Euro przedłuża ożywienie przed danymi o inflacji w Niemczech

Economies.com
2026-01-06 06:28AM UTC

Euro zyskało we wtorek na wartości w handlu europejskim w stosunku do koszyka walut globalnych, kontynuując odbicie drugi dzień z rzędu od najniższego poziomu od czterech tygodni w stosunku do dolara amerykańskiego. Ruch ten był wspierany przez kontynuację zakupów z niższych poziomów oraz przez osłabienie amerykańskiej waluty po publikacji ponurych danych gospodarczych w Stanach Zjednoczonych.

Ostatnio oczekiwania dotyczące obniżki stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny w lutym spadły. Aby zweryfikować te oczekiwania, inwestorzy uważnie śledzą serię kluczowych odczytów inflacji, które mają zostać opublikowane w tym tygodniu w Niemczech i całej strefie euro.

Przegląd cen

• Kurs wymiany euro dzisiaj: Euro wzrosło o 0,15% w stosunku do dolara do 1,1738 USD z poziomu otwarcia wynoszącego 1,1722 USD, po osiągnięciu sesyjnego minimum na poziomie 1,1711 USD.

• Euro zakończyło poniedziałkową sesję wzrostem o mniej niż 0,1% w stosunku do dolara, notując pierwszy wzrost od czterech dni, po tym jak wcześniej osiągnęło czterotygodniowe minimum na poziomie 1,1659 USD.

dolar amerykański

Indeks dolara amerykańskiego spadł we wtorek o około 0,2%, pogłębiając straty drugą sesję z rzędu i oddalając się od czterotygodniowego maksimum na poziomie 98,86 punktów. Odzwierciedla to utrzymującą się słabość amerykańskiej waluty względem koszyka walut światowych.

Oprócz presji związanej z realizacją zysków, dolar osłabił się po tym, jak rozczarowujące dane z USA w grudniu pokazały głębszą recesję w sektorze produkcyjnym, dostarczając nowych dowodów na spowolnienie aktywności gospodarczej w czwartym kwartale ubiegłego roku.

Te słabe wyniki utrzymały oczekiwania na łagodzenie polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną i potwierdziły, że same ryzyka geopolityczne nie wystarczą, aby utrzymać dalsze zyski dolara amerykańskiego.

Dolar znalazł się również pod dodatkową presją spadkową po komentarzach prezesa Rezerwy Federalnej w Minneapolis, Neela Kashkariego, członka z prawem głosu w tegorocznym komitecie banku centralnego ustalającym stopy procentowe. Kashkari powiedział w rozmowie z CNBC, że widzi ryzyko gwałtownego wzrostu stopy bezrobocia.

Europejskie stopy procentowe

• Wycena rynku pieniężnego prawdopodobieństwa obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych przez Europejski Bank Centralny w lutym utrzymuje się obecnie poniżej 10%.

• Aby zweryfikować te oczekiwania, inwestorzy oczekują na opublikowanie dziś w dalszej części dnia danych o inflacji w Niemczech za grudzień, największej gospodarce strefy euro.

• W środę zostaną opublikowane dane dotyczące inflacji w całej strefie euro za grudzień. Oczekuje się, że dostarczą one mocnych wskazówek na temat przyszłego kierunku łagodzenia polityki pieniężnej przez Europejski Bank Centralny.

Różnica stóp procentowych

W następstwie ostatniej decyzji Rezerwy Federalnej różnica w stopach procentowych między Europą a Stanami Zjednoczonymi zmniejszyła się do 160 punktów bazowych na korzyść stóp amerykańskich, co stanowi najmniejszą różnicę od maja 2022 r., co sprzyja dalszemu umacnianiu się euro względem dolara amerykańskiego.

Jen nadal zyskuje na wartości przed danymi o płacach w Japonii

Economies.com
2026-01-06 05:55AM UTC

Jen japoński wzrósł we wtorek w handlu azjatyckim w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut, kontynuując trzeci dzień z rzędu wzrost względem dolara amerykańskiego, wspierany przez wznowienie zakupów z dwutygodniowych minimów. Ruch ten nastąpił w momencie, gdy amerykańska waluta weszła w fazę realizacji zysków po osiągnięciu czterotygodniowego maksimum.

