Miedź spada, ale wciąż zmierza w kierunku siódmego z rzędu miesięcznego zysku

Economies.com
2026-02-26 16:10PM UTC

Ceny miedzi spadły w czwartkowym handlu, nieznacznie wycofując się z wczorajszych wzrostów, wspieranych przez fundamentalne czynniki podażowo-popytowe, rosnące obawy dotyczące ceł oraz osłabienie dolara amerykańskiego. Pomimo niewielkiego spadku, miedź nadal jest na dobrej drodze do osiągnięcia siódmego z rzędu miesięcznego wzrostu – najdłuższego wzrostu od 15 lat.

Ceny osiągnęły rekordowo wysoki poziom 29 stycznia. Chociaż później nieznacznie spadły, kilka czynników od tego czasu ponownie wywołało zmienność i niepewność na rynku.

Do czynników tych należało sezonowe spowolnienie handlu metalami nieszlachetnymi podczas chińskiego święta Nowego Roku Księżycowego, kiedy to zazwyczaj spowalnia działalność produkcyjna i budowlana, co prowadzi do tymczasowego spadku popytu na towary przemysłowe.

Ponieważ Chiny są największym konsumentem miedzi na świecie, osłabienie aktywności w najważniejszych sektorach przemysłu wpłynęło w ostatnich tygodniach na ceny.

Decyzja Sądu Najwyższego USA i zmiany taryfowe

Pod koniec ubiegłego tygodnia Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych orzekł o anulowaniu globalnych taryf nałożonych przez prezydenta Donalda Trumpa w 2025 roku.

Chociaż orzeczenie nie miało wpływu na obowiązujące 50% cła na import miedzi surowej do USA, wpłynęło na cła na inne towary z takich krajów jak Chiny i Indie.

W przypadku Chin oczekuje się spadku ceł z 32% do 24%, co potencjalnie wesprze popyt przemysłowy. Jednak na rynkach globalnych nadal dominuje niepewność.

Po wydaniu orzeczenia Trump ogłosił ponowne wprowadzenie 10% ceł za pomocą alternatywnych mechanizmów, a następnie podniesienie ich do 15%, z możliwością utrzymania ich do 150 dni przed złożeniem wniosku do Kongresu o przedłużenie. Decyzja ta może spotkać się z politycznym oporem przed wyborami parlamentarnymi w listopadzie.

Wpływ rynku i dynamika podaży i popytu

Niepewność nasiliła spekulacje, że cła na miedź mogą zostać przedłużone wcześniej niż oczekiwano, co mogłoby doprowadzić do przyspieszenia ceł na rafinowane produkty miedziane.

Gdy w sierpniu 2025 r. administracja USA po raz pierwszy nałożyła cła na miedź, dała do zrozumienia, że cła na produkty rafinowane nie zostaną wprowadzone przed rokiem 2027 lub 2028.

Ruchy cenowe

Ostatnie wzrosty były napędzane połączeniem uzupełniania zapasów w Chinach, obaw związanych z cłami i osłabienia dolara amerykańskiego. Ceny wzrosły we wtorek o 2,8% do 13 228 dolarów za tonę metryczną na Londyńskiej Giełdzie Metali, ponownie przekraczając 6 dolarów za funt w handlu amerykańskim.

Ceny wzrosły również na Szanghajskiej Giełdzie Metali, gdzie w środę cena referencyjna miedzi katodowej wzrosła o 119,77 USD za tonę metryczną do 13 104,73 USD.

Jednakże w dzisiejszej sesji amerykańskiej cena kontraktów terminowych na miedź z dostawą do USA w maju spadła o 0,4% do 6,01 USD za funt o godz. 15:47 GMT.

Bitcoin zyskuje 8%... co stoi za odbiciem w kierunku 70 000 USD?

Economies.com
2026-02-26 15:13PM UTC

Rynek kryptowalut odnotował w środę szerokie odbicie, na czele z silnym wzrostem wartości Bitcoina, który pchnął ten cyfrowy instrument z powrotem w kierunku poziomu 70 000 dolarów — strefy cenowej, która stanowiła silny opór od czasu jej utraty na początku tego miesiąca.

