stany Zjednoczone i Brazylia.
W przypadku zakłóceń w dostawach, główni importerzy — na czele z Indiami i Koreą Południową — będą musieli poszukać alternatywnych źródeł, aby zaspokoić swoje zapotrzebowanie na amoniak.
Rosnące globalne koszty produkcji
Producenci posiadający aktywa w innych regionach mogą zwiększyć produkcję, ale zakłady te są zazwyczaj zlokalizowane w regionach o wyższych kosztach, takich jak Europa. Może to doprowadzić do wzrostu cen żywności i nasilenia globalnej presji inflacyjnej.
Czy zielony amoniak może być rozwiązaniem?
Niektórzy eksperci widzą zielony amoniak, czyli e-amoniak produkowany z odnawialnych źródeł energii zamiast paliw kopalnych, jako potencjalne długoterminowe rozwiązanie, które poprawi bezpieczeństwo dostaw.
Koncepcja ta zyskała już wcześniej rozgłos jako sposób na wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego Europy po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku, ale nie doczekała się jeszcze powszechnego zastosowania. W Chinach trwają obecnie projekty pilotażowe, choć jej zdolność do zastąpienia konwencjonalnych nawozów pozostaje niepewna.
Mimo że produkcja zielonego amoniaku jest na ogół droższa, ostatnie przetargi w Indiach wykazały ceny zbliżone do cen amoniaku konwencjonalnego.
Ostatnie umowy w tym zakresie obejmują umowę pomiędzy Uniper i AM Green dotyczącą produkcji zielonego amoniaku w Indiach na eksport do Europy, a także umowy dotyczące odbioru pomiędzy Yara International i ATOME Energy w Urugwaju.
Jednakże nie przewiduje się, aby produkcja w większości tych projektów rozpoczęła się przed rokiem 2030, co ogranicza ich możliwości złagodzenia presji rynkowej w najbliższej przyszłości.
Skala handlu zagrożonego
Globalny handel amoniakiem wyniósł około 10,9 mln ton rocznie w 2025 r., w porównaniu z 12,3 mln ton w 2024 r. Około 15% tego handlu może ucierpieć, jeśli Cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta, w szczególności jeśli chodzi o dostawy pochodzące ze wschodniego wybrzeża Arabii Saudyjskiej.
Globalny handel mocznikiem osiągnął w 2025 r. wielkość około 50,8 mln ton rocznie, z czego około 10,6 mln ton pochodziło z krajów dotkniętych zakłóceniami, w szczególności z Arabii Saudyjskiej, Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Z tej ilości około 2,2 miliona ton wyeksportowano do Indii, co podkreśla duże uzależnienie tego kraju od nawozów z Bliskiego Wschodu.
Inni główni importerzy mocznika z tego regionu to Tajlandia, Australia, Brazylia i Stany Zjednoczone.
Rosnąca presja na handel nawozami
To nie pierwszy wstrząs, jaki dotknął światowy rynek nawozów. Rosyjski eksport znacząco spadł po wojnie na Ukrainie, ale nadal stanowił około 5% światowego handlu amoniakiem i 15% eksportu mocznika w 2025 roku.
Ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie dodają kolejny poziom ryzyka do i tak już napiętej sytuacji na światowym rynku nawozów, uwypuklając koncentrację podaży wśród ograniczonej liczby producentów i newralgicznych punktów newralgicznych na morzu.