Jen pogłębia spadki do najniższego poziomu od dwóch miesięcy w związku z wybuchem wojny w Iranie

Economies.com
2026-03-12 05:16AM UTC

Jen japoński osłabił się w czwartek na giełdach azjatyckich w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut, notując straty trzeci dzień z rzędu w stosunku do dolara amerykańskiego i osiągając najniższy poziom od dwóch miesięcy, ponieważ inwestorzy nadal kupowali amerykańską walutę jako preferowane bezpieczne aktywa w obliczu zaostrzających się konfrontacji militarnych na Bliskim Wschodzie.

Ceny ropy naftowej na świecie ponownie wzrosły powyżej 100 dolarów za baryłkę po tym, jak Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu przeprowadził ataki na kilka tankowców w Cieśninie Ormuz. Teheran ostrzegł świat, że należy przygotować się na wzrost cen ropy do 200 dolarów za baryłkę.

Mimo narastających spekulacji na temat rosnącej presji inflacyjnej wywieranej na decydentów Banku Japonii, prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w Japonii przed wrześniem pozostaje niewielkie, gdyż inwestorzy oczekują na dalsze dane dotyczące rozwoju czwartej co do wielkości gospodarki świata.

Przegląd cen

Dzisiejszy kurs jena japońskiego: dolar amerykański wzrósł w stosunku do jena o 0,2% do 159,24 jenów, najwyższego poziomu od 14 stycznia. Sesja rozpoczęła się od 158,94 jenów, po osiągnięciu najniższego poziomu 158,78 jenów.

Jen zakończył środową sesję spadkiem o około 0,6% w stosunku do dolara, co oznacza drugą z rzędu dzienną stratę na tle zaostrzających się walk zbrojnych na Bliskim Wschodzie.

Dolar amerykański

Indeks dolara wzrósł w czwartek o około 0,3%, kontynuując wzrosty trzecią sesję z rzędu i zbliżając się do najwyższego poziomu od czterech miesięcy. Odzwierciedla to utrzymującą się siłę amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka walut światowych.

Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę, że Waszyngton znajduje się w „bardzo dobrej pozycji” w wojnie z Iranem i że Stany Zjednoczone „będą zwracać szczególną uwagę na Cieśninę Ormuz”.

Centralne Dowództwo USA poinformowało także, że armia amerykańska „zniszczyła” 16 irańskich statków minujących w pobliżu Cieśniny Ormuz.

Trzy źródła zaznajomione ze sprawą powiedziały agencji Reuters, że oceny amerykańskiego wywiadu wskazują, iż przywództwo Iranu pozostaje w dużej mierze nienaruszone i nie grozi mu upadek w najbliższym czasie po prawie dwóch tygodniach ciągłych bombardowań prowadzonych przez USA i Izrael.

Globalne ceny ropy naftowej

Cena ropy Brent wzrosła w czwartek o ponad 8%, kontynuując wzrosty trzeci dzień z rzędu i ponownie przekraczając 100 dolarów za baryłkę po tym, jak Iran przeprowadził kolejne ataki na tankowce i obiekty magazynowania energii.

Irańskie dowództwo wojskowe ogłosiło w środę, że świat powinien przygotować się na wzrost cen ropy naftowej do 200 dolarów za baryłkę po tym, jak w oblężonym Zatoce Perskiej doszło do ataku na trzy kolejne statki.

Analitycy twierdzą, że propozycja Międzynarodowej Agencji Energetycznej dotycząca uwolnienia 400 milionów baryłek ze strategicznych rezerw — rekordowej ilości — jest niewystarczająca, aby uspokoić obawy dotyczące zakłóceń w dostawach z Bliskiego Wschodu.

Japońskie stopy procentowe

Rynki szacują, że Bank Japonii podniesie stopy procentowe o ćwierć punktu procentowego na posiedzeniu w marcu na 5%, podczas gdy prawdopodobieństwo podobnej podwyżki na posiedzeniu w kwietniu wynosi 35%.

W najnowszym sondażu Reutersa ekonomiści spodziewają się, że Bank Japonii podniesie stopy procentowe do 1% do września.

Analitycy Morgan Stanley i Mitsubishi UFJ Financial Group napisali we wspólnym raporcie badawczym, że dotychczas uważali, iż prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w marcu lub kwietniu jest niewielkie, jednak rosnąca niepewność związana z rozwojem sytuacji na Bliskim Wschodzie prawdopodobnie skłoni Bank Japonii do bardziej ostrożnego podejścia, co jeszcze bardziej zmniejszy prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych w najbliższej przyszłości.

