Funt osłabił się w środę względem dolara, ale nadal jest na dobrej drodze do osiągnięcia największego rocznego wzrostu od ośmiu lat.
Jednak funt osiągnął w 2025 r. gorsze wyniki niż euro i oczekuje się, że zakończy rok jako najsłabsza główna waluta europejska.
Kurs funta spadł ostatnio o 0,2% w stosunku do dolara, osiągając poziom 1,3436 dolara. W ciągu roku funt zyskał 7,5%, co oznacza największy roczny wzrost od 9,5% w 2017 roku.
Dla porównania, euro, frank szwajcarski oraz korona norweska i szwedzka zyskały w tym roku na wartości wobec dolara od 13% do 19%.
Funt osłabił się w środę w stosunku do euro o 0,1% i stracił ponad 5% w stosunku do 2025 r., osiągając poziom 87,24 pensa. Jest to największy roczny spadek wartości funta w stosunku do wspólnej waluty od 2020 r.
Obawy fiskalne dotyczące zysków kapitałowych
Pomimo umocnienia funta szterlinga w stosunku do ogólnie słabszego dolara, niepewność polityczna w kraju, obawy o finanse publiczne Wielkiej Brytanii i stagnacja wzrostu gospodarczego ciążyły na walucie w drugiej połowie roku.
Najważniejszym wydarzeniem dla traderów walutowych był jesienny budżet, ale listopadowe ogłoszenie dotyczące budżetu przeszło bez większych kontrowersji, łagodząc w pewnym stopniu presję, jaka narastała na funta w drugiej części roku.
Oczekuje się, że kurs funta szterlinga w 2026 roku będzie zależał od działań Banku Anglii w polityce pieniężnej. Bank centralny obniżył koszty kredytów czterokrotnie w 2025 roku, w tym w grudniu, chociaż Komitet Polityki Pieniężnej pozostaje podzielony, a decydenci sygnalizują, że tempo obniżek stóp procentowych może ulec dalszemu spowolnieniu.
Inwestorzy na rynku pieniężnym nie uwzględnili jeszcze w pełni kolejnej potencjalnej obniżki stóp procentowych przed czerwcem. Obecnie rynki wyceniają złagodzenie polityki pieniężnej o około 40 punktów bazowych do końca roku, co sugeruje około 60% prawdopodobieństwo drugiej obniżki stóp procentowych.
Kevin Thozet, członek komitetu inwestycyjnego w Carmignac, powiedział: „Mając za sobą budżet, spowalniający wzrost gospodarczy, słabnący rynek pracy i rosnące rentowności obligacji pozwolą Bankowi Anglii na dalsze obniżanie stóp procentowych”.
Dodał: „Dylemat, przed którym stoją decydenci, złagodził się, przynajmniej w krótkiej perspektywie”.
Amerykańskie indeksy giełdowe spadły na otwarciu w środę — ostatniej sesji handlowej w 2025 r. — jednak Wall Street nadal jest na dobrej drodze do odnotowania dużych rocznych zysków.
Akcje spółek technologicznych znalazły się pod coraz większą presją w związku z realizacją zysków pod koniec roku.
Protokół z ostatniego posiedzenia Rezerwy Federalnej, opublikowany we wtorek, ujawnił ostry podział wśród decydentów w sprawie decyzji o obniżeniu stóp procentowych na początku tego miesiąca.
Z protokołu wynika również, że decydenci poparli dalsze obniżki stóp procentowych, jeśli inflacja z czasem ulegnie spowolnieniu, co jest zgodne z oczekiwaniami.
Prognozy 19 urzędników, którzy uczestniczyli w grudniowym spotkaniu — w tym 12 członków z prawem głosu — wskazywały na możliwość kolejnej obniżki stóp procentowych w 2026 r., a następnie kolejnej w 2027 r., co mogłoby sprowadzić stopę procentową do około 3%, czyli poziomu uznawanego przez urzędników za „neutralny”, co oznacza, że nie ogranicza on ani nie stymuluje znacząco wzrostu gospodarczego.
