Euro pod presją z powodu niepowodzenia rozmów USA-Iran

Economies.com
2026-05-11 05:03AM UTC

Euro osłabiło się w poniedziałek na rynku europejskim w stosunku do koszyka walut światowych, oddalając się od swoich trzytygodniowych maksimów w stosunku do dolara amerykańskiego. Inwestorzy skupili się bowiem na kupowaniu amerykańskiej waluty jako najlepszej alternatywnej inwestycji w obliczu impasu w negocjacjach między Stanami Zjednoczonymi a Iranem i możliwości wznowienia konfrontacji militarnych na Bliskim Wschodzie.

Wraz ze wzrostem światowych cen ropy naftowej, wzrosły również wyceny prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych w Europie w czerwcu. Aby zweryfikować te oczekiwania, inwestorzy oczekują na publikację kolejnych danych ekonomicznych ze strefy euro.

Przegląd cen

Dzisiejszy kurs wymiany euro: Euro osłabiło się względem dolara o 0,35% do 1,1745 USD, z piątkowego poziomu zamknięcia wynoszącego 1,1784 USD, i osiągnęło sesyjny szczyt na poziomie 1,1772 USD.

Euro zakończyło piątkowe notowania wzrostem o 0,5% w stosunku do dolara, kontynuując wzrosty, które zostały zatrzymane poprzedniego dnia na skutek korekt i realizacji zysków z trzytygodniowego maksimum na poziomie 1,1797 USD.

Euro odnotowało w zeszłym tygodniu tygodniowy wzrost o 0,55% w stosunku do dolara, co stanowi drugi z rzędu tygodniowy wzrost. Wzrost ten jest wspierany nadziejami na osiągnięcie trwałego porozumienia pokojowego między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.

Dolar amerykański

Indeks dolara wzrósł w poniedziałek o około 0,3%, kontynuując wzrosty, które zostały zahamowane w piątek, i odzwierciedlając silniejsze poziomy amerykańskiej waluty względem koszyka walut światowych.

Wzrost ten nastąpił na tle bezpiecznych zakupów amerykańskiej waluty spowodowanych obawami przed wznowieniem konfrontacji militarnych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, zwłaszcza po odrzuceniu przez Teheran amerykańskiej propozycji pokojowej.

Opinie i analizy

Chris Weston, szef działu badań w Pepperstone Group w Melbourne, powiedział: „Rozpoczynamy handel w nowym tygodniu, co ostatnio stało się normą, pod wpływem wydarzeń geopolitycznych”.

Stratedzy z Barclays Bank stwierdzili: „W zeszłym tygodniu dolar nadal znajdował się pod presją, gdyż rynki koncentrowały się głównie na perspektywie stopniowego otwierania Cieśniny Ormuz”.

Negocjacje USA-Iran w impasie

Na platformie „Truth Social” prezydent USA Donald Trump ogłosił całkowite odrzucenie irańskiej odpowiedzi przekazanej za pośrednictwem pakistańskiego mediatora, mówiąc: „Właśnie przeczytałem odpowiedź tak zwanych przedstawicieli Iranu… Nie podoba mi się… jest całkowicie nie do przyjęcia”.

Irańska propozycja zakładała zakończenie wojny na wszystkich frontach, łącznie z Libanem, zniesienie amerykańskiej blokady morskiej portów irańskich, umożliwienie Iranowi administrowania Cieśniną Ormuz oraz uzyskanie reparacji wojennych w zamian za późniejsze negocjacje dotyczące programu nuklearnego.

Prezydent Iranu Masoud Pezeshkian przyjął ton buntu, podkreślając, że jego kraj „nie skłoni głowy przed wrogiem” i że przystąpienie do negocjacji nie oznacza poddania się „chciwości Trumpa”.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział w wywiadzie telewizyjnym, że wojna wciąż trwa, ponieważ „jest jeszcze wiele do zrobienia, aby ją zakończyć”.

Globalne ceny ropy naftowej

Ceny ropy naftowej na świecie wzrosły o ponad 5% na początku tygodnia, zmierzając do najwyższych poziomów od kilku tygodni, na skutek obaw, że Cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta, a dostawy ropy zostaną zakłócone.

