Jen pogłębia spadki do najniższego poziomu od dwóch tygodni w obliczu rozpoczęcia szczytu Trump-Xi

Economies.com
2026-05-14 04:02AM UTC

Jen japoński osłabił się w czwartek na giełdach azjatyckich w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut, pogłębiając straty w stosunku do dolara amerykańskiego już czwartą sesję z rzędu i osiągając najniższy poziom od dwóch tygodni. Stało się tak na skutek dużego popytu na zieloną walutę jako preferowaną opcję inwestycyjną, zwłaszcza po tym, jak dane o inflacji w USA wzmocniły oczekiwania na kolejne podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną w tym roku.

Nastąpiło to w momencie, gdy prezydent USA Donald Trump i przywódca Chin Xi Jinping rozpoczęli swój szczyt. Była to pierwsza oficjalna wizyta prezydenta USA w Chinach od prawie dekady. Rynki uważnie śledziły dyskusje na temat zacieśnienia więzi handlowych między dwiema największymi gospodarkami świata, a także złożone kwestie geopolityczne, takie jak wojna z Iranem, przyszłość żeglugi przez Cieśninę Ormuz i wpływ na światowe rynki energii.

Przegląd cen

• Dzisiejszy kurs wymiany jena japońskiego: Dolar wzrósł w stosunku do jena o 0,1% do (157,99¥), najwyższego poziomu od 30 kwietnia, od dzisiejszej ceny otwarcia na poziomie (157,85¥) i osiągnął sesyjne minimum na poziomie (157,69¥).

• Jen zakończył środę spadkiem o 0,15% w stosunku do dolara, co oznacza trzecią z rzędu dzienną stratę, po mocnych danych o cenach producentów w USA.

Dolar amerykański

Indeks dolara wzrósł w czwartek o 0,1%, utrzymując wzrosty czwartą sesję z rzędu i odzwierciedlając utrzymującą się siłę amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka walut światowych.

Dolar otrzymał dodatkowe wsparcie ze strony rosnących rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, gdyż inwestorzy obstawiają, że Rezerwa Federalna podniesie stopy procentowe przynajmniej raz w tym roku.

Dane opublikowane w tym tygodniu w Stanach Zjednoczonych pokazują, że ceny konsumpcyjne w kwietniu wzrosły najszybciej od trzech lat, natomiast ceny producentów odnotowały największy wzrost od czterech lat, co uwypukla ponowną presję inflacyjną, z którą muszą zmierzyć się decydenci Rezerwy Federalnej.

Według narzędzia FedWatch opracowanego przez CME Group, rynki wyceniają obecnie 31,8% prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną w grudniu, w porównaniu z nieco ponad 16% tydzień temu.

Spotkanie Trump-Xi

Uwaga świata skupia się na Pekinie, gdzie odbywa się historyczne spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Chin Xi Jinpingiem. Waszyngton podejmuje wysiłki, aby zabezpieczyć zyski gospodarcze i utrzymać kruchy rozejm handlowy między dwiema największymi gospodarkami świata, a jednocześnie dyskutuje się o złożonych kwestiach geopolitycznych, w szczególności o wojnie USA i Izraela z Iranem i jej regionalnych i globalnych implikacjach.

Oczekuje się, że Trump zwróci się do Chin o pomoc w wywieraniu presji na Iran w celu zawarcia porozumienia pokojowego na Bliskim Wschodzie, jednak analitycy uważają, że jest mało prawdopodobne, aby otrzymał poziom poparcia, jakiego oczekuje.

Wsparcie rządowe

Agencja Kyodo News poinformowała w czwartek, że japoński rząd rozważa przygotowanie budżetu uzupełniającego, który miałby złagodzić obciążenia gospodarstw domowych wynikające ze wzrostu cen paliwa. Takie posunięcie może wywrzeć dodatkową presję na finanse publiczne kraju.

Według anonimowych źródeł rządowych, na które powołuje się Kyodo, dodatkowy budżet na bieżący rok fiskalny ma na celu wsparcie gospodarstw domowych, które prawdopodobnie odczują wyższe rachunki za benzynę i media w szczycie sezonu letniego.

