W miarę jak ceny miedzi zbliżają się do rekordowych poziomów, wartość tego metalu dla hut miedzi gwałtownie spada z powodu niespotykanego dotąd spadku kosztów obróbki i rafinacji.
Firmy przetwarzające wydobywane koncentraty miedzi na metal rafinowany są obecnie w coraz większym stopniu uzależnione od produktów ubocznych powstających na etapie przetwarzania, aby utrzymać rentowność.
Produkty wtórne, takie jak złoto, srebro i kwas siarkowy, stały się dla większości hut niemal tak samo ważne jak sama miedź w określaniu rentowności.
Ta nietypowa sytuacja wynika z faktu, że Chiny rozwijają swoje zdolności wydobywcze miedzi w tempie znacznie przekraczającym możliwości światowych kopalń w zakresie dostarczania surowca.
Ta nierównowaga prawdopodobnie nie zniknie w najbliższym czasie. Produkcja w kopalniach pozostaje ograniczona, a pomimo dyskusji o ograniczeniu produkcji miedzi rafinowanej w chińskich hutach, produkcja miedzi rafinowanej w tym kraju stale rośnie.
Zmiana ta niesie ze sobą poważne konsekwencje dla rynku koncentratu miedzi i przyszłej struktury światowej produkcji metali.
Opłaty za leczenie spadają do zera
Roczne opłaty referencyjne za przetwarzanie i rafinację miedzi spadły z 80 dolarów za tonę metryczną i 8 centów za funt w 2024 r. do 21,25 dolarów za tonę i 2,125 centów za funt w 2025 r., a następnie w tym roku spadły do zera.
Opłaty za miejscowe przetwarzanie pozostają ujemne od kilku miesięcy, co oznacza, że huty w rzeczywistości płacą firmom górniczym za prawo do przetwarzania koncentratów miedzi.
W rezultacie podstawowe koszty oczyszczania ścieków straciły na znaczeniu, podczas gdy wartość metali szlachetnych zawartych w koncentratach i siarce, które można wydobyć i przekształcić w kwas siarkowy, zyskała na znaczeniu.
Wyższe ceny złota i srebra pomogły zrekompensować utratę jednego z głównych źródeł dochodu branży hutniczej.
Kwas siarkowy zapewnił jeszcze większe wsparcie, szczególnie po zakłóceniach w dostawach z Zatoki Perskiej spowodowanych wojną z Iranem i zamknięciem Cieśniny Ormuz.
Niektóre chińskie huty zaczęły nawet przetwarzać większe ilości pirytu, powszechnie znanego jako „złoto głupców”, po prostu dlatego, że zawiera on większą ilość siarki.
Firma konsultingowa CRU szacuje, że opłaty za przetwarzanie stanowiły 39% całkowitych przychodów huty w 2018 r. Jednak w ubiegłym roku największymi źródłami przychodów stały się zyski z „wolnego metalu” i kredyty na produkty uboczne, zwłaszcza siarkę, które stanowiły odpowiednio około 50%–53% i 25%–27% przychodów.
„Wolny metal” oznacza różnicę pomiędzy zawartością płatnego metalu w surowcach a rzeczywistą wydajnością odzysku miedzi i innych metali, jaką uzyskują huty.
Czy era cen referencyjnych dobiegła końca?
To, co sprawia, że ta transformacja w branży wytopu miedzi jest szczególnie niezwykła, to szybkość, z jaką nastąpiła.
Zmiana ta odzwierciedla zarówno tempo, jak i skalę chińskich inwestycji w moce przetwórcze.
Według International Copper Study Group produkcja rafinowanej miedzi w Chinach wzrosła w ujęciu rok do roku o 8% do 14,72 mln ton metrycznych w 2025 r., podczas gdy światowa produkcja górnicza wzrosła zaledwie o 1%.
Chiński Zespół ds. Zakupów Miedzi Hutniczej (CSPT), w którego skład wchodzą najwięksi producenci w kraju, zgodził się w listopadzie na obniżenie produkcji o 10% w tym roku, aby powstrzymać spadek opłat za przetwarzanie.
Jednakże, według chińskiego Narodowego Biura Statystycznego, rzeczywista produkcja wzrosła o 7,4% w ujęciu rocznym między styczniem a kwietniem 2026 r.
Szybkie zmiany na rynku koncentratu miedzi skłoniły uczestników do ponownego rozważenia zasadności stosowania przez branżę corocznych umów referencyjnych w zakresie ustalania cen.
