Złoto rośnie przed rozmowami USA-Iran

Economies.com
2026-05-27 09:54AM UTC

Ceny złota wzrosły w środę na giełdach europejskich, powracając do strefy dodatniej, wspierane przez słabszego dolara amerykańskiego i spadające ceny ropy naftowej. Inwestorzy monitorowali bowiem oznaki postępu w negocjacjach pokojowych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.

Niższe ceny ropy naftowej łagodzą obawy dotyczące inflacji w Stanach Zjednoczonych, zmniejszając presję na decydentów Rezerwy Federalnej i zmniejszając prawdopodobieństwo kolejnych podwyżek stóp procentowych w USA przed końcem tego roku.

Przegląd cen

• Dzisiejsze ceny złota: Cena złota wzrosła o 0,45% do 4527,97 USD z poziomu otwarcia na poziomie 4507,98 USD, osiągając najniższy poziom 4485,94 USD.

• Podczas wtorkowego rozliczenia cena złota spadła o 1,4%, co stanowi trzecią stratę w ciągu ostatnich czterech sesji, na skutek ataku USA na Iran.

dolar amerykański

Indeks dolara spadł w środę o 0,1%, zmierzając ku drugiej stracie w ciągu ostatnich trzech sesji. Odzwierciedla to słabszą pozycję amerykańskiej waluty względem koszyka walut światowych.

Spadek ten nastąpił w momencie, gdy inwestorzy nadal wierzą w dalszy postęp w rozmowach pokojowych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, przy jednoczesnym prowadzeniu intensywnych wysiłków dyplomatycznych mających na celu rozwiązanie pozostałych kwestii spornych między obiema stronami.

Globalne ceny ropy naftowej

Światowe ceny ropy naftowej spadły w środę o ponad 2%, powracając do spadków, które chwilowo zatrzymały się wczoraj, i wracając do najniższych poziomów od pięciu tygodni, na co wskazują nadzieje na ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz dla tankowców.

Najnowsze wydarzenia w wojnie irańskiej

• Iran stwierdził, że ostatnie ataki USA stanowią naruszenie porozumienia o zawieszeniu broni.

• Możliwe wstępne porozumienie o definitywnym zakończeniu wojny mogłoby utorować drogę dalszym negocjacjom.

• Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że osiągnięcie porozumienia z Iranem może zająć kilka dni.

• Obie strony wcześniej wskazały na postępy w dążeniu do wstępnego porozumienia mającego na celu zakończenie działań wojennych i wznowienie żeglugi przez cieśninę.

Stopy procentowe w USA

• Według narzędzia FedWatch opracowanego przez CME Group, rynki obecnie wyceniają 56% prawdopodobieństwo, że Rezerwa Federalna podniesie stopy procentowe w grudniu, w porównaniu z nieco ponad 16% na początku maja.

• Rynki wyceniają obecnie 99% prawdopodobieństwo, że stopy procentowe w USA pozostaną niezmienione na czerwcowym posiedzeniu, podczas gdy prawdopodobieństwo podwyżki stóp o 25 punktów bazowych wynosi 1%.

• Inwestorzy uważnie śledzą dodatkowe dane ekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych oraz komentarze przedstawicieli Rezerwy Federalnej, aby móc ponownie ocenić te oczekiwania.

Perspektywy dla złota

Strateg rynkowy Ilja Spiwak powiedział: „Szeroki trend wydaje się spadkowy, ale jesteśmy świadkami dłuższych okresów konsolidacji i sądzę, że właśnie tego jesteśmy świadkami dzisiaj”.

Spivak dodał, że ryzyko inflacji i zmienność rynku obligacji stały się tak znaczące, że odwróciły uwagę od dynamiki rentowności złota. Oznacza to, że jeśli obecna tendencja się utrzyma, do końca roku cena złota może spaść do kwoty 3700–3800 dolarów.

Fundusz SPDR

Zasoby złota w posiadaniu SPDR Gold Trust, największego na świecie funduszu ETF zabezpieczonego złotem, pozostały we wtorek praktycznie bez zmian drugą sesję z rzędu, a całkowite zasoby utrzymały się na poziomie 1034,85 ton metrycznych, najniższym poziomie od 8 maja.

Kiwi gwałtownie rośnie po sugestiach RBNZ

Economies.com
2026-05-27 05:05AM UTC

Dolar nowozelandzki znacząco wzrósł w środę w stosunku do koszyka walut światowych, osiągając najwyższy poziom od co najmniej dwóch tygodni w stosunku do dolara amerykańskiego, po jastrzębich sygnałach z Banku Rezerw Nowej Zelandii po decyzji o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian.

