Kurs jena japońskiego wzrósł w środę w handlu azjatyckim w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut, rozpoczynając odbicie od sześciotygodniowego minimum w stosunku do dolara amerykańskiego, w obliczu znacznej aktywności zakupowej na niższych poziomach. Odbicie odbywa się pod czujnym okiem japońskich władz, które starają się wesprzeć lokalną walutę.
Słabe dane z rynku pracy w Japonii zmniejszyły oczekiwania co do podwyżek stóp procentowych w tym kraju w najbliższej przyszłości, gdyż inwestorzy czekają na dalsze informacje dotyczące ścieżki polityki pieniężnej Banku Japonii w tym roku.
Przegląd cen
Dzisiejszy kurs jena japońskiego: dolar osłabił się względem jena o 0,3% do 157,18 ¥, co stanowi spadek w stosunku do poziomu otwarcia na poziomie 157,68 ¥, po osiągnięciu sesyjnego maksimum na poziomie 157,86 ¥.
Jen zakończył wtorkowe notowania spadkiem o 0,2% w stosunku do dolara, notując drugą z rzędu dzienną stratę i osiągając sześciotygodniowe minimum na poziomie 157,97 jenów, co było spowodowane wojną w Iranie.
Dolar amerykański
Indeks dolara spadł w środę o około 0,1%, obniżając się z czteromiesięcznego maksimum na poziomie 99,68 i zmierzając w kierunku pierwszej straty w ciągu ostatnich trzech sesji, co odzwierciedla słabszą pozycję amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka walut światowych.
Oprócz realizacji zysków, dolar osłabia się przed publikacją kluczowych danych o zatrudnieniu w amerykańskim sektorze prywatnym za luty i wynikach sektora usług w tym samym miesiącu.
Oczekuje się, że dane te dostarczą dodatkowych dowodów potwierdzających prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych w USA przez Rezerwę Federalną w pierwszej połowie tego roku.
Władze japońskie
Japońska minister finansów Satsuki Katayama powiedziała we wtorek, że urzędnicy finansowi uważnie monitorują rynki z „silnym poczuciem pilności”. Zapytana o możliwość interwencji na rynku walutowym, odpowiedziała, że Japonia osiągnęła w zeszłym roku porozumienie ze Stanami Zjednoczonymi.
Japońskie stopy procentowe
Dane opublikowane we wtorek w Tokio pokazują, że stopa bezrobocia w Japonii wzrosła w styczniu do 2,7%, przekraczając rynkowe oczekiwania na poziomie 2,6%, po tym jak w grudniu wynosiła 2,6%.
Po otrzymaniu tych danych rynkowe wycena podwyżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych przez Bank Japonii w marcu spadła z 15% do 5%.
Ceny podwyżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych w kwietniu również spadły z 40% do 25%.
Według najnowszego sondażu agencji Reuters Bank Japonii ma podnieść stopy procentowe do 1% do września.
Analitycy Morgan Stanley i MUFG napisali we wspólnej nocie badawczej, że prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w marcu lub kwietniu oceniali już jako niskie, ale biorąc pod uwagę rosnącą niepewność związaną z rozwojem sytuacji na Bliskim Wschodzie, Bank Japonii prawdopodobnie przyjmie ostrożniejsze stanowisko, jeszcze bardziej zmniejszając prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w najbliższej przyszłości.
Inwestorzy oczekują obecnie na dodatkowe dane dotyczące inflacji, bezrobocia i płac w Japonii, które pozwolą na ponowną ocenę tych oczekiwań.
Cena palladu (XPD) gwałtownie spadła we wtorek, znajdując się pod silną presją, podobnie jak inne metale przemysłowe, na tle obaw geopolitycznych związanych z trwającym konfliktem na Bliskim Wschodzie pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami.
Kluczowe czynniki stojące za spadkiem:
Zakłócenia w dostawach i ryzyko geopolityczne
Rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie i zakłócenia w niektórych operacjach górniczych podsyciły obawy o podaż. Paradoksalnie jednak obawy te nie przełożyły się na duże zainteresowanie zakupami. Wręcz przeciwnie, zwiększyły zmienność rynku, podczas gdy sprzedający utrzymali kontrolę.
Słabsze wsparcie USA dla pojazdów elektrycznych
Malejące poparcie polityczne dla zachęt dla pojazdów elektrycznych w Stanach Zjednoczonych wpłynęło na nastroje. Pallad jest szeroko stosowany w katalizatorach samochodowych, więc każde spowolnienie działań wspierających wywiera presję na oczekiwania dotyczące popytu w przemyśle.
