Dolar kanadyjski osłabił się w czwartek siódmą sesję z rzędu w stosunku do swojego amerykańskiego odpowiednika, co oznacza najdłuższą serię dziennych spadków od stycznia, a różnica między rentownością obligacji kanadyjskich i amerykańskich nadal się powiększa.
Dolar kanadyjski osłabił się o 0,1% do 1,3720 CAD za dolara amerykańskiego, czyli 72,89 centów amerykańskich, po osiągnięciu najniższego poziomu od 16 kwietnia, wynoszącego 1,3737 CAD podczas sesji.
Kevin Ford, strateg ds. rynku walutowego i makroekonomii w Convera, powiedział, że wzrost pary USD/CAD do najwyższego poziomu od czterech tygodni był spowodowany głównie „względną rozbieżnością dynamiki” między obiema gospodarkami.
Dodał, że wyższe od oczekiwanych dane o inflacji w USA wzmocniły rynkowe założenia, iż stopy procentowe w USA pozostaną wysokie przez dłuższy czas, podczas gdy w Kanadzie w tym tygodniu brakowało silnych danych ekonomicznych, które mogłyby zniwelować wpływ słabych danych o zatrudnieniu z poprzedniego piątku.
Indeks dolara amerykańskiego nadal umacniał się względem koszyka głównych walut po tym, jak dane ekonomiczne potwierdziły oczekiwania, że Rezerwa Federalna nie obniży stóp procentowych w tym roku.
Różnica między rentownością dwuletnich obligacji rządowych USA i Kanady wzrosła do około 105 punktów bazowych na korzyść amerykańskich obligacji skarbowych, co stanowi największą różnicę od 22 stycznia, zwiększając atrakcyjność dolara amerykańskiego jako waluty o wyższej rentowności.
Dane opublikowane w piątek pokazały, że kanadyjska gospodarka straciła w kwietniu 17 700 miejsc pracy, a stopa bezrobocia wzrosła do sześciomiesięcznego maksimum na poziomie 6,9%. Świadczy to o utrzymującej się słabości rynku pracy w obliczu niepewności związanej z handlem.
Ta niepewność odbiła się także na kanadyjskim rynku nieruchomości, gdzie sprzedaż domów wzrosła w kwietniu w porównaniu z marcem tylko nieznacznie, bo o 0,7%, po słabym początku miesiąca, a ceny nieznacznie spadły, zgodnie z danymi opublikowanymi w czwartek przez Kanadyjskie Stowarzyszenie Nieruchomości.
W tym samym czasie ceny ropy naftowej — jednego z najważniejszych kanadyjskich towarów eksportowych — wsparły dolara kanadyjskiego, rosnąc o około 0,6% do 101,65 dolarów za baryłkę.
Rentowność kanadyjskich obligacji rządowych spadła na całej krzywej, przy czym rentowność 10-letnich obligacji spadła o 4 punkty bazowe do 3,532%, utrzymując się w pobliżu środka przedziału od początku miesiąca.
Indeksy S&P 500 i Nasdaq osiągnęły w czwartek nowe rekordowe maksima, wspierane przez wzrosty akcji firmy Nvidia. Inwestorzy tymczasem śledzili dane ekonomiczne i rozwój wydarzeń na szczycie o wysokiej stawce pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Chinami.
Akcje firmy Nvidia wzrosły o około 3%, co podniosło wartość rynkową firmy do około 5,6 biliona dolarów, po tym jak agencja Reuters, powołując się na źródła, poinformowała, że Stany Zjednoczone zezwoliły około 10 chińskim firmom na zakup układu H200 AI, drugiego najpotężniejszego procesora firmy.
W tym samym czasie akcje Cisco wzrosły o ok. 14,7%, osiągając rekordowy poziom po tym, jak firma produkująca sprzęt sieciowy ogłosiła plany zwolnienia prawie 4000 pracowników w ramach planu restrukturyzacji, a także podniosła prognozę rocznych przychodów ze względu na większy popyt ze strony firm zajmujących się obliczeniami hiperskalowymi.
Ostatnie wzrosty na giełdach spółek technologicznych, zwłaszcza produkujących półprzewodniki, wywindowały akcje amerykańskie do nowych rekordowych poziomów, pomimo utrzymujących się obaw związanych z wojną na Bliskim Wschodzie i rosnącą inflacją spowodowaną wyższymi cenami ropy naftowej.