Decyzja zapadła na tle ostrego podziału i historycznego rozłamu w Komitecie Polityki Pieniężnej Banku Rezerw Nowej Zelandii, który wskazał, że stopy procentowe mogą wymagać podniesienia w nadchodzących miesiącach w celu przeciwdziałania rosnącej inflacji w kraju, co zwiększyło oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych w Nowej Zelandii w lipcu.

Przegląd cen

• Dzisiejszy kurs dolara nowozelandzkiego: Dolar nowozelandzki wzrósł o 0,7% w stosunku do dolara amerykańskiego, osiągając poziom 0,5878 z dzisiejszego poziomu otwarcia na poziomie 0,5837, i osiągnął najniższy poziom 0,5836.

• Dolar nowozelandzki zakończył wtorkowe notowania spadkiem o 0,6% w stosunku do dolara amerykańskiego z powodu awersji do ryzyka po tym, jak Stany Zjednoczone przeprowadziły ataki na irańskie łodzie i instalacje rakietowe.

Bank Rezerw Nowej Zelandii

Rezerwa Banku Nowej Zelandii (RBNZ) w środę utrzymała swoją referencyjną stopę procentową na niezmienionym poziomie 2,25%, najniższym poziomie od lipca 2022 r., zgodnie z oczekiwaniami większości rynku. Oznacza to trzecie z rzędu posiedzenie bez zmian.

Sześcioosobowy Komitet Polityki Pieniężnej przy Banku Rezerw Nowej Zelandii podzielił się w głosowaniu. Trzech członków opowiedziało się za utrzymaniem stóp bez zmian, a trzech pozostałych – członków zewnętrznych – za natychmiastową podwyżką stóp o 25 punktów bazowych. Ostateczna decyzja o utrzymaniu stóp bez zmian zapadła w głosie prezes Anny Breman.

W zaktualizowanym oświadczeniu w sprawie polityki pieniężnej nowozelandzki bank centralny potwierdził, że wojna na Bliskim Wschodzie i rosnące ceny energii spowodują, że inflacja w tym roku utrzyma się powyżej zakładanego poziomu.

Nowozelandzki bank centralny stwierdził: „Ogólnie rzecz biorąc, oficjalna stopa procentowa prawdopodobnie będzie musiała wzrosnąć szybciej i do wyższych poziomów, niż przewidywano w oświadczeniu w sprawie polityki pieniężnej wydanym w lutym”.

Bank dodał: „Tempo podwyżek oficjalnych stóp procentowych będzie zależało od tego, w jakim stopniu utrzymująca się presja płacowa i cenowa przeważy nad wpływem słabej aktywności gospodarczej na presję inflacyjną w średnim okresie”.

Prezes Banku Rezerw Nowej Zelandii Anna Breman stwierdziła, że jej pogląd i pogląd grupy popierającej jej decyzję opierają się na chęci poczekania na więcej danych ekonomicznych przed podjęciem kroków w kierunku zacieśnienia polityki pieniężnej.

Breman wyjaśnił, że skutki ekonomiczne wojny z Iranem i zakłócenia w żegludze w Cieśninie Ormuz będą odczuwalne przez długi czas, nawet po zakończeniu działań wojennych.

Przyznała, że gospodarstwa domowe w Nowej Zelandii zmagają się z trudną sytuacją z powodu rosnących cen, ale zapewniła rynki, że sytuacja zacznie się poprawiać w przyszłym roku.

Stopy procentowe w Nowej Zelandii

• Po spotkaniu rynki podniosły ceny prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych w Nowej Zelandii o 25 punktów bazowych na spotkaniu 8 lipca do ponad 70%.

• Rynki podniosły również ceny prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych na wrześniowym spotkaniu do ponad 90%, oczekując, że Nowa Zelandia dokona trzech podwyżek stóp procentowych w tym roku.

• Inwestorzy będą uważnie śledzić publikację kilku ważnych danych ekonomicznych Nowej Zelandii w nadchodzącym okresie, w tym dane dotyczące inflacji, bezrobocia i wzrostu gospodarczego, aby móc ponownie ocenić te oczekiwania.