Nie ma wątpliwości, że rosnące światowe ceny ropy naftowej wywołują obawy o przyspieszenie inflacji, co może skłonić światowe banki centralne do podniesienia stóp procentowych w najbliższej przyszłości. Oznaczałoby to zdecydowane odejście od przedwojennych oczekiwań obniżek stóp procentowych lub długotrwałej stabilności.

Europejskie stopy procentowe

Wraz ze wzrostem cen ropy naftowej na świecie, wycena rynku pieniężnego prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny o 25 punktów bazowych w czerwcu wzrosła z 45% do 50%.

Aby dokonać ponownej wyceny powyższych prawdopodobieństw, inwestorzy czekają na publikację większej ilości danych ekonomicznych ze strefy euro dotyczących inflacji, bezrobocia i poziomu płac.

Jen porusza się w strefie ujemnej z powodu obaw o wojnę z Iranem

Economies.com
2026-05-11 04:18AM UTC

Jen japoński osłabił się w poniedziałek na rynku azjatyckim w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut, oddalając się od swoich trzymiesięcznych maksimów w stosunku do dolara amerykańskiego i notując ujemne saldo, ponieważ inwestorzy skupili się na kupowaniu amerykańskiej waluty jako najlepszej alternatywnej inwestycji w obawie przed wznowieniem wojny z Iranem, zwłaszcza po tym, jak Stany Zjednoczone odrzuciły odpowiedź Iranu na amerykańską propozycję pokojową.

Wraz ze wzrostem cen ropy naftowej na świecie pojawiają się obawy o rosnącą presję inflacyjną na decydentów Banku Japonii. Może to skłonić ich do podniesienia stóp procentowych w najbliższej przyszłości, do czasu opublikowania większej ilości danych na temat sytuacji w czwartej co do wielkości gospodarce świata.

Przegląd cen

Dzisiejszy kurs wymiany jena japońskiego: Dolar wzrósł w stosunku do jena o około 0,35% do 157,17 jenów, z poziomu otwarcia wynoszącego 156,65 jenów, i osiągnął najniższy poziom 156,52 jenów.

Jen zakończył piątkowe notowania wzrostem o 0,15% w stosunku do dolara, kontynuując wzrosty, które zostały zatrzymane poprzedniego dnia na skutek korekt i realizacji zysków z trzymiesięcznego maksimum na poziomie 155,03 jenów.

Jen zanotował w zeszłym tygodniu tygodniowy wzrost o 0,25% w stosunku do dolara, co stanowi drugi z rzędu tygodniowy wzrost. Wzrost ten wspierały spekulacje o dalszej interwencji japońskich władz monetarnych na rynku walutowym mającej na celu wsparcie lokalnej waluty.

Dolar amerykański

Indeks dolara wzrósł w poniedziałek o około 0,3%, kontynuując wzrosty, które zostały zahamowane w piątek, i odzwierciedlając silniejsze poziomy amerykańskiej waluty względem koszyka walut światowych.

Wzrost ten nastąpił na tle bezpiecznych zakupów amerykańskiej waluty spowodowanych obawami przed wznowieniem konfrontacji militarnych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, zwłaszcza po odrzuceniu przez Teheran amerykańskiej propozycji pokojowej.

Negocjacje USA-Iran w impasie

Na platformie „Truth Social” prezydent USA Donald Trump ogłosił całkowite odrzucenie irańskiej odpowiedzi przekazanej za pośrednictwem pakistańskiego mediatora, mówiąc: „Właśnie przeczytałem odpowiedź tak zwanych przedstawicieli Iranu… Nie podoba mi się… jest całkowicie nie do przyjęcia”.

Irańska propozycja zakładała zakończenie wojny na wszystkich frontach, łącznie z Libanem, zniesienie amerykańskiej blokady morskiej portów irańskich, umożliwienie Iranowi administrowania Cieśniną Ormuz oraz uzyskanie reparacji wojennych w zamian za późniejsze negocjacje dotyczące programu nuklearnego.

Prezydent Iranu Masoud Pezeshkian przyjął ton buntu, podkreślając, że jego kraj „nie skłoni głowy przed wrogiem” i że przystąpienie do negocjacji nie oznacza poddania się „chciwości Trumpa”.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział w wywiadzie telewizyjnym, że wojna wciąż trwa, ponieważ „jest jeszcze wiele do zrobienia, aby ją zakończyć”.

