Roczna stopa inflacji w Kanadzie spadła w czerwcu do 2,8%, czyli poniżej oczekiwań rynkowych. Przyczynił się do tego gwałtowny spadek cen benzyny po podpisaniu memorandum o porozumieniu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, mającego na celu zakończenie wojny, jak wynika z danych opublikowanych w poniedziałek.
Jednakże później walki na Bliskim Wschodzie wznowiły się, co spowodowało, że ceny benzyny zaczęły stopniowo rosnąć.
Według Statistics Canada wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI) spadł w czerwcu o 0,4% w ujęciu miesięcznym.
Ekonomiści ankietowani przez agencję Reuters przewidywali roczną inflację na poziomie 2,9% i miesięczny spadek o 0,2%.
W poprzednim miesiącu inflacja osiągnęła 3,2%, co stanowi najwyższy poziom od 29 miesięcy i po raz pierwszy od ponad dwóch lat przekroczyła górny limit Banku Kanady wynoszący 3%.
Ceny benzyny obniżają inflację
Według Statistics Canada głównym czynnikiem powodującym spowolnienie inflacji były ceny benzyny, po tym jak ceny na stacjach benzynowych spadły w czerwcu o ponad 10%.
W ujęciu rocznym ceny benzyny wzrosły w czerwcu o 20,5%, podczas gdy w maju wzrosły o 33,2%.
Z wyłączeniem benzyny roczna inflacja utrzymała się na poziomie 2,2%, bez zmian w porównaniu z poprzednim miesiącem.
Mimo to koszty transportu, które stanowią około 18% koszyka CPI, wzrosły w czerwcu w ujęciu rok do roku o 6,7%, gdyż ceny paliw przez część okresu utrzymywały się na wysokim poziomie.
Kilka innych składników koszyka inflacyjnego również odnotowało wzrost o ponad 3%, przy czym ceny żywności wzrosły o 3,5%, a ceny usług rekreacyjnych, edukacyjnych i czytelniczych wzrosły o 3,8%.
Tymczasem roczny wzrost zakupów żywności w sklepach spadł do 3,9% w czerwcu z 4,3% w maju.
Czerwiec był jednak siedemnastym z rzędu miesiącem, w którym inflacja w sektorze artykułów spożywczych przekroczyła ogólną stopę inflacji.
Wskaźniki inflacji bazowej nadal łagodzą
Dane wykazały również dalszy spadek wskaźników inflacji bazowej, uważnie monitorowanych przez Bank Kanady w celu oceny presji cenowej.
Mediana wskaźnika CPI spadła w czerwcu do 1,9% z 2,1% w maju.
Obniżka wskaźnika CPI również nastąpiła ze spadkiem do 1,8% z 2,0% w poprzednim miesiącu.
Po publikacji danych dolar kanadyjski osłabił się wobec dolara amerykańskiego o 0,18%, osiągając kurs 1,4045 CAD za dolara amerykańskiego, co odpowiada 71,20 centom amerykańskim za dolara kanadyjskiego.
W poniedziałek kurs bitcoina (BTC) nadal utrzymywał się poniżej 50-dniowej wykładniczej średniej kroczącej (EMA) w pobliżu poziomu 65 000 USD, co stanowi kluczowy próg techniczny mogący określić kolejny kierunek ruchu kryptowaluty.
Chociaż popyt instytucjonalny poprawił się w zeszłym tygodniu za sprawą funduszy ETF opartych na Bitcoinie, zaostrzenie konfliktu zbrojnego między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w dalszym ciągu osłabiało apetyt inwestorów na ryzyko, utrzymując presję na największą kryptowalutę na świecie.
Napięcia geopolityczne ograniczają zyski Bitcoina
Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) podało na antenie X, że zakończyły się dziewiąte z rzędu ataki na Iran. Operacje zakończyły się 19 lipca o godz. 22:00 czasu wschodniego.
Prezydent USA Donald Trump powiedział, że ostatnie ataki przeprowadzono ku czci amerykańskich żołnierzy, którzy polegli w ostatnich dniach, natomiast CENTCOM oświadczył, że celem ataków było osłabienie irańskich zdolności militarnych wykorzystywanych do atakowania statków handlowych i cywilów przepływających przez Cieśninę Ormuz.
Iran odpowiedział wystrzeleniem rakiet balistycznych i dronów szturmowych, których celem były sojusznicy USA w regionie, podczas gdy Bahrajn, Jordania, Kuwejt i Irak poinformowały o nowej fali ataków.