Wyraźne ciśnienie techniczne
Spadek poniżej 20-dniowej i 50-dniowej średniej kroczącej wysłał negatywny sygnał inwestorom krótkoterminowym. Wskaźnik ADX również odzwierciedla słabą siłę trendu, ale z tendencją niedźwiedzią, sugerując, że dynamika spadkowa nie jest jeszcze wystarczająco silna, aby doszło do zdecydowanego odwrócenia trendu, choć sprzedający nadal dominują.
Poglądy analityków: podzielone perspektywy
Anton Kharitonov z Traders Union uważa zejście poniżej średniej krótkoterminowej i średnioterminowej za sygnał ostrzegawczy, wskazując na 1715 dolarów jako kluczowy poziom wsparcia. Spadek poniżej tego poziomu może otworzyć drogę do dalszych spadków, podkreślając, że jakiekolwiek obecne odbicie wydaje się kruche, dopóki sprzedający kontrolują rynek.
Viktoras Karabytjank z Traders Union zajmuje bardziej konstruktywne stanowisko, zauważając, że tygodniowe wskaźniki, takie jak RSI i MACD, pozostają wspierające w dłuższej perspektywie. Uważa on, że przedział między 1700 a 1750 dolarów stanowi fazę konsolidacji w ramach szerszego, długoterminowego trendu wzrostowego.
Analityk rynku Parshwa Turakhia skupia się na krótkim terminie, argumentując, że wskaźniki takie jak Stoch RSI i CCI wskazują na krótkoterminowe warunki wyprzedania, które mogą umożliwić szybkie odbicie w kierunku 1750 USD, choć wysoka zmienność prawdopodobnie utrzyma się.
Na amerykańskim rynku marzec to dzień, w którym notowania kontraktów terminowych na pallad spadły o 7,5% do 1630,5 USD za uncję o godz. 19:18 GMT.
Globalny rynek ropy naftowej stoi w obliczu najgorszego scenariusza, ponieważ wojna między Stanami Zjednoczonymi a Iranem rozszerza się na duże obszary Bliskiego Wschodu, bez wyraźnego punktu wyjścia. To zwiększa ryzyko przedłużających się zakłóceń w dostawach, które mogą spowolnić globalny wzrost gospodarczy.
Co dzieje się w Cieśninie Ormuz i regionalnym zaopatrzeniu w energię
Ruch tankowców przez Cieśninę Ormuz, najważniejszy na świecie korytarz morski dla transportu ropy naftowej, został skutecznie wstrzymany po tym, jak firmy żeglugowe podjęły środki ostrożności i zawiesiły przepływ przez wąskie gardło. Dane firm doradztwa energetycznego wskazują, że w 2025 roku przez cieśninę przeszła około jedna trzecia światowego eksportu ropy drogą morską. Cieśnina Ormuz jest jednym z najbardziej newralgicznych szlaków w światowym handlu energią, łączącym Zatokę Meksykańską z Oceanem Indyjskim.
Iran rozszerzył również swoje ataki odwetowe, obejmując regionalne obiekty energetyczne. Katar ogłosił zawieszenie produkcji skroplonego gazu ziemnego po tym, jak kluczowe obiekty zostały zaatakowane przez drony. Ma to znaczenie, ponieważ około 20% światowego eksportu LNG pochodzi z krajów Zatoki Perskiej, a w szczególności z Kataru, i jest transportowane tymi samymi, niezwykle wrażliwymi szlakami morskimi.
Natasha Kaneva, szefowa działu globalnych badań nad towarami w JPMorgan Chase & Co., stwierdziła, że wcześniejsze założenie, iż bezprecedensowe zakłócenia są mało prawdopodobne, okazało się błędne. Dodała, że wojna spowodowała już niemal całkowite wstrzymanie żeglugi przez cieśninę, co określiła jako jeden z najbardziej burzliwych momentów we współczesnym handlu morskim.
Ceny ropy naftowej wzrosły w poniedziałek o ponad 6% po tym, jak wcześniej tego samego dnia wzrosły o ponad 12%, podczas gdy ceny gazu ziemnego w Europie wzrosły o ponad 40%. Oczekuje się dalszego wzrostu cen w zależności od tego, jak długo potrwa wojna i czy Iran zaatakuje infrastrukturę energetyczną w Zatoce Perskiej.
W Stanach Zjednoczonych kierowcy spodziewają się wyższych cen paliwa w nadchodzących dniach. Ceny benzyny mogą wzrosnąć o 0,10 do 0,30 dolara za galon w ciągu najbliższego tygodnia, w miarę wzrostu cen ropy naftowej.
