Loonie traci na wartości w porównaniu z większością głównych rywali po danych o zatrudnieniu, które zmniejszyły zakłady na podwyżki stóp procentowych

Economies.com
2026-05-08 16:53PM UTC

Dolar kanadyjski osłabił się w piątek względem wszystkich walut G10 po tym, jak krajowe dane wykazały nieoczekiwany spadek zatrudnienia, co skłoniło inwestorów do ograniczenia zakładów na dalsze podwyżki stóp procentowych przez Bank Kanady w tym roku.

Dolar kanadyjski, znany jako „loonie”, spadł o 0,2% do 1,3690 w stosunku do dolara amerykańskiego, czyli 72,99 centów amerykańskich, po osiągnięciu najniższego poziomu od 29 kwietnia, wynoszącego 1,3710 podczas sesji. Była to jedyna waluta G10, która odnotowała spadki w stosunku do dolara amerykańskiego.

W ujęciu tygodniowym dolar kanadyjski osłabił się o 0,7% po czterech kolejnych tygodniach wzrostów.

Dane pokazały, że kanadyjska gospodarka straciła 17 700 miejsc pracy w kwietniu, a stopa bezrobocia wzrosła do sześciomiesięcznego maksimum na poziomie 6,9%, co sygnalizuje utrzymującą się słabość rynku pracy w obliczu presji wynikającej z niepewności związanej z handlem. Analitycy spodziewali się, że gospodarka doda 15 000 miejsc pracy.

Karl Schamotta, główny strateg rynkowy w Corpay, napisał w nocie: „Dolar kanadyjski słabnie, ponieważ inwestorzy zmniejszają oczekiwania dotyczące zacieśnienia polityki pieniężnej, które wcześniej były uwzględniane w cenach stóp procentowych, podczas gdy różnice w rentownościach nadal sprzyjają dolarowi amerykańskiemu”.

Dodał: „Wierzymy, że w nadchodzących miesiącach pojawią się oznaki stabilizacji, w miarę jak niepewność w handlu będzie ustępować, a spadkowa dynamika na rynku nieruchomości zacznie wyhamowywać, jednak dzisiejsze dane wskazują, że kanadyjską gospodarkę czeka długa i trudna droga”.

Do grudnia inwestorzy obniżyli oczekiwania co do zacieśnienia polityki pieniężnej Banku Kanady do 38 punktów bazowych, z 44 punktów bazowych przed publikacją danych.

Bank centralny zasugerował w zeszłym tygodniu, że może być zmuszony do wprowadzenia kolejnych podwyżek stóp procentowych, jeśli wysokie ceny ropy naftowej będą nadal powodować wzrost inflacji.

Tymczasem dane o zatrudnieniu w USA pokazały utrzymującą się poprawę na rynku pracy, co wzmocniło oczekiwania, że Rezerwa Federalna utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie przez jakiś czas.

Ceny ropy wzrosły o 0,9% do 95,64 dolara za baryłkę po wznowieniu walk w pobliżu Cieśniny Ormuz, co wywołało nowe pytania dotyczące porozumienia o zawieszeniu broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Ropa naftowa jest jednym z kluczowych towarów eksportowych Kanady.

Rentowność kanadyjskich obligacji rządowych również spadła na całej krzywej dochodowości, przy czym rentowność 10-letnich obligacji spadła o 4,1 punktu bazowego do 3,483%.

Obserwatorzy rynku: Historyczny rajd cen złota i srebra może zostać wznowiony, gdy „mgła wojny” się rozwieje

Economies.com
2026-05-08 16:45PM UTC

Analitycy i obserwatorzy rynku poinformowali stację CNBC, że silna zwyżka, która wywindowała ceny złota i srebra do rekordowych poziomów w 2025 r., może zostać wznowiona, jeśli osiągnięte zostanie porozumienie pokojowe między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, gdyż w czwartek ceny ponownie wzrosły.

Cena złota spot wzrosła o 1,2% do 4750 dolarów za uncję na początku handlu, pośród nadziei, że Stany Zjednoczone i Iran są bliskie osiągnięcia porozumienia, które zakończy 69-dniową wojnę.

Amerykańskie kontrakty terminowe na złoto zyskały 1,2%, zamykając się w okolicach 4750 dolarów za uncję.

Tymczasem cena spot srebra wzrosła o 3% do 79,62 dolarów za uncję, a lipcowe kontrakty terminowe na srebro poszybowały w górę o 3,9%.

Złoto i srebro odnotowały historyczne wzrosty w 2025 roku, przy czym cena złota wzrosła o około 66%, a srebra o 135%. Jednak w 2026 roku handel stał się bardziej zmienny, ponieważ pod koniec stycznia kontrakty terminowe na srebro odnotowały największą dzienną stratę od lat 80., a złoto straciło ponad 10% od styczniowego szczytu.

