Złoto i srebro spadają, spekulanci się wycofują, dolar rośnie

Economies.com
2026-02-05 12:07PM UTC

Ceny złota spadły w czwartek, a srebro potaniało o ponad 11%, gdyż spekulanci realizowali zyski po dwudniowym wzroście. Silniejszy dolar i słabnące napięcia geopolityczne zwiększyły presję na metale szlachetne jako aktywa bezpieczne.

Cena spot złota spadła o 2% do 4864,36 USD za uncję o godz. 09:20 GMT, po spadku o ponad 3% na początku sesji. Kwietniowe kontrakty terminowe na złoto w USA również spadły o 1,3% do 4855,80 USD za uncję.

Cena spot srebra spadła o 11,3% do 78,13 dolarów za uncję, po spadku o ok. 17% na początku sesji.

Carsten Menke, analityk z Julius Baer, powiedział: „To opóźniony efekt zmienności, którą obserwujemy od zeszłego piątku. Rynek nie osiągnął jeszcze punktu równowagi, dlatego obserwujemy nową falę wyprzedaży po odbiciu z ostatnich dwóch dni”.

Dodał, że w krótkim terminie zmienność prawdopodobnie się utrzyma.

Ceny metali szlachetnych w ostatnich sesjach gwałtownie wzrosły. W zeszły piątek złoto i srebro odnotowały największe straty od dziesięcioleci, po osiągnięciu rekordowych poziomów na początku tego samego tygodnia.

W poniedziałek złoto kontynuowało spadki do 4403,24 dolarów, podczas gdy srebro potaniało do 71,32 dolarów, najniższego poziomu od miesiąca, po tym jak były prezes Rezerwy Federalnej Kevin Warsh został nominowany na stanowisko szefa amerykańskiego banku centralnego, co złagodziło obawy o zbyt luźną politykę pieniężną i wsparło dolara.

Jednak odnowione we wtorek obawy dotyczące eskalacji napięć między Stanami Zjednoczonymi a Iranem skłoniły inwestorów do powrotu do aktywów bezpiecznych, co spowodowało wzrost cen metali w ciągu ostatnich dwóch sesji.

Ole Hansen, dyrektor ds. strategii surowcowej w Saxo Bank, powiedział: „Na chińskim rynku kontraktów terminowych i na CME nastąpiła duża wyprzedaż po tym, jak srebru nie udało się przebić poziomu oporu na poziomie 90,50 USD”.

Dodał, że słaby popyt ze strony Chin przed świętem Nowego Roku Księżycowego oraz doniesienia o dużych krótkich pozycjach chińskich inwestorów pogorszyły nastroje na rynku.

Dolar wzrósł w czwartek do najwyższego poziomu od dwóch tygodni, zwiększając presję na szersze rynki, ponieważ światowe akcje i towary — od ropy naftowej po miedź — spadły w związku ze zmniejszeniem napięć geopolitycznych.

Wśród innych metali, cena spot platyny spadła o 6,5% do 2082,76 USD za uncję, po osiągnięciu rekordowego poziomu 2918,80 USD 26 stycznia. Cena palladu również spadła o 3,5% do 1711,69 USD za uncję.

Euro pod presją przed posiedzeniem EBC

Economies.com
2026-02-05 06:09AM UTC

Euro osłabiło się w czwartek w handlu europejskim w stosunku do koszyka walut światowych, pogłębiając straty drugi dzień z rzędu w stosunku do dolara amerykańskiego i zbliżając się do najniższego poziomu od dwóch tygodni. Zmniejszenie presji inflacyjnej na decydentów Europejskiego Banku Centralnego ożywiło oczekiwania na co najmniej jedną obniżkę stóp procentowych w Europie w tym roku.

Europejski Bank Centralny ma dziś zakończyć swoje pierwsze posiedzenie w sprawie polityki pieniężnej w 2026 roku. Oczekuje się, że stopy procentowe pozostaną na dotychczasowym poziomie po raz piąty z rzędu. Oczekuje się, że nadchodzące oświadczenie dostarczy dalszych sygnałów i wyjaśnień dotyczących przyszłego poziomu stóp procentowych w tym roku.