Chilijska spółka górnicza Antofagasta zaproponowała w trakcie negocjacji z chińskimi hutami przejście na ustalanie cen indeksowych na rynku spot.
Oczekuje się, że CSPT sprzeciwi się tej zmianie, ale bez znaczących cięć produkcji w Chinach różnica między rocznymi cenami referencyjnymi a realiami rynku spot prawdopodobnie jeszcze bardziej się pogłębi.
Tylko najsilniejsi przetrwają
Kluczowym pytaniem jest teraz, czy obecny model biznesowy huty będzie mógł pozostać zrównoważony w perspektywie średnioterminowej.
W przypadku hut dysponujących nowoczesną technologią, silnymi możliwościami odzysku metali szlachetnych i posiadających podpisane umowy sprzedaży kwasu siarkowego, odpowiedź brzmi prawdopodobnie: tak.
CRU stwierdziło, że spadek opłat za leczenie jest „bolesny na papierze, ale w praktyce możliwy do opanowania” w przypadku tych operacji.
Firma konsultingowa ostrzegła jednak, że perspektywy są „znacznie gorsze” dla obiektów ze starzejącą się infrastrukturą, wysokimi kosztami stałymi lub niekorzystnymi warunkami geograficznymi, które utrudniają marketing kwasu siarkowego.
Huty te pozostają bardziej zależne od opłat za przetwarzanie, ponieważ nie mają przewagi konkurencyjnej, jaką mają nowsze zakłady.
Wiele z tych zakładów mieści się poza Chinami, co stanowi dodatkowe zagrożenie dla zachodnich łańcuchów dostaw miedzi, które i tak są już narażone na presję.
Firma Glencore przestawiła już swoją hutę na Filipinach na tryb konserwacji i zobowiązała się do utrzymania działalności w swoich zakładach w Australii dopiero po otrzymaniu pakietu wsparcia finansowego o wartości 600 milionów dolarów australijskich (395 milionów dolarów amerykańskich) od rządów federalnego i stanowego.
Tymczasem w 2025 roku na Chiny przypadać będzie około połowy światowej produkcji miedzi rafinowanej, w porównaniu z zaledwie 15% w 2005 roku. Oczekuje się, że w tym roku udział ten jeszcze bardziej wzrośnie.
Chińscy hutnicy zdają się rozumieć, że biorą udział w bitwie, w której przetrwają tylko najbardziej wydajni i konkurencyjni operatorzy.
Dla Zachodu wyzwaniem jest to, że jego sektor hutniczy może stać się jedną z największych ofiar zaciętej konkurencji Chin o surowce i źródła dochodów na rynku koncentratu miedzi, który i tak już cierpi z powodu strukturalnego niedoboru podaży.
Bitcoin w poniedziałek odzyskał poziom 60 000 USD, po spadku o prawie 6% i zamknięciu poniżej kluczowego progu technicznego w poprzedniej sesji.
Do niewielkiego ożywienia doszło wraz z poprawą apetytu inwestorów na ryzyko po zawarciu porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w sprawie wstrzymania niedawnych ataków i wznowienia negocjacji dotyczących Cieśniny Ormuz, co zapewniło wsparcie szerszemu rynkowi kryptowalut.
Jednak sprzedaż instytucjonalna nadal ciążyła na największej na świecie kryptowalucie pod względem kapitalizacji rynkowej, po tym jak fundusze ETF oparte na Bitcoinie odnotowały w zeszłym tygodniu odpływ netto w wysokości 1,79 miliarda dolarów, co stanowiło największy tygodniowy odpływ od końca lutego.
Porozumienie USA-Iran łagodzi presję na aktywa ryzykowne
Według agencji Reuters Stany Zjednoczone i Iran zgodziły się zaprzestać niedawnych działań wojennych w Zatoce Perskiej i wznowić rozmowy dotyczące sporu o Cieśninę Ormuz.
Rozwój sytuacji w niewielkim stopniu poprawił nastroje na rynku, ożywiając nadzieję na utrzymanie tymczasowego porozumienia pokojowego po tym, jak kilkudniowe ataki odwetowe zagroziły jego stabilności.
Osłabienie napięć geopolitycznych pomogło wesprzeć aktywa wrażliwe na ryzyko, pozwalając Bitcoinowi odzyskać poziom 60 000 dolarów w poniedziałek po gwałtownej wyprzedaży w poprzednim tygodniu.