Od wybuchu wojny pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem 28 lutego reputacja złota jako bezpiecznej przystani w okresach zawirowań została podważona, gdy zakwestionowano niektóre czynniki wspierające jego wzrost.

Ross Norman, dyrektor generalny platformy metali szlachetnych Metals Daily, powiedział, że prawdopodobieństwo wyższych stóp procentowych, siła dolara amerykańskiego z powodu rosnących cen ropy naftowej i realizacja zysków przez traderów przyczyniły się do niedawnego spadku cen złota, zwłaszcza że ten żółty metal wszedł na rynek w stanie „znacznego wykupienia”.

Dodał, że dało to inwestorom okazję do realizacji zysków i wprowadziło rynek w fazę konsolidacji po tym, jak inwestorzy zaczęli sprzedawać swoje najlepiej prosperujące aktywa.

Francis Tan, główny strateg ds. Azji w Indosuez Wealth Management, opisał tę cechę jako „niezwykle przydatną” w czasie zawirowań na rynku w marcu.

W wywiadzie dla CNBC wyjaśnił, że inwestorzy, którzy podczas spadków na giełdzie ulokowali część swoich portfeli w złocie, osiągnęli wysokie zyski i byli w stanie sprzedać część swoich aktywów, aby zrekompensować straty na kapitale własnym.

Dodał: „Złoto już spełniło swoją rolę bezpiecznej przystani”.

W okresie wojny ceny złota zmieniały się odwrotnie proporcjonalnie do cen ropy naftowej i dolara amerykańskiego.

Norman powiedział: „Dolar i złoto rosły jednocześnie, przy czym dolar korzystał z napływu kapitału do bezpiecznych przystani w związku z zakłóceniami w dostawach energii, a złoto korzystało z napływu kapitału do bezpiecznych przystani. Jednak porozumienie pokojowe oznacza, że te czynniki wsparcia zaczynają zanikać, i właśnie to obserwujemy teraz. To tak, jakby hamulce dla złota i srebra zostały zdjęte”.

Dokąd zmierzają ceny?

Philippe Gijsels, dyrektor ds. strategii w BNP Paribas Fortis, od dawna utrzymuje optymistyczne nastawienie do złota i srebra, podkreślając, że obecna zmienność nie zmieniła jego przekonania o możliwości dalszych zysków.

Stwierdził, że ostatni spadek cen złota i srebra stanowi jedynie „fazę konsolidacji”.

Dodał: „Tym razem metale szlachetne wykazały silną korelację z akcjami. Oba znalazły się pod presją z powodu obaw, że inflacja może doprowadzić do wzrostu stóp procentowych”.

Kontynuował: „W naszym świecie stopy procentowe reprezentują grawitację. Kiedy stopy rosną, grawitacja się wzmacnia, a wszystkie aktywa tracą na wartości, w tym metale szlachetne”.

W miarę trwania wojny w Iranie, a także ostrzeżeń o wstrząsach cenowych i spowolnieniu wzrostu gospodarczego, rynki szybko wyceniły oczekiwania, że cykle łagodzenia polityki pieniężnej w kilku głównych gospodarkach zostaną wstrzymane, a niektóre banki centralne mogą zdecydować się na podwyżki stóp procentowych w celu przeciwdziałania skutkom rosnących cen energii.

Jednak w środę na rynki powrócił optymizm po doniesieniach wskazujących na to, że Stany Zjednoczone i Iran są bliskie zawarcia porozumienia pokojowego, co znalazło odzwierciedlenie w ożywieniu na rynku metali szlachetnych oraz wzroście akcji.

Gijsels powiedział: „Spodziewamy się, że długoterminowa hossa na rynku złota i srebra powróci do poprzedniego trendu, a ceny osiągną nowe rekordowe maksima w niedalekiej przyszłości, być może jeszcze w tym roku”.

Dodał: „Wszystkie czynniki, które wywindowały ceny złota i srebra do tych poziomów, pozostają aktualne”.

Wyjaśnił, że banki centralne i rządy będą nadal dywersyfikować rezerwy, rezygnując z obligacji rządu USA na rzecz złota, dodając: „Żyjemy w środowisku o strukturalnie wysokiej inflacji, dlatego musimy posiadać realne aktywa, a metale szlachetne stanowią ich podstawową część”.

Zauważył, że gdy „mgła wojny” się rozwieje, inwestorzy ponownie powrócą na rynki złota i srebra.

Opisał ostatni spadek cen jako „nie koniec, lecz jedynie chwilową przerwę w tym, co może okazać się najsilniejszą i najdłuższą hossą w historii złota i srebra”.