Złoto traci na wartości, ponieważ rosnące obawy dotyczące inflacji napędzanej energią elektryczną zwiększają oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych

Economies.com
2026-05-26 18:56PM UTC

Ceny złota spadły we wtorek o ponad 1%, gdyż wzrosły zakłady na kolejne podwyżki stóp procentowych w USA w tym roku po tym, jak amerykańskie ataki militarne na Iran zmniejszyły nadzieje na porozumienie pokojowe, powodując wzrost cen ropy naftowej i ponownie wzbudzając obawy o inflację.

Cena spot złota spadła o 1% do 4526,86 USD za uncję, podczas gdy cena kontraktów terminowych na złoto z dostawą w czerwcu wzrosła o 0,1% do 4527,90 USD za uncję.

Jim Wyckoff, analityk rynku w American Gold Exchange, powiedział: „Rynki obligacji uważają, że następnym krokiem Rezerwy Federalnej będzie podwyżka stóp procentowych, a to jest negatywny czynnik dla dzisiejszego rynku złota”.

Kevin Warsh został w piątek zaprzysiężony na stanowisko prezesa Rezerwy Federalnej, obejmując tym samym stanowisko szefa amerykańskiego banku centralnego na tle rosnących oczekiwań dotyczących zaostrzenia światowej polityki pieniężnej.

Rynki wyceniają obecnie podwyżkę stóp procentowych w USA o 25 punktów bazowych w grudniu. Chociaż złoto jest uważane za zabezpieczenie przed inflacją, ten niedochodowy metal szlachetny ma problemy w otoczeniu wysokich stóp procentowych.

Kolejnym sygnałem narastających obaw o inflację był wzrost cen ropy Brent o ponad 3% we wtorek, gdyż utrzymywała się niepewność co do możliwości zawarcia porozumienia pokojowego między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, które umożliwiłoby ponowne otwarcie żeglugi przez Cieśninę Ormuz.

Wyższe ceny ropy naftowej zwiększają presję inflacyjną, ponieważ producenci przerzucają rosnące koszty na konsumentów.

Wyckoff dodał: „Krótkoterminowe wskaźniki techniczne nadal sprzyjają sprzedającym, co również powoduje pewną techniczną aktywność sprzedażową”.

Zauważył, że rynki będą uważnie śledzić dane dotyczące wskaźnika cen amerykańskich wydatków konsumpcyjnych za kwiecień, które mają zostać opublikowane w czwartek, gdyż są one kluczowym wskaźnikiem służącym do pomiaru presji inflacyjnej i określania przyszłego kierunku amerykańskiej polityki pieniężnej.

W tym samym kontekście UBS obniżył swoją prognozę ceny złota na koniec roku o 400 dolarów do 5500 dolarów za uncję ze względu na utrzymujące się ryzyko związane z wyższymi plonami i silniejszym dolarem amerykańskim.

Jeśli chodzi o inne metale szlachetne, cena spot srebra spadła o 2,1% do 76,43 dolarów za uncję, cena platyny potaniała o 0,9% do 1950,71 dolarów, a cena palladu spadła o 0,2% do 1396,26 dolarów za uncję.

Brak infrastruktury w Wielkiej Brytanii zagraża przejściu na pojazdy elektryczne

Economies.com
2026-05-26 18:50PM UTC

Zdaniem Tima Gittinsa stacje obsługi autostrad odegrają kluczową rolę w przejściu na pojazdy elektryczne, ale konieczne są pilne działania w celu odblokowania potencjału sieci elektroenergetycznej.

Liczba pojazdów elektrycznych na brytyjskich drogach przekroczyła już dwa miliony, co wyraźnie pokazuje tempo transformacji zachodzącej w sektorze transportu, a także skalę wyzwań, przed którymi stoją decydenci i przedsiębiorstwa, aby zapewnić infrastrukturę zdolną do wspierania tej transformacji w praktyce, a nie tylko w teorii.

Od otwarcia Watford Gap w 1959 r. jako pierwszej stacji obsługi autostrad w Wielkiej Brytanii, miejsca te nieustannie dostosowują się do potrzeb coraz bardziej mobilnego kraju, obsługując podróże na duże odległości, poprawiając bezpieczeństwo na drogach i zapewniając kierowcom transportującym towary w całym kraju miejsca do odpoczynku. Dzięki temu stały się one istotną częścią brytyjskiej sieci logistycznej.

Obecnie, gdy rząd skupia się na pobudzaniu wzrostu gospodarczego, przyspieszaniu budownictwa mieszkaniowego i promowaniu dekarbonizacji transportu, rola stacji obsługi autostrad po raz kolejny wzrasta i staje się jeszcze ważniejsza dla osiągnięcia tych celów.