Dane pokazały, że sprzedaż detaliczna w USA wzrosła w kwietniu o 0,5%, co jest zgodne z oczekiwaniami, chociaż część wzrostu wynikała prawdopodobnie ze wzrostu cen spowodowanego wojną w Iranie, która podniosła koszty energii i dóbr pierwszej potrzeby.
David Russell, szef globalnej strategii rynkowej w TradeStation, stwierdził, że amerykański konsument nie znajduje się w recesji, ale nie jest już też motorem napędowym wzrostu gospodarczego, zauważając, że wysoka inflacja, cła i zmiany demograficzne osłabiły wydatki detaliczne jako siłę napędową wzrostu.
Dodał, że obecne dane dotyczące handlu detalicznego nie dają Rezerwie Federalnej powodu do obniżania stóp procentowych, co podtrzymuje tendencję do wyższych stóp procentowych, zauważając jednocześnie, że konsumenci są nadal na tyle odporni, że wykluczają luzowanie polityki pieniężnej w najbliższej przyszłości.
Dodatkowe dane wykazały również umiarkowany wzrost tygodniowej liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, co sugeruje, że rynek pracy pozostaje stosunkowo stabilny.
Do godziny 9:54 czasu wschodniego indeks Dow Jones Industrial Average wzrósł o około 270 punktów, czyli 0,54%, do 49 963 punktów. S&P 500 wzrósł o 0,38% do 7472 punktów, a Nasdaq o 0,35% do 26 495 punktów.
Dziewięć z jedenastu głównych sektorów indeksu S&P 500 odnotowało wzrosty, na czele z sektorem technologicznym, którego akcje zyskały około 1%.
Na froncie geopolitycznym prezydent Chin Xi Jinping na początku dwudniowego szczytu powiedział prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi, że rozmowy handlowe czynią postępy, ale ostrzegł, że napięcia wokół Tajwanu mogą skierować stosunki na niebezpieczną ścieżkę i potencjalnie doprowadzić do konfliktu.
Wizyta Trumpa ma miejsce w trakcie trwającej wojny z Iranem. Przedstawiciel Białego Domu oświadczył, że przywódcy dwóch największych gospodarek świata zgodzili się co do znaczenia utrzymania otwarcia Cieśniny Ormuz i uniemożliwienia Iranowi uzyskania broni jądrowej.
Indeksy S&P 500 i Nasdaq zamknęły się już w środę na rekordowych poziomach, kontynuując niedawne wzrosty.
Wyższe od oczekiwanych dane dotyczące inflacji w tym tygodniu, zarówno w przypadku cen konsumpcyjnych, jak i cen producentów, również wzmocniły oczekiwania, że Rezerwa Federalna utrzyma bardziej restrykcyjną politykę pieniężną przez dłuższy czas.
Według narzędzia FedWatch firmy CME Group, inwestorzy wyceniają obecnie ponad 28% prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych o ćwierć punktu procentowego do końca roku, podczas gdy tydzień temu wynosiło 20,7%.
Bitcoinowi nie udało się utrzymać powyżej strefy wsparcia na poziomie 80 500 USD, co przedłużyło jego spadkowy trend i doprowadziło do spadku poniżej poziomu 80 000 USD, przy kolejnych stratach, które spychały kryptowalutę poniżej 79 500 USD.
Cena bitcoina spadła poniżej 79 000 USD, osiągając minimum na poziomie 78 720 USD, po czym zaczęła się poruszać w wąskim przedziale, konsolidując straty. Cena odnotowała również lekkie odbicie powyżej poziomu zniesienia Fibonacciego 23,6% ruchu spadkowego z maksimum na poziomie 81 250 USD do minimum na poziomie 78 720 USD.
Obecnie kurs Bitcoina waha się poniżej poziomu 80 500 USD i poniżej 100-godzinnej prostej średniej kroczącej, co odzwierciedla utrzymującą się krótkoterminową presję sprzedaży.
Jeśli cena zdoła ustabilizować się powyżej poziomu 79 000 USD, może podjąć próbę kolejnego ruchu wzrostowego. Pierwszy natychmiastowy opór pojawia się w pobliżu poziomu 80 000 USD, co pokrywa się również z poziomem 50% zniesienia Fibonacciego ostatniego ruchu spadkowego.
Pierwszy główny opór znajduje się w okolicach 80 500 USD, podczas gdy na wykresie godzinowym rysuje się niedźwiedzia linia trendu z oporem w okolicach 80 700 USD dla pary BTC/USD.