Przegląd cen

• Kurs wymiany euro dzisiaj: Euro osłabiło się w stosunku do dolara o 0,2% do 1,1783 USD z poziomu otwarcia wynoszącego 1,1807 USD i osiągnęło sesyjny szczyt na poziomie 1,1808 USD.

• Euro zakończyło środę spadkiem o 0,1% w stosunku do dolara, kontynuując straty, które zatrzymały się poprzedniego dnia w ramach odbicia od dwutygodniowego minimum na poziomie 1,1776 USD.

Inflacja w Europie

Opublikowane wczoraj oficjalne dane wskazują na dalszą łagodzenie poziomu inflacji bazowej w Europie, co podkreśla zmniejszenie presji inflacyjnej na decydentów Europejskiego Banku Centralnego.

Główny wskaźnik cen konsumpcyjnych wzrósł w styczniu o 1,7% w ujęciu rok do roku, co stanowi najwolniejsze tempo od września 2024 r., zgodnie z oczekiwaniami rynku zakładającymi wzrost o 1,7%, po wzroście o 1,9% w grudniu.

Bazowy wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI) wzrósł w styczniu o 2,2%, co stanowi najniższy wzrost od października 2021 r. i jest niższy od oczekiwań rynkowych na poziomie 2,3%, po odnotowaniu 2,3% w grudniu.

Europejskie stopy procentowe

• W związku z powyższymi danymi, ceny na rynku pieniężnym dotyczące obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych przez Europejski Bank Centralny w marcu wzrosły z 25% do 35%.

• Inwestorzy skorygowali swoje oczekiwania – z utrzymywania europejskich stóp procentowych na niezmienionym poziomie przez cały rok – w kierunku wycen co najmniej jednej obniżki o 25 punktów bazowych.

Europejski Bank Centralny

Europejski Bank Centralny zakończy dziś wieczorem swoje pierwsze regularne posiedzenie w sprawie polityki pieniężnej w 2026 roku, przy utrzymujących się oczekiwaniach na brak zmian stóp procentowych. Oczekuje się, że towarzyszące mu oświadczenie dostarczy dodatkowych wskazówek dotyczących przyszłej ścieżki stóp procentowych w ciągu roku.

Obecnie oczekiwania dotyczące utrzymania europejskich stóp procentowych bez zmian na poziomie 2,15% – najniższym poziomie od października 2022 r. – są stabilne. Będzie to piąte z rzędu posiedzenie.

Decyzja EBC w sprawie stóp procentowych i oświadczenie w sprawie polityki zostaną opublikowane o 13:15 GMT, po czym o 13:45 GMT odbędzie się konferencja prasowa prezes EBC Christine Lagarde.

Perspektywy dla euro

Spodziewamy się, że jeśli uwagi Europejskiego Banku Centralnego będą mniej jastrzębie, niż przewidują rynki, oczekiwania dotyczące obniżek stóp procentowych w tym roku wzrosną, co doprowadzi do dalszej negatywnej presji na kurs euro względem koszyka walut światowych.

Jen pogłębia spadki do najniższego poziomu od dwóch tygodni na fali wzrostów Takaichiego

Economies.com
2026-02-05 05:43AM UTC

Japoński jen spadł w czwartek w handlu azjatyckim w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut, pogłębiając straty piąty dzień z rzędu w stosunku do dolara amerykańskiego i osiągając najniższy poziom od dwóch tygodni, pod presją rosnących spekulacji na temat wyników wyborów powszechnych w Japonii, które mają się odbyć w ten weekend.

Według najnowszych sondaży opinii publicznej w Tokio, rządząca koalicja pod przewodnictwem premier Sanae Takaichi ma duże szanse na przejęcie kontroli nad Izbą Reprezentantów, co dałoby nowemu rządowi zielone światło do realizacji planów ekspansywnych mających na celu pobudzenie gospodarki.