Stany Zjednoczone niedawno ponownie wprowadziły blokadę morską irańskich portów i zaostrzyły ograniczenia dotyczące wcześniejszej licencji zezwalającej na sprzedaż irańskiej ropy naftowej. Jednocześnie irańska Gwardia Rewolucyjna nasiliła nadzór nad ruchem morskim i wysiłki mające na celu ograniczenie żeglugi przez Cieśninę Ormuz.
Wydarzenia te nasiliły obawy, że konflikt może rozprzestrzenić się na cały region, co skłoniło inwestorów do uwzględnienia w cenach wyższej premii za ryzyko geopolityczne i zmniejszenia popytu na aktywa obarczone wyższym ryzykiem, w tym kryptowaluty.
Ponowny wzrost cen ropy naftowej ożywił również obawy o inflację napędzaną cenami energii, zwiększając atrakcyjność dolara amerykańskiego jako bezpiecznego aktywa i ograniczając potencjał wzrostu wartości bitcoina.
Popyt instytucjonalny wykazuje niewielką poprawę
Dane SoSoValue pokazały, że fundusze ETF oparte na Bitcoinie przyciągnęły w zeszłym tygodniu napływ netto w wysokości 75,67 mln USD, co oznacza drugi tydzień z rzędu z dodatnim napływem środków po okresie ciągłych odpływów.
Ciągły napływ kapitału instytucjonalnego sugeruje, że inwestorzy stopniowo wracają na rynek, co może przyczynić się do szerszego ożywienia kursu Bitcoina, jeśli napływ kapitału przyspieszy jeszcze bardziej w tym tygodniu.
Simon-Peter Mesabni, dyrektor ds. rozwoju biznesu w XS.com, powiedział, że napływ środków do ETF-ów został wznowiony, ale nadal nie jest wystarczający, aby wywołać zdecydowane przełamanie wzrostów.
Dodał, że nastroje na rynku poprawiły się na skutek spadku inflacji w USA i ponownego napływu funduszy ETF, ale fakt, że Bitcoin nie zdołał przebić się powyżej przedziału 65 000–65 500 dolarów, sugeruje, że obecna presja kupna wystarczy jedynie do ograniczenia spadków, a nie potwierdza nowego trendu wzrostowego.
„Przedział 65 000–65 500 USD pozostaje kluczową strefą oporu w najbliższym czasie. Jeśli Bitcoinowi uda się przebić go i utrzymać te zyski, odbicie może sięgnąć 67 000–68 000 USD. Jeśli jednak presja sprzedaży się utrzyma, a napływ funduszy ETF ponownie osłabnie, kryptowaluta może ponownie przetestować poziom 62 000 USD, a następnie ważny psychologiczny poziom 60 000 USD” – powiedział Mesabni.
Dodał, że rynkowi nie brakuje powodów, dla których inwestorzy powinni kupować Bitcoiny, ale nadal potrzebuje silnego i trwałego katalizatora, najprawdopodobniej w postaci znacznego napływu kapitału, który mógłby przekształcić obecne odbicie w prawdziwy trend wzrostowy.
Zamknięcie powyżej 65 000 dolarów może utorować drogę do dalszych zysków
Cena bitcoina oscylowała w okolicach 64 200 USD, utrzymując się powyżej ważnego poziomego wsparcia na poziomie 64 004 USD, ale pozostając poniżej kilku głównych średnich kroczących.
50-dniowa EMA w okolicach 65 000 USD, wraz ze 100-dniową średnią kroczącą na poziomie 68 128 USD i 200-dniową średnią kroczącą na poziomie 74 074 USD, reprezentują kluczowe poziomy oporu, które w dalszym ciągu utrzymują spadkową tendencję szerszej perspektywy technicznej.
Wskaźnik siły względnej (RSI) oscylował wokół wartości 52, wskazując na ogólnie neutralny impet, natomiast wskaźnik zbieżności i rozbieżności średnich kroczących (MACD) pozostał na plusie, ale zaczął tracić impet, co oznacza, że siła byków słabnie.
Jeśli cena Bitcoina zamknie się powyżej poziomu 65 000 USD w ujęciu dziennym, może to otworzyć drogę do wzrostów w kierunku 68 128 USD, a następnie 74 074 USD, z dalszym oporem w okolicach 84 410 USD.
Jeśli jednak wsparcie na poziomie 64 004 USD zostanie przełamane, kryptowaluta może kontynuować spadek w kierunku 62 000 USD, a następnie osiągnąć kluczowy psychologiczny poziom 60 000 USD.
