Euro osłabiło się w poniedziałek na rynkach europejskich w stosunku do koszyka walut światowych, pogłębiając straty w stosunku do dolara amerykańskiego trzeci dzień z rzędu i oddalając się od dwumiesięcznego maksimum na skutek trwającej korekty i realizacji zysków.
Nastąpiło to po wznowieniu zakupów dolara amerykańskiego jako preferowanej alternatywnej inwestycji, na tle rosnących napięć między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w sprawie kontroli nad Cieśniną Ormuz oraz ciągłej odmowy Teheranu wzięcia udziału w nowej rundzie negocjacji zaplanowanych na dziś w Pakistanie.
Obecny wzrost cen ropy naftowej na świecie jest coraz częstszym sygnałem rosnącej presji inflacyjnej na decydentów Europejskiego Banku Centralnego (EBC), zwiększając prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych w Europie w tym roku.
Przegląd cen
- Kurs wymiany euro dzisiaj: Euro osłabiło się w stosunku do dolara o 0,3% do (1,1728 USD) w porównaniu z dzisiejszą ceną otwarcia wynoszącą (1,1762 USD) i osiągnęło szczyt na poziomie (1,1763 USD).
- Euro zakończyło piątkową sesję spadkiem o 0,15% w stosunku do dolara, co oznacza drugą z rzędu dzienną stratę z powodu korekty i realizacji zysków z dwumiesięcznego maksimum na poziomie 1,1849 USD.
- W zeszłym tygodniu euro zyskało 0,35% w stosunku do dolara, co było trzecim z rzędu tygodniowym wzrostem, napędzanym przez zawieszenie broni w wojnie z Iranem i nadzieje na zawarcie porozumienia pokojowego.
Dolar amerykański
Indeks dolara wzrósł w poniedziałek o 0,15%, kontynuując wzrosty trzecią sesję z rzędu i osiągając najwyższy poziom od prawie tygodnia. Odzwierciedla to dalszy wzrost wartości amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka walut światowych.
Wzrost ten jest napędzany ponownym zakupem dolara jako najlepszej alternatywnej inwestycji, biorąc pod uwagę rosnące napięcia między USA a Iranem i malejące szanse na porozumienie pokojowe na Bliskim Wschodzie.
Charu Chanana, szef strategii inwestycyjnej w Saxo, stwierdził: Weekendowa eskalacja ożywiła premię za ryzyko geopolityczne tuż w momencie, gdy rynki zaczęły uwzględniać w cenach zyski z pokoju.
Aktualności z wojny w Iranie
- Marynarka wojenna Iranu ogłosiła ponowne zamknięcie Cieśniny Ormuz od sobotniego popołudnia do czasu zniesienia blokady irańskich statków przez USA.
- Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Marynarka Wojenna USA przechwyciła irański statek towarowy „Tosca” w Zatoce Omańskiej.
- Teheran nazwał przechwycenie statku „aktem piractwa morskiego” i rażącym naruszeniem porozumienia o zawieszeniu broni, zapowiadając reakcję.
- Podczas gdy Islamabad przygotowuje się dziś do drugiej rundy negocjacji pokojowych, Iran na razie odmawia wzięcia w nich udziału.
- Strony międzynarodowe i regionalne wywierają presję na Teheran, aby przyłączył się do negocjacji, zanim jutro, we wtorek, wygaśnie dwutygodniowe zawieszenie broni.
Globalne ceny ropy naftowej
Światowe ceny ropy naftowej wzrosły w poniedziałek o ponad 5%, odnotowując zdecydowane odbicie od najniższego poziomu od czterech tygodni, na skutek odnowionych obaw o zakłócenia w dostawach z Zatoki Perskiej, w szczególności po ponownym zamknięciu Cieśniny Ormuz.
Rosnące ceny ropy naftowej budzą obawy o przyspieszenie inflacji, co może skłonić światowe banki centralne do podniesienia stóp procentowych w najbliższej przyszłości — co stanowiłoby gwałtowne odejście od przedwojennych oczekiwań dotyczących obniżania lub utrzymywania stóp na stałym poziomie.
