Złoto odnotowuje pierwszy tygodniowy wzrost od pięciu tygodni, gdyż obawy o podwyżki stóp procentowych w USA maleją

Economies.com
2026-07-03 16:52 UTC

Ceny złota wzrosły w piątek o ponad 1% i są na dobrej drodze do odnotowania pierwszego tygodniowego wzrostu od pięciu tygodni po tym, jak słabsze od oczekiwań dane o zatrudnieniu w USA skłoniły inwestorów do ograniczenia oczekiwań na dalsze podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną.

Wyniki złota

Cena spot złota wzrosła o 1,4% do 4179,94 USD za uncję o godz. 02:35 GMT, osiągając najwyższy poziom od 23 czerwca, podczas gdy amerykańskie kontrakty terminowe na złoto z dostawą w sierpniu wzrosły o 1,6% do 4193,20 USD za uncję.

Ten szlachetny metal jest na dobrej drodze do osiągnięcia tygodniowego wzrostu o ok. 2,3%, pierwszego od tygodnia kończącego się 25 maja. Wzrost ten wspierają niższe oczekiwania co do zacieśnienia polityki pieniężnej USA po słabszych od oczekiwań danych o zatrudnieniu.

Słabszy dolar amerykański również wpłynął na wzrost cen złota, dzięki czemu metal ten denominowany w dolarach stał się atrakcyjniejszy dla posiadaczy innych walut.

Rezerwa Federalna i perspektywy stóp procentowych

Kelvin Wong, starszy analityk rynkowy w OANDA, stwierdził, że rynki zaczęły przeceniać oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych w USA do końca tego roku i pierwszego kwartału przyszłego roku po pojawieniu się wyraźniejszych oznak spowolnienia na amerykańskim rynku pracy.

Dane amerykańskiego Departamentu Pracy pokazują, że w czerwcu przybyło zaledwie 57 tys. miejsc pracy, znacznie poniżej oczekiwań na poziomie 110 tys.

Według narzędzia CME FedWatch Tool prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych we wrześniu spadło po opublikowaniu raportu do około 54% z 66% przed publikacją danych.

Wyższe stopy procentowe zwykle negatywnie wpływają na złoto, ponieważ jest to aktywo niedochodowe, podczas gdy inwestycje o stałym dochodzie, takie jak obligacje, stają się bardziej atrakcyjne.

Pomimo niedawnego odbicia, Wong ostrzegł, że rynki nie wykluczyły całkowicie dalszych podwyżek stóp procentowych. Zauważył, że jeśli te oczekiwania utrzymają się do końca roku, złoto może ponownie stanąć w obliczu presji spadkowej i potencjalnie spaść do 3500 dolarów za uncję.

Banki centralne wracają jako kupujący

W oddzielnym oświadczeniu Światowa Rada Złota poinformowała, że banki centralne wznowiły w maju zwiększanie swoich rezerw złota, a według najnowszych dostępnych danych łączna wartość zakupów netto wyniosła 41 ton metrycznych.

Inne metale szlachetne

Srebro wzrosło o 2,3% do 62,43 dolarów za uncję, podczas gdy platyna zyskała 2,7% do 1660,05 dolarów za uncję.

Cena palladu wzrosła o 1,3% do 1284,40 USD za uncję, a wszystkie trzy metale zmierzają w kierunku tygodniowych zysków i są notowane na najwyższych poziomach od ponad tygodnia.

Ceny ropy naftowej stabilizują się, a wysiłki pokojowe USA i Iranu trwają

Economies.com
2026-07-03 15:06 UTC

Ceny ropy naftowej w piątek praktycznie nie uległy zmianie i zmierzały jedynie do umiarkowanych zmian w ciągu tygodnia. Inwestorzy nadal mają nadzieję, że trwające wysiłki dyplomatyczne między Stanami Zjednoczonymi a Iranem mogą doprowadzić do trwałego porozumienia.

