Jen ponownie traci pod nadzorem japońskich władz

Economies.com
2026-06-22 04:18 UTC

Japoński jen osłabił się w poniedziałek w handlu azjatyckim w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut, kontynuując spadki, które zostały na krótko przerwane w piątek w stosunku do dolara amerykańskiego. Waluta ponownie zbliża się do dwuletniego minimum, ponieważ japońskie władze nadal podkreślają swoją gotowość do interwencji na rynku walutowym w celu ochrony jena przed nadmierną zmiennością.

Dolar amerykański nadal cieszy się silnym wsparciem inwestorów poszukujących najatrakcyjniejszych możliwości inwestycyjnych po jastrzębim posiedzeniu Rezerwy Federalnej w zeszłym tygodniu. Przyćmiło to negatywny wpływ spadku popytu na bezpieczne aktywa po zakończeniu pierwszej rundy negocjacji między USA a Iranem w Szwajcarii, które zaowocowały 60-dniowym planem działania mającym na celu osiągnięcie ostatecznego porozumienia między obiema stronami.

Cena

• Kurs jena japońskiego dzisiaj: Dolar wzrósł o 0,25% w stosunku do jena do 161,61 jenów, z poziomu otwarcia 161,22 jenów. Najniższy kurs sesji wyniósł 161,22 jenów.

• Jen zakończył piątek wzrostem o 0,1% w stosunku do dolara, co stanowiło pierwszy wzrost od sześciu sesji i było częścią odbicia od dwuletniego minimum na poziomie 161,81 jenów.

• Jen stracił 0,7% w stosunku do dolara w zeszłym tygodniu, co oznacza trzeci tygodniowy spadek w ciągu miesiąca, ponieważ rentowność amerykańskich obligacji skarbowych wzrosła po posiedzeniu Rezerwy Federalnej.

Władze japońskie

Władze Japonii uważnie obserwują zmiany na rynku walutowym, ponieważ jen zbliża się do najniższych poziomów od 40 lat, po przekroczeniu kluczowego progu 160 jenów za dolara. Poziom ten jest powszechnie postrzegany jako czerwona linia, która może skłonić do ponownej interwencji w celu wsparcia waluty.

Źródła Reutersa poinformowały, że Tokio kilkukrotnie interweniowało pod koniec kwietnia i na początku maja, aby powstrzymać spadek wartości jena. Kurs jena osiągnął wówczas 160,72 jena za dolara amerykańskiego, co stanowi najniższy poziom od lipca 2024 roku.

Japońska minister finansów Satsuki Katayama powiedziała podczas ostatniej konferencji prasowej w poniedziałek, że władze są w pełni przygotowane do podjęcia zdecydowanych działań i bezpośredniej interwencji na rynku walutowym w dowolnym momencie, aby chronić jena przed spekulacyjnymi wahaniami.

Katayama podkreśliła, że stanowisko ministerstwa pozostaje niezmienne, stwierdzając: „Będziemy odpowiednio i bezpośrednio reagować na wahania na rynku walutowym, gdy tylko będzie to konieczne”. Celowo powstrzymała się od wskazania konkretnego kursu walutowego jako powodu do interwencji, w ramach strategii konstruktywnej niejednoznaczności, mającej na celu odstraszenie spekulantów.

Widoki i analizy

Matt Simpson, starszy analityk rynkowy w StoneX, powiedział: „Ministerstwo Finansów Japonii może być zaniepokojone wzrostem kursu dolara amerykańskiego względem jena do najwyższego poziomu w 2024 roku”.

Simpson dodał: „Możemy też czuć się bezsilni, bo interwencja w obliczu jastrzębiej postawy Rezerwy Federalnej i dobrych danych gospodarczych USA może okazać się kosztowna i nieskuteczna”.