Europejskie stopy procentowe
- Wraz z odbiciem światowych cen ropy naftowej, wycena rynku pieniężnego prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych przez EBC o 25 punktów bazowych w kwietniu wzrosła z 15% do 20%.
- Inwestorzy oczekują na więcej danych ekonomicznych ze strefy euro dotyczących inflacji, bezrobocia i płac, które pozwolą na ponowną ocenę tych prawdopodobieństw.
- Prezes EBC Christine Lagarde oświadczyła, że bank jest gotowy podnieść stopy procentowe, nawet jeśli spodziewany wzrost inflacji będzie krótkotrwały.
- Źródła Reutersa poinformowały, że EBC prawdopodobnie rozpocznie dyskusję na temat podwyżek stóp procentowych już na posiedzeniu w tym miesiącu.
Jen japoński osłabił się w poniedziałek na rynku azjatyckim w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut, obniżając się w stosunku do dolara amerykańskiego w stosunku do czterotygodniowego maksimum, co było wynikiem aktywnej korekty i realizacji zysków, a także ponownego skupu amerykańskiej waluty jako preferowanej alternatywnej inwestycji.
Decyzja ta została podjęta w kontekście rosnącego napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w sprawie kontroli nad Cieśniną Ormuz oraz ciągłej odmowy Teheranu, jeśli chodzi o udział w nowej rundzie negocjacji, które mają się odbyć w Pakistanie jeszcze dziś.
Pomimo obecnego wzrostu cen ropy naftowej na świecie, prawdopodobieństwo podniesienia stóp procentowych przez Bank Japonii (BoJ) podczas kwietniowego posiedzenia pozostaje niskie, szczególnie po tym, jak gubernator Kazuo Ueda powstrzymał się od złożenia obietnicy normalizacji polityki pieniężnej w najbliższej przyszłości z powodu wpływu wojny w Iranie na prognozy gospodarcze.
Przegląd cen
- Kurs wymiany jena japońskiego dzisiaj: Dolar wzrósł w stosunku do jena o około 0,4% do (159,20 ¥) od piątkowej ceny zamknięcia wynoszącej (158,59 ¥) i osiągnął najniższy poziom podczas dzisiejszych notowań na poziomie (158,74 ¥).
- Jen zakończył piątkowe notowania wzrostem o 0,35% w stosunku do dolara, notując pierwszy wzrost od trzech dni i osiągając czterotygodniowe maksimum na poziomie 157,59 jenów po ogłoszeniu przez Iran otwarcia Cieśniny Ormuz dla żeglugi międzynarodowej.
- W zeszłym tygodniu japoński jen zyskał około 0,45% w stosunku do dolara amerykańskiego, co oznacza trzeci z rzędu tygodniowy wzrost dzięki rozejmowi w Iranie.
Dolar amerykański
Indeks dolara wzrósł w poniedziałek o 0,15%, kontynuując wzrosty trzecią sesję z rzędu i osiągając najwyższy poziom od prawie tygodnia. Odzwierciedla to dalszy wzrost wartości amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka walut światowych.
Wzrost ten nastąpił na tle ponownego zakupu dolara amerykańskiego jako głównej alternatywnej inwestycji, biorąc pod uwagę rosnące napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem i malejące szanse na osiągnięcie porozumienia pokojowego na Bliskim Wschodzie.
Aktualności z wojny w Iranie
- Marynarka wojenna Iranu ogłosiła ponowne zamknięcie Cieśniny Ormuz od sobotniego popołudnia do czasu zniesienia blokady nałożonej na irańskie statki przez Stany Zjednoczone.
- Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Marynarka Wojenna USA przechwyciła irański statek towarowy „Tosca” w Zatoce Omańskiej.
- Teheran uznał atak na statek za „akt piractwa morskiego” i rażące naruszenie porozumienia o zawieszeniu broni, zapowiadając reakcję na tę eskalację.
- Podczas gdy stolica Pakistanu, Islamabad, przygotowuje się do przeprowadzenia drugiej rundy negocjacji pokojowych jeszcze dziś, Iran na razie odmawia wzięcia w niej udziału.