Bitcoin wzrósł o około 8% w trakcie sesji, a dynamika rozprzestrzeniła się na cały rynek. Ethereum zyskał 12%, XRP wzrósł o około 8%, a Solana o 13%, odzwierciedlając odnowiony apetyt na ryzyko w obszarze aktywów cyfrowych.

Zbliża się do 70 000 USD, a altcoiny radzą sobie lepiej

Eksperci rynkowi uważają, że odbicie może być w dużej mierze napędzane przez aktywność zakupową w dołkach po dłuższym okresie słabości. Caroline Mauron, współzałożycielka Orbit Markets, powiedziała, że wzrost prawdopodobnie odzwierciedla intensywne poszukiwanie okazji po niedawnej wyprzedaży.

Dodała, że zdecydowany wzrost kursu Bitcoina powyżej 70 000 USD mógłby zmienić ogólną sytuację na rynku i pomóc odbudować zaufanie po tygodniach presji.

Ostatnie wzorce handlowe sugerują również zmianę w pozycjonowaniu inwestorów. Chociaż popyt na kryptowaluty w USA osłabł w ostatnich tygodniach, kapitał wydaje się obecnie rotować w kierunku altcoinów, co znajduje odzwierciedlenie w silniejszych wynikach Ethereum, XRP i Solany w porównaniu z Bitcoinem w ciągu ostatnich 24 godzin.

Daniel Rees-Faria, CEO Zerostack, zauważył, że Bitcoin jest coraz częściej przedmiotem obrotu w kontekście szerszego systemu finansowego, wyjaśniając, że zacieśnianie warunków płynności często prowadzi do wyższej zmienności. W takim otoczeniu aktywa takie jak Solana – które opisał jako generujące „realny zysk” – mogą okazać się bardziej odporne niż tokeny, które wcześniej opierały się głównie na dynamice.

Czy na rynku kształtuje się dno?

Pomimo odbicia, niektórzy analitycy ostrzegają przed traktowaniem go jako ostatecznego punktu zwrotnego. Alex Kuptsikevich, starszy analityk rynkowy w FXPro, porównał obecną sytuację do 2022 roku, kiedy po gwałtownym spadku nastąpił długi okres ruchu bocznego, zanim nastąpiło trwałe ożywienie.

Zauważył, że odbicie wartości bitcoina po szczycie w 2022 r. zajęło ponad rok, aby przebić poprzednie maksima, co sugeruje, że znów może być potrzebna cierpliwość.

Alex Thorn, szef działu badań w Galaxy Digital, przedstawił bardziej zrównoważoną perspektywę, argumentując, że najpoważniejsza faza presji spadkowej może już minąć rynek.

Wśród sygnałów wsparcia podkreślił:

• Kurs bitcoina utrzymuje się w pobliżu 200-tygodniowej średniej kroczącej, historycznie istotnego poziomu technicznego.

• Cena zbliża się do „ceny zrealizowanej”, która odzwierciedla średni koszt bazowy dla posiadaczy.

• Ponad połowa zapasów w obiegu przynosi obecnie stratę.

• Wskaźnik siły względnej osiągnął poziomy często kojarzone z kapitulacją.

• Wiele wskaźników łańcuchowych sugerujących potencjalne utworzenie się dołka na rynku.

Mimo to Thorn ostrzegł, że dołki na rynkach zazwyczaj potrzebują czasu, aby się ukształtować, a możliwy jest długotrwały okres ruchu bocznego. Zauważył również, że jakakolwiek słabość na rynkach akcji może ponownie wywołać presję na aktywa cyfrowe, zwłaszcza w przypadku braku silnego katalizatora, który mógłby wywołać trwałą hossę.