Japońskie stopy procentowe

• Podsumowanie opinii Banku Japonii opublikowane we wtorek wyraźnie wskazuje na tendencję wzrostową w kierunku zacieśnienia polityki pieniężnej i przygotowań do szybkiej podwyżki stóp procentowych, co jest spowodowane rosnącym ryzykiem inflacji związanym z kryzysem na Bliskim Wschodzie i wojną w Iranie.

• W związku z ciągłym wzrostem cen ropy naftowej, na czerwcowym posiedzeniu Banku Japonii rynki podniosły ceny podwyżki stóp procentowych o ćwierć punktu procentowego z 55% do 60%.

• Aby jeszcze bardziej zweryfikować te oczekiwania, inwestorzy czekają na dodatkowe dane dotyczące inflacji, bezrobocia i wzrostu płac w Japonii.

S&P 500 i Nasdaq zamykają się na nowych rekordowych poziomach, na czele z akcjami spółek chipowych

Economies.com
2026-05-13 20:39PM UTC

Indeksy S&P 500 i Nasdaq Composite odnotowały w środę wzrosty, wspierane przez wzrost akcji spółek technologicznych związanych ze sztuczną inteligencją. Dzięki temu rynki mogły zapomnieć o wyższych od oczekiwanych danych dotyczących inflacji i rosnących oczekiwaniach, że Rezerwa Federalna utrzyma restrykcyjną politykę pieniężną przez dłuższy okres.

Sektor półprzewodników odbił się po wtorkowym spadku, co spowodowało, że oba indeksy osiągnęły nowe rekordowe maksima zamknięcia. Sześć z tzw. „Siódemki Wspaniałych” firm powiązanych ze sztuczną inteligencją również wzrosło o 1,4% do 3,9%.

Ryan Detrick, główny strateg rynkowy w Carson Group, stwierdził, że „sektor technologiczny wykazał się wyraźną odpornością pomimo stale wysokich danych o inflacji”, zauważając, że akcje spółek zajmujących się układami scalonymi odzyskały siłę po przejściowym osłabieniu w poprzedniej sesji.

Dane amerykańskiego Departamentu Pracy pokazały, że ceny producentów wzrosły w zeszłym miesiącu o 1,4%, co stanowi największy wzrost od czterech lat, spowodowany zakłóceniami w dostawach ropy naftowej po zamknięciu Cieśniny Ormuz. Dane te sugerują, że rosnące koszty energii zaczynają rozprzestrzeniać się na szersze sektory gospodarki, potęgując obawy o narastającą presję inflacyjną.

W świetle tych danych nadzieje na krótkoterminowe obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną jeszcze bardziej osłabły. Prezes Rezerwy Federalnej w Bostonie, Susan Collins, stwierdziła nawet, że możliwe będzie rozważenie kolejnych podwyżek stóp procentowych, jeśli presja inflacyjna się utrzyma.

W kwestii polityki pieniężnej Senat USA zatwierdził Kevina Warsha na stanowisko nowego prezesa Rezerwy Federalnej większością głosów.

Jim Baird, dyrektor ds. inwestycji w Plante Moran Financial Advisors, powiedział, że raport o cenach producenta „wzmacnia narrację o ryzyku inflacji i wspiera argumenty za utrzymaniem wysokich stóp procentowych przez dłuższy czas”.

Trump, Musk, Huang i Xi w Pekinie

Prezydent USA Donald Trump przybył do Pekinu w towarzystwie prezesa firmy Nvidia Jensena Huanga i miliardera Elona Muska przed dwudniowym szczytem z prezydentem Chin Xi Jinpingiem.

Akcje Nvidii i Tesli wzrosły odpowiednio o 2,3% i 2,7% w związku z oczekiwaniami, że rozmowy mogą utorować drogę do nowych umów handlowych i złagodzenia napięć.

Szczyt odbywa się w czasie zaostrzonych napięć na linii USA-Chiny związanych z Tajwanem i ograniczeniami dotyczącymi półprzewodników, podczas gdy Trump stara się wzmocnić swoją pozycję polityczną w obliczu skutków wojny z Iranem i rosnących cen energii.