- Kilka stron międzynarodowych i regionalnych wywiera presję na Teheran, aby wziął udział w negocjacjach pokojowych, zanim jutro, we wtorek, wygaśnie dwutygodniowe porozumienie o zawieszeniu broni.
Globalne ceny ropy naftowej
Ceny ropy naftowej na świecie wzrosły w poniedziałek o ponad 5% w ramach silnego ożywienia po najniższym poziomie od czterech tygodni. Narastają obawy o zakłócenia w dostawach z regionu Zatoki Perskiej, zwłaszcza po ponownym zamknięciu Cieśniny Ormuz dla tankowców.
Niewątpliwie wzrost światowych cen ropy naftowej budzi obawy o przyspieszenie inflacji, co może skłonić światowe banki centralne do podniesienia stóp procentowych w krótkim terminie — co stanowi radykalne odejście od przedwojennych oczekiwań, zakładających obniżkę stóp procentowych lub utrzymanie ich na stałym poziomie przez dłuższy okres.
Japońskie stopy procentowe
- Prezes Banku Japonii Kazuo Ueda powstrzymał się od złożenia obietnicy podniesienia stóp procentowych w kwietniu, biorąc pod uwagę wpływ wojny na prognozy gospodarcze.
- Wycena prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych przez Bank Japonii o ćwierć punktu procentowego na posiedzeniu w kwietniu utrzymuje się obecnie na stabilnym poziomie około 10%.
- Aby oszacować prawdopodobieństwo wystąpienia takich zdarzeń, inwestorzy czekają na opublikowanie większej ilości danych na temat inflacji, bezrobocia i płac w Japonii.
Ceny ropy naftowej gwałtownie spadły w piątek po tym, jak irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi ogłosił, że Cieśnina Ormuz jest teraz „całkowicie otwarta” na czas trwania zawieszenia broni między Izraelem a Libanem, co wzmocniło nadzieje rynku na to, że poważne zakłócenia w dostawach ustępują.
Oświadczenia Araghchiego na platformie „X” były następstwem czwartkowego wystąpienia prezydenta USA Donalda Trumpa, w którym stwierdził, że wojna z Iranem, która rozpoczęła się 28 lutego, „musi wkrótce dobiec końca”.
Kontrakty terminowe na amerykańską ropę naftową West Texas Intermediate (WTI) z dostawą w maju spadły o około 12%, zamykając się na poziomie 83,85 USD za baryłkę. Globalny benchmark ropy Brent z dostawą w czerwcu potaniał o 9%, zamykając się na poziomie 90,38 USD za baryłkę.
W swoim wpisie Araghchi zauważył, że statki przepływające przez ten ważny szlak wodny muszą podążać „skoordynowaną trasą” wyznaczoną przez irańskie władze morskie.
Trump odpowiedział wpisem na portalu „Truth Social”, w którym podziękował Iranowi za otwarcie Cieśniny, ale w drugim wpisie stwierdził, że amerykańska blokada morska portów irańskich „pozostanie w pełni w mocy” do czasu osiągnięcia porozumienia z Teheranem.
Izrael i Liban uzgodniły w czwartek 10-dniowe zawieszenie broni, które weszło w życie o godzinie 17:00 czasu wschodniego. Izraelska kampania wojskowa w Libanie przeciwko wspieranemu przez Iran ugrupowaniu Hezbollah utrudniała już wcześniej negocjacje USA z Teheranem.
W innym wpisie na portalu „Truth Social” Trump stwierdził, że premier Izraela Benjamin Netanjahu i prezydent Libanu Michel Aoun zostaną zaproszeni do Białego Domu na, jak to określił, pierwsze znaczące rozmowy między tymi dwoma krajami od 1983 roku.
Departament Stanu USA dodał, że strony dążą do stworzenia warunków dla trwałego pokoju, obejmujących wzajemne uznanie suwerenności, wzmocnienie bezpieczeństwa granic i potwierdzenie prawa Izraela do obrony.
