Cena aluminium osiągnęła miesięczny szczyt w centrum uwagi w kontekście napięć na Bliskim Wschodzie

Economies.com
2026-03-02 16:14PM UTC

Ceny aluminium wzrosły w poniedziałek do najwyższego poziomu od ponad miesiąca, po tym jak ataki USA i Izraela na Iran wywołały obawy o eskalację napięć na Bliskim Wschodzie — jednym z głównych regionów wydobycia tego metalu na świecie.

Cena referencyjna kontraktu na aluminium na London Metal Exchange wzrosła o 3,1% do 3236 dolarów za tonę metryczną o godz. 10:50 GMT, po osiągnięciu poziomu 3254 dolarów, najwyższego od 29 stycznia.

Inwestorzy uważnie śledzą rozwój sytuacji dotyczącej żeglugi przez Cieśninę Ormuz, ważny szlak handlowy dla towarów, który uległ zakłóceniu w następstwie irańskich ataków na amerykańskie bazy wojskowe w regionie.

Neil Welsh z Britannia Global Markets powiedział, że metale nieszlachetne ogólnie rosły w handlu porannym, przy czym aluminium zyskiwało na czele, na co wskazują obawy, że kluczowe szlaki dostaw dla producentów z Bliskiego Wschodu mogą zostać zakłócone przez konflikt w regionie odpowiadającym za znaczną część światowej produkcji.

Dodał, że region ten odpowiada za około 9% światowej produkcji aluminium, zauważając, że ceny zwykle reagują wrażliwie na rosnące napięcia regionalne.

Według danych Międzynarodowego Instytutu Aluminium, globalna produkcja aluminium pierwotnego osiągnęła w zeszłym roku około 75 milionów ton. Większość aluminium produkowanego na Bliskim Wschodzie jest eksportowana do Stanów Zjednoczonych i Europy.

Analitycy Citi zauważyli, że ZEA są największym producentem aluminium w regionie i że niemal wszystkie dostawy — z wyjątkiem eksportu z Sohar Aluminium w Omanie — przechodzą przez Cieśninę Ormuz.

Tymczasem Tom Price, analityk rynku surowcowego Panmure Liberum, ostrzegał, że przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie może spowodować znaczny wzrost cen ropy naftowej, co może mieć negatywny wpływ na globalny wzrost gospodarczy i osłabić popyt przemysłowy.

Na innych rynkach metali cena miedzi wzrosła o 0,2% do 13 370 dolarów za tonę, cynku o 1% do 3 351 dolarów, ołowiu o 0,6% do 1 974 dolarów, cyny o 1,1% do 57 105 dolarów, a niklu o 1,1% do 17 645 dolarów za tonę.

Bitcoin utrzymuje swoją pozycję, mimo spadku na rynkach azjatyckich i wzrostu cen ropy naftowej

Economies.com
2026-03-02 14:27PM UTC

Wartość bitcoina, największej kryptowaluty na świecie, spadła w ciągu dnia o 0,3%, zbliżając się do poziomu 66 666 dolarów, podczas gdy azjatyckie indeksy giełdowe spadły, a ceny ropy wzrosły na tle ogólnej niepewności makroekonomicznej.

W weekend kurs Bitcoina wahał się w przedziale od 63 000 do 66 000 dolarów. Analitycy podkreślali odporność rynku, zauważając, że całodobowy charakter handlu kryptowalutami pozwala inwestorom szybko zarządzać ryzykiem, gdy tradycyjne rynki są zamknięte. Dominic John z Kronos Research stwierdził, że kryptowaluty szybko odrobiły straty po ograniczonym spadku. Jeff Ko, starszy analityk w CoinEx, dodał, że Bitcoin utrzymał się na poziomie 66 000 dolarów pomimo presji ze strony sprzedaży na azjatyckich giełdach, co sugeruje, że rynek postrzegał ostatnią zmienność jako przejściową, a nie początek długotrwałego spadku.

Presja makroekonomiczna: akcje i ropa naftowa

Tradycyjne rynki rozpoczęły tydzień na minusie. Japoński Nikkei 225 spadł o około 2,5%, a szerszy indeks TOPIX o prawie 3%. Indeksy Hang Seng w Hongkongu i Straits Times w Singapurze również spadły o około 2%.