Średnia Dow Jones Industrial Average zamknęła się na minusie, podczas gdy S&P 500 i Nasdaq wzrosły, przy czym liderami wzrostów na całym rynku były usługi komunikacyjne i technologia.

Morgan Stanley również podniósł swój cel dla indeksu S&P 500 do 8000 punktów, powołując się na utrzymującą się silną pozycję spółek w zakresie zysków.

Kilka indywidualnych akcji odnotowało silne ruchy: akcje Forda wzrosły o 13,2%, a Nebiusa o 15,7%, podczas gdy akcje powiązane z kryptowalutami, Coinbase i Strategy, spadły z powodu słabości Bitcoina i Ethereum.

Ogólnie rzecz biorąc, akcje zyskujące na wartości przewyższyły te tracące na wartości podczas sesji cechującej się dużą dywersyfikacją na rynku, mimo że główne indeksy zamknęły się na rekordowo wysokich poziomach.

Czego można się spodziewać po szczycie Trump-Xi w Pekinie?

Economies.com
2026-05-13 18:02PM UTC

Prezydent USA Donald Trump i prezydent Chin Xi Jinping planują otwarcie pilnie obserwowanego szczytu w Pekinie, podczas gdy Waszyngton i Pekin starają się ustabilizować kruchy rozejm gospodarczy, jednocześnie lawirując między kwestiami związanymi z Iranem, Tajwanem i kontrolą nad kluczowymi łańcuchami dostaw.

Trump, który ostatnio odwiedził Chiny w 2017 roku, ma przybyć do Chin 13 maja i odbyć serię spotkań oraz wydarzeń publicznych z Xi 14 i 15 maja. Wizyta ta oznacza pierwsze bezpośrednie spotkanie obu przywódców od ponad sześciu miesięcy, a jej celem jest przywrócenie pewnej stabilizacji w relacjach napiętych cłami, ograniczeniami eksportowymi na kluczowe minerały i szerszymi sporami geopolitycznymi.

Chociaż oczekuje się, że na szczycie zostaną omówione szerokie spektrum kwestii ekonomicznych i geopolitycznych — od eksportu soi ze Stanów Zjednoczonych po stosunki Chin z Rosją — to według wysokich rangą urzędników amerykańskich, którzy poinformowali o tym dziennikarzy 10 maja, w programie szczytu znajdzie się również wojna z Iranem.

Jeden z urzędników powiedział, że „prezydent Trump rozmawiał kilkukrotnie z prezydentem Xi Jinpingiem na temat Iranu”, dodając, że Trump spodziewa się „wywarcia nacisku” na Pekin, który opiera swoją działalność na przecenionej irańskiej ropie naftowej w ramach korzystnej dla obu stron współpracy, aby pomóc w osiągnięciu porozumienia mającego zakończyć wojnę, która trwa już trzeci miesiąc.

Choć skutki wojny z Iranem, w tym zamknięcie Cieśniny Ormuz, przyćmią szczyt, urzędnicy amerykańscy i analitycy uważają, że napięcia handlowe pozostaną głównym tematem spotkania Trumpa i Xi w Wielkiej Hali Ludowej.

Alicia Garcia Herrero, główna ekonomistka ds. Azji i Pacyfiku we francuskim banku inwestycyjnym Natixis, powiedziała: „Prezydent Xi chce ograniczyć wsparcie USA dla Tajwanu, szczególnie poprzez naciski na opóźnienie lub ograniczenie sprzedaży amerykańskiej broni”. Dodała, że Pekin zabiega również o złagodzenie amerykańskich ograniczeń eksportowych dotyczących zaawansowanych technologii oraz o ochronę swojej roli w globalnych łańcuchach dostaw.

Dążenie do rozejmu handlowego

Oczekuje się również, że obie strony podpiszą szereg umów dotyczących zakupu produktów rolnych, takich jak soja, oraz samolotów Boeing, a także rozpoczną rozmowy na temat stworzenia nowych ram ułatwiających dwustronny handel i inwestycje.