Kontrakty terminowe na ropę Brent spadły o 8 centów, czyli 0,11%, do 71,72 dolarów za baryłkę do godziny 01:09 GMT, natomiast kontrakty terminowe na amerykańską ropę West Texas Intermediate potaniały o 22 centy, czyli 0,32%, do 68,47 dolarów za baryłkę.

W tym tygodniu ceny ropy Brent i WTI spadły o około 0,3%.

Rynki amerykańskie będą w piątek zamknięte z powodu święta Niepodległości.

Oba kontrakty referencyjne spadły w czwartek do najniższych poziomów od czasu wybuchu konfliktu USA, Izraela i Iranu pod koniec lutego.

Analitycy Commerzbanku twierdzą, że ceny ropy naftowej pozostają pod presją, gdyż inwestorzy są coraz bardziej optymistyczni co do możliwości pełnego otwarcia Cieśniny Ormuz, wspieranego przez trwające rozmowy pokojowe między Waszyngtonem a Teheranem.

Tymczasem analitycy Citi stwierdzili, że negocjacje pozostają kruche, ale wciąż posuwają się naprzód, pomimo nierozwiązanych nieporozumień dotyczących zarządzania żeglugą i opłat tranzytowych w Cieśninie Ormuz.

Dodali:

„Oczekujemy, że memorandum o porozumieniu pozostanie w mocy, nie dlatego, że nagle pojawiło się zaufanie, ale dlatego, że bodźce dla którejkolwiek ze stron do złamania umowy wydają się ograniczone”.

Część żeglugi przez Cieśninę Ormuz została już wznowiona na mocy wstępnego porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Jednak niepewność utrzymuje się po wymianie ataków między obiema stronami na początku tego tygodnia w następstwie irańskiego ataku na statek handlowy.

Producenci z Zatoki Perskiej zwiększają produkcję

W miarę jak rosną oczekiwania na szersze ożywienie eksportu ropy naftowej, producenci z Zatoki Perskiej zwiększają wydobycie.

Według źródła zaznajomionego ze sprawą, które rozmawiało z agencją Reuters, produkcja ropy naftowej w Kuwejcie wzrosła w czerwcu do 1,65 mln baryłek dziennie z 580 tys. baryłek dziennie w maju.

Ponadto, według danych dotyczących żeglugi i źródeł handlowych, przez Cieśninę Ormuz przepłynęło pięć bardzo dużych statków przewożących około 10 milionów baryłek saudyjskiej ropy naftowej, a Saudi Aramco zmieniło część swojej strategii cenowej na sprzedaż spotową z kontraktów długoterminowych, aby przyspieszyć sprzedaż na rynkach azjatyckich.

Tamas Varga, analityk PVM, powiedział, że jakiekolwiek trwałe ożywienie cen ropy naftowej zależeć będzie od zdolności rynku do wchłonięcia ropy naftowej obecnie składowanej w tankowcach i magazynach, a także od tego, czy wyższa produkcja będzie w stanie w pełni zrekompensować wolumeny przesyłane przez Cieśninę Ormuz.

Wraz z poprawą warunków podaży, struktura rynku ropy naftowej zmieniła się z backwardation na contango, co wskazuje na mniejsze obawy dotyczące przyszłych niedoborów podaży.

Różnica między cenami spot ropy Brent a cenami sześciomiesięcznych kontraktów terminowych stała się ujemna 1 lipca po raz pierwszy w tym roku, co wskazuje na lepsze perspektywy dla światowych zapasów ropy.

Funt zmierza ku najsilniejszemu tygodniowemu wzrostowi od trzech miesięcy

Economies.com
2026-07-03 11:57 UTC

Funt brytyjski jest na dobrej drodze do odnotowania największego tygodniowego wzrostu w stosunku do dolara amerykańskiego od prawie 12 tygodni. Pomagają mu w tym słabsze obawy polityczne w Wielkiej Brytanii i słabszy dolar po opublikowaniu gorszych od oczekiwań danych z rynku pracy w USA.