Globalne ceny ropy naftowej

Ceny ropy naftowej na świecie wzrosły o ponad 5% na początku tygodnia, zmierzając do najwyższych poziomów od kilku tygodni, na skutek obaw, że Cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta, a dostawy ropy zostaną zakłócone.

Nie ma wątpliwości, że rosnące światowe ceny ropy naftowej wywołują obawy o przyspieszenie inflacji, co może skłonić światowe banki centralne do podniesienia stóp procentowych w najbliższej przyszłości. Oznaczałoby to zdecydowane odejście od przedwojennych oczekiwań obniżek stóp procentowych lub długotrwałej stabilności.

Japońskie stopy procentowe

W związku ze wzrostem cen ropy naftowej, prawdopodobieństwo podniesienia przez Bank Japonii stóp procentowych o ćwierć punktu procentowego na czerwcowym posiedzeniu wzrosło z 55% do 60%.

Aby móc ponownie wycenić te prawdopodobieństwa, inwestorzy czekają na publikację większej ilości danych na temat inflacji, bezrobocia i poziomu płac w Japonii.

Loonie traci na wartości w porównaniu z większością głównych rywali po danych o zatrudnieniu, które zmniejszyły zakłady na podwyżki stóp procentowych

Economies.com
2026-05-08 16:53PM UTC

Dolar kanadyjski osłabił się w piątek względem wszystkich walut G10 po tym, jak krajowe dane wykazały nieoczekiwany spadek zatrudnienia, co skłoniło inwestorów do ograniczenia zakładów na dalsze podwyżki stóp procentowych przez Bank Kanady w tym roku.

Dolar kanadyjski, znany jako „loonie”, spadł o 0,2% do 1,3690 w stosunku do dolara amerykańskiego, czyli 72,99 centów amerykańskich, po osiągnięciu najniższego poziomu od 29 kwietnia, wynoszącego 1,3710 podczas sesji. Była to jedyna waluta G10, która odnotowała spadki w stosunku do dolara amerykańskiego.

W ujęciu tygodniowym dolar kanadyjski osłabił się o 0,7% po czterech kolejnych tygodniach wzrostów.

Dane pokazały, że kanadyjska gospodarka straciła 17 700 miejsc pracy w kwietniu, a stopa bezrobocia wzrosła do sześciomiesięcznego maksimum na poziomie 6,9%, co sygnalizuje utrzymującą się słabość rynku pracy w obliczu presji wynikającej z niepewności związanej z handlem. Analitycy spodziewali się, że gospodarka doda 15 000 miejsc pracy.

Karl Schamotta, główny strateg rynkowy w Corpay, napisał w nocie: „Dolar kanadyjski słabnie, ponieważ inwestorzy zmniejszają oczekiwania dotyczące zacieśnienia polityki pieniężnej, które wcześniej były uwzględniane w cenach stóp procentowych, podczas gdy różnice w rentownościach nadal sprzyjają dolarowi amerykańskiemu”.

Dodał: „Wierzymy, że w nadchodzących miesiącach pojawią się oznaki stabilizacji, w miarę jak niepewność w handlu będzie ustępować, a spadkowa dynamika na rynku nieruchomości zacznie wyhamowywać, jednak dzisiejsze dane wskazują, że kanadyjską gospodarkę czeka długa i trudna droga”.

Do grudnia inwestorzy obniżyli oczekiwania co do zacieśnienia polityki pieniężnej Banku Kanady do 38 punktów bazowych, z 44 punktów bazowych przed publikacją danych.

Bank centralny zasugerował w zeszłym tygodniu, że może być zmuszony do wprowadzenia kolejnych podwyżek stóp procentowych, jeśli wysokie ceny ropy naftowej będą nadal powodować wzrost inflacji.

Tymczasem dane o zatrudnieniu w USA pokazały utrzymującą się poprawę na rynku pracy, co wzmocniło oczekiwania, że Rezerwa Federalna utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie przez jakiś czas.