Tymczasem cena ropy Brent wzrosła o ponad 8,38% do 78,9 dolarów za baryłkę, a cena złota wzrosła o 2,05% do 5386 dolarów.

Rick Maida z Presto Research opisał ropę naftową jako kluczowy kanał transmisji, poprzez który wstrząsy makroekonomiczne docierają do rynku kryptowalut. Wyjaśnił, że jeśli cena ropy ustabilizuje się powyżej 90 dolarów za baryłkę, oczekiwania inflacyjne mogą wzrosnąć jeszcze bardziej, wzmacniając dolara amerykańskiego i zmniejszając płynność, co uczyniłoby kryptowaluty bardziej podatnymi na zmienność.

Mimo to rynkowi udało się uniknąć fali wymuszonych likwidacji i jakiejkolwiek niestabilności stablecoinów, a ciągłe działanie platform kontraktów futures, takich jak Hyperliquid, pomogło w amortyzowaniu wstrząsów w czasie rzeczywistym.

Inwestorzy nadal monitorują ceny ropy naftowej, rentowność amerykańskich obligacji skarbowych i wskaźniki inflacji, aby ocenić, czy wzrost zmienności ma charakter tymczasowy, czy też stanowi początek dłuższego cyklu zacieśniania płynności.

Odporność rynku kryptowalut

Analitycy z QCP Capital zauważyli, że ceny aktywów cyfrowych szybko powróciły do poprzednich poziomów. W okresie wahań, algorytmy zlikwidowały długie pozycje o wartości około 300 milionów dolarów, co jest wynikiem uważanym za umiarkowany w porównaniu z szerokim spadkiem zadłużenia obserwowanym na początku lutego.

Stosunkowo niewielka liczba likwidacji sugeruje, że inwestorzy z góry ograniczyli ekspozycję na ryzyko. Jednocześnie rola Bitcoina jako „weekendowego zabezpieczenia” jest stopniowo podważana przez tokenizowane złoto, którym również handluje się przez całą dobę i które przyciąga kapitał w okresach niepewności.

Dane dotyczące instrumentów pochodnych również wskazują na stabilność rynku, przy czym implikowana zmienność wzrosła krótkotrwale do 93%, nadal pozostając poniżej odczytów z zeszłego tygodnia przy podobnych poziomach cen.

Analitycy QCP zauważyli podobieństwa do scenariusza z czerwca ubiegłego roku, gdy cena bitcoina spadła poniżej 100 000 dolarów w ciągu weekendu, by w poniedziałek odbić się i później osiągnąć rekordowy poziom blisko 123 000 dolarów kilka tygodni później.

Zakłady na duży napływ kapitału

Pomimo ograniczonego wycofania, duzi inwestorzy nadal pozycjonują się z myślą o długoterminowym wzroście. 28 lutego odnotowano znaczące zakupy opcji kupna wygasających w marcu, w tym:

1000 kontraktów z ceną wykonania 74 000 USD

4000 kontraktów z ceną wykonania 75 000 USD (ważnych do 27 marca)

Transakcje te odzwierciedlają oczekiwania na wiosenne ożywienie po pięciu miesiącach spadków.

Mimo pewnych konstruktywnych sygnałów eksperci QCP apelują o ostrożność, podkreślając, że kierunek zmian cen będzie nadal ściśle powiązany z rozwojem sytuacji geopolitycznej i szerszym otoczeniem makroekonomicznym.

Potencjalny sygnał kupna?

Dane sugerują, że większość inwestorów, którzy kupili Bitcoina w ciągu ostatnich dwóch lat, obecnie ponosi niezrealizowane straty. Analityk Crypto Dan uważa, że każdy dalszy spadek może stanowić atrakcyjną okazję do wejścia na rynek.

Twierdził, że na rynkach często działa „logika kontrariańska”, a do poważnych krachów dochodzi zwykle wtedy, gdy większość inwestorów zatrzymuje duże zyski, podczas gdy silne wzrosty zwykle zaczynają się wtedy, gdy większość jest pod presją.