Kurs funta wzrósł o 0,1% do 1,3357 dolara, osiągając tygodniowy wzrost na poziomie 1,2%, co stanowi najlepszy wynik od początku kwietnia. Ruch ten nastąpił po osłabieniu dolara po tym, jak dane pokazały, że gospodarka USA stworzyła w czerwcu mniej miejsc pracy niż oczekiwano, co zmniejszyło oczekiwania rynku na dalsze podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną.

Na brytyjskich rynkach panowała ostatnio niepewność po tym, jak Andy Burnham, jedyny działacz Partii Pracy, który publicznie zadeklarował zamiar zastąpienia ustępującego premiera Keira Starmera, zyskał poparcie w wyścigu o przywództwo.

Burnham wcześniej argumentował, że Wielka Brytania powinna porzucić nadmierne poleganie na rynkach obligacji, co wzbudziło obawy niektórych inwestorów, że mógłby on porzucić zobowiązania rządu do dyscypliny fiskalnej.

Jednak nastroje na rynku poprawiły się, gdy Burnham potwierdził swoje poparcie dla obecnych ram fiskalnych, obejmujących finansowanie bieżących wydatków z wpływów podatkowych i redukcję długu publicznego jako udziału w produkcie krajowym brutto.

Karl Steiner, szef działu badań w SEB, powiedział:

„Część premii za ryzyko polityczne odpływa ze funta, co pomaga utrzymać walutę”.

W stosunku do euro funt osłabił się nieznacznie do 85,73 pensa po osiągnięciu w czwartek najwyższego poziomu wobec wspólnej waluty od roku, tj. 85,47 pensa.

Bank Anglii pozostaje w centrum uwagi

Rynki nadal uważają, że Bank Anglii prawdopodobnie podniesie stopy procentowe w tym roku bardziej niż je obniży, pomimo złagodzenia napięć z Iranem i stopniowego ożywienia napływu ropy naftowej z Bliskiego Wschodu.

Catherine Mann, członkini Komitetu Polityki Pieniężnej Banku Anglii, powiedziała w czwartek, że poprawa warunków finansowych od czasu czerwcowego posiedzenia banku będzie miała istotny wpływ na jej decyzję podjętą na lipcowym posiedzeniu w sprawie polityki pieniężnej.

Mann dodała, że byłaby gotowa głosować za podwyżką stóp procentowych, gdyby wyższe oczekiwania inflacyjne po konflikcie USA-Iran zmniejszyły prawdopodobieństwo powrotu inflacji do bankowego celu na poziomie 2%.

Carol Kong, strateg walutowy w Commonwealth Bank of Australia, powiedziała, że Mann wydaje się skłonny do podjęcia „prewencyjnej” decyzji o podniesieniu stóp procentowych, jeśli dane ekonomiczne z drugiej połowy 2026 r. okażą się rozczarowujące pod względem inflacji.

Według Konga komentarze te dodatkowo wsparły funta brytyjskiego.

Kontrakty terminowe na rynku pieniężnym wskazują obecnie na około 70% prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych Banku Anglii do końca roku. Przed wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie rynki spodziewały się, że bank centralny obniży stopy procentowe dwukrotnie w 2026 roku.

Dolar traci najwięcej od kwietnia po tym, jak słabe dane o zatrudnieniu w USA zmniejszyły spekulacje na temat podwyżek stóp procentowych

Economies.com
2026-07-03 11:41 UTC

Dolar amerykański jest na dobrej drodze do odnotowania największego tygodniowego spadku od prawie 12 tygodni po tym, jak słabe dane o zatrudnieniu w USA skłoniły rynki do ograniczenia oczekiwań na rychłą podwyżkę stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, co przyniosło pewną ulgę japońskiemu jenowi, który w ostatnich miesiącach znajdował się pod silną presją.

