Ceny złota wzrosły w środę do najwyższego poziomu od dwóch tygodni, wspierane przez popyt na bezpieczne aktywa. Inwestorzy monitorowali działania mające na celu opanowanie konfliktu na Bliskim Wschodzie, oczekując jednocześnie na posiedzenie Rezerwy Federalnej w przyszłym tygodniu.
Na rynku spot cena złota wzrosła o 1,0% do 4115,89 USD za uncję o godz. 20:01 GMT, po osiągnięciu najwyższego poziomu od 7 lipca w trakcie sesji.
Tymczasem ceny amerykańskich kontraktów terminowych na złoto z dostawą w sierpniu wzrosły o 1,1% do 4120,60 dolarów za uncję.
Bezpieczne popyty wspierają złoto pomimo inflacji i obaw związanych z ropą
Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że Waszyngton nadal jest skłonny do negocjacji mających na celu zakończenie kryzysu z Iranem, ale dodał, że Teheran nie traktuje negocjacji poważnie.
Jednocześnie we wtorek trzy tankowce przewożące saudyjską ropę naftową do Chin i Indii zmieniły kurs na Morzu Czerwonym w odpowiedzi na groźby ze strony wspieranych przez Iran Hutich, co przyczyniło się do wzrostu cen ropy.
Mimo że złoto jest tradycyjnie postrzegane jako zabezpieczenie przed inflacją, wyższe stopy procentowe zwykle zmniejszają atrakcyjność tego nieoprocentowanego metalu szlachetnego.
Według sondażu agencji Reuters oczekuje się, że Rezerwa Federalna pozostawi stopy procentowe bez zmian do końca 2026 r., podczas gdy ceny rynkowe wskazują na możliwość dwóch podwyżek stóp do końca marca przyszłego roku.
Dane z narzędzia CME FedWatch wskazują również na 68-procentowe prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych na wrześniowym posiedzeniu.
Bitcoin spadł w środę, osiągając poziom blisko 66 000 dolarów, w związku z narastającą eskalacją napięć na Bliskim Wschodzie. Jednak kryptowaluta utrzymuje się na poziomie ponad 2,5% od początku tygodnia, wspierana przez utrzymujący się popyt instytucjonalny, ciągły napływ środków do notowanych w USA funduszy ETF opartych na Bitcoinie oraz optymizm związany z ustawą CLARITY dotyczącą regulacji rynku aktywów cyfrowych.
Decyzja ta zapadła po tym, jak armia amerykańska ogłosiła zakończenie jedenastej z rzędu nocy ataków na Iran, których celem były hangary lotnicze i obiekty przechowywania dronów.
Prezydent USA Donald Trump ostrzegł również, że amerykańskie ataki się nasilą. Dodał, że każde miejsce, które Iran spróbuje wykorzystać do odbudowy swojego programu nuklearnego, zostanie zaatakowane.
Tymczasem Iran kontynuował ataki w regionie Zatoki Perskiej, celując w amerykańskie bazy wojskowe w Bahrajnie, Kuwejcie i Jordanii. Teheran poinformował również, że jego siły zaatakowały dwa tankowce przepływające przez Cieśninę Ormuz.
W innym wydarzeniu, wspierany przez Iran ruch Huti ogłosił otwarcie nowego frontu w konflikcie i nałożył blokadę morską na Arabię Saudyjską. Ten krok zwiększył niepewność na rynkach światowych i osłabił apetyt inwestorów na bardziej ryzykowne aktywa, ograniczając wzrosty Bitcoina.
Napływ środków do ETF-ów i optymizm regulacyjny podnoszą zaufanie rynku
Pomimo napięć geopolitycznych, popyt instytucjonalny na Bitcoina pozostaje silny. Dane SoSoValue pokazały, że notowane w USA ETF-y spot oparte na Bitcoinie odnotowały we wtorek napływ netto w wysokości 203,14 mln USD, co oznacza szóstą z rzędu sesję z dodatnimi przepływami.