Przegląd cen

• Dzisiejszy kurs jena japońskiego: Dolar wzrósł w stosunku do jena o 0,1% do 156,98 jenów, najwyższego poziomu od 23 stycznia, z poziomu otwarcia wynoszącego 156,81 jenów, i osiągnął sesyjne minimum na poziomie 156,68 jenów.

• Jen zakończył środę spadkiem o 0,7% w stosunku do dolara, co oznacza czwartą z rzędu dzienną stratę, spowodowaną spekulacjami związanymi z wyborami.

Wybory w Japonii

Uwaga rynków światowych kieruje się na Japonię przed przedterminowymi wyborami powszechnymi zaplanowanymi na 8 lutego. Premier Sanae Takaichi zabiega o poparcie wyborców dla wyższych wydatków, obniżek podatków i nowej strategii bezpieczeństwa, która ma przyspieszyć wzmocnienie zdolności obronnych kraju.

Sondaże opinii publicznej

Najnowsze sondaże wskazują na zdecydowaną przewagę rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej pod przewodnictwem Sanae Takaichi, co zwiększa jej szanse na utworzenie silnego rządu po wyborach.

Z sondaży przeprowadzonych przez gazetę Asahi i Kyodo News wynika, że rządząca koalicja zmierza ku zdecydowanemu zwycięstwu. Oczekuje się, że Partia Liberalno-Demokratyczna przekroczy bezwzględny próg większości, tj. 233 miejsca, a koalicja z partnerami potencjalnie zdobędzie około 300 miejsc z 465.

Takaichi nadal cieszy się dużą popularnością, a ostatnie sondaże pokazują, że jej poparcie dla rządu waha się między 57% a 64%. Jej poparcie jest szczególnie wysokie wśród młodszych wyborców w wieku 18–29 lat, gdzie w niektórych sondażach wskaźnik poparcia sięga 90%.

Sanae Takaichi

Premier Japonii Sanae Takaichi powiedział w sobotę, że słabość jena ma pozytywne aspekty, co wydaje się stać w sprzeczności z wielokrotnymi ostrzeżeniami Ministerstwa Finansów o możliwej interwencji mającej na celu wsparcie waluty.

W przemówieniu wygłoszonym przed wyborami w przyszłym tygodniu Takaichi powiedział, że pomimo krytyki słabego jena, waluta ta stanowi cenną szansę dla sektorów eksportowych, od przemysłu spożywczego po motoryzacyjny, gdyż słabsza waluta działa jako bufor przeciwko amerykańskim taryfom celnym i zapewnia namacalne wsparcie dla gospodarki.

Japońskie stopy procentowe

• Ceny rynkowe podwyżki stóp procentowych o ćwierć punktu procentowego przez Bank Japonii na posiedzeniu w marcu kształtują się obecnie poniżej 10%.

• Aby zweryfikować te oczekiwania, inwestorzy czekają na więcej danych na temat inflacji, bezrobocia i płac w Japonii.

Perspektywy dla jena japońskiego

Carol Kong, strateg walutowy w Commonwealth Bank of Australia, powiedziała, że dobre wyniki Partii Liberalno-Demokratycznej zachęcą Takaichiego do kontynuowania planów stymulacyjnych, co zwiększy ryzyko większego obciążenia rządowego długiem i negatywnie wpłynie na japońskie obligacje rządowe i jena.

Dlaczego duże zachodnie firmy naftowe ponownie zechciały podjąć ryzyko działalności w Libii?

Economies.com
2026-02-04 19:39PM UTC

Podczas gdy Rosja wciąż jest zajęta wojną na Ukrainie, a Chiny kwestią Tajwanu, Stany Zjednoczone i ich kluczowi zachodni sojusznicy – zwłaszcza Wielka Brytania, Francja i Włochy – nadal zapewniają sobie ważne korzyści geopolityczne w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Po tym, jak Moskwa straciła głównego sojusznika regionalnego w Syrii, sojusznicy ci szybko podjęli działania nie tylko w celu wzmocnienia swojej pozycji w tym kraju, ale także w Libii, która od dawna jest przedmiotem zainteresowania Kremla, zwłaszcza po niefortunnym – nawet jak na standardy zachodnie – obaleniu libijskiego przywódcy Muammara Kaddafiego w 2011 roku.