Paul Williams, dyrektor generalny Solomon Global, firmy specjalizującej się w wydobyciu złota i srebra, powiedział również, że prognozowanie cen pozostanie trudne, dopóki trwa wojna, zwłaszcza w przypadku srebra, które jest bardziej zmienne.

Zwrócił jednak uwagę, że podstawowe czynniki rynkowe sprzyjające wzrostowi cen srebra w 2025 r. pozostają nienaruszone, wyjaśniając, że fizyczne zapasy srebra pozostają ograniczone, podczas gdy utrzymuje się silny popyt ze strony sektorów zielonych technologii.

Dodał, że wojna pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem wzmocniła również strategiczne znaczenie energii słonecznej, a także ciągły wzrost popytu związany z technologiami sztucznej inteligencji, zwiększając presję na rynek, który i tak już cierpi z powodu braku równowagi między podażą a popytem.

Srebro jest wykorzystywane w wielu zastosowaniach przemysłowych: od komputerów i telefonów komórkowych po panele słoneczne i samochody.

Mimo że spodziewano się dalszej krótkoterminowej zmienności, dopóki nie zostanie osiągnięte trwałe porozumienie między Waszyngtonem a Teheranem, Williams podkreślił, że ceny pozostaną wspierane w dłuższej perspektywie.

Dodał: „Spodziewam się dalszych zysków i sprzyjających warunków, ponieważ coraz więcej inwestorów będzie skłaniać się ku aktywom fizycznym spoza tradycyjnego systemu finansowego”.

Zauważył, że jeśli zostanie podpisane porozumienie pokojowe, srebro prawdopodobnie skorzysta na poprawie nastrojów gospodarczych, wzroście popytu przemysłowego i wzroście apetytu inwestorów na ryzyko, podczas gdy złoto początkowo będzie liderem wzrostów cen bezpiecznych aktywów, jeśli negocjacje się nie powiodą, zanim szybko pójdzie w jego ślady srebro ze względu na ograniczoną podaż fizyczną.

S&P 500 i Nasdaq osiągnęły nowe rekordowe poziomy dzięki akcjom technologicznym i silnym danym o zatrudnieniu w USA

Economies.com
2026-05-08 15:02PM UTC

Indeksy S&P 500 i Nasdaq osiągnęły nowe rekordowe maksima w piątkowych notowaniach, wspierane przez wzrosty akcji Nvidia i Apple, a także lepsze od oczekiwań dane o zatrudnieniu w USA, które wzmocniły zaufanie inwestorów do kondycji amerykańskiego rynku pracy.

Akcje spółki Nvidia wzrosły o ponad 2%, podobnie jak akcje Apple, natomiast indeks półprzewodników (.SOX) odrobił czwartkowe straty i osiągnął nowy rekordowy poziom na fali oczekiwań na utrzymujący się duży popyt na infrastrukturę związaną ze sztuczną inteligencją.

Dane pokazały, że gospodarka USA w kwietniu stworzyła więcej miejsc pracy, niż oczekiwano, podczas gdy stopa bezrobocia pozostała stabilna na poziomie 4,3%. Świadczy to o utrzymującej się odporności rynku pracy i wzmacnia obawy inwestorów, że Rezerwa Federalna utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie przez dłuższy okres.

Sam Stovall, główny strateg inwestycyjny w CFRA Research, powiedział, że dane „potwierdzają, że rynek pracy pozostaje silny, co daje konsumentom pewność i motywację do dalszych agresywnych wydatków”.

Inwestorzy nadal spodziewają się, że Rezerwa Federalna utrzyma stopy procentowe w przedziale 3,50%–3,75% do końca roku.

O godzinie 09:41 czasu wschodniego indeks Dow Jones Industrial Average (.DJI) wzrósł o 106,64 punktów, czyli 0,22%, do 49 703,61 punktów, podczas gdy indeks S&P 500 zyskał 33,47 punktów, czyli 0,46%, do 7 371,21 punktów, a indeks Nasdaq Composite skoczył o 195,50 punktów, czyli 0,76%, do 26 001,69 punktów.

Zarówno S&P 500, jak i Nasdaq zmierzają w kierunku szóstego z rzędu tygodnia wzrostów, co oznacza najdłuższą tygodniową passę wzrostów od października 2024 r., podczas gdy Dow Jones jest na dobrej drodze do drugiego z rzędu tygodniowego wzrostu.

Ta pozytywna atmosfera pozwoliła inwestorom nie zauważyć ostatnich ataków między siłami amerykańskimi i irańskimi w regionie Zatoki Perskiej.