Ciągły napływ kapitału wskazuje na stopniowy powrót inwestorów instytucjonalnych na rynek kryptowalut, wspierany nadziejami na złagodzenie napięć między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Analitycy uważają, że stały napływ kapitału może pomóc Bitcoinowi w przedłużeniu ożywienia w nadchodzących dniach.
Jednocześnie postęp prac nad ustawą Digital Asset Market Clarity Act, znaną jako CLARITY Act, wzmocnił optymizm rynkowy po tym, jak Biały Dom zgodził się na uwzględnienie obszernego zapisu dotyczącego etyki, co potencjalnie usunie jedną z głównych przeszkód w uchwaleniu ustawodawstwa.
Oczekuje się, że prace te umożliwią ukończenie ostatecznego tekstu ustawy przed poddaniem jej pod głosowanie w Senacie USA. Ustawa może zostać zatwierdzona przed planowanym terminem sierpniowym, jeśli uzyska wystarczające poparcie obu partii.
Jessica Martinez, dyrektor ds. polityki amerykańskiej w Fireblocks, powiedziała w wywiadzie dla FXStreet, że rynek aktywów cyfrowych będzie się nadal rozwijał niezależnie od tego, czy ustawa CLARITY zostanie uchwalona.
„Dobrą wiadomością jest to, że rynek będzie się nadal rozwijał, niezależnie od tego, czy ustawa CLARITY zostanie przyjęta, czy nie. Pytanie brzmi, które instytucje będą gotowe dotrzymać kroku temu rozwojowi” – powiedziała.
Martinez dodał, że duże instytucje finansowe rozpoczęły już rozszerzanie działalności związanej z aktywami cyfrowymi w ramach obowiązujących przepisów, podczas gdy bardziej konserwatywne banki i firmy zarządzające aktywami wciąż czekają na jaśniejsze i trwalsze przepisy, które będą w stanie wytrzymać wyzwania prawne lub przyszłe zmiany w administracji USA.
Stwierdziła, że działania regulacyjne agencji rządowych mogą stanowić wskazówkę dla rynku, ale to przepisy prawa zapewniają długoterminową stabilność. W związku z tym adopcja aktywów cyfrowych prawdopodobnie będzie kontynuowana nawet bez prawa, choć w wolniejszym tempie i przy słabszym zaangażowaniu instytucji.
Ceny ropy wzrosły o ponad 4% podczas środowych notowań, zbliżając się do najwyższych poziomów od sześciu tygodni po tym, jak cena ropy Brent przekroczyła 95 dolarów za baryłkę. Rosnące obawy o potencjalne zakłócenia w dostawach na Bliskim Wschodzie nadal wspierały rynek. Głównymi czynnikami napędzającymi wzrosty były trwające starcia militarne między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, a także groźby ze strony wspieranych przez Iran Hutich wobec żeglugi morskiej.
Cena ropy Brent przekracza 95 dolarów w związku z rosnącymi obawami dotyczącymi ropy Ormuz i Bab el-Mandab
Cena kontraktów terminowych na ropę Brent wzrosła o 3,82 USD, czyli 4,2%, do 94,83 USD za baryłkę o godz. 09:38 GMT, po osiągnięciu dziennego maksimum na poziomie 95,24 USD.
Kontrakty terminowe na amerykańską ropę naftową West Texas Intermediate (WTI) zyskały 3,65 USD, czyli 4,33%, do 87,99 USD za baryłkę.
Oba wskaźniki osiągnęły najwyższe poziomy od 11 czerwca.
Wojsko amerykańskie ogłosiło, że przeprowadziło jedenastą noc z rzędu ataki na Iran. Stało się to wkrótce po tym, jak armia Kuwejtu poinformowała, że jej obrona powietrzna przechwyciła irańskie drony.
Oprócz odnowienia napięć wokół Cieśniny Ormuz, Huti otworzyli nowy front konfliktu, grożąc atakami na statki transportujące saudyjską ropę naftową przez cieśninę Bab el-Mandab i ogłaszając blokadę morską Arabii Saudyjskiej.