Tym razem wydaje się, że kształtuje się bardziej spójne podejście do północnoafrykańskiego państwa naftowego. Opiera się ono na rozszerzeniu obecności zachodnich firm naftowych i gazowych na wielu libijskich złożach, a następnie wykorzystaniu tego potencjału ekonomicznego również jako dźwigni wpływów politycznych. Rodzi to kluczowe pytanie: czy niedawny powrót do wierceń głębokowodnych w Kotlinie Syrty po 17 latach przerwy stanowi decydującą zmianę w planie stopniowej reintegracji Libii z zachodnią strefą wpływów – i czy ta strategia może się powieść?

Zachód wciąż ma solidne podstawy, na których może budować w libijskim sektorze naftowo-gazowym. Przed upadkiem Kaddafiego i wojną domową, która po nim nastąpiła, Libia wydobywała około 1,65 miliona baryłek ropy naftowej dziennie, głównie wysokiej jakości, lekkiej ropy słodkiej, na którą jest duże zapotrzebowanie w regionie Morza Śródziemnego i północno-zachodniej Europy. Kraj ten posiada również największe w Afryce potwierdzone zasoby ropy naftowej, szacowane na około 48 miliardów baryłek.

Produkcja rosła w latach poprzedzających upadek Kadafiego, wzrastając z około 1,4 miliona baryłek dziennie w 2000 roku, choć wciąż znacznie poniżej szczytu z końca lat 60., wynoszącego ponad 3 miliony baryłek dziennie. W tym czasie libijska Narodowa Korporacja Naftowa rozpoczęła plany wdrożenia zaawansowanych technik wydobycia ropy naftowej na dojrzałych polach, a prognozy dotyczące zwiększenia wydajności o około 775 000 baryłek dziennie uznano za realistyczne i technicznie uzasadnione.

Jednak w szczytowym okresie wojny domowej wydobycie ropy spadło do około 20 000 baryłek dziennie. Chociaż później produkcja wzrosła do nieco poniżej 1,3 miliona baryłek dziennie – najwyższego poziomu od połowy 2013 roku – powtarzające się w ostatnich latach polityczne blokady spowodowały spadek wydobycia do nieco ponad 500 000 baryłek dziennie przez dłuższy czas.

Pomimo tej niestabilności, rosnące zainteresowanie Waszyngtonu i jego sojuszników na wysokim szczeblu politycznym dostawcami z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, zdolnymi do zrównoważenia rosyjskiej ropy i gazu, ożywiło zainteresowanie zachodnich międzynarodowych koncernów naftowych Libią. Znalazło to odzwierciedlenie w silnej reakcji na pierwszą od 2011 roku rundę libijskich koncesji, w której ponad 40 międzynarodowych koncernów naftowych zarejestrowało zainteresowanie 22 blokami lądowymi i morskimi.

Te nowe umowy stanowią kontynuację wcześniejszych umów kilku europejskich firm, w tym francuskiego TotalEnergies, który w 2021 roku zobowiązał się do kontynuowania wysiłków mających na celu zwiększenie produkcji z gigantycznych złóż Waha, Sharara, Mabrouk i Jurf o co najmniej 175 000 baryłek dziennie. Firma uzgodniła również z National Oil Corporation priorytetowe traktowanie zagospodarowania złóż North Jalo i NC-98 na koncesji Waha, o łącznym potencjale wydobywczym wynoszącym co najmniej 350 000 baryłek dziennie.

Później Shell potwierdził, że oceni możliwości eksploracji w Libii, natomiast amerykański gigant Chevron poinformował, że planuje powrócić do tego kraju po wycofaniu się z niego w 2010 r.

Działania te są zgodne z celem Narodowej Korporacji Naftowej (National Oil Corporation), jakim jest zwiększenie wydobycia ropy naftowej w Libii do 2 milionów baryłek dziennie do 2028 roku, wspieranym przez niedawno reaktywowane Biuro Programów Strategicznych. Biuro to wcześniej zakładało wydobycie na poziomie 1,6 miliona baryłek dziennie, zanim rosnące napięcia polityczne w ubiegłym roku pokrzyżowały te plany.