Jeżeli cena zamknie się powyżej poziomu 80 700 USD, może to otworzyć drogę do dalszych wzrostów w kierunku strefy 81 200 USD, podczas gdy dodatkowa dynamika wzrostowa może pchnąć cenę w kierunku 82 000 USD, z kolejnym oporem w pobliżu 82 500 USD.
Możliwe dalsze spadki
Z drugiej strony, jeśli Bitcoin nie przebije strefy oporu na poziomie 80 500 dolarów, może to oznaczać kolejną falę spadkową. Bezpośrednie wsparcie znajduje się w pobliżu poziomu 79 200 dolarów.
Pierwsze główne wsparcie znajduje się na poziomie 78 800 USD, a następnie kolejne ważne wsparcie w okolicach 78 000 USD. Jeśli presja sprzedaży się utrzyma, cena może spaść w kierunku 76 200 USD w najbliższym czasie.
Poziom 75 500 USD pozostaje na razie kluczowym wsparciem, a jego przełamanie może znacznie utrudnić krótkoterminową odbudowę Bitcoina.
Ceny ropy naftowej ustabilizowały się w czwartek po utracie części wcześniejszych wzrostów, po tym jak irańskie media doniosły, że w ciągu ostatnich kilku godzin około 30 statków przepłynęło Cieśninę Ormuz. Półoficjalna irańska agencja prasowa Fars, powołując się na źródło, podała natomiast, że Teheran zaczął pozwalać niektórym chińskim statkom na przepływanie przez cieśninę.
Jednocześnie Biały Dom ogłosił, że prezydent USA Donald Trump i prezydent Chin Xi Jinping zgodzili się podczas spotkania co do konieczności utrzymania otwarcia Cieśniny Ormuz w celu zapewnienia swobodnego przepływu energii, podczas gdy Xi stwierdził, że „odnowienie Chin” i hasło „Uczyńmy Amerykę znów wielką” mogą być realizowane równolegle.
Po tym, jak cena ropy Brent osiągnęła sesyjny szczyt na poziomie 107,13 USD za baryłkę wcześniej tego samego dnia, kontrakty terminowe ustabilizowały się na poziomie 105,63 USD o godzinie 11:00 GMT, podczas gdy cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate wzrosła o jeden cent do 101,03 USD za baryłkę.
Oba indeksy spadły w środę w związku z obawami inwestorów o możliwość dalszych podwyżek stóp procentowych w USA, ponieważ ceny paliw nadal rosną i zwiększają presję inflacyjną. Ropa Brent straciła ponad 2 dolary za baryłkę, a ropa naftowa USA potaniała o ponad 1 dolara.
Według Białego Domu, Xi wyraził zainteresowanie zakupem większej ilości amerykańskiej ropy naftowej, aby zmniejszyć zależność Chin od Cieśniny Ormuz. Jednak Chiny, które wcześniej nie były znaczącym odbiorcą amerykańskiej ropy, nie importowały żadnych dostaw od maja 2025 roku z powodu 20-procentowych ceł nałożonych podczas wojny handlowej.
Cieśnina Ormuz pozostaje jednym z najważniejszych korytarzy energetycznych na świecie i od wybuchu wojny z Iranem pod koniec lutego zmaga się z poważnymi zakłóceniami.
Tymczasem Iran, jak się wydaje, umocnił swoją kontrolę nad cieśniną poprzez porozumienia z Irakiem i Pakistanem w sprawie transportu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego z tego regionu.
Przed ukazaniem się raportu Fars, w środę ogromny chiński tankowiec przewożący dwa miliony baryłek irackiej ropy naftowej pomyślnie przepłynął cieśninę po tym, jak utknął w Zatoce na ponad dwa miesiące.
Dane dotyczące żeglugi zebrane przez LSEG wykazały również, że tankowiec pod banderą Panamy, należący do japońskiej grupy rafineryjnej Eneos, zdołał przepłynąć przez cieśninę. Jest to drugi znany przypadek udanego przepłynięcia cieśniny przez statek powiązany z Japonią.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna ostrzegła w środę, że światowe zapasy ropy naftowej w tym roku utrzymają się poniżej popytu, a zapasy nadal maleją w niespotykanym dotąd tempie.
W Stanach Zjednoczonych dane Agencji Informacji Energetycznej wykazały, że zapasy ropy naftowej spadły o 4,3 mln baryłek do 452,9 mln baryłek w tygodniu kończącym się 8 maja, na co wpłynął silniejszy eksport, pomimo nieoczekiwanego wzrostu zapasów destylatów, co było sprzeczne z oczekiwaniami rynku zakładającymi ich spadek.