Administracja Trumpa nałożyła na Chiny wysokie cła na początku 2024 roku, po rozpoczęciu drugiej kadencji Trumpa, ale napięcia handlowe później osłabły, gdy Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych w ostatnich miesiącach ograniczył niektóre cła, a inne uznał za bezprawne. Trump i Xi osiągnęli również porozumienie w Korei Południowej w październiku 2025 roku, które złagodziło napięcia poprzez złagodzenie niektórych ograniczeń eksportowych, w tym dotyczących dostaw minerałów ziem rzadkich do Stanów Zjednoczonych.

Analitycy uważają, że Pekin będzie próbował wykorzystać swoją dominującą pozycję na rynku surowców mineralnych i pierwiastków ziem rzadkich — grupy 17 pierwiastków niezbędnych do produkcji wszystkiego, od smartfonów po myśliwce — w celu wzmocnienia swojej pozycji negocjacyjnej.

Michael Clarke, ekspert ds. polityki wobec Chin w Centrum Postępu Amerykańskiego w Waszyngtonie, powiedział, że Stany Zjednoczone „zrozumiały, że Chiny dysponują narzędziami, z których mogą skorzystać, kiedy tylko zechcą, ponieważ dominują w wydobyciu i przetwarzaniu pierwiastków ziem rzadkich i minerałów krytycznych, potrzebnych niemal do wszystkiego”.

Na Chiny przypada ponad 70% światowego wydobycia pierwiastków ziem rzadkich, 90% operacji przetwarzania i separacji oraz 93% powiązanej produkcji magnesów.

W październiku 2025 r. Chiny przedstawiły ramy prawne umożliwiające blokowanie eksportu metali ziem rzadkich i komponentów podwójnego zastosowania do dowolnego kraju, wzmacniając tym samym ograniczenia, które nałożyły już kilka miesięcy wcześniej na siedem strategicznych metali rzadkich ważnych dla przemysłu obronnego.

W zamian za to spotkanie Trump-Xi w Korei Południowej zawiesiło część tych ograniczeń w zamian za złagodzenie niektórych amerykańskich taryf i wznowienie chińskiego importu amerykańskiej soi.

Rana Mitter, profesor stosunków amerykańsko-azjatyckich na Uniwersytecie Harvarda, powiedziała: „Obie strony zdają sobie sprawę, że dysponują narzędziami, które mogą wyrządzić drugiej stronie poważne szkody”, dodając, że jest to jeden z powodów, dla których obecny rozejm handlowy trwa i prawdopodobnie pozostanie w mocy co najmniej do października, a być może dłużej, jeśli Waszyngton zdecyduje się go przedłużyć.

Wojna w Iranie rzuca cień na szczyt

Chociaż głównym tematem gazet będą negocjacje handlowe i oficjalne uroczystości, wojna z Iranem będzie miała duży wpływ na szczyt.

Zaledwie tydzień przed przyjazdem Trumpa do Pekinu Chiny podkreśliły swoje bliskie związki z Teheranem, goszcząc irańskiego ministra spraw zagranicznych.

Departament Skarbu USA nałożył niedawno sankcje na pięć prywatnych chińskich rafinerii, w tym jedną z największych w kraju, przerabiającą irańską ropę naftową. Pekin odpowiedział nietypowym publicznym wyzwaniem, wzywając firmy do zignorowania amerykańskich sankcji, chociaż organy nadzoru finansowego po cichu doradzały dużym bankom państwowym zawieszenie nowych kredytów dla rafinerii znajdujących się na czarnej liście.

Departament Stanu USA nałożył dodatkowo 8 maja sankcje na cztery chińskie podmioty, oskarżając je o „dostarczanie zdjęć satelitarnych, które ułatwiły irańskim atakom militarnym na siły USA na Bliskim Wschodzie”. Oskarżenia te zostały stanowczo odrzucone przez chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Chiny i Stany Zjednoczone mają wspólny strategiczny i ekonomiczny interes w ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz, która przed wojną obsługiwała jedną piątą światowego przepływu ropy naftowej i gazu. Analitycy twierdzą jednak, że kluczowym pytaniem jest, czy Pekin jest skłonny wywrzeć presję na Teheran – i czego zażądałby w zamian od Waszyngtonu.