Japońskie stopy procentowe

• Bank Japonii podniósł w zeszłym tygodniu swoją referencyjną stopę procentową o 25 punktów bazowych do 1,0%, najwyższego poziomu od 1995 r., co stanowi kolejny historyczny krok w kierunku normalizacji polityki pieniężnej w czwartej co do wielkości gospodarce świata.

• Wiceprezes Banku Japonii Ryozo Himino powiedział w piątek, że inflacja może przekroczyć cel banku centralnego wynoszący 2% i ostrzegł przed kosztami opóźnienia podwyżek stóp procentowych, potwierdzając tym samym zamiar banku dalszego podnoszenia kosztów pożyczek.

• Badania ekonomiczne wskazują, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem bazowym jest podwyżka stóp procentowych przez Bank Japonii o 25 punktów bazowych w grudniu.

• Ceny rynkowe wskazujące na podwyżkę stóp procentowych o ćwierć punktu procentowego na lipcowym posiedzeniu Banku Japonii utrzymują się obecnie poniżej 25%.

• Inwestorzy czekają na dodatkowe dane dotyczące inflacji, bezrobocia i płac z Japonii, aby móc zweryfikować swoje oczekiwania.

dolar amerykański

Indeks dolara amerykańskiego wzrósł w poniedziałek o 0,15%, kontynuując wzrosty zatrzymane w piątek i powracając do 13-miesięcznego maksimum, co odzwierciedla utrzymującą się siłę amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka walut światowych.

Wzrost ten jest napędzany popytem na dolara jako najatrakcyjniejszą dostępną inwestycję, szczególnie po ostatnim posiedzeniu Rezerwy Federalnej, które było bardziej jastrzębie, niż przewidywały rynki, i znacznie wzmocniło oczekiwania na co najmniej jedną podwyżkę stóp procentowych w USA w tym roku.

Zrównoważyło to negatywny wpływ słabnącego popytu na bezpieczne aktywa po zakończeniu pierwszej rundy negocjacji USA i Iranu w Szwajcarii, w wyniku których wyznaczono 60-dniowy plan działania mający na celu osiągnięcie ostatecznego porozumienia między tymi dwoma krajami.

Negocjacje USA-Iran

• Pierwsza runda negocjacji USA i Iranu w Szwajcarii zakończyła się w atmosferze, którą określono jako „pozytywną i konstruktywną”, pomimo napięć i wzajemnych gróźb poprzedzających rozmowy.

• Dyskusje na wysokim szczeblu zakończyły się w poniedziałek rano, a spotkania techniczne mają zostać wznowione pod koniec tygodnia.

• Mediatorzy, Katar i Pakistan, ogłosili, że obie strony uzgodniły plan działania mający na celu osiągnięcie ostatecznego porozumienia w ciągu 60 dni, co stanowi największy postęp dyplomatyczny od wielu miesięcy.

• Strony zgodziły się również na powołanie komisji wysokiego szczebla, która będzie nadzorować przyszłe negocjacje, a także na ustanowienie stałego mechanizmu komunikacji, którego celem będzie zapobieganie dalszej eskalacji.

Bitcoin utrzymuje się w przedziale poniżej 63 000 dolarów w związku ze świętami na Wall Street

Economies.com
2026-06-19 15:04 UTC

W piątek, po czwartkowym spadku, kurs bitcoina nadal poruszał się w trendzie bocznym poniżej poziomu 63 000 dolarów. Para BTC/USD pozostaje w lekko spadkowym kanale na wykresie 60-minutowym.

Największa na świecie kryptowaluta znalazła się kilka poziomów poniżej swojej 100-godzinnej średniej kroczącej, jednak udało jej się zanotować skromne odbicie, dzięki czemu uniknęła wejścia w strefę wyprzedania, zgodnie ze wskazaniami 14-godzinnego wskaźnika siły względnej (RSI).

Z fundamentalnego punktu widzenia, kurs BTC/USD znajduje się w okresie relatywnie wysokiej aktywności na rynkach amerykańskich. Liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych opublikowana w czwartek wyniosła nieco powyżej oczekiwań, wynosząc 226 000, w porównaniu z prognozami na poziomie 225 000, choć spadła w porównaniu z odczytem z poprzedniego tygodnia, który wynosił 230 000.