Jego zdaniem spadek poniżej 60 000 USD zwiększyłby odsetek pozycji przynoszących straty, co spowodowałoby, że większość uczestników rynku — z wyłączeniem długoterminowych posiadaczy — poniosłaby stratę, co potencjalnie stworzyłoby idealną fazę akumulacji.

Podkreślił również, że brak jasnej strategii często prowadzi do wahania przy otwieraniu i zamykaniu transakcji, radząc inwestorom, aby w obecnych warunkach z wyprzedzeniem określili jasne zasady handlowe.

1 marca analityk CryptoTalisman stwierdził, że największa kryptowaluta w pełni odrobiła straty po wcześniejszej spadkowej sytuacji spowodowanej napięciami geopolitycznymi i presją makroekonomiczną.

Cena amerykańskiej ropy naftowej wzrosła o ponad 7% z powodu zakłóceń w dostawach z Iranu

Economies.com
2026-03-02 13:03PM UTC

Ceny ropy naftowej wzrosły w poniedziałek o ponad 7%, gdyż inwestorzy byli coraz bardziej zaniepokojeni, że konflikt między Stanami Zjednoczonymi a Iranem może wymknąć się spod kontroli, potencjalnie powodując poważne zakłócenia w globalnych dostawach.

Cena amerykańskiej ropy naftowej wzrosła o 7,4%, czyli o około 5 dolarów, osiągając 72,02 dolara za baryłkę o godzinie 6:09 czasu wschodniego. Cena globalnego benchmarku, ropy Brent, również wzrosła o około 5%, czyli o 5,46 dolara, do 78,37 dolara za baryłkę.

Ten gwałtowny ruch nastąpił po szerokiej fali nalotów przeprowadzonych przez Stany Zjednoczone i Izrael na Iran, w wyniku których według doniesień zginęli Najwyższy Przywódca Ajatollah Ali Chamenei i kilku wysokich rangą urzędników Republiki Islamskiej.

Nadal nie wiadomo, kto będzie przewodził czwartemu co do wielkości producentowi ropy naftowej w OPEC. Ostatecznie reakcja rynku ropy naftowej będzie zależeć od tego, czy wojna doprowadzi do długotrwałych zakłóceń w żegludze przez Cieśninę Ormuz, najważniejszy na świecie punkt krytyczny dla morskiego handlu ropą.

Analitycy UBS, na czele z Giovannim Staunovo, napisali w nocie do klienta w niedzielę: „Uważamy, że tempo wznawiania przewozów przez cieśninę Ormuz i skala reakcji Iranu będą kluczowymi czynnikami decydującymi o kierunku cen ropy naftowej w nadchodzących dniach”.

Prezydent USA Donald Trump powiedział w niedzielę, że operacje wojskowe będą kontynuowane do czasu osiągnięcia wszystkich celów USA. Trump zasugerował jednak wcześniej, że Iran jest gotowy do negocjacji i że on się na to zgodził, co otwiera drogę do ewentualnej deeskalacji i uniknięcia długotrwałych zakłóceń w dostawach.

W niedzielnej rozmowie z The Atlantic Trump powiedział: „Chcą rozmawiać, a ja się zgodziłem, więc będę z nimi rozmawiał”. Powiedział również w CNBC, że operacje wojskowe USA w Iranie „przebiegają zgodnie z planem”.

Tymczasem, jak wynika z informacji firmy konsultingowej Rystad Energy, ruch tankowców przez cieśninę został skutecznie wstrzymany, ponieważ firmy żeglugowe podjęły środki ostrożności.

Matt Smith, analityk ds. ropy naftowej w firmie Kpler, powiedział: „W pobliżu Cieśniny Ormuz zaczynają gromadzić się tankowce, ale na razie nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić — wśród operatorów tankowców panuje wyraźna panika”.

Według danych Kplera, w 2025 roku przez cieśninę przepływało średnio ponad 14 milionów baryłek dziennie, co stanowiło około jednej trzeciej światowego eksportu ropy naftowej drogą morską. Około trzy czwarte tej ilości trafia do Chin, Indii, Japonii i Korei Południowej.