„Chiny nie pomogą Trumpowi ponownie otworzyć Cieśniny Ormuz, jeśli nie otrzymają czegoś o naprawdę dużej wartości” – powiedział Clarke, sugerując, że takie ustępstwa mogłyby obejmować złagodzenie amerykańskich ograniczeń dotyczących eksportu zaawansowanych technologii, takich jak układy scalone do sztucznej inteligencji, sprzęt do produkcji półprzewodników i silniki odrzutowe.

A co z Tajwanem?

Oczekuje się również, że Tajwan stanie się jedną z głównych kwestii, w której Pekin będzie zabiegał o ustępstwa.

Chiny uważają Tajwan za część swojego terytorium i zobowiązały się do ostatecznego przejęcia nad nim kontroli, w razie potrzeby siłą. Pekin pozostaje głęboko zaniepokojony sprzedażą broni przez USA tej autonomicznej wyspie i może naciskać na administrację Trumpa, aby formalnie sprzeciwiła się niepodległości Tajwanu.

W grudniu Waszyngton zatwierdził rekordowy pakiet zbrojeniowy dla Tajwanu o wartości 11,1 mld dolarów i według doniesień przygotowuje kolejny pakiet, którego wartość może przekroczyć 14 mld dolarów, choć doniesienia sugerują, że powiadomienie Kongresu zostało opóźnione, aby uniknąć zakłócenia szczytu.

Trump powiedział reporterom 11 maja, że sprzedaż broni Tajwanowi będzie jedną z kwestii omawianych z Xi.

W ostatnich latach Pekin nasilił kampanię nacisków na Tajwan w „szarej strefie” za pomocą ćwiczeń symulujących blokadę, cyberataków i coraz bardziej agresywnych operacji wojny informacyjnej.

„Chiny chcą jasno dać do zrozumienia podczas szczytu, że uważają wsparcie USA dla Tajwanu za kwestię zasadniczą” – powiedział Mitter, dodając, że zmiana stanowiska Waszyngtonu w sprawie Tajwanu może być ważniejszym i wyraźniejszym celem niż dyskusje na temat Iranu.

Broń jądrowa, sztuczna inteligencja i Rosja

Tematem szczytu będzie również sztuczna inteligencja, broń jądrowa i wsparcie Chin dla Rosji podczas wojny na Ukrainie.

Nie jest jednak jasne, jak szczegółowo te kwestie będą omawiane na spotkaniach.

Pekin niechętnie angażuje się w szeroko zakrojone rozmowy na temat broni jądrowej i może unikać merytorycznych dyskusji w tej sprawie. Administracja Trumpa zapowiedziała również, że zamierza wyrazić obawy dotyczące chińskiego wsparcia finansowego dla Rosji i ustanowić „kanał komunikacji”, aby uniknąć konfliktów związanych z zaawansowanymi modelami sztucznej inteligencji.

Garcia Herrero powiedział: „Szczyt może doprowadzić do krótkoterminowego rozejmu, który tymczasowo ustabilizuje rynki, ale jest mało prawdopodobne, aby rozwiązał głęboką rywalizację strukturalną między dwoma potęgami w obszarze technologii, łańcuchów dostaw i bezpieczeństwa”.

Akcje w USA spadają, ponieważ dane o wysokiej inflacji wzmacniają perspektywy niezmienionych stóp procentowych Fed

Economies.com
2026-05-13 14:53PM UTC

Amerykański indeks S&P 500 oddalił się w środę od swoich rekordowych maksimów po tym, jak lepsze od oczekiwań dane dotyczące cen producentów wzmocniły oczekiwania inwestorów, że Rezerwa Federalna utrzyma restrykcyjną politykę pieniężną przez cały rok.

Dane pokazały, że ceny producentów w USA wzrosły w kwietniu bardziej niż oczekiwano, co stanowi największy wzrost od początku 2022 r. To najnowszy sygnał przyspieszającej inflacji na skutek skutków wojny z Iranem.