Ceny ropy naftowej wcześniej osiągnęły poziom 100 dolarów za baryłkę, po czym nieznacznie spadły, ponieważ nadzieje na szybkie rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie i ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz osłabły. Cieśnina pozostaje kluczowym korytarzem dla transportu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.

Półoficjalna irańska agencja informacyjna Tasnim zacytowała rzecznika Ministerstwa Spraw Zagranicznych, który powiedział, że Teheran wciąż rozważa swoją odpowiedź na propozycję USA.

Mimo obaw, że rosnące ceny ropy naftowej mogą wywołać inflację, indeksy S&P 500 i Nasdaq nadal notują nowe rekordowe maksima, wspierane przez udane wyniki sezonu zysków, oznaki odporności gospodarki USA i optymizm otaczający firmy technologiczne i zajmujące się sztuczną inteligencją.

Według danych zebranych przez LSEG, 83% z 440 spółek wchodzących w skład indeksu S&P 500, które do tej pory opublikowały wyniki kwartalne, przekroczyło oczekiwania, w porównaniu ze średnią historyczną długoterminową wynoszącą około 67%.

Jednak niektóre firmy opublikowały rozczarowujące wyniki. Akcje Cloudflare spadły o 18,6% po tym, jak firma oferująca usługi w chmurze ogłosiła plany redukcji zatrudnienia o około 20% i prognozowała przychody za drugi kwartał nieznacznie poniżej szacunków Wall Street.

Akcje Trade Desk spadły również o 5,3% po tym, jak firma zajmująca się technologią reklamową prognozowała kwartalne przychody niższe od oczekiwań rynku.

Akcje CoreWeave spadły o 9% po tym, jak firma zajmująca się infrastrukturą chmurową podniosła dolną granicę swoich rocznych prognoz wydatków inwestycyjnych, powołując się na rosnące koszty komponentów.

Akcje Expedia spadły o 8,7% po tym, jak platforma podróży online poinformowała, że konflikt na Bliskim Wschodzie negatywnie wpływa na popyt.

Jeśli chodzi o szerokość rynku, na New York Stock Exchange akcje zyskujące na wartości przewyższały akcje tracące na wartości w stosunku 1,41 do 1, a na Nasdaq w stosunku 1,08 do 1.

Indeks S&P 500 odnotował 13 nowych 52-tygodniowych maksimów przy sześciu nowych minimach, podczas gdy Nasdaq Composite odnotował 59 nowych maksimów i 43 nowe minima.

Commerzbank: Ograniczenia w produkcji górniczej sprzyjają wysokim cenom miedzi

Economies.com
2026-05-08 14:54PM UTC

Analitycy Commerzbanku stwierdzili, że w tym tygodniu miedź radziła sobie lepiej niż pozostałe metale nieszlachetne, na co wpłynęła poprawa nastrojów gospodarczych związana z Cieśniną Ormuz, a także utrzymujące się problemy w światowym sektorze górniczym.

Stratedzy wyjaśnili, że ceny miedzi na London Metal Exchange wzrosły w tym tygodniu o około 5%, znacznie przewyższając ceny innych metali przemysłowych.

Zauważyli, że częściowo wzrost ten wynikał z rosnących oczekiwań dotyczących szybkiego ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, co zmniejsza ryzyko gwałtownego spowolnienia światowej gospodarki, a tym samym słabszego popytu na miedź.

W raporcie dodano, że ponowne otwarcie cieśniny mogłoby również pomóc złagodzić kryzys związany z niedoborem kwasu siarkowego, co może pozytywnie wpłynąć na produkcję miedzi.

Jeśli chodzi o podaż, dane wykazały, że produkcja rudy miedzi w Chile wzrosła do 434 300 ton w marcu, po osiągnięciu najniższego poziomu od dziewięciu lat, wynoszącego 378 300 ton w lutym.

Jednak w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku spadek rocznej produkcji przyspieszył do 9%, wobec spadku o 4,9% zanotowanego w lutym.

Analitycy banku zwrócili również uwagę na utrzymujące się ryzyka produkcyjne w Indonezji, gdzie kopalnia Grasberg pracuje zaledwie na poziomie 40–50% swojej wydajności.

W raporcie podkreślono, że te wydarzenia po raz kolejny dowodzą, iż najsłabszym ogniwem w światowej produkcji miedzi pozostaje działalność górnicza i wydobycie rudy miedzi.

Chociaż International Copper Study Group przewiduje, że wydobycie miedzi wzrośnie w tym roku o 1,6%, analitycy Commerzbanku ostrzegają przed lekceważeniem ryzyk związanych z tymi prognozami, zauważając, że mogą one bezpośrednio wpłynąć na globalną produkcję i ceny miedzi.