Miedź traci ponad 3% na skutek wyprzedaży minerałów

Economies.com
2026-01-27 16:00PM UTC

Ceny miedzi spadły we wtorek na skutek realizacji zysków na większości towarów i metali po niedawnych silnych wzrostach, przede wszystkim srebra i złota.

Jednostka badawcza Deutsche Bank spodziewa się, że tzw. system cen zachęcających na miedź utrzyma się, co jest spowodowane ograniczoną podażą rud z kopalń i rosnącym popytem związanym z elektryfikacją i przejściem na czystą energię.

W raporcie zauważono, że ceny miedzi prawdopodobnie osiągną kwartalny szczyt na poziomie 13 000 USD za tonę w drugim kwartale roku, a następnie stopniowo spadną w drugiej połowie roku, gdy produkcja zacznie się odradzać w kilku dużych kopalniach.

Dodano, że potencjalne wprowadzenie przez USA ceł na rafinowaną miedź może przyczynić się do większej zmienności cen na rynku.

Deutsche Bank oświadczył: „Wierzymy, że system cen zachęcających do wydobycia miedzi pozostanie w mocy, wspierany przez sztywną podaż w kopalniach, czynniki popytu związane z elektryfikacją i wyższe nakłady inwestycyjne na nowe projekty”.

Bank dodał: „Spodziewamy się, że ceny osiągną kwartalny szczyt na poziomie 13 000 USD za tonę w drugim kwartale, po czym nastąpi pewien spadek w drugiej połowie roku, gdy wydobycie w kilku dużych kopalniach zacznie się odradzać”.

Zauważono również: „Groźba amerykańskich taryf na rafinowaną miedź prawdopodobnie utrzyma napływ metalu do Stanów Zjednoczonych w pierwszej połowie roku, chociaż zmiany w polityce mogą doprowadzić do zwiększonej zmienności w dalszej części roku”.

Tymczasem indeks dolara spadł o 0,7% do 96,3 punktów o godz. 15:49 GMT, po osiągnięciu maksimum 97,2 i minimum 96,2.

W handlu marcowe kontrakty terminowe na miedź spadły o 3,1% do 5,83 USD za funt o godzinie 15:42 GMT.

Bitcoin porusza się w wąskim zakresie przed sygnałami Fed

Economies.com
2026-01-27 13:28PM UTC

Cena bitcoina nieznacznie wzrosła we wtorek, jednak nadal utrzymywała się w wąskim przedziale poniżej poziomu 90 000 USD, notując wartość zbliżoną do najniższego poziomu od miesiąca. Inwestorzy zachowywali ostrożność przed posiedzeniem amerykańskiej Rezerwy Federalnej w sprawie polityki pieniężnej, a ich apetyt na aktywa wysokiego ryzyka był ograniczony.

Wartość największej na świecie kryptowaluty wzrosła o 0,4% do 88 296,5 USD o godz. 01:33 czasu wschodniego USA (06:33 GMT).

Bitcoin ma problemy z odzyskaniem dynamiki po tym, jak w ubiegłym tygodniu poniósł duże straty i od początku 2026 r. zyskał zaledwie około 1%, osiągając gorsze wyniki niż inne aktywa, pomimo niedawnego osłabienia dolara amerykańskiego.

Bitcoin ma problemy przed decyzją Fed

Bitcoin nie skorzystał z warunków makroekonomicznych, które tradycyjnie sprzyjały aktywom cyfrowym.

Słabe notowania cen mają miejsce w czasie, gdy ceny złota i srebra nadal osiągają kolejne rekordowe poziomy, co odzwierciedla duży popyt na bezpieczne aktywa w obliczu rosnącej niepewności geopolitycznej i obaw o globalny wzrost gospodarczy.

Uwaga rynków przeniosła się teraz na dwudniowe posiedzenie Rezerwy Federalnej USA, które rozpocznie się we wtorek. Powszechnie oczekuje się, że decydenci pozostawią stopy procentowe bez zmian po zakończeniu posiedzenia w środę.

Choć możliwość wstrzymania podaży została już w pełni uwzględniona w cenach, inwestorzy uważnie śledzą oświadczenie Rezerwy Federalnej i konferencję prasową jej prezesa Jerome'a Powella, wypatrując sygnałów dotyczących terminu potencjalnych obniżek stóp procentowych i prognoz banku centralnego dotyczących inflacji.

Jakakolwiek zmiana tonu Powella może wpłynąć na ogólną tolerancję ryzyka i warunki płynności, które są kluczowymi czynnikami wpływającymi na rynki kryptowalut.

Rynki śledzą również potencjalne ogłoszenia dotyczące nominacji nowego szefa Rezerwy Federalnej przez prezydenta USA Donalda Trumpa, co może wpłynąć na przyszły kierunek polityki pieniężnej i długoterminowe oczekiwania.

W Japonii pierwsze krypto-ETF-y mogą pojawić się już w 2028 roku

Japońska gazeta Nikkei poinformowała w poniedziałek, że pierwsze w kraju fundusze ETF inwestujące w kryptowaluty mogą zostać wprowadzone na giełdę już w 2028 r., co potencjalnie ułatwiłoby inwestorom detalicznym uzyskanie dostępu do Bitcoina i innych aktywów cyfrowych.