Ceny ropy wzrosły o 0,9% do 95,64 dolara za baryłkę po wznowieniu walk w pobliżu Cieśniny Ormuz, co wywołało nowe pytania dotyczące porozumienia o zawieszeniu broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Ropa naftowa jest jednym z kluczowych towarów eksportowych Kanady.

Rentowność kanadyjskich obligacji rządowych również spadła na całej krzywej dochodowości, przy czym rentowność 10-letnich obligacji spadła o 4,1 punktu bazowego do 3,483%.

Obserwatorzy rynku: Historyczny rajd cen złota i srebra może zostać wznowiony, gdy „mgła wojny” się rozwieje

Economies.com
2026-05-08 16:45PM UTC

Analitycy i obserwatorzy rynku poinformowali stację CNBC, że silna zwyżka, która wywindowała ceny złota i srebra do rekordowych poziomów w 2025 r., może zostać wznowiona, jeśli osiągnięte zostanie porozumienie pokojowe między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, gdyż w czwartek ceny ponownie wzrosły.

Cena złota spot wzrosła o 1,2% do 4750 dolarów za uncję na początku handlu, pośród nadziei, że Stany Zjednoczone i Iran są bliskie osiągnięcia porozumienia, które zakończy 69-dniową wojnę.

Amerykańskie kontrakty terminowe na złoto zyskały 1,2%, zamykając się w okolicach 4750 dolarów za uncję.

Tymczasem cena spot srebra wzrosła o 3% do 79,62 dolarów za uncję, a lipcowe kontrakty terminowe na srebro poszybowały w górę o 3,9%.

Złoto i srebro odnotowały historyczne wzrosty w 2025 roku, przy czym cena złota wzrosła o około 66%, a srebra o 135%. Jednak w 2026 roku handel stał się bardziej zmienny, ponieważ pod koniec stycznia kontrakty terminowe na srebro odnotowały największą dzienną stratę od lat 80., a złoto straciło ponad 10% od styczniowego szczytu.

Od wybuchu wojny pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem 28 lutego reputacja złota jako bezpiecznej przystani w okresach zawirowań została podważona, gdy zakwestionowano niektóre czynniki wspierające jego wzrost.

Ross Norman, dyrektor generalny platformy metali szlachetnych Metals Daily, powiedział, że prawdopodobieństwo wyższych stóp procentowych, siła dolara amerykańskiego z powodu rosnących cen ropy naftowej i realizacja zysków przez traderów przyczyniły się do niedawnego spadku cen złota, zwłaszcza że ten żółty metal wszedł na rynek w stanie „znacznego wykupienia”.

Dodał, że dało to inwestorom okazję do realizacji zysków i wprowadziło rynek w fazę konsolidacji po tym, jak inwestorzy zaczęli sprzedawać swoje najlepiej prosperujące aktywa.

Francis Tan, główny strateg ds. Azji w Indosuez Wealth Management, opisał tę cechę jako „niezwykle przydatną” w czasie zawirowań na rynku w marcu.

W wywiadzie dla CNBC wyjaśnił, że inwestorzy, którzy podczas spadków na giełdzie ulokowali część swoich portfeli w złocie, osiągnęli wysokie zyski i byli w stanie sprzedać część swoich aktywów, aby zrekompensować straty na kapitale własnym.

Dodał: „Złoto już spełniło swoją rolę bezpiecznej przystani”.

W okresie wojny ceny złota zmieniały się odwrotnie proporcjonalnie do cen ropy naftowej i dolara amerykańskiego.

Norman powiedział: „Dolar i złoto rosły jednocześnie, przy czym dolar korzystał z napływu kapitału do bezpiecznych przystani w związku z zakłóceniami w dostawach energii, a złoto korzystało z napływu kapitału do bezpiecznych przystani. Jednak porozumienie pokojowe oznacza, że te czynniki wsparcia zaczynają zanikać, i właśnie to obserwujemy teraz. To tak, jakby hamulce dla złota i srebra zostały zdjęte”.

Dokąd zmierzają ceny?

Philippe Gijsels, dyrektor ds. strategii w BNP Paribas Fortis, od dawna utrzymuje optymistyczne nastawienie do złota i srebra, podkreślając, że obecna zmienność nie zmieniła jego przekonania o możliwości dalszych zysków.

Stwierdził, że ostatni spadek cen złota i srebra stanowi jedynie „fazę konsolidacji”.