Większość członków zarządu Banku Japonii opowiada się za kontynuacją podwyżek stóp procentowych w 2026 r., a rynki globalne z niecierpliwością oczekują publikacji kolejnych kluczowych danych ekonomicznych z czwartej co do wielkości gospodarki świata. Dane te powinny dać wyraźniejsze sygnały na temat przyszłej ścieżki normalizacji polityki pieniężnej w Japonii.

Przegląd cen

• Dzisiejszy kurs jena japońskiego: Dolar osłabił się względem jena o 0,1% do 156,24 jenów, z poziomu otwarcia wynoszącego 156,38 jenów, po osiągnięciu sesyjnego maksimum na poziomie 156,80 jenów.

• Jen zakończył poniedziałkową sesję wzrostem o 0,3% w stosunku do dolara, co oznacza drugi z rzędu dzienny wzrost, po tym jak wcześniej osiągnął dwutygodniowe minimum na poziomie 157,30 jenów.

dolar amerykański

Indeks dolara amerykańskiego spadł we wtorek o około 0,2%, notując straty drugą sesję z rzędu i odrabiając straty z czterotygodniowego maksimum na poziomie 98,86 punktów. Odzwierciedla to utrzymującą się słabość amerykańskiej waluty względem koszyka walut światowych.

Oprócz presji związanej z realizacją zysków, dolar osłabił się po opublikowaniu w grudniu ponurych danych z USA, które pokazały głębszą recesję w sektorze produkcyjnym, dostarczając nowych dowodów na spowolnienie aktywności gospodarczej w czwartym kwartale ubiegłego roku.

Te słabe wyniki wzmocniły oczekiwania na łagodzenie polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną i potwierdziły, że same ryzyka geopolityczne nie wystarczą, aby utrzymać dalsze zyski dolara amerykańskiego.

Dolar znalazł się pod dodatkową presją po komentarzach prezesa Rezerwy Federalnej w Minneapolis, Neela Kashkariego, członka z prawem głosu w tegorocznej komisji ustalającej stopy procentowe, który w rozmowie z CNBC stwierdził, że widzi ryzyko gwałtownego wzrostu stopy bezrobocia.

Japońskie stopy procentowe

• W zeszłym tygodniu w Tokio opublikowano podsumowanie opinii z ostatniego posiedzenia Banku Japonii w sprawie polityki pieniężnej. Spotkanie, które odbyło się w dniach 18–19 grudnia, zakończyło się podwyżką stóp procentowych do 0,75%, najwyższego poziomu od 1995 roku.

• Podsumowanie pokazało wyraźną, jastrzębią zmianę nastawienia wśród większości członków zarządu, przy czym wielu wskazywało na potrzebę dalszych podwyżek stóp procentowych w przyszłości. Zgodzili się, że stopniowe podnoszenie stóp procentowych i ograniczanie bodźców monetarnych są niezbędne dla zapewnienia długoterminowej stabilności cen.

• Rynkowa wycena prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych o ćwierć punktu procentowego przez Bank Japonii na obecnym styczniowym posiedzeniu pozostaje stabilna na poziomie około 20%.

• Aby zweryfikować te oczekiwania, inwestorzy czekają na czwartkową publikację danych o płacach w Japonii za listopad, do których Bank Japonii przywiązuje dużą wagę przy określaniu przyszłej ścieżki stóp procentowych.

Kto obecnie kontroluje wenezuelską ropę naftową i co aresztowanie Maduro oznacza dla rynków energii?

Economies.com
2026-01-05 19:17PM UTC

Działania USA przeciwko prezydentowi Wenezueli Nicolásowi Maduro ponownie skupiły uwagę na jednej z najbardziej wrażliwych politycznie gałęzi przemysłu naftowego na świecie, zmuszając inwestorów do ponownego rozważenia, kto kontroluje zasoby ropy naftowej kraju i czy możliwe jest ich sensowne ożywienie po dziesięcioleciach spadku.

Na razie odpowiedź wydaje się stosunkowo prosta. Andy Lipow, prezes Lipow Oil Associates, powiedział: „Petróleos de Venezuela (PDVSA), państwowa spółka naftowa, kontroluje zdecydowaną większość produkcji i rezerw ropy naftowej”.

Amerykański gigant energetyczny Chevron działa w tym kraju, wykorzystując własne wydobycie oraz poprzez spółkę joint venture z PDVSA, a firmy rosyjskie i chińskie również są zaangażowane w ten kraj poprzez partnerstwa. Jednak, według Lipowa, „kontrola większościowa nadal należy do PDVSA”. Akcje Chevron wzrosły o ponad 6% w handlu przedsesyjnym do godziny 8:00 czasu wschodniego w poniedziałek.