Sukces zależy częściowo od obecnej rundy licencyjnej, ponieważ do osiągnięcia początkowego celu 1,6 miliona baryłek dziennie do 2026–2027 roku potrzebne są inwestycje rzędu 3–4 miliardów dolarów. 22 oferowane bloki obejmują kluczowe obszary w basenach Syrta, Murzuq i Ghadames, a także w strefie przybrzeżnej Morza Śródziemnego. Około 80% odkrytych, możliwych do wydobycia rezerw Libii znajduje się w basenie Syrta, który odpowiada również za większość zdolności produkcyjnych kraju.

Mniejsze projekty, które poprzedziły ostatnie wejścia dużych firm, już przyniosły rezultaty. Waha Oil Company poinformowała o zwiększeniu wydobycia o 20% od 2024 roku dzięki intensywnym pracom konserwacyjnym, ponownemu otwarciu zamkniętych odwiertów i wykonaniu nowych. National Oil Corporation wskazała, że podobne programy przyczyniły się do niedawnego wzrostu wydobycia krajowego, obok nowych odkryć AGOCO i algierskiego Sonatrach w Basenie Ghadames oraz austriackiego OMV w Syrcie.

W zeszłym roku BP podpisało memorandum o porozumieniu, w którym ocenia możliwości ponownego zagospodarowania ogromnych złóż Sarir i Messla na lądzie w Kotlinie Syrty, a także potencjał niekonwencjonalnych złóż ropy naftowej i gazu. BP oświadczyło, że umowa odzwierciedla jego silne zainteresowanie pogłębianiem partnerstwa z Narodową Korporacją Naftową (National Oil Corporation) i wspieraniem przyszłości energetycznej Libii.

W samym Basenie Syrty, BP i włoski Eni rozpoczęły wiercenie pierwszego od prawie dwóch dekad głębokowodnego odwiertu morskiego w Libii. Krok ten jest postrzegany jako ważniejszy niż inne niedawne działania Zachodu, ponieważ wiercenie głębokowodne wymaga długoterminowych zobowiązań kapitałowych, zaufania politycznego i gwarancji bezpieczeństwa, których firmy nie akceptują, dopóki nie uwierzą w poprawę stabilności i sojuszu z Zachodem.

Projekt obejmuje obszar poszukiwań Mtsola w morskim Bloku 38/3. BP i Eni posiadają po 42,5% udziałów, a Libyan Investment Authority 15%. Spółka joint venture zobowiązała się do wykonania 16 dodatkowych odwiertów w Libii, zarówno na lądzie, jak i na morzu.

Nadal jednak pojawiają się pytania, czy oznacza to zdecydowaną zmianę wpływów Zachodu. Nadal istnieje zasadniczy problem: przyczyny powtarzających się kryzysów politycznych w Libii – które prowadzą do szkodliwych przerw w dostawach ropy – pozostają nierozwiązane.

Według dowódcy Libijskiej Armii Narodowej Chalify Haftara porozumienie z 18 września 2020 r., które zakończyło serię destrukcyjnych dla gospodarki blokad ropy naftowej, uzależniło pokój od osiągnięcia konkretnych celów. Wówczas zgodził się na to również uznany przez ONZ rząd w Trypolisie.

Kluczowym warunkiem było trwałe porozumienie w sprawie sposobu dystrybucji dochodów z ropy naftowej w całym kraju. Wspólny komitet techniczny miał nadzorować dochody z ropy naftowej, zapewnić sprawiedliwy podział, opracować jednolity budżet, rozstrzygać spory dotyczące alokacji oraz zobowiązać bank centralny Trypolisu do niezwłocznej realizacji zatwierdzonych płatności.

Żaden z tych mechanizmów nie został w pełni wdrożony. W rezultacie podstawowe problemy z podziałem dochodów wciąż istnieją, co stwarza ryzyko ponownych niepokojów i przerw w produkcji w przyszłości.