Dodał: „Tym razem metale szlachetne wykazały silną korelację z akcjami. Oba znalazły się pod presją z powodu obaw, że inflacja może doprowadzić do wzrostu stóp procentowych”.

Kontynuował: „W naszym świecie stopy procentowe reprezentują grawitację. Kiedy stopy rosną, grawitacja się wzmacnia, a wszystkie aktywa tracą na wartości, w tym metale szlachetne”.

W miarę trwania wojny w Iranie, a także ostrzeżeń o wstrząsach cenowych i spowolnieniu wzrostu gospodarczego, rynki szybko wyceniły oczekiwania, że cykle łagodzenia polityki pieniężnej w kilku głównych gospodarkach zostaną wstrzymane, a niektóre banki centralne mogą zdecydować się na podwyżki stóp procentowych w celu przeciwdziałania skutkom rosnących cen energii.

Jednak w środę na rynki powrócił optymizm po doniesieniach wskazujących na to, że Stany Zjednoczone i Iran są bliskie zawarcia porozumienia pokojowego, co znalazło odzwierciedlenie w ożywieniu na rynku metali szlachetnych oraz wzroście akcji.

Gijsels powiedział: „Spodziewamy się, że długoterminowa hossa na rynku złota i srebra powróci do poprzedniego trendu, a ceny osiągną nowe rekordowe maksima w niedalekiej przyszłości, być może jeszcze w tym roku”.

Dodał: „Wszystkie czynniki, które wywindowały ceny złota i srebra do tych poziomów, pozostają aktualne”.

Wyjaśnił, że banki centralne i rządy będą nadal dywersyfikować rezerwy, rezygnując z obligacji rządu USA na rzecz złota, dodając: „Żyjemy w środowisku o strukturalnie wysokiej inflacji, dlatego musimy posiadać realne aktywa, a metale szlachetne stanowią ich podstawową część”.

Zauważył, że gdy „mgła wojny” się rozwieje, inwestorzy ponownie powrócą na rynki złota i srebra.

Opisał ostatni spadek cen jako „nie koniec, lecz jedynie chwilową przerwę w tym, co może okazać się najsilniejszą i najdłuższą hossą w historii złota i srebra”.

Paul Williams, dyrektor generalny Solomon Global, firmy specjalizującej się w wydobyciu złota i srebra, powiedział również, że prognozowanie cen pozostanie trudne, dopóki trwa wojna, zwłaszcza w przypadku srebra, które jest bardziej zmienne.

Zwrócił jednak uwagę, że podstawowe czynniki rynkowe sprzyjające wzrostowi cen srebra w 2025 r. pozostają nienaruszone, wyjaśniając, że fizyczne zapasy srebra pozostają ograniczone, podczas gdy utrzymuje się silny popyt ze strony sektorów zielonych technologii.

Dodał, że wojna pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem wzmocniła również strategiczne znaczenie energii słonecznej, a także ciągły wzrost popytu związany z technologiami sztucznej inteligencji, zwiększając presję na rynek, który i tak już cierpi z powodu braku równowagi między podażą a popytem.

Srebro jest wykorzystywane w wielu zastosowaniach przemysłowych: od komputerów i telefonów komórkowych po panele słoneczne i samochody.

Mimo że spodziewano się dalszej krótkoterminowej zmienności, dopóki nie zostanie osiągnięte trwałe porozumienie między Waszyngtonem a Teheranem, Williams podkreślił, że ceny pozostaną wspierane w dłuższej perspektywie.

Dodał: „Spodziewam się dalszych zysków i sprzyjających warunków, ponieważ coraz więcej inwestorów będzie skłaniać się ku aktywom fizycznym spoza tradycyjnego systemu finansowego”.

Zauważył, że jeśli zostanie podpisane porozumienie pokojowe, srebro prawdopodobnie skorzysta na poprawie nastrojów gospodarczych, wzroście popytu przemysłowego i wzroście apetytu inwestorów na ryzyko, podczas gdy złoto początkowo będzie liderem wzrostów cen bezpiecznych aktywów, jeśli negocjacje się nie powiodą, zanim szybko pójdzie w jego ślady srebro ze względu na ograniczoną podaż fizyczną.