Zwrócono również uwagę na wspólne obawy dotyczące niepaństwowych grup zbrojnych zagrażających suwerenności Libanu, a Trump stwierdził, że oczekuje, iż Liban „rozprawi się z Hezbollahem”. Wydarzenia te wzmocniły nadzieje na szersze rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie.
ING oświadczyło, że ceny ropy naftowej zaczęły spadać w związku z oczekiwaniami, że zawieszenie broni między USA a Iranem zostanie przedłużone o kolejne dwa tygodnie, a rozmowy mające na celu zakończenie konfliktu zostaną wznowione.
Analitycy firmy ostrzegają jednak, że rynek fizyczny staje się coraz bardziej napięty z każdym dniem, w którym nie jest wznawiany przepływ ropy przez Cieśninę Ormuz.
Dodali, że nawet jeśli niektóre dostawy zostaną przekierowane rurociągami i ograniczone zostaną ruchy tankowców, firma szacuje, że dostawy wynoszą około 13 milionów baryłek dziennie — liczba ta może jeszcze wzrosnąć, jeśli blokada ze strony USA się utrzyma.
Analitycy zauważyli, że „największym ryzykiem dla rynku jest fiasko rozmów pokojowych między USA a Iranem, a takiego scenariusza nie można wykluczyć, biorąc pod uwagę ogromną rozbieżność między żądaniami obu stron”.
Gdy na rynkach energii pojawia się wstrząs geopolityczny, powtarza się pewien schemat: ceny oleju napędowego gwałtownie rosną, a ceny benzyny pozostają w tyle.
Według danych amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA) od początku konfliktu w Iranie do 6 kwietnia 2026 r. średnia cena benzyny w Stanach Zjednoczonych wzrosła o 1,11 dolara za galon, a cena oleju napędowego – o 1,75 dolara za galon.
Ta dysproporcja jest szczególnie znacząca, ponieważ olej napędowy stanowi podstawę sektora transportu i logistyki, zwiększając presję inflacyjną w całej gospodarce.
Podobną sytuację zaobserwowano po inwazji Rosji na Ukrainę i powtarza się ona teraz, gdy ruch tankowców przez Cieśninę Ormuz zostaje zakłócony z powodu napięć na Bliskim Wschodzie.
Nasuwa się zatem fundamentalne pytanie: dlaczego olej napędowy reaguje znacznie szybciej niż benzyna?
Odpowiedź ma charakter strukturalny, a nie sytuacyjny, ponieważ olej napędowy zajmuje w światowej gospodarce centralne miejsce, w przeciwieństwie do benzyny.
Diesel zaczyna się od niższego marginesu bezpieczeństwa dostaw
Jednym z mniej zauważalnych czynników jest to, że olej napędowy zazwyczaj funkcjonuje z mniejszymi marginesami bezpieczeństwa. Zapasy paliw destylowanych – w tym oleju napędowego i opałowego – są często niższe niż zapasy benzyny. Zarówno w 2022 roku, jak i podczas ostatnich zakłóceń, zapasy te były już poniżej typowych sezonowych poziomów, zanim nastąpił wstrząs geopolityczny, co ograniczało możliwości absorpcji ewentualnych nagłych niedoborów podaży.
Z kolei benzyna korzysta z większych pojemności magazynowych, szerszej produkcji krajowej i bardziej zdefiniowanych sezonowych wzorców popytu. Diesel nie ma tych atutów, dlatego wszelkie niedobory odczuwa jako pierwsze i najbardziej dotkliwie.
Diesel jest paliwem globalnym… benzyna jest paliwem regionalnym
Benzyna jest przede wszystkim produktem regionalnym, często rafinowanym i konsumowanym na tym samym rynku geograficznym.
Jednakże olej napędowy jest paliwem napędzającym handel światowy, statki, ciężarówki, pociągi i ciężki sprzęt, który służy do przewożenia towarów przez granice.
W związku z tym jego ceny są ściśle powiązane z globalnymi przepływami handlowymi. Zakłócenie przepływu tak ważnego korytarza jak Cieśnina Ormuz ma negatywne skutki dla rynków oleju napędowego na całym świecie, nawet w krajach, które nie są w dużym stopniu uzależnione od ropy naftowej z Bliskiego Wschodu ze względu na jej globalny charakter handlowy.