Podczas handlu indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 0,3%, czyli 158 punktów, do 48 206 punktów o godzinie 16:14 GMT. Szerszy indeks S&P 500 spadł o 0,3%, czyli 23 punkty, do 6873 punktów, a Nasdaq Composite spadł o 0,3%, czyli 80 punktów, do 23 339 punktów.
Ceny niklu na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME) wzrosły o około 5%, osiągając najwyższy poziom od kilku miesięcy, po tym jak Indonezja, największy producent niklu na świecie, zasygnalizowała plany ograniczenia produkcji począwszy od 2026 r. w celu odwrócenia długotrwałego spadku na rynku spowodowanego nadpodażą.
Rynek niklu został zszokowany komentarzami indonezyjskiego ministra energii i zasobów mineralnych, Bahlila Lahadalii. W wywiadzie dla CNBC Indonesia powiedział on, że kraj planuje zmniejszyć produkcję niklu począwszy od 2026 roku, aby zrównoważyć podaż i popyt oraz wesprzeć ceny. Wypowiedzi te wywołały natychmiastowy wzrost, a trzymiesięczne kontrakty na nikiel na giełdzie LME wzrosły do 16 560 dolarów za tonę metryczną, najwyższego poziomu od marca.
Proponowane cięcia podkreślają ogromny wpływ Indonezji na rynek, ponieważ kraj ten odpowiada za około 70% globalnej podaży niklu. Rząd sprawuje kontrolę poprzez system kwot wydobywczych, znany lokalnie jako RKAB. Zaostrzając zasady przyznawania tych kwot, władze mogą skutecznie regulować przepływ surowców i globalną podaż. Komentarze ministra zostały powszechnie odebrane jako wyraźny sygnał o zamiarze „przykręcenia kurka”.
Paradoks, który sam w sobie jest dziełem
Ten ruch uwypukla paradoks, który w dużej mierze sama Indonezja przyczyniła się do powstania. Dekada gwałtownego wzrostu produkcji, napędzanego obfitymi zasobami i wspierającymi bodźcami politycznymi, uczyniła z kraju dominującego dostawcę niklu wykorzystywanego w stali nierdzewnej i akumulatorach do pojazdów elektrycznych. Jednak gwałtowny wzrost podaży ostatecznie przytłoczył popyt, wywierając utrzymującą się presję na ceny przez większość 2025 roku i prowadząc do kumulacji zapasów na giełdzie LME.
Pomimo swojej dominującej pozycji na rynku, Indonezja nie była odporna na skutki niższych cen. Sytuację pogorszył słabszy niż oczekiwano popyt ze strony sektora akumulatorów, kluczowego filaru długoterminowego wzrostu. Producenci samochodów coraz częściej wybierają tańsze materiały do produkcji akumulatorów, które w mniejszym stopniu bazują na niklu, takie jak fosforan litowo-żelazowy (LFP), co osłabia długoterminowe perspektywy popytu na ten metal.
Czy cięcia produkcji naprawdę mogą przywrócić równowagę na rynku?
Chociaż sygnał polityczny poprawił nastroje w krótkim okresie, osiągnięcie trwałego ożywienia gospodarczego pozostaje trudne. Prognozy Banku Światowego są zasadniczo zgodne z ostatnim wzrostem cen, przewidując średnią cenę niklu na poziomie 16 000 dolarów za tonę metryczną w 2027 roku.
Jednak zasadnicza nadwyżka pozostaje znaczna. Rosyjski Norilsk Nickel, jeden z największych producentów na świecie, nadal spodziewa się globalnej nadwyżki rafinowanego niklu wynoszącej około 275 000 ton metrycznych w 2026 roku. Analitycy zauważają, że cięcia w Indonezji musiałyby być zarówno głębokie, jak i rygorystycznie egzekwowane, aby znacząco ograniczyć nadwyżki zapasów.