Aby zweryfikować te oczekiwania, inwestorzy czekają na dodatkowe dane dotyczące inflacji, bezrobocia i płac w Japonii.

Ethereum rośnie w obliczu presji na apetyt na ryzyko

Economies.com
2026-03-11 21:03PM UTC

Wartość Ethereum nieznacznie wzrosła w środę podczas handlu, gdyż apetyt na ryzyko pozostawał pod presją z powodu utrzymujących się obaw o wojnę pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Jednocześnie rynki oceniały najnowsze dane dotyczące inflacji w USA.

Decyzja ta była następstwem komentarzy prezydenta USA Donalda Trumpa, który zasugerował, że wojna z Iranem może się wkrótce zakończyć, i stwierdził, że nie ma już żadnych celów, w które mogłaby uderzyć armia USA.

Ostrzegł również Iran, że jeśli Teheran spróbuje umieścić miny morskie w Cieśninie Ormuz, stanie w obliczu bezprecedensowego ataku.

Tymczasem Międzynarodowa Agencja Energetyczna ogłosiła, że państwa członkowskie zgodziły się uwolnić 400 milionów baryłek ze swoich strategicznych rezerw ropy naftowej, aby zaradzić niedoborom dostaw spowodowanym wojną z Iranem. Jest to największe skoordynowane uwolnienie tej kwoty w historii agencji.

W odrębnym opracowaniu podano, że opublikowane dziś dane wykazały, iż amerykański indeks cen konsumpcyjnych wzrósł w lutym o 2,4% w ujęciu rok do roku, co jest zgodne z oczekiwaniami ekonomistów zbadanych przez Dow Jones.

Ethereum

Wartość Ethereum wzrosła na platformie CoinMarketCap o 1,2% do 2067,5 USD o godz. 21:02 GMT.

Trzy realne ograniczenia wpływające na ceny ropy naftowej w obliczu napięć na Bliskim Wschodzie

Economies.com
2026-03-11 20:48PM UTC

Ceny ropy naftowej zawsze były trudne do przewidzenia, a rynek wielokrotnie okazywał się bezlitosny dla tych, którzy zakładali zbyt dużą pewność. Do końca 2025 roku panujące prognozy wskazywały na nadwyżkę podaży ropy w 2026 roku. Kilka dużych banków i agencji analitycznych przewidywało, że globalna produkcja przekroczy popyt o miliony baryłek dziennie, a prognozy JPMorgan Chase sugerują, że cena ropy Brent może spaść do około 60 dolarów za baryłkę do połowy 2026 roku.

Sytuacja jednak szybko się zmieniła. Wraz z eskalacją napięć na Bliskim Wschodzie i zakłóceniami w żegludze handlowej przez Cieśninę Ormuz, cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate przekroczyła 110 dolarów za baryłkę, osiągając najwyższy poziom od szoku cenowego z 2022 roku, będącego następstwem inwazji Rosji na Ukrainę. Ten wzrost nastąpił, ponieważ rynki zareagowały na faktyczne zakłócenia, a nie jedynie na możliwość ich wystąpienia.

Obecnie na kształt cen ropy naftowej wpływają trzy realne ograniczenia: niewykorzystane moce produkcyjne, elastyczność popytu i granice interwencji polityki.

Wolna przepustowość w porównaniu z Cieśniną Ormuz

Pierwszym ograniczeniem są globalne rezerwowe moce produkcyjne. Do końca 2025 roku efektywne rezerwowe moce produkcyjne wahały się od 3 do 4 milionów baryłek dziennie, koncentrując się niemal wyłącznie w Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W normalnych warunkach te moce produkcyjne pomagają stabilizować ceny podczas tymczasowych zakłóceń. Jednak biorąc pod uwagę, że przez Cieśninę Ormuz przepływa około 20 milionów baryłek dziennie, bufor ten pokrywa jedynie niewielki ułamek zagrożonej podaży. Innymi słowy, same rezerwowe moce produkcyjne nie są w stanie zrównoważyć systemowych zakłóceń w tak strategicznym punkcie krytycznym.

Punkt krytyczny popytu

Popyt na ropę naftową jest stosunkowo nieelastyczny w krótkim okresie. Ludzie nadal jeżdżą samochodami, ciężarówki nadal dostarczają towary, a samoloty nadal latają. Jednak wraz ze znacznym wzrostem cen, zachowania zaczynają się zmieniać. Konsumenci jeżdżą mniej, firmy ograniczają podróże służbowe, a wzrost gospodarczy zwalnia. Historycznie, cena ropy West Texas Intermediate osiągnęła 147 dolarów za baryłkę w 2008 roku, zanim globalna gospodarka weszła w recesję. Wielu analityków uważa obecnie 120 dolarów za baryłkę za współczesny „próg recesji”, w którym koszty energii zaczynają znacząco wpływać na wydatki i aktywność gospodarczą.