Analitycy Barclays w sobotniej nocie dla klientów poinformowali, że cena ropy Brent może wzrosnąć do 100 dolarów za baryłkę, jeśli sytuacja bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie ulegnie dalszemu pogorszeniu. Analitycy UBS dodali, że poważne zakłócenia mogą spowodować wzrost cen spot ropy Brent powyżej 120 dolarów za baryłkę.

Amritpal Singh, analityk Barclays, powiedział: „Nie ma pewności, jak zakończy się ta sytuacja, ale na razie rynki ropy naftowej będą musiały zmierzyć się ze swoimi najgorszymi obawami. Trudno przecenić potencjalny wpływ na rynki ropy naftowej”.

Andy Lipow, prezes Lipow Oil Associates, ostrzegł również, że irański eksport ropy naftowej może się załamać w obliczu niepewności co do sukcesji przywódców w Teheranie, a także ryzyka niepokojów społecznych i strajków w regionach wydobywczych i portach naftowych. Iran produkuje obecnie około 3,3 miliona baryłek ropy dziennie.

Dolar osiągnął 2-1/5-miesięczny szczyt w stosunku do funta

Economies.com
2026-03-02 12:28PM UTC

W poniedziałek funt brytyjski spadł do najniższego poziomu od dwóch i pół miesiąca względem dolara amerykańskiego, a także nieznacznie osłabił się względem euro. Powodem tego był zwrot inwestorów w stronę aktywów bezpiecznych w obliczu rosnących napięć z Iranem i utrzymującej się niepewności co do perspektyw polityki pieniężnej Banku Anglii.

Dolar umocnił się na skutek wzrostu popytu na bezpieczne aktywa, napędzanego napięciami geopolitycznymi, a także wyższymi cenami ropy naftowej.

Kurs funta osłabił się o 0,68% do 1,3393 USD, po osiągnięciu poziomu 1,3315 USD — najniższego poziomu od 17 grudnia.

Oprócz wydarzeń na Bliskim Wschodzie funt zmaga się również z presją polityczną w kraju, w następstwie wyborów lokalnych w północnej Anglii, które zadały poważny cios Partii Pracy pod przewodnictwem premiera Keira Starmera. Wzbudziło to spekulacje, że rząd może zmienić politykę na bardziej lewicową i zwiększyć wydatki publiczne.

Analitycy Barclays twierdzą, że rosnące wpływy umiarkowanej lewicy w Partii Pracy mogą uzasadniać oczekiwania dotyczące zwiększonych wydatków fiskalnych i wyższej premii za ryzyko w stosunku do funta brytyjskiego.

Bank zauważył, że premia ta osiągnęła poziom ok. 2% przy kursie 0,88 pary euro/funt funt, przy czym w najbliższej przyszłości istnieje możliwość dalszego wzrostu w zależności od rozwoju sytuacji politycznej.

Euro wzrosło o 0,05% do 87,68 pensów wobec funta.

George Vessey, główny strateg walutowy i makroekonomiczny w Convera, powiedział: „Obecnie zmiany cen funta szterlinga i brytyjskich obligacji rządowych odzwierciedlają raczej ostrożność niż bezpośredni stres. Jednak w obliczu rosnącej niepewności politycznej i ograniczonej jasności polityki, zdolność funta szterlinga do odbicia wydaje się ograniczona, dopóki Partia Pracy nie określi wyraźniejszego kierunku”.

Analitycy zauważyli również, że rentowność krótkoterminowych obligacji rządowych Wielkiej Brytanii, bliska najniższym poziomom od kilku lat, jest zgodna z szerszymi trendami danych ekonomicznych i zmianą nastawienia Banku Anglii w kierunku bardziej akomodacyjnej polityki pieniężnej, co wzmacnia oczekiwania na dalszą słabość funta.

Rentowność dwuletnich obligacji rządowych Wielkiej Brytanii wzrosła w poniedziałek o 4 punkty bazowe do 3,55% po osiągnięciu 3,516% w zeszłym tygodniu — najniższego poziomu od sierpnia 2024 r.

W międzyczasie rentowność dwuletnich obligacji niemieckich wzrosła w związku z nasileniem się obaw związanych z inflacją.