Ceny ropy spadają o 1% w związku ze wzrostem zapasów w USA i rozmowami USA-Iran

Economies.com
2026-02-26 12:54PM UTC

Ceny ropy spadły w czwartek po tym, jak zapasy surowca w USA odnotowały największy wzrost od trzech lat. Jednocześnie pojawiły się oznaki słabości na rynku fizycznym. Handlowcy oceniali, czy rozmowy między Stanami Zjednoczonymi a Iranem mogą zapobiec konfliktowi zbrojnemu, który może zagrozić dostawom.

Cena ropy Brent spadła do 70,03 USD za baryłkę, o 82 centy, czyli 1,16%, do godziny 10:21 GMT. Cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate spadła do 64,63 USD za baryłkę, tracąc 79 centów, czyli 1,2%.

Gwałtowny wzrost zapasów w USA

Dane amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej wykazały, że zapasy ropy naftowej w USA wzrosły w zeszłym tygodniu o 16 milionów baryłek — co stanowi największy tygodniowy wzrost od trzech lat — wywierając bezpośrednią presję na ceny.

Giovanni Staunovo, analityk UBS, stwierdził, że słabość fizycznego rynku Morza Północnego wpływa na ceny, zauważając, że rynki uważnie śledzą wynik trzeciej rundy rozmów USA-Iran zaplanowanej na czwartek. Fizyczny rynek Morza Północnego stanowi punkt odniesienia dla cen kontraktów terminowych na ropę Brent.

Pomimo niedawnego spadku ceny ropy naftowej utrzymują się na poziomie ok. 15% od początku 2026 r., gdyż obawy przed eskalacją działań wojennych między Waszyngtonem a Teheranem przeważyły nad oczekiwaniami potencjalnej nadwyżki podaży.

Rozwój dyplomatyczny i wojskowy

Amerykański wysłannik Steve Witkoff i Jared Kushner mają spotkać się z irańską delegacją w Genewie.

Ceny ropy Brent w poniedziałek osiągnęły najwyższy poziom od 31 lipca, po tym jak Waszyngton zwiększył swoją obecność militarną na Bliskim Wschodzie, aby wywrzeć presję na Iran, by ten rozpoczął negocjacje mające na celu zakończenie jego programu nuklearnego i rakietowego.

Jakikolwiek przedłużający się konflikt stanowiłby zagrożenie dla dostaw z Iranu – trzeciego co do wielkości producenta ropy w OPEC – oraz eksportu z innych krajów regionu.

Działania OPEC+ i plany Arabii Saudyjskiej

Źródła zaznajomione ze sprawą podały, że OPEC+ może rozważyć zwiększenie produkcji o ok. 137 tys. baryłek dziennie w kwietniu, przygotowując się na szczyt popytu latem i mając na celu skorzystanie ze wsparcia cenowego wywołanego napięciami geopolitycznymi.

Inne źródła podały, że Arabia Saudyjska zwiększa produkcję i eksport ropy naftowej w ramach planu awaryjnego na wypadek, gdyby potencjalny atak USA na Iran zakłócił dostawy z Bliskiego Wschodu.

Premia za ryzyko

Analitycy ING stwierdzili, że wynik rozmów nuklearnych między USA a Iranem będzie miał kluczowe znaczenie dla określenia kierunku cen. Dodali, że każde konstruktywne porozumienie mogłoby doprowadzić do obniżenia premii za ryzyko na rynkach, szacowanej na około 10 dolarów za baryłkę, co ich zdaniem jest już uwzględnione w cenach na rynkach ropy naftowej.

Dolar się stabilizuje, jen odzyskuje równowagę po spotkaniu Banku Japonii

Economies.com
2026-02-26 12:17PM UTC

Jen japoński wzrósł w czwartek, gdyż inwestorzy ocenili najnowsze sygnały Banku Japonii dotyczące ścieżki stóp procentowych, a także monitorowali wyniki finansowe firmy Nvidia w celu znalezienia wskazówek dotyczących popytu na technologie sztucznej inteligencji.