Według raportu Japońska Agencja Usług Finansowych planuje dodać kryptowaluty do listy aktywów kwalifikujących się do produktów ETF, jednocześnie wzmacniając środki ochrony inwestorów.

Dodano, że firmy takie jak Nomura Holdings i SBI Holdings są wśród kandydatów do wprowadzenia na rynek tego typu produktów, pod warunkiem uzyskania zgody Tokijskiej Giełdy Papierów Wartościowych.

Dzisiejsze ceny kryptowalut: altcoiny notują niewielkie zyski w handlu w przedziale

Większość głównych altcoinów również odnotowała niewielkie zyski, jednak nadal wahała się w wąskich przedziałach.

Ethereum, druga co do wielkości kryptowaluta na świecie, wzrosła o 1,5% do 2935,92 USD.

XRP, trzecia co do wielkości kryptowaluta, wzrosła o 1,1% do 1,90 USD.

Ceny ropy naftowej stabilizują się, a wznowienie produkcji w Kazachstanie rekompensuje zakłócenia spowodowane burzą w USA

Economies.com
2026-01-27 12:43PM UTC

Ceny ropy naftowej we wtorek utrzymywały się na stabilnym poziomie, ponieważ potężna zimowa burza zakłóciła wydobycie ropy i wpłynęła na rafinerie wzdłuż wybrzeża Zatoki Meksykańskiej w USA. Jednocześnie presja wzrostowa spowodowana przerwami w dostawach została zrównoważona przez wznowienie przepływów ropy z Kazachstanu.

Kontrakty terminowe na ropę Brent spadły o 6 centów, czyli 0,1%, do 65,53 dolarów za baryłkę o godz. 11:46 GMT. Cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate spadła o 1 cent, czyli niemal bez zmian, do 60,62 dolarów za baryłkę.

Stany Zjednoczone poniosły straty w produkcji, ponieważ silna zimowa burza przetoczyła się przez duże obszary kraju, powodując duże obciążenie infrastruktury energetycznej i sieci energetycznych.

Analitycy i handlowcy szacują, że amerykańscy producenci ropy stracili w weekend do 2 milionów baryłek dziennie, co stanowi około 15% całkowitej krajowej produkcji.

W tym samym czasie kilka rafinerii wzdłuż wybrzeża Zatoki Meksykańskiej w USA poinformowało o zakłóceniach spowodowanych pogodą, co zdaniem Daniela Hynesa, analityka ANZ, wzbudziło obawy o przerwy w dostawach paliwa.

Zimna pogoda może spowodować redukcję zapasów

Tamas Varga, analityk rynku ropy naftowej w domu maklerskim PVM, powiedział: „Zimna pogoda w Stanach Zjednoczonych prawdopodobnie doprowadzi do znacznego spadku zapasów ropy w nadchodzących tygodniach, zwłaszcza jeśli te warunki się utrzymają”. Dodał, że może to wpłynąć na wzrost cen w krótkim okresie.

Jednak wzrosty cen ropy naftowej zostały ograniczone przez rozwój sytuacji w Kazachstanie, który, jak podaje ministerstwo energetyki tego kraju, przygotowuje się do wznowienia produkcji na swoich największych polach naftowych. Źródła branżowe podały, że poziom wydobycia pozostaje niski.

Konsorcjum Rurociągów Kaspijskich (CPC), które obsługuje główny szlak eksportowy Kazachstanu, ogłosiło również, że przywróciło pełną przepustowość w swoim terminalu na wybrzeżu Morza Czarnego w Rosji, po zakończeniu prac konserwacyjnych w jednym z trzech miejsc cumowania.

Varga zauważył, że niektórzy inwestorzy prawdopodobnie zrealizują zyski na rynku oleju opałowego, który w ostatnich dniach gwałtownie wzrósł z powodu zimnej pogody w Stanach Zjednoczonych.

Ryzyko dostaw utrzymuje się w obliczu napięć na Bliskim Wschodzie

Na froncie geopolitycznym dwóch przedstawicieli władz USA poinformowało w poniedziałek agencję Reuters, że amerykański lotniskowiec i towarzyszące mu okręty wojenne przybyły na Bliski Wschód, zwiększając tym samym możliwości prezydenta Donalda Trumpa w zakresie obrony sił zbrojnych USA lub przeprowadzania potencjalnych działań militarnych przeciwko Iranowi.

„Ryzyko związane z dostawami na Bliski Wschód nie zniknęło” – powiedział Daniel Hynes z ANZ. „Napięcia utrzymują się po tym, jak prezydent Trump rozmieścił w regionie siły morskie”.

Według trzech delegatów OPEC+, na których powołuje się agencja Reuters, od strony podaży oczekuje się, że sojusz OPEC+ utrzyma wstrzymanie podwyżek wydobycia ropy naftowej w marcu na spotkaniu zaplanowanym na 1 lutego.