Raport opublikowano zaledwie dzień po tym, jak w kwietniu amerykańska inflacja konsumencka odnotowała największy wzrost od trzech lat, co spowodowało, że indeksy S&P 500 i Nasdaq oddaliły się od rekordowych poziomów.

„Te liczby stanowią poważne wyzwanie inflacyjne i oznaczają po prostu, że Kevin Warsh nie zamierza obniżać stóp procentowych w najbliższym czasie — a prawdopodobnie nie zrobi tego do końca roku” — powiedział Peter Cardillo, główny ekonomista rynkowy w Spartan Capital Securities.

Inwestorzy spodziewają się obecnie, że Rezerwa Federalna utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie przez cały rok, a prawdopodobieństwo podwyżki stóp do grudnia wzrosło do 34,3% w porównaniu z około 15% zaledwie tydzień temu, zgodnie z danymi FedWatch Tool firmy CME Group.

Rynki przygotowują się również na bardziej jastrzębie podejście pod wodzą Kevina Warsha, po tym jak Senat USA potwierdził we wtorek jego nominację do Rady Gubernatorów Rezerwy Federalnej. Oficjalnie mógłby on objąć stanowisko przewodniczącego Rezerwy Federalnej już w środę, a kadencja Jerome'a Powella kończy się w piątek.

Tymczasem prezydent USA Donald Trump przybył do Pekinu w towarzystwie delegacji, w skład której wchodzili dyrektor generalny Nvidii Jensen Huang i miliarder Elon Musk. Wcześniej obiecał, że podczas dwudniowego szczytu będzie apelował do prezydenta Chin Xi Jinpinga o „otwarcie rynków” dla amerykańskich firm.

Trump powiedział wcześniej przed szczytem, że nie zamierza prosić Xi o pomoc w rozwiązaniu konfliktu z Teheranem.

Ceny ropy naftowej wykazywały ograniczone wahania w ciągu dnia po trzech kolejnych sesjach wzrostów, podczas gdy inwestorzy oczekiwali na nowe informacje dotyczące Iranu.

Wall Street obawia się, że przedłużający się konflikt może spowodować wzrost cen energii, zwiększając presję inflacyjną i komplikując decyzje dotyczące polityki pieniężnej Rezerwy Federalnej.

Do godziny 9:45 czasu wschodniego indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 249,05 punktu, czyli 0,50%, do 49 511,51 punktu. Indeks S&P 500 spadł o 13,91 punktu, czyli 0,19%, do 7387,05 punktu, a Nasdaq wzrósł o 3,40 punktu, czyli 0,01%, do 26 091,60 punktu.

Dziewięć z jedenastu głównych sektorów indeksu S&P 500 odnotowało ujemne wyniki, przy czym przedsiębiorstwa użyteczności publicznej odnotowały największe spadki, spadając o 1,6%.

W międzyczasie wyprzedaż akcji spółek półprzewodnikowych z poprzedniej sesji ustabilizowała się, a indeks Philadelphia Semiconductor wzrósł o 1,7%.

Wśród godnych uwagi akcji znalazła się spółka Nebius Group, której akcje wzrosły o 10% po tym, jak firma zajmująca się przetwarzaniem w chmurze i skupiająca się na sztucznej inteligencji odnotowała kwartalny wzrost przychodów o prawie ośmiokrotność.

Wcześniej tego samego dnia Morgan Stanley podniósł swój cel na koniec roku dla indeksu S&P 500 z 7800 do 8000 punktów, stwierdzając, że akcje amerykańskie nadal mają potencjał do dalszych wzrostów, gdyż spółki nadal generują solidne zyski.

Jeśli chodzi o obroty giełdowe, na New York Stock Exchange akcje tracące na wartości przewyższyły akcje zyskujące na wartości w stosunku 2,39 do 1, a na Nasdaq – 1,89 do 1.

Indeks S&P 500 odnotował także 11 nowych 52-tygodniowych maksimów wobec 32 nowych minimów, podczas gdy Nasdaq odnotował 55 nowych maksimów i 118 nowych minimów.