Amerykańskie indeksy giełdowe wzrosły w piątkowej sesji po opublikowaniu miesięcznego raportu o zatrudnieniu, gdyż inwestorzy oceniali jego wpływ na politykę Rezerwy Federalnej.
Opublikowane dziś dane pokazały, że w grudniu gospodarka USA utworzyła zaledwie 50 tys. miejsc pracy, co jest wynikiem niższym od oczekiwań rynkowych na poziomie 73 tys., a stopa bezrobocia spadła do 4,4%.
Dziś Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych przeprowadzi odrębne przesłuchanie w sprawie legalności ceł nałożonych w kwietniu przez administrację Trumpa.
W tym kontekście sekretarz skarbu USA Scott Bessent stwierdził, że Waszyngton będzie w stanie zrekompensować sobie utratę dochodów z ceł, jeśli sąd wyda orzeczenie niekorzystne dla tych środków.
Tymczasem Steven Miran, przedstawiciel Rezerwy Federalnej, wezwał do obniżki stóp procentowych o łączną kwotę 150 punktów bazowych w tym roku, argumentując, że taki ruch jest konieczny w celu wsparcia rynku pracy.
W handlu rynkowym indeks Dow Jones Industrial Average wzrósł o 0,6%, czyli 271 punktów, do 49 537 punktów o godzinie 17:21 GMT. Szerszy indeks S&P 500 zyskał nieco poniżej 0,6%, czyli 42 punkty, do 6964 punktów, a Nasdaq Composite wzrósł o 0,7%, czyli 170 punktów, do 23 650 punktów.