Dane ekonomiczne

Wskaźnik produkcji przemysłowej publikowany przez Rezerwę Federalną w Filadelfii za czerwiec również przekroczył oczekiwania, wynosząc 10,3 punktów w porównaniu z prognozami na poziomie 10,0 punktów, po spadku o 0,4 punktu w poprzednim miesiącu.

W innych danych ekonomicznych, sprzedaż detaliczna w maju przewyższyła oczekiwania, rosnąc o 0,9% w ujęciu miesięcznym, w porównaniu z prognozami na poziomie 0,5%. Podstawowa sprzedaż detaliczna, z wyłączeniem samochodów, wzrosła o 0,8%, również przewyższając oczekiwania na poziomie 0,5%.

Oczekujące na sprzedaż domy również okazały się wyższe niż oczekiwano, wzrastając o 3,8% w ujęciu miesięcznym, podczas gdy prognozowano wzrost na poziomie 0,8%.

Na początku tygodnia liczba pozwoleń na budowę w USA w maju wyniosła 1,413 mln, co było wynikiem niższym od oczekiwań, podczas gdy prognozowano 1,420 mln, a także niższym od 1,423 mln w kwietniu.

Liczba rozpoczętych budów domów również nie spełniła oczekiwań – wyniosła 1,177 mln jednostek, podczas gdy prognozowano 1,430 mln, co stanowi spadek w porównaniu z 1,392 mln w poprzednim miesiącu.

Z technicznego punktu widzenia Bitcoin nadal porusza się w kanale spadkowym na wykresie 60-minutowym, chociaż 14-godzinny RSI ostatnio się odbił, co pomogło rynkowi uniknąć wejścia w stan wyprzedania.

W rezultacie kupujący mogą próbować przedłużyć obecne odbicie w kierunku poziomu 64 493 USD, z dalszym celem wzrostu na poziomie 66 796 USD.

Z drugiej strony, sprzedający mogą chcieć zrealizować zyski w okolicach 60 564 USD lub zepchnąć cenę niżej, w okolice 58 125 USD.

Jastrzębia polityka i potencjalna podwyżka stóp procentowych

Rezerwa Federalna utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie w przedziale od 3,50% do 3,75% na swoim pierwszym posiedzeniu pod przewodnictwem nowego prezesa Kevina Warsha, który rozpoczął swoją kadencję od szeroko zakrojonego przeglądu polityki pieniężnej. Prawie połowa decydentów Fed spodziewa się obecnie podwyżki stóp procentowych w tym roku, ponieważ obawy o inflację nadal się nasilają.

Według danych London Stock Exchange Group, rynek kontraktów terminowych na fundusze federalne w pełni uwzględnia już podwyżkę stóp procentowych do października. Silne dane dotyczące sprzedaży detalicznej dodatkowo wzmocniły oczekiwania na kontynuację zacieśniania polityki pieniężnej.

Indeks dolara amerykańskiego, który śledzi zachowanie amerykańskiej waluty względem koszyka walut, obejmującego jena, euro i funta brytyjskiego, spadł o 0,1% do 100,7 punktów, pozostając w pobliżu najwyższego poziomu od maja 2025 r.

Ropa Brent zmierza w kierunku 9% tygodniowej straty, ponieważ inwestorzy oceniają perspektywy rozejmu między USA a Iranem

Economies.com
2026-06-19 11:41 UTC

Ceny ropy Brent w piątek zmierzały ku tygodniowemu spadkowi o 9%, gdyż inwestorzy oceniali, że maleją szanse na trwały rozejm między Stanami Zjednoczonymi a Iranem po odwołaniu rozmów i nasileniu ataków Izraela w Libanie.