Euro wzrosło blisko dwutygodniowego maksimum na poziomie 1,1446 USD, notując tygodniowy wzrost o około 0,5%, podczas gdy funt brytyjski wzrósł do poziomu 1,3355 USD, zyskując 1,1% w skali tygodnia i będąc na dobrej drodze do osiągnięcia najlepszego wyniku od prawie trzech miesięcy.

Japoński jen również skorzystał na słabości dolara, umacniając się poniżej 161 jenów za dolara. Rynki pozostały jednak czujne na możliwość interwencji japońskich władz po czwartkowym gwałtownym odbiciu, które pomogło jenowi odbić się od 40-letniego minimum 162,84 jenów za dolara.

Wzrost zatrudnienia w USA gwałtownie zwalnia

Dolar znalazł się pod presją po tym, jak dane z amerykańskiego rynku pracy wykazały znaczne spowolnienie tworzenia nowych miejsc pracy w czerwcu, a dane dotyczące zatrudnienia za poprzednie dwa miesiące zostały zrewidowane w dół.

Dane te sprawiły, że inwestorzy obniżyli oczekiwania na rychłą podwyżkę stóp procentowych przez Rezerwę Federalną.

Rynki wyceniają obecnie około 45% prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych na wrześniowym posiedzeniu, według narzędzia CME FedWatch. Rentowność amerykańskich obligacji skarbowych również spadła, a rentowność obligacji dwuletnich – najbardziej wrażliwych na oczekiwania polityki pieniężnej – spadła o cztery punkty bazowe po trzech kolejnych dniach wzrostów. Rynki obligacji amerykańskich były zamknięte w piątek z okazji Dnia Niepodległości.

Karl Steiner, szef działu badań w SEB, powiedział:

„Nie spodziewamy się podwyżki stóp procentowych, więc te dane potwierdzają nasz pogląd, że dolar ostatecznie osłabnie. Nie zdziwiłbym się, gdyby w tym momencie nastąpił dalszy spadek”.

Indeks dolara amerykańskiego, mierzący wartość amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka głównych walut, spadł o około 0,2% do 100,77 punktów po spadku o 0,5% w czwartek. Obecnie indeks spadł o około 0,6% w tym tygodniu, co oznacza największą tygodniową stratę od początku kwietnia.

Obawy związane z japońską interwencją pozostają

Pomimo odbicia jena od najniższego poziomu od czterdziestu lat, inwestorzy pozostają ostrożni w kwestii ewentualnej interwencji władz japońskich, zwłaszcza biorąc pod uwagę niższą płynność rynku spowodowaną amerykańskim świętem niepodległości.

Steiner powiedział:

„Ryzyko interwencji powinno pozostać w kręgu zainteresowań traderów, gdyż japońskie władze tradycyjnie wolały działać w warunkach niskiej płynności”.

Japonia ponowiła w piątek swoje ostrzeżenia dotyczące nadmiernych wahań kursów walut. Minister finansów Satsuki Katayama oświadczył, że Tokio pozostaje w ścisłym kontakcie z Waszyngtonem w kwestiach związanych z kursem walut i jest gotowe wesprzeć jena, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Szef gabinetu Minoru Kihara powiedział również, że rząd uważnie i czujnie monitoruje sytuację na rynku.

Inwestorzy są coraz bardziej zaniepokojeni, że japońskie władze mogły odejść od tradycyjnego podejścia polegającego na werbalnym sygnalizowaniu interwencji, wybierając zamiast tego bardziej ukierunkowaną strategię mającą na celu wyciskanie spekulantów i zwiększanie kosztów obstawiania przeciwko jenowi.

Tony Sycamore, analityk rynkowy w IG, powiedział, że wzrost dolara do 40-letniego maksimum w stosunku do jena może okazać się szczytem krótkoterminowym. Zaznaczył jednak, że średnioterminowy kierunek będzie ostatecznie zależał od nadchodzących danych gospodarczych z USA i rozwoju sytuacji na japońskim rynku obligacji rządowych.