Popyt na olej napędowy jest szerszy i mniej elastyczny
Kolejna zasadnicza różnica dotyczy charakteru popytu.
Popyt na benzynę dotyczy głównie pojazdów osobowych, a konsumenci mogą ograniczyć zużycie, gdy ceny rosną.
Jednakże olej napędowy zasila sektory, z których trudno zrezygnować, takie jak:
* Transport ciężarowy na duże odległości
* Koleje
* Żegluga morska
* Budownictwo i górnictwo
* Rolnictwo
* Działalność przemysłowa
Sektory te nie mają łatwych alternatyw; transport towarów, działalność rolnicza czy projekty budowlane nie mogą zostać wstrzymane z powodu podwyżek cen. Ponadto, wiosenny sezon siewów to jeden z okresów o największym zużyciu oleju napędowego, co zwiększa presję na popyt w newralgicznym momencie.
Rafinerie nie mogą po prostu zwiększyć produkcji oleju napędowego
Teoretycznie wyższe ceny powinny prowadzić do wzrostu produkcji, ale rzeczywistość jest inna. Produkcja oleju napędowego i benzyny opiera się na różnych częściach baryłki ropy, a przełączanie się między nimi nie jest łatwe.
Ponadto produkcja oleju napędowego wymaga spełnienia złożonych warunków technicznych, takich jak jakość ropy naftowej, możliwości przetwórcze i wymagania dotyczące ultraniskiej zawartości siarki. Rafinerie często pracują na granicy maksymalnej wydajności, szczególnie w okresach wzmożonego zapotrzebowania, a rutynowe prace konserwacyjne dodatkowo ograniczają elastyczność.
Na przykład w Stanach Zjednoczonych rafinerie skupiają się obecnie na zwiększeniu produkcji benzyny, przygotowując się na letni sezon motoryzacyjny, co ogranicza ich możliwości szybkiego zwiększenia produkcji oleju napędowego.
Skumulowane presje sezonowe i strukturalne
Olej napędowy również zmaga się z sezonową konkurencją o dostawy, szczególnie zimą, gdy rośnie zapotrzebowanie na olej opałowy. Nawet poza tą porą roku cykle popytu w rolnictwie, budownictwie i transporcie nakładają się na siebie, utrzymując wysoki poziom zużycia przez cały rok.
Diesel jest kanałem transmisyjnym dla inflacji
Być może najważniejszą różnicą jest wpływ oleju napędowego na gospodarkę. Jest to paliwo wykorzystywane do transportu towarów, a zatem rosnące ceny zwiększają koszty transportu, które z kolei przekładają się na ceny żywności, materiałów budowlanych i dóbr konsumpcyjnych.
W Stanach Zjednoczonych ciężarówki przewożą około 70% towarów. Wzrost cen oleju napędowego przenosi się na całe łańcuchy dostaw i często jest przerzucany na konsumentów.
Benzyna natomiast oddziałuje bezpośrednio na jednostki, ale jej oddziaływanie systemowe jest znacznie mniejsze niż w przypadku oleju napędowego.
Ten wzór powtarza się z oczywistego powodu
To, co obserwujemy dzisiaj, nie jest wyjątkiem, lecz powtórzeniem. Po inwazji Rosji na Ukrainę ceny oleju napędowego rosły znacznie szybciej niż benzyny z powodu globalnego niedoboru podaży. Dziś perturbacje na Bliskim Wschodzie powtarzają ten sam scenariusz.
Ceny oleju napędowego rosną szybciej niż ceny benzyny w czasie globalnych kryzysów, ponieważ rynek jest bardziej ograniczony pod względem podaży, bardziej powiązany globalnie i mniej elastyczny w reakcji na ten rynek.
Diesel to nie tylko paliwo… to silnik napędzający globalną gospodarkę. Gdy gospodarka znajduje się pod presją, diesel jest pierwszym, który się rusza – i to z największą siłą napędową.