Ceny kontraktów terminowych na ropę Brent spadły o 24 centy, czyli 0,3%, do 79,61 USD za baryłkę do godziny 11:00 GMT, co oznacza, że indeks ten zanotował drugi z rzędu tygodniowy spadek.

Szwajcaria poinformowała, że rozmowy między przedstawicielami USA a irańskimi negocjatorami, mające na celu osiągnięcie porozumienia w sprawie zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie, nie odbędą się w piątek. Jednocześnie wiceprezydent USA J.D. Vance odwołał swoje plany podróży, co zwiększyło niepewność co do perspektyw trwałego zawieszenia broni.

Tamas Varga, analityk z PVM Oil Associates, powiedział: „To uwydatnia trudną drogę do pełnego i trwałego wznowienia przepływu ropy naftowej przez Cieśninę Ormuz”. Dodał: „Nagłówki dotyczące przedłużenia porozumienia o zawieszeniu broni niewątpliwie nadal będą wpływać na nastroje rynkowe”.

Oba kontrakty na ropę naftową osiągnęły w czwartek najniższe poziomy od początku konfliktu, po tym jak kilka tankowców, w tym trzy statki pod banderą Arabii Saudyjskiej przewożące łącznie 6 milionów baryłek ropy, przepłynęło przez cieśninę zaledwie kilka godzin po tym, jak prezydenci USA i Iranu podpisali tymczasowe porozumienie kończące wojnę.

Analitycy oczekują, że umowa umożliwi powrót na rynki światowe ponad 85 milionów baryłek ropy naftowej, która obecnie pozostaje unieruchomiona w regionie Zatoki Perskiej. Umowa obejmuje również zniesienie amerykańskich sankcji na irańską ropę, co zwiększyłoby podaż na rynku.

Około 20% światowych dostaw ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego przepływa przez Cieśninę Ormuz. Jednak przywrócenie przepływu i produkcji po zawarciu porozumienia między USA a Iranem może potrwać kilka miesięcy.

Citigroup podał, że jego scenariusz bazowy, z prawdopodobieństwem 60%, zakłada dalszą normalizację przepływów ropy naftowej, co doprowadzi do nadwyżki rynkowej i niższych cen w ciągu najbliższych sześciu do dwunastu miesięcy, a cena ropy naftowej może spaść do około 60–65 dolarów za baryłkę do pierwszego kwartału 2027 roku.

Commerzbank poinformował, że spodziewana jest stopniowa odbudowa zapasów ropy i obniżył prognozę cen ropy Brent na koniec roku do 80 dolarów za baryłkę z 85 dolarów. Nadal jednak oczekuje, że ceny utrzymają się powyżej poziomów sprzed wojny przez większość przyszłego roku.

Iracki minister ds. ropy naftowej Bassem Mohammed powiedział, że irackie pola naftowe są gotowe do wznowienia produkcji i że wydobycie stopniowo powróci do poprzedniego normalnego poziomu.

Jeśli chodzi o popyt, OPEC w swoim raporcie „2026 Annual World Oil Outlook” stwierdził, że światowy popyt na ropę naftową ma wzrosnąć do 113,3 mln baryłek dziennie do 2030 r., w porównaniu ze 105,1 mln baryłek dziennie w 2025 r.

Jednak ciągła kampania militarna Izraela przeciwko Hezbollahowi w Libanie podniosła kwestie trwałości porozumienia pokojowego między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.

Dolar nieznacznie traci na wartości, ale utrzymuje się w pobliżu rocznych maksimów

Economies.com
2026-06-19 11:10 UTC

Dolar amerykański wzrósł w czwartek do najwyższego poziomu od ponad roku po tym, jak decyzja Rezerwy Federalnej o utrzymaniu stóp procentowych bez zmian i przyjęciu jastrzębiego tonu podsyciła oczekiwania na dalsze podwyżki stóp. Chociaż dolar nieznacznie się dziś osłabił, pozostaje blisko tego szczytu.