Tim Waterer, główny analityk rynku w KCM Trade, powiedział, że rynek energii stoi obecnie w obliczu podwójnego ryzyka, ponieważ cieśnina Bab el-Mandab, obok Cieśniny Ormuz, staje się kolejnym ważnym punktem geopolitycznym, a inwestorzy uważnie śledzą aktywność żeglugową na Morzu Czerwonym.
Dodał, że cieśnina Bab el-Mandab, położona u południowego wejścia do Morza Czerwonego, stała się coraz ważniejsza dla eksportu saudyjskiej ropy naftowej po tym, jak transport przez Cieśninę Ormuz ponownie gwałtownie spadł w wyniku zerwania porozumienia o zawieszeniu broni między USA a Iranem na początku tego miesiąca.
Zmiana trasy tankowców i skupienie się na danych o zapasach w USA
Dane dotyczące żeglugi wykazały, że we wtorek trzy tankowce przewożące saudyjską ropę naftową do Chin i Indii zmieniły kurs na Morzu Czerwonym, kierując się w stronę Kanału Sueskiego zamiast płynąć wzdłuż wybrzeża Jemenu.
Frank Walbaum, analityk rynku w Naga.com, powiedział, że groźby ze strony Huti zmusiły tankowce do zmiany tras, co zwiększyło presję na fizyczny rynek ropy naftowej i potencjalnie zakłóciło eksport Arabii Saudyjskiej. Sytuacja ta może w dalszym ciągu przyczyniać się do wzrostu cen.
W raporcie dodano, że azjatyccy rafinerie zaczęły szukać alternatywnych tras dla przesyłu saudyjskiej ropy naftowej z portu Janbu nad Morzem Czerwonym przez Kanał Sueski i wokół Przylądka Dobrej Nadziei w odpowiedzi na najnowsze zagrożenia bezpieczeństwa.
Mimo ograniczonej podaży ropy naftowej na świecie spowodowanej konfliktem, wstępne dane Amerykańskiego Instytutu Naftowego (API) wykazały, że zapasy amerykańskiej ropy naftowej i destylatów wzrosły w zeszłym tygodniu, podczas gdy zapasy benzyny spadły, jak podają źródła rynkowe.
Dane te wyprzedzają oficjalne dane amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA), które mają zostać opublikowane w środę wieczorem. Inwestorzy powinni uważnie śledzić te dane, gdyż mogą one przynieść nowe sygnały dotyczące trendów podaży i popytu w największej gospodarce świata wykorzystującej ropę naftową.
Dolar amerykański wzrósł we wtorek po raz czwarty z rzędu, wspierany przez wyższe ceny ropy naftowej. Rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie wzmogły obawy, że presja inflacyjna może utrzymywać się dłużej.
Indeks dolara amerykańskiego, mierzący wartość amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka głównych walut, wzrósł o 0,17% do poziomu 101,16.
Euro osłabiło się o 0,11% do 1,1402 USD, a funt brytyjski osłabił się o 0,39% do 1,3376 USD, co oznacza czwartą z rzędu dzienną stratę, jak wynika z danych Reutersa.
Jen japoński osłabił się o 0,41% do 163,14 jenów za dolara, przekraczając poziom 163 jenów po raz pierwszy od grudnia 1986 r., gdyż inwestorzy wyczekiwali oznak interwencji japońskich władz w celu wsparcia waluty.
Rynki walutowe nadal koncentrowały się na rosnących zagrożeniach geopolitycznych na Bliskim Wschodzie, gdzie ciągłe starcia zbrojne doprowadziły do wzrostu cen ropy naftowej, co wywołało obawy o globalne dostawy energii i utrzymującą się presję inflacyjną.
Zyski dolara nastąpiły po dziewiątej z rzędu nocy amerykańskich nalotów na Iran, co zwiększyło popyt na zieloną walutę jako jedno z preferowanych przez rynek bezpiecznych aktywów w okresach wzmożonej niepewności geopolitycznej.