Ceny złota na rynkach europejskich spadły w piątek, pogłębiając straty trzeci dzień z rzędu i oddalając się od czterotygodniowego maksimum ze względu na trwającą korektę i realizację zysków, a także pod presją trwającego odbicia dolara amerykańskiego na rynku walutowym.
Pomimo spadku, złoto jest na dobrej drodze do osiągnięcia czwartego z rzędu tygodniowego wzrostu, ponieważ inwestorzy oczekują na dalszy rozwój wydarzeń w kwestii rozmów pokojowych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
Przegląd cen
- Ceny złota dzisiaj: Ceny złota spadły o 0,45% do (4767,81 USD) z poziomu otwarcia wynoszącego (4789,10 USD) i osiągnęły szczyt na poziomie (4806,46 USD).
- Po ustaleniu cen w czwartek, cena złota spadła o mniej niż 0,1%, co oznacza drugą z rzędu dzienną stratę na tle trwającej korekty i realizacji zysków z czterotygodniowego maksimum na poziomie 4871,34 USD za uncję.
Handel tygodniowy
W trakcie całego tygodnia handlu, który oficjalnie kończy się dzisiejszym rozliczeniem cen, ceny złota wzrosły o ok. 0,75%, zbliżając się do granicy osiągnięcia czwartego z rzędu tygodniowego wzrostu.
Dolar amerykański spadł do najniższego poziomu od sześciu tygodni na początku tego tygodnia, gdyż zawieszenie broni między Izraelem a Libanem, w połączeniu z perspektywą wznowienia rozmów między USA a Iranem, skłoniło inwestorów do likwidacji długich pozycji w amerykańskiej walucie.
Dolar amerykański
Indeks dolara wzrósł w piątek o 0,1%, notując wzrosty drugą sesję z rzędu i kontynuując odrabianie strat od najniższego poziomu osiągniętego w ciągu ostatnich sześciu tygodni. Odzwierciedla to trwający wzrost wartości amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut.
Oprócz zakupów w okresach spadków, dolar umacnia się dzięki odnowionemu popytowi na alternatywną inwestycję, biorąc pod uwagę obecną niepewność dotyczącą rozmów pokojowych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
Według doniesień niektórych mediów amerykańscy i irańscy negocjatorzy obniżyli swoje ambicje dotyczące kompleksowego porozumienia pokojowego i obecnie starają się o tymczasowe memorandum o porozumieniu, które ma zapobiec ponownemu konfliktowi. Kwestia programu nuklearnego nadal stanowi poważną przeszkodę.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że kolejna runda rozmów pokojowych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem może odbyć się w ten weekend.
Globalne ceny ropy naftowej
Światowe ceny ropy naftowej wzrosły w piątek średnio o 0,75%, kontynuując wzrosty drugą sesję z rzędu w ramach odrabiania strat po najniższych poziomach od kilku tygodni. Narastają obawy o dalsze zamknięcie Cieśniny Ormuz dla supertankowców.
Niewątpliwie wzrost światowych cen ropy naftowej budzi obawy o przyspieszenie inflacji, co może skłonić światowe banki centralne do podniesienia stóp procentowych w krótkim terminie — co stanowi radykalne odejście od przedwojennych oczekiwań, zakładających obniżkę stóp procentowych lub utrzymanie ich na stałym poziomie przez dłuższy okres.
Stopy procentowe w USA
- Według narzędzia FedWatch grupy CME: wycena prawdopodobieństwa utrzymania niezmienionych stóp procentowych w USA na kwietniowym posiedzeniu jest obecnie stabilna na poziomie 99%, a wycena prawdopodobieństwa podniesienia stóp procentowych o około 25 punktów bazowych wynosi 1%.
- Aby oszacować na nowo te prawdopodobieństwa, inwestorzy uważnie śledzą publikację większej liczby danych ekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych.
Oczekiwania dotyczące wyników złota
Tim Waterer, główny analityk rynku w KCM Trade, powiedział: „Inwestorzy uważnie śledzą wszelkie namacalne postępy w negocjacjach amerykańsko-irańskich. Każdy postęp lub przedłużenie obecnego, kruchego zawieszenia broni mogłoby pomóc uspokoić rynki ropy naftowej i obawy dotyczące inflacji, co mogłoby doprowadzić do dalszego wzrostu cen złota”.