Ceny ropy naftowej w poniedziałek utraciły pierwsze wzrosty po tym, jak irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi mogą zostać wznowione, jeżeli będą opierać się na interesach narodowych. Inwestorzy uznali tę wypowiedź za sygnał, że wysiłki dyplomatyczne mogą zostać wznowione.
Ceny ropy naftowej wzrosły wcześniej do najwyższych poziomów od ponad miesiąca na skutek obaw, że transport ropy przez Cieśninę Ormuz nadal będzie utrudniony.
Kontrakty terminowe na ropę Brent spadły o 16 centów, czyli 0,18%, do 87,94 dolarów za baryłkę o godz. 09:22 GMT, po wcześniejszym osiągnięciu poziomu 91,42 dolarów, najwyższego od 11 czerwca.
Cena kontraktów terminowych na amerykańską ropę naftową West Texas Intermediate spadła o 68 centów, czyli 0,82%, do 81,81 dolarów za baryłkę, po osiągnięciu ceny 85,39 dolarów, co stanowi najwyższy poziom od 12 czerwca.
Sygnały dyplomatyczne z Teheranu wpływają na ceny
Rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmaeil Baghaei poinformował, że mediatorzy przekazali w ostatnich dniach Teheranowi nowe wiadomości, ale nie ujawnił charakteru tych propozycji.
Giovanni Staunovo, analityk rynku towarowego w UBS, powiedział, że komentarze wskazujące na to, iż Iran otrzymał nowe propozycje od mediatorów, spowodowały, że ceny ropy naftowej utraciły wszystkie swoje wcześniejsze zyski, mimo że ruch transportowy przez Cieśninę Ormuz pozostał ograniczony.
Spowolnienie ruchu tankowców podtrzymuje obawy dotyczące dostaw
Ceny ropy naftowej kontynuowały ubiegłotygodniowe wzrosty na początku poniedziałkowej sesji, gdyż zaostrzenie się konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w dalszym ciągu zakłócało dostawy ropy przez Cieśninę Ormuz.
Kryzys nasilił się w weekend, po tym jak Stany Zjednoczone przeprowadziły dziewiątą z rzędu noc ataków na Iran, a Kuwejt i Bahrajn, sojusznicy USA, poinformowały o nowych atakach ze strony Iranu.
Irańska Gwardia Rewolucyjna poinformowała w poniedziałek, że dwa tankowce zepsuły się na skutek eksplozji podczas próby przepłynięcia „niebezpieczną południową trasą” przez Cieśninę Ormuz. Twierdzi, że amerykańskie wojsko zachęcało statki do korzystania z tego przejścia.
Agencja Reuters podała, że nie jest w stanie niezależnie zweryfikować tych twierdzeń.
Analitycy ANZ stwierdzili w nocie, że narracja o zakłóceniach w dostawach stała się jeszcze bardziej niepokojąca, a oczekiwane ożywienie ruchu żeglugowego w praktyce uległo zahamowaniu, ponieważ liczba statków przepływających przez Cieśninę Ormuz spadła do jednocyfrowej wartości.
Dane LSEG wykazały, że w niedzielę przez cieśninę przepłynęły zaledwie cztery statki, podczas gdy poprzedniego dnia było ich osiem.
Dane wykazały również, że od piątku do cieśniny wpłynęły trzy tankowce z produktami rafinowanymi i jeden bardzo duży statek do przewozu ropy naftowej (VLCC) w celu załadowania ładunku.
W odrębnym komunikacie brytyjskie Morskie Operacje Handlowe (UKMTO) poinformowało w poniedziałek rano, że statek zapalił się na północny zachód od Khasab w Omanie.
Dane dotyczące żeglugi pokazały również, że producenci z Zatoki Perskiej zwiększyli eksport ropy naftowej i kondensatu w pierwszej połowie lipca do najwyższych poziomów od czasu wybuchu konfliktu irańsko-amerykańskiego pod koniec lutego, chociaż przepływ ropy przez Cieśninę Ormuz zaczął spadać ze względu na nasilenie się walk.
Załamanie się zawieszenia broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem ponownie wzbudziło obawy o bezpieczeństwo dostaw energii przechodzących przez cieśninę, przez którą przed wybuchem konfliktu transportowano około 20% światowych dostaw ropy naftowej.
Iran nadal naciska na jemeńskich Hutich, aby zamknęli szlak transportu ropy naftowej przez Morze Czerwone, jeśli Stany Zjednoczone zaatakują irańską infrastrukturę energetyczną.
