Miedź osiąga rekordową cenę 12 000 dolarów z pozytywnymi perspektywami

Economies.com
2025-12-23 16:39 UTC

Konsumenci, już zmęczeni długotrwałym wzrostem cen, przygotowują się na nową presję — tym razem ze strony miedzi.

Ceny miedzi po raz pierwszy w historii przekroczyły 12 000 dolarów za tonę metryczną, osiągając rekordowy poziom na London Metal Exchange i wywołując nową falę presji inflacyjnej w gospodarce.

Wzrost ten odzwierciedla zmienną mieszankę niepewności handlowej, ograniczeń podaży i rosnącego popytu — co coraz bardziej naraża na straty produkty codziennego użytku.

Cła napędzają wzrost

Na wzrost cen wpłynęły m.in. cła wprowadzone przez prezydenta USA Donalda Trumpa, który w sierpniu nałożył 50-procentowe cło na półprodukty miedziane i niektóre pochodne miedzi, działając na podstawie przepisów bezpieczeństwa narodowego.

Chociaż rafinowana miedź, która stanowi około połowę amerykańskiego importu, na razie pozostaje zwolniona z tych ograniczeń, to jednak wprowadzone środki zakłóciły już globalne przepływy handlowe i ograniczyły dostawy dla amerykańskich producentów.

Wpływ ten został spotęgowany przez wcześniejsze zakupy na początku tego roku, kiedy to kupujący rzucili się do gromadzenia zapasów miedzi przed wejściem w życie ceł 1 sierpnia. To zamieszanie doprowadziło do wyczerpania dostępnych zapasów i wzrostu cen na całym świecie, co spowodowało wzrost cen miedzi do rekordowych poziomów, mimo że popyt w Chinach, największym konsumencie miedzi na świecie, osłabł.

Problem wykracza poza cła

Cła stanowią jedynie część problemu.

Ceny miedzi były już pod presją po latach niedoinwestowania, które sprawiły, że w branży brakowało nowych kopalni. Jednocześnie popyt gwałtownie wzrósł, ponieważ miedź jest coraz częściej wykorzystywana w pojazdach elektrycznych, modernizacji sieci energetycznych, projektach z zakresu odnawialnych źródeł energii i centrach danych.

Analitycy twierdzą, że biorąc pod uwagę niewielką liczbę nowych projektów, które mogą zostać uruchomione w najbliższej przyszłości, ceny miedzi najprawdopodobniej pozostaną wysokie, a konsumenci już odczuwają tego skutki.

Bezpośredni cios w gospodarstwa domowe

Miedź znajduje się w niemal każdym nowoczesnym domu – od instalacji elektrycznej i wodno-kanalizacyjnej po systemy ogrzewania i chłodzenia.

Według szacunków branżowych, koszt ponownej instalacji elektrycznej w domu wynosi zazwyczaj od 6 tys. do 18 tys. dolarów, a w przypadku większych lub starszych nieruchomości może wynieść nawet 30 tys. dolarów — obciążenie to stało się jeszcze większe w związku ze wzrostem cen miedzi.

Przedstawiciele firm wykonawczych twierdzą, że rosnące koszty miedzi już wpływają na wzrost ofert na modernizację paneli elektrycznych, instalację gniazdek i projekty remontowe, szczególnie w kuchniach i łazienkach.

Sprzęty gospodarstwa domowego pod obciążeniem

Duże urządzenia gospodarstwa domowego również odczuwają presję. Lodówki, pralki, suszarki, zmywarki i klimatyzatory w dużym stopniu wykorzystują miedź w silnikach, sprężarkach i cewkach.

Pojedyncza pralka może zawierać od pół do kilograma miedzi, podczas gdy większe urządzenia zużywają jej jeszcze więcej. Wraz ze wzrostem kosztów surowców producenci często reagują podwyżkami cen, cięciami promocji lub obniżaniem specyfikacji w tańszych modelach.

Samochody i pojazdy elektryczne jeszcze bardziej narażone

Pojazdy stanowią kolejny punkt nacisku. Konwencjonalny samochód benzynowy zawiera około 23-25 kg miedzi, podczas gdy pojazdy elektryczne zużywają znacznie więcej – często od 68 do 90 kg – ze względu na okablowanie wysokiego napięcia, systemy akumulatorów i silniki elektryczne.

To sprawia, że ceny pojazdów elektrycznych są szczególnie wrażliwe na koszty miedzi, co utrudnia producentom samochodów dążenie do uczynienia pojazdów elektrycznych bardziej przystępnymi cenowo dla konsumentów.

Elektronika nie jest odporna

Nawet elektronika nie jest oszczędna. Smartfony zazwyczaj zawierają od 15 do 30 gramów miedzi, podczas gdy komputery stacjonarne mogą zawierać ponad dwa funty.

Mimo że kwota przypadająca na jedno urządzenie może wydawać się niewielka, globalna skala produkcji oznacza, że wyższe ceny miedzi nadal ograniczają możliwości producentów, szczególnie w tańszych segmentach rynku.

Potencjalny wpływ na rachunki za prąd

Zakłady użyteczności publicznej również mogą odczuć presję w perspektywie średnioterminowej. Miedź jest kluczowym elementem sieci energetycznych i infrastruktury elektrycznej, a wyższe koszty mogą ostatecznie przełożyć się na ceny dostaw energii elektrycznej, ponieważ zakłady użyteczności publicznej modernizują systemy, aby wspierać pojazdy elektryczne i energię odnawialną.

Krótko mówiąc, biorąc pod uwagę ceny miedzi utrzymujące się na rekordowo wysokim poziomie, wpływ tego zjawiska będzie odczuwalny nie tylko na rynkach światowych, ale i w codziennym życiu – stanowiąc kolejne obciążenie dla konsumentów na całym świecie.

Bitcoin spada poniżej 88 000 dolarów, a inwestorzy analizują kluczowe dane

Economies.com
2025-12-23 14:01 UTC

Wartość bitcoina spadła we wtorek, kończąc krótką falę wzrostów, gdyż inwestorzy zachowali ostrożność w stosunku do kryptowalut, a oczekiwanie na kluczowe dane ekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych przyczyniło się do ogólnej awersji do ryzyka.

Więcej

Ropa naftowa stabilizuje się w obliczu równowagi między ryzykami geopolitycznymi a negatywnymi czynnikami fundamentalnymi

Economies.com
2025-12-23 13:06 UTC

Ceny ropy naftowej we wtorek utrzymywały się na stabilnym poziomie, gdyż rynki rozważały możliwość sprzedaży przez Stany Zjednoczone skonfiskowanej wenezuelskiej ropy w obliczu rosnących obaw o zakłócenia w dostawach po ukraińskich atakach na rosyjskie statki i porty.

Więcej

Dolar traci na wartości w stosunku do jena w związku z ostrzeżeniami ze strony Japonii

Economies.com
2025-12-23 12:18 UTC

Para USD/JPY spadła o 0,75% do około 155,80 podczas handlu w Europie we wtorek. Para znajduje się pod silną presją sprzedaży w związku z ogólnym osłabieniem dolara amerykańskiego, w miarę jak rosną oczekiwania, że Rezerwa Federalna wprowadzi głębsze obniżki stóp procentowych w 2026 roku niż zasygnalizowane w oświadczeniu w sprawie polityki pieniężnej wydanym 17 grudnia.

Więcej