Mimo to inwestorzy zachowują ostrożność, ponieważ niepewność geopolityczna pozostaje wysoka. Każde załamanie negocjacji lub ponowna eskalacja działań militarnych między tymi dwoma krajami może osłabić apetyt na ryzyko i wywołać kolejną falę wyprzedaży Bitcoina.
Sprzedaż instytucjonalna ogranicza odbicie Bitcoina
W ubiegłym tygodniu popyt instytucjonalny na Bitcoina pozostawał słaby, a fundusze ETF na Bitcoina odnotowały odpływ netto w wysokości 1,70 mld USD, co stanowiło największy tygodniowy odpływ od końca lutego.
Ubiegły tydzień był siódmym z rzędu tygodniem odpływu środków z funduszy ETF opartych na Bitcoinie. To najdłuższa seria wypłat od momentu wprowadzenia tych produktów.
W czerwcu fundusze ETF oparte na Bitcoinie odnotowały miesięczny odpływ netto środków o wartości ok. 4,06 mld USD, co oznacza drugi miesiąc z rzędu wypłat i największy miesięczny odpływ od momentu wprowadzenia tych funduszy.
Dane wskazują na utrzymującą się słabość popytu instytucjonalnego i sugerują, że duzi inwestorzy jak dotąd nie byli w stanie zapewnić wystarczającego wsparcia cenom Bitcoina.
Jeśli ta tendencja utrzyma się w bieżącym tygodniu, Bitcoin może stawić czoła dodatkowej presji spadkowej, pomimo niedawnego ożywienia.
Ceny ropy naftowej w poniedziałek praktycznie nie uległy zmianie po tym, jak Iran i Stany Zjednoczone zgodziły się na zakończenie niedawnych działań wojennych w Zatoce Perskiej i na całym Bliskim Wschodzie. Jednocześnie regionalni producenci kontynuowali załadunek ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego pomimo kolejnych ataków na statki.
Oba kraje zgodziły się również na wznowienie rozmów dotyczących Cieśniny Ormuz, co zwiększyło nadzieje na utrzymanie tymczasowego porozumienia pokojowego, które zostało nadszarpnięte po kilku dniach odwetowych ataków między obiema stronami.
Kontrakty terminowe na ropę Brent z dostawą w sierpniu wzrosły o 4 centy do 72,03 dolarów za baryłkę o godz. 08:03 GMT, natomiast kontrakty terminowe na amerykańską ropę West Texas Intermediate z dostawą w sierpniu zyskały 44 centy, czyli 0,6%, do 69,67 dolarów za baryłkę.
Analitycy ING napisali w nocie z poniedziałku: „Rynek ropy naftowej wciąż jest narażony na liczne ryzyka. Uczestnicy rynku zdają się jednak koncentrować na tym, jak utrzymująca się poprawa przepływów ropy naftowej wpłynie na globalną równowagę popytu i podaży”.
Dodali: „To poczucie komfortu wydaje się niezwykłe i niesie ze sobą znaczne ryzyko wzrostu, jeśli ożywienie podaży ulegnie spowolnieniu”.
Ceny ropy Brent spadły w zeszłym tygodniu o 10,6%, co oznacza trzeci z rzędu tygodniowy spadek, po tym jak transport ropy przez Cieśninę Ormuz osiągnął najwyższy poziom od wybuchu konfliktu USA, Izraela i Iranu pod koniec lutego.
Dane dotyczące przewozów morskich wykazały, że producenci z Bliskiego Wschodu nadal załadowują ropę naftową i LNG, pomimo nowych ataków na statki w Cieśninie Ormuz i wznowienia wymiany ognia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w ostatnich dniach.
Saudi Aramco wznowiło w piątek załadunek ropy naftowej ze swojego terminalu Ras Tanura, położonego na zachód od Cieśniny Ormuz, po trwającej blisko cztery miesiące przerwie.
Operacje załadunku były kontynuowane pomimo katastrofy śmigłowca firmy w niedzielę w Ras Tanura, w której zginęło 14 obywateli Arabii Saudyjskiej. Przyczyna wypadku nie została jeszcze ustalona.
Ceny srebra spadły w poniedziałek o prawie 3% na giełdach europejskich, rozpoczynając nowy tydzień na minusie. Metal wznowił spadki po dwudniowym odbiciu i ponownie zbliżył się do siedmiomiesięcznych minimów. Spadek został częściowo ograniczony przez osłabienie dolara amerykańskiego po zawarciu porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem o zaprzestaniu działań wojennych i wznowieniu negocjacji technicznych.