Dolar ma problemy z odbudową w obliczu skupienia uwagi na Fed

Economies.com
2026-01-27 12:15PM UTC

Dolar amerykański nieznacznie umocnił się we wtorek, jednak miał problemy z uzyskaniem silnej dynamiki, gdyż inwestorzy pozostawali w gotowości na możliwość skoordynowanej interwencji na rynkach walutowych przez władze USA i Japonii, oczekując jednocześnie na decyzję Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych, która zostanie podjęta w środę.

Ostatnio na rynkach walutowych uwaga skupiła się głównie na jenie japońskim, którego wartość wzrosła o 3% w ciągu dwóch ostatnich sesji na fali plotek o przeprowadzaniu przez Stany Zjednoczone i Japonię tzw. „kontroli stóp procentowych” — praktyki często uznawanej za preludium do oficjalnej interwencji na rynku.

To pomogło ustabilizować jena w przedziale 153–154 za dolara, znacznie oddalając się od najniższego poziomu od prawie 34 lat, wynoszącego 159,23, osiągniętego w piątek. W ostatnich notowaniach jen wynosił 154,75 za dolara, a dolar zyskał około 0,4% w stosunku do waluty japońskiej.

Parisha Saimbi, strateg ds. walut na rynkach wschodzących i rynkach lokalnych w Azji w BNP Paribas, powiedziała: „Fakt, że sygnały docierają ze Stanów Zjednoczonych, sugeruje lub zwiększa ryzyko dla rynku, że mogą być liczne strony chętne do interwencji, co różni się od tego, co obserwowaliśmy w przeszłości”.

Dodała: „I to moim zdaniem wyjaśnia, dlaczego wahania nie ograniczały się wyłącznie do pary dolara i jena, lecz obserwowaliśmy szersze wahania dolara”.

Chociaż nie ma oficjalnego potwierdzenia ze strony władz japońskich lub amerykańskich, że przeprowadzono kontrolę stóp procentowych, źródło znające sprawę powiedziało agencji Reuters, że w piątek nowojorska Rezerwa Federalna zwróciła się do dealerów z prośbą o podanie kursu dolara względem jena.

W tym samym kontekście wysocy rangą japońscy urzędnicy oświadczyli w poniedziałek, że ściśle współpracują ze Stanami Zjednoczonymi w kwestii rynków walutowych.

Możliwość interwencji zniechęciła inwestorów do znacznego osłabienia jena, pomimo obaw o stan finansów publicznych Japonii. Analitycy zauważyli również, że poprzeczka dla skoordynowanej interwencji pozostaje wysoka.

Dane Banku Japonii z rynku pieniężnego pokazały, że piątkowy gwałtowny wzrost wartości jena względem dolara najprawdopodobniej nie był spowodowany bezpośrednią interwencją Japonii.

Dolar pozostaje pod presją

Dolar w dalszym ciągu znajduje się pod silną presją ze względu na szereg czynników, w tym preferencję Waszyngtonu wobec słabszej waluty i niepewność dotyczącą polityki prezydenta USA Donalda Trumpa.

Nick Rees, szef działu badań makroekonomicznych w Monex, powiedział, że czynniki te mogą ponownie pojawić się w środę po decyzji Fed w sprawie stóp procentowych. Dodał: „Jutro odbędzie się posiedzenie Rezerwy Federalnej i naszym zdaniem rynek zachowa wyjątkową ostrożność przed tym wydarzeniem. Naszym zdaniem największym ryzykiem nie jest sama decyzja w sprawie stóp procentowych. Jesteśmy dość pewni, że Fed utrzyma stopy bez zmian. Ale Trump nie będzie z tego zadowolony”.

Rees dodał, że Trump może wkrótce ogłosić swoją kandydaturę na następcę prezesa Rezerwy Federalnej Jerome'a Powella po decyzji w sprawie stóp procentowych, szczególnie jeśli prezydent nie poprze stanowiska banku centralnego.

„Uważamy, że wprowadziłoby to do dolara znaczną zmienność” – powiedział.

Do kwestii uważnie obserwowanych podczas dwudniowego spotkania politycznego, które rozpoczyna się we wtorek, należą również do zagadnień objętych dochodzeniami karnymi prowadzonymi przez administrację Trumpa przeciwko Jerome'owi Powellowi, a także zaawansowane próby odwołania gubernator Rezerwy Federalnej Lisy Cook.

Dolar po raz pierwszy od czterech dni zyskał na wartości w stosunku do koszyka walut, zyskując 0,2% do 97,27. Mimo to, od początku roku pozostaje na minusie około 1% i w poniedziałek osiągnął czteromiesięczne minimum na poziomie 96,808.

Tymczasem euro spadło o 0,2% do 1,1855 USD, niewiele od czteromiesięcznego szczytu 1,19075 USD osiągniętego w poniedziałek. Funt szterling stracił 0,07% do 1,3668 USD, ale utrzymał się blisko czteromiesięcznego maksimum 1,37125 USD z poprzedniej sesji.

Dolar australijski nieznacznie stracił na wartości, jednak nadal utrzymywał się w pobliżu 16-miesięcznego maksimum na poziomie 0,6941 USD, osiągniętego w poniedziałek.