Kurs dolara amerykańskiego w poniedziałek praktycznie się nie zmienił, gdyż inwestorzy zachowali ostrożność w obliczu niepewności związanej z rozwojem konfliktu na Bliskim Wschodzie, podczas gdy funt umacniał się, ponieważ Andy Burnham przygotowywał się do zastąpienia Keira Starmera na stanowisku premiera Wielkiej Brytanii.
Indeks dolara, mierzący wartość amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka sześciu głównych walut, spadł o 0,1% do poziomu 100,72.
Rynki nadal koncentrowały się na trwającej wymianie ataków militarnych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem po zerwaniu tymczasowego zawieszenia broni osiągniętego w zeszłym miesiącu. Odnowiony konflikt zaostrzył napięcia dotyczące kontroli nad Cieśniną Ormuz, zakłócając dostawy energii i podsycając obawy o wzrost globalnej inflacji.
Nick Rees, szef działu badań makroekonomicznych w Monex Europe, stwierdził, że rynki najwyraźniej przyzwyczaiły się do zakresu ryzyk, które trzeba było uwzględnić w cenach.
„Jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, co zaskoczy inwestorów, mało prawdopodobne jest, że zobaczymy znaczną zmienność napędzaną przez Bliski Wschód” – powiedział Rees.
„Wciąż będzie to budzić niepokój i skłaniać rynki do ostrożności, ale prawdopodobnie wracamy do sytuacji z maja, kiedy to zmienność stopniowo malała, ponieważ nie było jasnego kierunku, w którym podąża rynek”.
Ceny kontraktów terminowych na ropę Brent pozostały na poziomie 88,16 USD za baryłkę, po wzroście powyżej 90 USD na początku sesji.
Uwaga skupia się na kolejnym ministrze finansów Wielkiej Brytanii
Euro utrzymywało się na poziomie 1,1441 dolara, podczas gdy funt wzrósł o 0,13% do 1,3470 dolara, w miarę jak Andy Burnham zbliżał się do objęcia urzędu premiera Wielkiej Brytanii.
Inwestorzy uważnie śledzą wybór ministra finansów dokonany przez Burnhama, biorąc pod uwagę trudną sytuację fiskalną Wielkiej Brytanii.
Brytyjskie firmy otrzymały w zeszłym tygodniu poparcie po doniesieniach, że stanowisko to mogłoby trafić do Shabany Mahmood, która jest postrzegana jako centrowa, a nie jako kandydatka o bardziej lewicowym programie politycznym.
Chris Turner, globalny dyrektor ds. rynków w ING, powiedział w nocie, że choć funt może nadal korzystać z początkowego optymizmu związanego z nowym rządem, napięta sytuacja fiskalna Wielkiej Brytanii oznacza, że administracja może ostatecznie być zmuszona podnieść podatki, jeśli zamierza poprawić jakość usług publicznych, takich jak opieka społeczna.
Na innych rynkach walutowych dolar amerykański osłabił się o 0,17% względem chińskiego juana poza granicami kraju, osiągając poziom 6,7663, po tym jak Ludowy Bank Chin po raz czternasty z rzędu nie zmienił swoich referencyjnych stóp procentowych, zgodnie z oczekiwaniami rynku.
Dolar w stosunku do jena japońskiego pozostał na poziomie 162,34 jenów, gdyż wolumen obrotu pozostał niewielki ze względu na święto Morza w Japonii.
Rynki oczekują, że Fed utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie
Rynki nadal oczekują, że Rezerwa Federalna pozostawi stopy procentowe bez zmian na swoim kolejnym posiedzeniu zaplanowanym na 29 lipca.
Według narzędzia CME FedWatch Tool, kontrakty terminowe na fundusze federalne wskazują obecnie na 85,6% prawdopodobieństwa, że stopy procentowe pozostaną bez zmian, podczas gdy miesiąc temu wynosiły 61,5%.
Tymczasem w piątek Beth Hammack, prezes Rezerwy Federalnej w Cleveland, dołączyła do rosnącej grupy decydentów, którzy twierdzą, że stopy procentowe mogą wymagać dalszego podniesienia, aby powstrzymać utrzymującą się inflację.
Jej komentarze stanowią podwaliny pod uważnie obserwowaną debatę polityczną na nadchodzącym posiedzeniu Rezerwy Federalnej, przy czym istnieje możliwość, że podczas drugiego posiedzenia pod przewodnictwem Kevina Warsha jako przewodniczącego Rezerwy Federalnej pojawią się rozbieżne poglądy.