Amerykański bank centralny pozostawił stopy procentowe bez zmian w przedziale od 3,50% do 3,75% na swoim pierwszym posiedzeniu pod przewodnictwem nowego prezesa Rezerwy Federalnej, Kevina Warsha, który rozpoczął swoją kadencję od szeroko zakrojonego przeglądu polityki monetarnej. Prawie połowa decydentów Fed spodziewa się obecnie podwyżki stóp procentowych w tym roku, ponieważ obawy o inflację nadal rosną.

Według danych London Stock Exchange Group, rynek kontraktów terminowych na fundusze federalne w pełni uwzględnia już podwyżkę stóp procentowych do października. Silne dane dotyczące sprzedaży detalicznej dodatkowo wzmocniły oczekiwania na kontynuację zacieśniania polityki pieniężnej.

Indeks dolara amerykańskiego, mierzący wartość waluty względem koszyka głównych walut, w tym jena, euro i funta brytyjskiego, spadł o 0,1% do 100,7 punktu. Pomimo spadku, indeks utrzymuje się w pobliżu najwyższego poziomu od maja 2025 roku.

Lee Hardman, starszy analityk walutowy w Mitsubishi UFJ Financial Group, powiedział, że „jastrzębia zmiana polityki Rezerwy Federalnej grozi wywołaniem silnego wzrostu wartości dolara amerykańskiego”.

Dodał, że „dolar skorzystał na gwałtownej rewizji w górę krótkoterminowych oczekiwań dotyczących stóp procentowych w USA, co z nawiązką zrekompensowało negatywny wpływ porozumienia USA-Iran ogłoszonego w weekend”.

Jen japoński

Jen japoński osłabił się w czwartek wieczorem poniżej poziomu 161 jenów za dolara, zbliżając się do najniższego poziomu od czterech dekad i wznawiając spekulacje, że Tokio może ponownie interweniować w celu wsparcia waluty.

Po zamknięciu japońskich rynków akcji w czwartek jen gwałtownie spadł poniżej poziomu 161 jenów, a następnie w dalszej części dnia kontynuował spadki do 161,80 jenów za dolara, co stanowi najniższy poziom od lipca 2024 r.

Przekroczenie poziomu 161,96 jenów za dolara spowodowałoby spadek jena do najniższego poziomu od 1986 r.

Spekulacja rynkowa

Spadek wartości waluty wywołał nowe ostrzeżenia ze strony japońskich urzędników finansowych. Doniesienia wskazują, że japoński minister finansów Satsuki Katayama powiedział na niedawnym spotkaniu G7, że Japonia jest „gotowa podjąć zdecydowane działania przeciwko spekulacyjnym ruchom” na rynkach walutowych.

Jen pozostaje pod presją, pomimo interwencji japońskiego Ministerstwa Finansów w wysokości ponad 70 miliardów dolarów w maju i niedawnych podwyżek stóp procentowych przez Bank Japonii, które spowodowały wzrost kosztów pożyczek do najwyższego poziomu od 1995 r.

Według doniesień, wiceprezes Banku Japonii Ryozo Himino powiedział parlamentowi, że bank centralny uważnie monitoruje zmiany kursów walut ze względu na ich wpływ na gospodarkę i inflację.

Analitycy poinformowali stację CNBC, że działania interwencyjne na rynku walutowym nie okazały się szczególnie skuteczne w ograniczaniu słabości jena, ponieważ czynniki leżące u ich podstaw mają charakter strukturalny.

Czynniki te obejmują wysokie rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, które nadal wspierają dolara, a także politykę prowzrostową realizowaną przez administrację japońskiej premier Sanae Takaichi, która zasygnalizowała preferencję dla utrzymania stosunkowo akomodacyjnych warunków monetarnych.

Choć słabość jena pomogła wesprzeć japoński eksport i wzrost gospodarczy, wywołała również obawy o inflację importowaną i erozję siły nabywczej gospodarstw domowych.