Strategiczne rezerwy ropy naftowej: stabilizator, a nie rozwiązanie

Narzędzia polityczne mogą wpływać na ceny, ale ich oddziaływanie jest ograniczone. Stany Zjednoczone posiadają obecnie około 415 milionów baryłek w Strategicznych Rezerwach Ropy Naftowej, znacznie poniżej szczytu sprzed około 15 lat, który wynosił ponad 700 milionów baryłek. Skoordynowane uwolnienia z tych rezerw mogą pomóc złagodzić krótkoterminowe zakłócenia, ale nie są w stanie zrekompensować poważnych wąskich gardeł, takich jak te związane z Cieśniną Ormuz.

Definiowanie możliwych scenariuszy

Ograniczone zakłócenia (90–110 USD za baryłkę): Jeśli zakłócenia okażą się tymczasowe i transport zostanie szybko wznowiony, obecny wzrost cen może się zmniejszyć, gdy powróci spodziewana nadwyżka podaży w 2026 r.

Wstrząs strukturalny (110–130 USD za baryłkę): Jeśli zakłócenia, takie jak ataki na tankowce lub uszkodzenia infrastruktury, będą się utrzymywać przez kilka tygodni, rynek zacznie uwzględniać w cenach utrzymujące się ryzyko związane z dostawami.

Poważne zakłócenia (powyżej 140 USD za baryłkę): Wymagałoby to poważnej eskalacji, na przykład poważnych uszkodzeń zakładów przetwórczych w Arabii Saudyjskiej lub Zjednoczonych Emiratach Arabskich, co zmusiłoby rynki światowe do agresywnej konkurencji o fizyczne dostawy ropy.

Prawdopodobna ścieżka naprzód

Rynki ropy naftowej ostatecznie korygują się same, ponieważ wyższe ceny ostatecznie zmniejszają popyt. Jednak ten proces dostosowawczy może być bolesny i czasochłonny. Prawdziwym pytaniem nie jest to, czy ceny mogą dalej rosnąć – historia pokazuje, że tak – ale jak długo gospodarki światowe będą w stanie utrzymać takie poziomy, zanim popyt zacznie się równoważyć, i jakie będą tego szersze konsekwencje ekonomiczne.

Miedź traci na wartości, dolar rośnie, a napięcia geopolityczne się uspokajają

Economies.com
2026-03-11 15:25PM UTC

Ceny miedzi spadły w środę, gdyż dolar amerykański umocnił się względem większości głównych walut na skutek złagodzenia obaw geopolitycznych dotyczących wojny na Bliskim Wschodzie.

Decyzja ta była następstwem komentarzy prezydenta USA Donalda Trumpa, który zasugerował, że wojna z Iranem może się wkrótce zakończyć, i stwierdził, że nie ma już żadnych celów, w które mogłaby uderzyć armia USA.

Ostrzegł również Iran, że jeśli Teheran spróbuje umieścić miny morskie w Cieśninie Ormuz, stanie w obliczu bezprecedensowego ataku.

Rosnące ceny miedzi podkreślają przyszłe globalne wyzwania w zakresie podaży

Ceny miedzi odnotowały znaczne wzrosty w 2025 r., a tendencja ta utrzymała się również w 2026 r., co sprawiło, że czerwony metal ponownie znalazł się w centrum uwagi na rynkach światowych w obliczu rosnących obaw o potencjalny deficyt podaży w nadchodzących latach.

Analitycy uważają, że rosnące oczekiwania na rynku miedzi odzwierciedlają silną kombinację rosnącego popytu napędzanego ekspansją miejską, przejściem na czystą energię i szybkim rozwojem infrastruktury sztucznej inteligencji, przy jednoczesnym spowolnieniu wzrostu podaży w kopalniach.

Podczas szczytu Benchmark Summit, który odbył się 2 marca w Toronto, Carlos Piñeiro Cruz przedstawił najważniejsze czynniki, które będą kształtować rynek miedzi w najbliższej przyszłości, ostrzegając, że w ciągu następnej dekady mogą się nasilić strukturalne wyzwania związane z podażą.