Wenezuela znacjonalizowała swój przemysł naftowy w latach 70. XX wieku, co doprowadziło do powstania PDVSA. Produkcja ropy osiągnęła szczyt na poziomie około 3,5 miliona baryłek dziennie w 1997 roku, ale od tego czasu spadła do około 950 000 baryłek dziennie, z czego około 550 000 baryłek dziennie jest eksportowanych, według danych Lipow Oil Associates.

Gdyby władzę objął rząd bardziej sprzymierzony ze Stanami Zjednoczonymi i bardziej wspierający inwestycje, Chevron byłby „najlepiej przygotowany” do rozszerzenia swojej roli, powiedział Saul Kavonic, szef badań energetycznych w MST Financial. Dodał, że europejskie firmy, takie jak Repsol i Eni, również mogłyby na tym skorzystać, biorąc pod uwagę ich obecną obecność w Wenezueli.

Co to oznacza dla światowych rynków ropy naftowej?

Eksperci z branży ostrzegają, że jakakolwiek zmiana reżimu może zakłócić łańcuch handlowy, który zapewnia przepływ wenezuelskiej ropy naftowej.

„Biorąc pod uwagę brak jasności co do tego, kto obecnie rządzi w Wenezueli, możemy spodziewać się zahamowania eksportu, ponieważ nabywcy nie wiedzą, komu płacić” – powiedział Lipow. Dodał, że najnowsza runda amerykańskich sankcji wymierzonych w tzw. flotę tankowców-cieni już mocno uderzyła w eksport, zmuszając Wenezuelę do ograniczenia produkcji.

Termin „flota cienia” odnosi się do tankowców działających poza tradycyjnymi systemami żeglugowymi, ubezpieczeniowymi i regulacyjnymi, transportujących ropę naftową z krajów objętych sankcjami. Statki te są powszechnie wykorzystywane do transportu ropy naftowej z krajów takich jak Wenezuela, Rosja i Iran, które podlegają amerykańskim ograniczeniom w zakresie eksportu energii.

Lipow spodziewa się, że Chevron będzie nadal eksportował około 150 000 baryłek dziennie, ograniczając tym samym bezpośredni wpływ na podaż. Dodał jednak, że szersza niepewność może zwiększyć krótkoterminową premię za ryzyko w wysokości około 3 dolarów za baryłkę.

Ten potencjalny wzrost pojawia się w momencie, gdy wielu analityków uważa, że rynek jest odpowiednio zaopatrzony, przynajmniej na razie. Bob McNally z Rapidan Energy Group stwierdził, że rynek ropy naftowej zmierza obecnie w kierunku nadwyżki, określając bezpośredni wpływ jako „prawie nieznaczny”.

Długoterminowe znaczenie Wenezueli wynika z rodzaju wydobywanej przez nią ropy naftowej. Ciężka, bogata w siarkę ropa naftowa tego kraju jest trudna do wydobycia, ale bardzo poszukiwana przez złożone rafinerie, szczególnie w Stanach Zjednoczonych. McNally powiedział: „Amerykańskie rafinerie uwielbiają łykać tę gęstą ropę z Wenezueli i Kanady”.

Dodał: „Prawdziwe pytanie brzmi, czy przemysł naftowy powróci do Wenezueli i odwróci skutki dwudziestu lat upadku, zaniedbań i szkód, a także czy rzeczywiście ponownie zwiększy produkcję”.

Według Lipowa, gdyby liderka opozycji María Corina Machado szybko objęła urząd prezydenta, sankcje mogłyby zostać złagodzone, a eksport ropy mógłby początkowo wzrosnąć, ponieważ zapasy ropy są wyczerpywane w celu generowania dochodów. Zauważył jednak, że jakikolwiek krótkoterminowy wzrost cen mógłby wpłynąć na ceny.

Globalne notowania cen kontraktów terminowych na ropę Brent z dostawą w marcu wzrosły o 0,5% do 61,03 USD za baryłkę, podczas gdy ceny kontraktów terminowych na amerykańską ropę West Texas Intermediate z dostawą w lutym wzrosły o 0,6% do 57,64 USD za baryłkę.