Fundusz SPDR
Zasoby złota w posiadaniu SPDR Gold Trust, największego na świecie funduszu ETF zabezpieczonego złotem, wzrosły w środę o około 1,15 tony metrycznej. Jest to trzeci z rzędu dzienny wzrost, a łączna ilość wynosi 1052,91 ton metrycznych, co stanowi najwyższy poziom od 8 kwietnia.
Jen japoński osłabił się w piątek na rynku azjatyckim w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut, pogłębiając straty trzeci dzień z rzędu w stosunku do dolara amerykańskiego. Dzieje się tak w obliczu odrabiania strat przez amerykańską walutę po ostatnich minimach, napędzanych awersją inwestorów do ryzyka wynikającą z niejasności wokół negocjacji pokojowych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
Na tle obecnego wzrostu cen ropy naftowej na świecie pojawiają się sygnały narastającej presji inflacyjnej na decydentów Banku Japonii (BoJ), co zwiększa prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych w Japonii w najbliższej przyszłości.
Przegląd cen
- Dzisiejszy kurs wymiany jena japońskiego: Dolar wzrósł w stosunku do jena o ponad 0,2% do (159,47 ¥) w porównaniu z dzisiejszą ceną otwarcia wynoszącą (159,12 ¥) i osiągnął najniższy poziom (159,02 ¥).
- Jen zakończył czwartkowe notowania spadkiem o 0,1% w stosunku do dolara, co oznaczało drugą z rzędu dzienną stratę, podczas gdy rynki oceniały rozwój sytuacji w rozmowach pokojowych na Bliskim Wschodzie.
Dolar amerykański
Indeks dolara wzrósł w piątek o 0,1%, notując wzrosty drugą sesję z rzędu i kontynuując odrabianie strat po osiągnięciu najniższego poziomu od sześciu tygodni. Odzwierciedla to trwający wzrost wartości amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka walut światowych.
Oprócz zakupów w okresach spadków, dolar umacnia się dzięki odnowionemu popytowi na alternatywną inwestycję, biorąc pod uwagę obecną niepewność dotyczącą rozmów pokojowych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
Według doniesień niektórych mediów amerykańscy i irańscy negocjatorzy obniżyli swoje ambicje dotyczące kompleksowego porozumienia pokojowego i obecnie starają się o tymczasowe memorandum o porozumieniu, które ma zapobiec ponownemu konfliktowi. Kwestia programu nuklearnego nadal stanowi poważną przeszkodę.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że kolejna runda rozmów pokojowych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem może odbyć się w ten weekend.
Globalne ceny ropy naftowej
Światowe ceny ropy naftowej wzrosły w piątek średnio o 0,75%, kontynuując wzrosty drugą sesję z rzędu w ramach odrabiania strat po najniższych poziomach od kilku tygodni. Narastają obawy o dalsze zamknięcie Cieśniny Ormuz dla supertankowców.
Niewątpliwie wzrost światowych cen ropy naftowej budzi obawy o przyspieszenie inflacji, co może skłonić światowe banki centralne do podniesienia stóp procentowych w krótkim terminie — co stanowi radykalne odejście od przedwojennych oczekiwań, zakładających obniżkę stóp procentowych lub utrzymanie ich na stałym poziomie przez dłuższy okres.
Japońskie stopy procentowe
- Wycena prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych przez Bank Japonii o ćwierć punktu procentowego na posiedzeniu w kwietniu utrzymuje się obecnie na stabilnym poziomie około 10%.
- Aby dokonać ponownej wyceny tych prawdopodobieństw, inwestorzy czekają na opublikowanie większej ilości danych na temat poziomu inflacji, bezrobocia i płac w Japonii.
Azja znalazła się w pułapce między rynkiem energii, na którego wzrost nie może sobie pozwolić, a łańcuchami dostaw, których powrót do normalnego funkcjonowania może zająć tygodnie — nawet w najlepszym przypadku.
Negocjacje trwają, choć nie są już prowadzone bezpośrednio w Islamabadzie. Przed nami złożona i niestabilna ścieżka, oparta na eskalacji politycznej, dyplomatycznych manewrach i teoriach „gry równoważenia” między stronami, aż do momentu, gdy jedna ze stron zostanie zmuszona do mrugnięcia okiem. Oczekuje się, że proces ten będzie chaotyczny i może pozostawić znaczące ślady w gospodarkach regionu Azji i Pacyfiku.