Obserwatorzy rynku ostrzegają, że bez strukturalnej zmiany dynamiki popytu – takiej jak ponowne zainteresowanie akumulatorami o dużej zawartości niklu do pojazdów elektrycznych lub pojawienie się nowych źródeł popytu – jakikolwiek wzrost cen może mieć trudności z utrzymaniem się na dłużej. Ostatecznie, skala i wiarygodność indonezyjskiej dyscypliny dostaw będą decydującym czynnikiem kształtującym rynek niklu w ciągu najbliższych dwóch lat.
Bitcoin zanotował w środę nieznaczny wzrost, jednak wciąż zmierzał ku końcowi roku na minusie, obciążony dużymi stratami w czwartym kwartale, niską płynnością i malejącym apetytem na ryzyko, co w dalszym ciągu rzucało cień na szerszy rynek kryptowalut.
Wartość największej na świecie kryptowaluty wzrosła o 1,3% do 89 010 dolarów o godz. 06:56 czasu wschodniego USA (11:56 GMT).
Bitcoin zmierzał w kierunku rocznego spadku o około 5%, a straty w samym czwartym kwartale przekroczyły 22%. Kryptowaluta osiągnęła rekordowy poziom ponad 126 000 dolarów w październiku.
Gwałtowny spadek pod koniec roku zniwelował wcześniejsze zyski i sprawił, że Bitcoin miał problemy z utrzymaniem kluczowych poziomów wsparcia, ponieważ inwestorzy wycofywali się z aktywów o wyższym ryzyku.
Bitcoin zmierza w kierunku rocznej straty po 22% spadku w IV kwartale
Słabość Bitcoina pod koniec 2025 r. nastąpiła po silnym wzroście w czwartym kwartale 2024 r., kiedy ceny wzrosły po wyborze Donalda Trumpa na prezydenta USA.
W tamtym czasie rynki uwzględniały już oczekiwania, że jego administracja przyjmie bardziej przychylne regulacje wobec aktywów cyfrowych, co poprawiłoby nastroje w całym sektorze kryptowalut i napędziłoby duży napływ inwestycji.
Jednak optymizm, który utrzymywał się do początku 2025 roku, okazał się trudny do utrzymania. Po solidnych wzrostach w pierwszej połowie roku, Bitcoin zaczął tracić impet od połowy 2025 roku, w miarę jak globalna sytuacja finansowa się zaostrzała, a inwestorzy byli coraz bardziej ostrożni.
Próby odbicia w grudniu nie przyniosły rezultatu, pomimo sezonowych oczekiwań na tzw. „rajd Świętego Mikołaja”. Bitcoin wielokrotnie miał problemy z odbiciem się od wyższych poziomów cenowych w ciągu miesiąca, a każdy ruch w górę spotykał się z ponowną sprzedażą, ponieważ inwestorzy decydowali się na realizację zysków lub redukcję pozycji przed końcem roku.
Pomimo utrzymującego się zainteresowania instytucji aktywami cyfrowymi, w tym trwającej aktywności na rynku funduszy ETF opartych na Bitcoinie, napływy środków nie były wystarczające, aby zrównoważyć ogólną niechęć do ryzyka dominującą na rynkach globalnych.
Dzisiejsze ceny kryptowalut: altcoiny pod presją, w centrum uwagi roczne straty
Większość alternatywnych kryptowalut w środę nadal poruszała się w wąskich zakresach i zmierzała ku odnotowaniu rocznych strat.
Ethereum, druga co do wielkości kryptowaluta na świecie, wzrosła o 0,8% do 2996,10 USD, jednak nadal zmierza w kierunku rocznego spadku o około 10%.
XRP, trzecia co do wielkości kryptowaluta na świecie, również nieznacznie wzrosła do 1,87 USD, jednak nadal zmierzała w kierunku odnotowania rocznej straty na poziomie ok. 10%.