Zacieśnianie dostaw miedzi

Dane wskazują, że obecna równowaga między podażą a popytem na rynku miedzi staje się niemożliwa do utrzymania. W 2025 roku zakłócenia w górnictwie doprowadziły do znacznego spadku produkcji, a Cruz zauważył, że produkcja w czwartym kwartale 2024 roku przekroczyła poziom z dowolnego kwartału 2025 roku, a sektor stracił około miliona ton metrycznych produkcji.

Straty te spowodowane zostały kilkoma nieoczekiwanymi zdarzeniami, w tym:

Osunięcie się ziemi w kopalni Grasberg należącej do Freeport-McMoRan w Indonezji.

Aktywność sejsmiczna w projekcie Kamoa-Kakula, obsługiwanym przez Ivanhoe Mines w Demokratycznej Republice Konga.

Strajk pracowników kopalni Escondida należącej do BHP w Chile.

Chociaż oczekuje się, że produkcja w tych zakładach stopniowo powróci do normy, zakłócenia nastąpiły w momencie, gdy rynek zmagał się już z rosnącymi ograniczeniami podaży.

Cruz przewiduje, że produkcja miedzi wzrośnie jedynie o ok. 1,5% w 2025 r., co jest tempem niższym od oczekiwanego wzrostu popytu na miedź rafinowaną.

Wzrost popytu napędzany czystą energią i sztuczną inteligencją

Po stronie popytu, transformacja energetyczna i rozwój nowoczesnych technologii wyłaniają się jako najważniejsze czynniki wzrostu.

Sektor pojazdów elektrycznych jest jednym z największych źródeł popytu. Przewiduje się, że średnia zawartość miedzi w każdym pojeździe elektrycznym spadnie z 85 kilogramów w 2010 roku do 64 kilogramów w 2035 roku, ale ogólny popyt nadal będzie rósł ze względu na wzrost sprzedaży pojazdów.

Prognozuje się, że popyt na miedź w pojazdach elektrycznych i hybrydowych wzrośnie z 2,3 mln ton w 2025 r. do około 6 mln ton w 2035 r.

Inne technologie, takie jak sztuczna inteligencja, centra danych i sieci komunikacyjne, również wywierają presję na infrastrukturę energetyczną, zwiększając zapotrzebowanie na linie przesyłowe, generatory i systemy magazynowania energii.

Oczekuje się, że popyt w tych sektorach wzrośnie z 10 milionów ton w 2025 r. do 14 milionów ton w 2035 r., przy czym przesył i wytwarzanie energii elektrycznej będzie stanowiło około 77% tego wzrostu.

Powiększająca się luka podażowa

Jednym z głównych wniosków prezentacji jest to, że już teraz tworzy się luka podażowa.

Oczekuje się, że globalna podaż będzie rosła o około 1% rocznie, natomiast popyt może zwiększać się o około 1,9% rocznie.

Szacuje się, że do 2035 r. różnica między zapotrzebowaniem rynku a rzeczywistą produkcją może wynieść ok. 7,4 mln ton. Nawet po uwzględnieniu potencjalnych nowych projektów deficyt wyniesie ok. 2,2 mln ton.

Aby uniknąć tego niedoboru, Cruz zasugerował, że do 2035 r. konieczne będzie otwarcie około 100 nowych kopalni miedzi o średniej zdolności produkcyjnej wynoszącej około 75 000 ton rocznie — jest to trudny cel do osiągnięcia.

Chiny wyłaniają się jako kluczowy gracz na rynku miedzi

Jednocześnie rynek miedzi staje się coraz bardziej rozdrobniony, a przewiduje się, że Chiny staną się dominującą siłą na światowym rynku produkcji i rafinacji miedzi.

Cruz wyjaśnił, że duże inwestycje Chin w projekty górnicze w Demokratycznej Republice Konga są wyrazem długoterminowego planowania i dużych zobowiązań kapitałowych, co pozwala chińskim firmom prześcignąć wielu zachodnich producentów i zabezpieczyć własne łańcuchy dostaw tego kluczowego metalu.

Analitycy twierdzą, że ostrzeżenia o przyszłym niedoborze miedzi krążyły w branży od lat, jednak wiele rynków nie poświęciło tym ostrzeżeniom wystarczającej uwagi — w przeciwieństwie do Chin, które wcześnie zareagowały, aby zabezpieczyć swoje przyszłe zapotrzebowanie.

Tymczasem indeks dolara amerykańskiego wzrósł o 0,4% do 99,1 punktów o godz. 15:12 GMT, po osiągnięciu maksimum 99,1 i minimum 98,7.

O godz. 15:07 GMT ceny kontraktów terminowych na miedź z dostawą w maju spadły o 1% do 5,89 USD za funt.