Scenariusze cen ropy naftowej i gazu
Analitycy surowcowi spodziewają się, że cena ropy Brent przekroczy 100 dolarów za baryłkę, a europejskie ceny gazu ziemnego mogą przekroczyć 60 euro za megawatogodzinę, jeśli Teheran zaostrzy swoje stanowisko i będzie kontynuował ataki na obiekty energetyczne w krajach sąsiednich, wynika z danych Bank of America. Bank dodał również, że przedłużające się zakłócenia w cieśninie mogą podnieść cenę ropy Brent o kolejne 40 do 80 dolarów za baryłkę.
Jeśli wojna potrwa dłużej niż trzy tygodnie, kraje Zatoki Perskiej mogą wyczerpać swoje magazyny, ponieważ niesprzedana ropa naftowa będzie się kumulować bez rynków zbytu, co potencjalnie zmusi niektórych producentów do ograniczenia wydobycia. W takim scenariuszu cena ropy Brent może osiągnąć 120 dolarów za baryłkę, według szacunków JPMorgan.
Jeśli Iran całkowicie zamknie Cieśninę Ormuz za pomocą min morskich i pocisków przeciwokrętowych, ceny mogą gwałtownie wzrosnąć do 200 dolarów za baryłkę, jak podaje Deutsche Bank.
Porównanie historyczne i inne ryzyka
Ostatni raz cena ropy naftowej osiągnęła 100 dolarów za baryłkę po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r. Ceny benzyny w USA osiągnęły wówczas rekordowy poziom powyżej 5 dolarów za galon.
Kaneva ostrzegł, że załamanie się irańskiego systemu politycznego może stanowić jeszcze większe ryzyko dla podaży. Iran produkuje ponad 3 miliony baryłek dziennie, a wydobycie to może być zagrożone w przypadku wybuchu niepokojów wewnętrznych lub konfliktu zbrojnego, co w takich przypadkach może spowodować wzrost cen ropy o ponad 70%.
Scenariusz negatywny
Jeśli walki zakończą się szybko, cena ropy może powrócić do przedziału 60–70 dolarów za baryłkę, według Bank of America, zwłaszcza jeśli deeskalacja nastąpi w ciągu kilku dni.
Jednak Stany Zjednoczone i Iran nadal wydają się uparcie obstawać przy swoich stanowiskach. Były irański doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Ali Larijani odrzucił negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi, twierdząc, że wspólny atak USA i Izraela wpędził region w niepotrzebną wojnę.
Amerykańskie indeksy giełdowe rozpoczęły wtorkową sesję od dużych spadków na skutek eskalacji wojny i działań wojennych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
Ataki USA i Izraela doprowadziły do śmierci Najwyższego Przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneiego, co stanowiło punkt zwrotny w historii Islamskiej Republiki Iranu i jedno z najważniejszych wydarzeń od 1979 roku.
W odpowiedzi irańscy urzędnicy zapowiedzieli zdecydowane działania odwetowe, co spotęgowało obawy przed szerszym konfliktem regionalnym, szczególnie w obliczu doniesień o eksplozjach w kilku miastach Zatoki Perskiej.
Na początku sesji, o godz. 14:51 GMT, indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 2,1% (czyli 1009 punktów) do 47 895 punktów. Szerszy indeks S&P 500 spadł o 1,8% (czyli 137 punktów) do 6744 punktów, a Nasdaq Composite spadł o 2,1% (czyli 467 punktów) do 22 282 punktów.
Duże straty na otwarciu Wall Street, indeks Dow Jones spadł o ponad 1000 punktów
Amerykańskie indeksy giełdowe gwałtownie spadły na początku wtorkowej sesji na skutek eskalacji wojny i działań militarnych pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
W wyniku amerykańsko-izraelskich ataków zginął najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei. Był to przełomowy moment dla Islamskiej Republiki Iranu i jedno z najważniejszych wydarzeń od 1979 roku.
Irańscy urzędnicy zapowiedzieli zdecydowaną odpowiedź, co wzmogło obawy o szerszą eskalację konfliktu w regionie, szczególnie po doniesieniach o eksplozjach w wielu miastach Zatoki Perskiej.
O godz. 14:51 GMT indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 2,1% (1009 punktów) do poziomu 47 895, indeks S&P 500 spadł o 1,8% (137 punktów) do poziomu 6 744, a indeks Nasdaq Composite spadł o 2,1% (467 punktów) do poziomu 22 282.