Podczas gdy rynki dokonują ponownej oceny oczekiwań co do ścieżki stóp procentowych w USA w tym roku, inwestorzy uważnie śledzą komentarze prezesa Rezerwy Federalnej Kevina Warsha na Forum Europejskiego Banku Centralnego, a także szereg kluczowych raportów dotyczących rynku pracy w USA, które mają zostać opublikowane w tym tygodniu.
Cena
• Dzisiejsze ceny srebra: Srebro spadło o około 3,0% do 57,42 USD za uncję, z poziomu otwarcia 59,15 USD, po osiągnięciu dziennego maksimum na poziomie 59,48 USD.
• W piątek cena srebra wzrosła o 2,2%, co oznacza drugi z rzędu dzienny wzrost, gdyż nadal rośnie od najniższego poziomu od siedmiu miesięcy, który wyniósł 55,62 USD za uncję.
• Biały metal stracił w zeszłym tygodniu 8,8%, notując drugi z rzędu tygodniowy spadek na skutek presji ze strony silniejszego dolara amerykańskiego i rosnących rentowności obligacji skarbowych, napędzanych przez jastrzębią postawę Rezerwy Federalnej.
dolar amerykański
Indeks dolara amerykańskiego spadł w poniedziałek o ponad 0,2%, notując straty trzecią sesję z rzędu i odzwierciedlając utrzymującą się słabość amerykańskiej waluty względem koszyka walut światowych.
Spadek ten nastąpił po tym, jak zmniejszyło się napięcie militarne między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w Cieśninie Ormuz, a obie strony zgodziły się na wznowienie negocjacji technicznych zgodnie z wcześniej ustalonym 60-dniowym harmonogramem.
Rozwój wojny w Iranie
• Stany Zjednoczone i Iran wstrzymały działania wojenne, a ruch morski przez Cieśninę Ormuz został wznowiony po weekendowych starciach.
• Stany Zjednoczone przeprowadziły ataki na cele irańskie w odpowiedzi na ataki Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej na statki w Cieśninie Ormuz.
• Państwa Zatoki Perskiej potępiły irańskie ataki rakietowe i dronowe na Bahrajn i Kuwejt.
• Izrael ogłosił wznowienie ataków na pozycje Hezbollahu w południowym Libanie.
• Negocjacje techniczne mają zostać wznowione we wtorek w Dosze. Obie strony skoncentrują się na sporach związanych z Cieśniną Ormuz, w szczególności na swobodzie żeglugi i ramach zarządzania korytarzem morskim.
Forum Europejskiego Banku Centralnego
Rynki uważnie śledzą odbywające się w tym tygodniu w Sintrze w Portugalii doroczne Forum Europejskiego Banku Centralnego, gdyż inwestorzy dokonują ponownej oceny perspektyw światowej polityki pieniężnej w obliczu niższych cen ropy naftowej i utrzymującej się zmienności na rynkach akcji.
Prezes EBC Christine Lagarde otworzy forum w poniedziałek przemówieniem inauguracyjnym, natomiast na środę zaplanowano panel dyskusyjny na wysokim szczeblu z udziałem prezesa Rezerwy Federalnej Kevina Warsha oraz prezesów kilku najważniejszych banków centralnych.
Stopy procentowe w USA
• Według narzędzia FedWatch firmy CME Group, rynki obecnie wyceniają 70-procentowe prawdopodobieństwo, że Rezerwa Federalna pozostawi stopy procentowe bez zmian na swoim lipcowym posiedzeniu, podczas gdy prawdopodobieństwo podwyżki o 25 punktów bazowych wynosi 30%.
• Rynki wskazują również na 20-procentowe prawdopodobieństwo, że stopy procentowe pozostaną niezmienione do grudnia, podczas gdy prawdopodobieństwo podwyżki o 25 punktów bazowych wynosi 80%.
• Inwestorzy będą nadal śledzić napływające dane ekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych i komentarze urzędników Rezerwy Federalnej, aby na nowo ocenić te oczekiwania.
• W tym tygodniu zostanie opublikowana seria niezwykle ważnych raportów z amerykańskiego rynku pracy. We wtorek zostaną opublikowane dane o wolnych miejscach pracy za maj, a w środę raport ADP o zatrudnieniu w sektorze prywatnym za czerwiec. W czwartek spodziewane są cotygodniowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych oraz oficjalny raport o zatrudnieniu za czerwiec.