Nawet przy stopniowym powrocie dostaw przez Cieśninę Ormuz, nowe ładunki będą potrzebowały od trzech do sześciu tygodni, aby dotrzeć do portów azjatyckich. Co więcej, infrastruktura naftowa regionu, zaprojektowana głównie do obsługi ropy naftowej z Zatoki Meksykańskiej, pozostaje w praktyce zakłócona. Z kolei ropa z basenu Atlantyku stała się ekonomicznie nieopłacalna, a dostawy z Zatoki Meksykańskiej nie docierają już normalnie.
W związku z tym dwutygodniowy rozejm nie rozwiąże tych problemów, a konsekwencje dla oleju napędowego, benzyny, gazu płynnego (LPG) i nafty będą poważne i szeroko zakrojone.
Scenariusz twardego lądowania
W najgorszym scenariuszu — gdyby konflikt się rozgorzał na nowo i Cieśnina Ormuz została zamknięta na sześć miesięcy, a cena ropy Brent spadła do 200 dolarów za baryłkę — Azja stanęłaby w obliczu kryzysu o zupełnie innej skali.
Ten scenariusz często porównuje się do azjatyckiego kryzysu finansowego z 1997 roku, który w istocie był kryzysem nierównowagi walutowej, niskich rezerw i polityki gospodarczej nieprzygotowanej na gwałtowne wstrząsy zewnętrzne. Chociaż wiele gospodarek azjatyckich jest dziś silniejszych, z większymi rezerwami, lepszym zarządzaniem walutą i bardziej odporną strukturą zadłużenia, nie można ignorować ryzyka.
Długotrwały szok energetyczny na taką skalę nadwyrężyłby budżety krajowe, zwiększył deficyt na rachunku bieżącym i zwiększyłby presję na waluty, zwłaszcza w przypadku azjatyckich gospodarek wschodzących importujących energię, charakteryzujących się wysokim zadłużeniem i ograniczonymi rezerwami.
Kraje azjatyckie mogą zostać zmuszone do powrotu do narzędzi zarządzania kryzysowego stosowanych podczas pandemii COVID-19: redukcji popytu, wykorzystania rezerw strategicznych, systemów racjonowania i przyspieszenia zmiany paliwa. Jednak środki te są trudne politycznie i pociągają za sobą wysokie koszty społeczne i gospodarcze.
Bezpieczeństwo energetyczne i ciągłość dostaw
Ceny skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Azji odnotowały względny spadek wraz z zawieszeniem broni. Jeśli jednak konflikt się wznowi, prawdopodobnym scenariuszem będą ceny przekraczające 20 dolarów za milion brytyjskich jednostek termicznych (MMBtu), co skłoni region do odwrócenia dotychczasowego trendu przechodzenia z węgla na gaz i ponownego powrotu z gazu na węgiel.
Nasuwa to decydentom dwa kluczowe pytania:
- Które rynki Azji i Pacyfiku mogą faktycznie przełączać się między węglem a gazem?
- Czy ponowna ocena LNG jako źródła geopolitycznie kruchego przyspieszy odchodzenie od niego, pomimo zobowiązań klimatycznych?
Od zarządzania kryzysowego do reformy strukturalnej
Choć radzenie sobie z szokiem wywołanym kryzysem irańskim zmusi decydentów do podjęcia trudnych, krótkoterminowych środków, największym wyzwaniem jest przekształcenie tych nacisków w długoterminowe reformy, które wzmocnią bezpieczeństwo energetyczne.
Obejmuje to zwiększenie dywersyfikacji źródeł energii, rozwój krajowej produkcji i zapewnienie większej elastyczności popytu, przy jednoczesnym uniknięciu odwetowej polityki między państwami.
Jako istotne modele wyróżniono trzy międzynarodowe doświadczenia:
- Brazylia: Opracowano kompleksowe ramy prawne dla biopaliw poprzez wprowadzenie polityki mieszania produkcji i zachęt inwestycyjnych, co zmniejszyło zależność od importowanej ropy naftowej i stworzyło trwałą przewagę konkurencyjną.
- Chiny: Przyjęły szeroką strategię względnej samowystarczalności energetycznej poprzez masowe inwestycje w energię węglową, słoneczną, wiatrową i jądrową, a także rozbudowę sektora pojazdów elektrycznych i zarządzanie rezerwami strategicznymi, co zmniejszyło względną zależność od importu.