Mimo to, jakakolwiek wizja trwałego ożywienia gospodarczego napotyka na poważne ograniczenia fizyczne. „Wenezuelski przemysł naftowy jest w tak zdegradowanym stanie, że nawet po zmianie rządu, jest mało prawdopodobne, abyśmy odnotowali jakikolwiek znaczący wzrost produkcji przez lata” – powiedział Lipow, zaznaczając, że odbudowa istniejącej infrastruktury wymagałaby znacznych inwestycji.

Podobnie Helima Croft z RBC ostrzegła, że droga do odbudowy będzie długa, wskazując na „dekady recesji za rządów Cháveza i Maduro”. Dodała, że dyrektorzy firm naftowych szacują, że naprawa sektora będzie wymagała co najmniej 10 miliardów dolarów rocznie, a warunkiem koniecznym jest „stabilne środowisko bezpieczeństwa”.

Dodała: „W scenariuszu chaotycznej zmiany władzy, takiej jak w Libii czy Iraku, wszystkie zakłady są nieważne”.

Cena miedzi rośnie w pobliżu rekordowych poziomów po strajku w chilijskiej kopalni

Economies.com
2026-01-05 16:05PM UTC

Ceny miedzi wzrosły w poniedziałek do rekordowych poziomów, w związku z nasilającymi się obawami o podaż po strajku w chilijskiej kopalni. Pojawiły się także oczekiwania dotyczące deficytów rynkowych i spadku zapasów w magazynach zatwierdzonych przez London Metal Exchange.

Cena miedzi referencyjnej na London Metal Exchange wzrosła o 2,8% do 12 823 dolarów za tonę metryczną o godz. 10:42 GMT, po osiągnięciu dziennego maksimum na poziomie 12 905,5 dolara za tonę na początku sesji. Metal ten, szeroko stosowany w sektorze energetycznym i budowlanym, osiągnął w zeszłym tygodniu rekordowy poziom 12 960 dolarów za tonę.

Handlowcy twierdzą, że strajk w kopalni miedzi i złota Mantoverde, należącej do Capstone Copper w północnym Chile, wzmocnił narrację o zmniejszającej się podaży na rynku.

Oczekuje się, że Mantoverde wyprodukuje od 29 000 do 32 000 ton miedzi. Chociaż stanowi to jedynie niewielki odsetek globalnego wydobycia miedzi, szacowanego na około 24 miliony ton w tym roku, to jednak wzmacnia to obawy o niedobór podaży.

Analitycy UBS napisali w nocie: „Spodziewamy się, że popyt na miedź wzrośnie o około 3% w 2026 r., podczas gdy podaż miedzi rafinowanej wzrośnie o mniej niż 1%, co spowoduje deficyt wynoszący od 300 000 do 400 000 ton, wzrastający do około 500 000 ton w 2027 r.”

Na ceny miedzi wpłynął także spadek zapasów na London Metal Exchange, które spadły do 142 550 ton, co stanowi spadek o 55% w porównaniu z końcem sierpnia.

Duża część miedzi opuszczającej system LME została wysłana do Stanów Zjednoczonych, gdzie ceny również pozostają wysokie, ponieważ cła na miedź są poddawane przeglądowi, pomimo że metal ten otrzymał zwolnienie z ceł importowych, które weszło w życie 1 sierpnia.

Na powiązanych rynkach cena aluminium osiągnęła wcześniej 3069 dolarów za tonę, co stanowi najwyższy poziom od kwietnia 2022 r., na skutek obaw o potencjalne niedobory podaży, częściowo związane z chińskim limitem produkcyjnym wynoszącym 45 milionów ton.

Gregory Wietbicker, prezes Wittsend Commodity Advisors, powiedział: „Przez ostatnie 20 lat ceny na Londyńskiej Giełdzie Metali były w dużej mierze ustalane na podstawie kosztów kapitałowych w Chinach. Teraz rynek musi zacząć myśleć o wydatkach inwestycyjnych w takich miejscach jak Indonezja, Finlandia czy Indie”.

Cena aluminium wzrosła o 1,5% do 3060 dolarów za tonę, cena cynku wzrosła o 1,4% do 3171 dolarów, cena ołowiu wzrosła o 0,3% do 2012 dolarów, cena niklu wzrosła o 0,4% do 16 885 dolarów, a cena cyny wzrosła o 3,7% do 41 925 dolarów za tonę.