Jen zyskał 0,2% w stosunku do dolara amerykańskiego, osiągając poziom 155,99, co oznacza przerwanie dwudniowej serii spadków po tym, jak gubernator Kazuo Ueda nie wykluczył możliwości podwyżek stóp procentowych w najbliższym czasie.

Mieszane sygnały z Tokio

W wywiadzie dla gazety „Yomiuri” Ueda powiedział, że bank centralny oceni napływające dane na swoich marcowych i kwietniowych posiedzeniach, aby określić kierunek polityki pieniężnej. Jego wypowiedź nadeszła kilka dni po doniesieniach sugerujących, że premier Sanae Takaichi wyraził obawy dotyczące dalszego zacieśniania polityki pieniężnej podczas spotkania z gubernatorem.

David Chao, globalny strateg ds. rynków Azji i Pacyfiku w Invesco, stwierdził, że Bank Japonii „kroczy po linie”, ale nadal spodziewa się dwóch podwyżek stóp procentowych w tym roku, prognozując, że jen będzie jedną z walut o najlepszych wynikach.

W międzyczasie japoński rząd powołał do zarządu banku centralnego dwóch naukowców, powszechnie uważanych za gorących zwolenników stymulacji gospodarczej.

Członek zarządu Hajime Takata ostrzegł również przed ryzykiem przekroczenia przez inflację poziomów docelowych i wezwał do stopniowego podnoszenia stóp procentowych.

Ograniczona reakcja na wyniki Nvidii

Pomimo dużych zysków firmy Nvidia, notowania kontraktów terminowych na indeksy S&P 500 i Nasdaq spadły o 0,1% każdy, co odzwierciedla brak wyraźnej zmiany w kierunku apetytu na ryzyko.

Indeks dolara amerykańskiego, mierzący wartość amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka sześciu głównych walut, utrzymywał się na stabilnym poziomie 97,678.

Perspektywy Rezerwy Federalnej

Rynki nadal uwzględniają w cenach możliwość wstrzymania podwyżek stóp procentowych na nadchodzącym posiedzeniu Rezerwy Federalnej. Według narzędzia CME FedWatch, kontrakty terminowe odzwierciedlają obecnie 98% prawdopodobieństwo utrzymania stóp procentowych na niezmienionym poziomie na posiedzeniu 18 marca.

Rentowność 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych wzrosła nieznacznie o około 0,2 punktu bazowego do 4,0518%.

Ryzyko polityczne i handlowe

Nadal nie wiadomo, jak prezydent USA Donald Trump zareaguje na orzeczenie Sądu Najwyższego z 20 lutego, które unieważniło wcześniej nałożone przez niego cła nadzwyczajne.

Przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer powiedział, że stawki celne dla niektórych krajów mogą wzrosnąć z obecnych 10% do 15% lub więcej, nie precyzując jednak, których krajów to dotyczy.

Geopolityka znów w centrum uwagi

Rynki śledzą również nową rundę negocjacji nuklearnych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w Genewie, mających na celu rozwiązanie długotrwałego sporu.

Ekonomiści z Goldman Sachs stwierdzili, że kluczowymi ryzykami pozostają wydarzenia geopolityczne, w tym napięcia na Bliskim Wschodzie, niepewność związana z potencjalnym porozumieniem pokojowym między Rosją a Ukrainą oraz kruche stosunki między USA a Chinami.

Główne ruchy walutowe

Euro utrzymało się na poziomie 1,18 dolara, a prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde powiedziała, że decydenci spodziewają się, iż inflacja wkrótce ustabilizuje się na poziomie około 2%.

Funt brytyjski osłabił się o 0,3% do 1,35 dolara, a inwestorzy skupili uwagę na wyborach lokalnych w Manchesterze, które postrzegali jako kluczowy sprawdzian dla premiera Keira Starmera i Partii Pracy.

W Chinach juan zagraniczny wzrósł o 0,3% do 6,8344 za dolara — najwyższego poziomu od prawie trzech lat — pomimo sygnałów z banku centralnego wskazujących na chęć ograniczenia gwałtownego wzrostu wartości waluty.