- Norwegia: Udało się skutecznie przekazać przychody z ropy naftowej i gazu do ogromnego funduszu majątku narodowego w celu wsparcia stabilności finansowej, przy czym krajowy system elektroenergetyczny opiera się niemal wyłącznie na energii wodnej, co ograniczyło narażenie na szoki cenowe paliw kopalnych.
Pragmatyzm energetyczny jako wybór na przyszłość
Wspólnym mianownikiem tych modeli jest to, że bezpieczeństwo energetyczne nie powstało przez przypadek; osiągnięto je dzięki długoterminowej polityce, cierpliwym inwestycjom i strategicznej wizji, która uwzględnia krótkoterminowe koszty.
Rządy krajów azjatyckich stoją dziś przed decydującym momentem, który pokazuje, że uzależnienie od importowanej energii w połączeniu ze słabymi budżetami i rezerwami walutowymi stwarza zagrożenie, przed którym trudno się zabezpieczyć wyłącznie za pomocą dyplomacji.
Właściwa reakcja polega nie tylko na zarządzaniu obecnym kryzysem, ale także na budowaniu bardziej odpornej infrastruktury, rozwijaniu elastyczności popytu, zwiększaniu strategicznych zapasów i wspieraniu większej integracji azjatyckich rynków energii.
Okno do działania pozostaje otwarte w okresach kryzysu, ale jego wykorzystanie wymaga szybkich i radykalnych decyzji. Kraje, które teraz podejmą działania w kierunku wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego, wejdą w kolejny kryzys z pozycji większej siły i stabilności.
Ceny aluminium wzrosły w czwartek do najwyższego poziomu od czterech lat, wspierane przez oczekiwania ograniczeń podaży, a także poprawę perspektyw popytu, gdyby Stany Zjednoczone i Iran osiągnęły porozumienie w sprawie ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz.
Trzymiesięczna cena referencyjna aluminium na London Metal Exchange (LME) wzrosła o 0,5% do 3636,60 USD za tonę metryczną o godz. 06:47 czasu wschodniego (10:47 czasu GMT), osiągając najwyższy poziom od marca 2022 r.
Podobnie, najczęściej handlowany kontrakt na aluminium na giełdzie kontraktów terminowych w Szanghaju zamknął się wzrostem o 2,9% do 25 635 juanów za tonę, osiągając najwyższy poziom od 9 marca, jak podaje Reuters.
Agencja powołała się na prognozy analityków z JPMorgan Chase, którzy prognozują deficyt podaży aluminium pierwotnego na poziomie około 1,9 miliona ton w tym roku — największy od 2000 r. — wynikający z szacowanej straty 2,4 miliona ton dostaw z Bliskiego Wschodu.
Zapasy aluminium spadły również w magazynach zatwierdzonych przez LME i w trzech głównych japońskich portach, wraz ze spadkiem zapasów w Chinach, na tle rosnących oczekiwań na zwiększenie zamówień zagranicznych na chińskie aluminium, zgodnie z raportem Reutersa.
Na amerykańskich rynkach akcji akcje spółki Alcoa wzrosły w notowaniach przed otwarciem sesji, podobnie jak akcje Century Aluminum.
Z politycznego punktu widzenia, doniesienia „Wall Street Journal” wskazywały, że Waszyngton i Teheran zgodziły się na przeprowadzenie nowych rozmów, po pierwszej rundzie negocjacji, która odbyła się w zeszłym tygodniu w Pakistanie i zakończyła się bez natychmiastowego porozumienia. Powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą, dziennik dodał, że data ani miejsce spotkania nie zostały jeszcze ustalone.
Kruche zawieszenie broni między obiema stronami ma wygasnąć 21 kwietnia. Ponadto prezydent USA Donald Trump oświadczył, że rozmowy między Izraelem a Libanem odbędą się jeszcze dziś, nie podając jednak dalszych szczegółów. Associated Press poinformowała natomiast, że Liban nie ma wiedzy o takich rozmowach.
Niemniej jednak utrzymują się oznaki napięcia na Bliskim Wschodzie, szczególnie w związku z trwającą blokadą morską irańskich portów przez USA. Wysoki rangą irański dowódca wojskowy ostrzegł Stany Zjednoczone przed kontynuowaniem blokady, podczas gdy Centralne Dowództwo USA potwierdza, że żadnemu statkowi handlowemu ani tankowcowi powiązanemu z Iranem nie udało się jej przełamać.