Firma Roadchef, która zarządza stacjami obsługi milionów kierowców rocznie, twierdzi, że znaczenie tych stacji wykracza daleko poza wygodę, ponieważ stanowią one część krytycznej infrastruktury kraju. Zapewniają one nie tylko bezpieczne miejsca odpoczynku, ale także wspierają przepływ towarów, mobilność pracowników i działalność gospodarczą w całym kraju.

Stacje obsługi autostrad jako krytyczna infrastruktura narodowa

W miarę jak wzrasta presja na sieć transportową, rośnie również znaczenie tej roli, co wymaga długoterminowego planowania we współpracy rządu i przemysłu.

Po niedawnym zabezpieczeniu przedłużenia umów dzierżawy na okres 75 lat we współpracy z Departamentem Transportu i Autostrad Krajowych w pięciu lokalizacjach, w tym Watford Gap, firma jest teraz w stanie zainwestować dziesiątki milionów funtów w modernizację obiektów, zwiększenie przepustowości i przygotowanie sieci do zaspokojenia potrzeb nowego pokolenia użytkowników dróg i pojazdów.

Korzyści płynące z tych inwestycji wykraczają poza ulepszenia infrastruktury, przyczyniając się do tworzenia miejsc pracy, wyższej produktywności i silniejszego rozwoju regionalnego, a jednocześnie stwarzając szersze możliwości wzrostu.

Budowa nowych stacji obsługi autostrad w obszarach o niedostatecznym dostępie do usług mogłaby również stać się katalizatorem rozwoju regionalnego poprzez poprawę łączności, tworzenie lokalnych miejsc pracy i przyciąganie dodatkowych inwestycji.

Aby sprostać celom mieszkaniowym i wesprzeć projekty infrastrukturalne, konieczne jest również rozszerzenie infrastruktury dla ciężkich samochodów ciężarowych, co ma zapewnić sukces brytyjskiego sektora budowlanego i realizację zrównoważonych planów rozwoju.

Budownictwo mieszkaniowe na dużą skalę opiera się na efektywnym transporcie materiałów i pracowników, a infrastruktura wspierająca te łańcuchy dostaw jest poddawana rosnącej presji. Przy odpowiednim wsparciu inwestycyjnym i planistycznym, stacje obsługi autostrad mogą odegrać decydującą rolę w zapewnieniu sprawnego funkcjonowania tych sieci i przekształcaniu docelowych budynków mieszkalnych w rzeczywiste domy.

Rewolucja w dziedzinie pojazdów elektrycznych może się zatrzymać, jeśli nie zostanie zreformowana sieć energetyczna

Obecnie największą przeszkodą w budowie stacji szybkiego ładowania pojazdów elektrycznych, zwłaszcza na obszarach wiejskich i oddalonych, jest przepustowość sieci elektroenergetycznej.

Brytyjskie Narodowe Biuro Kontroli ustaliło, że obecnie jedynie 10% stacji obsługi autostrad dysponuje wystarczającą mocą energetyczną, aby pokryć przewidywane zapotrzebowanie na ładowanie pojazdów elektrycznych do 2035 r.

Jeśli Wielka Brytania poważnie myśli o zapewnieniu sprawiedliwego dostępu do pojazdów elektrycznych i dekarbonizacji transportu towarowego, jej polityka musi zająć się ograniczeniami sieci elektroenergetycznej, które utrudniają rozwój infrastruktury w kluczowych punktach strategicznej sieci drogowej.

Stacje obsługi autostrad będą miały kluczowe znaczenie dla tej transformacji, ponieważ niezawodne ładowanie przy drogach może zniwelować jedną z największych barier utrudniających wprowadzenie pojazdów elektrycznych, wspierać czystsze przewozy towarów i usług oraz zapewnić, że korzyści z elektryfikacji dotrą do regionów poza dużymi miastami.

Oczekuje się, że do 2050 r. ładowanie przydrożne będzie stanowiło znaczną część całkowitej liczby ładowań pojazdów elektrycznych, co sprawi, że stanie się ono kluczowym elementem krajowej sieci.

Roadchef już inwestuje, aby sprostać temu zapotrzebowaniu i do 2030 roku planuje otworzyć 1000 punktów ładowania pojazdów elektrycznych na swoich terenach.

Jednak zbudowanie kompleksowej sieci zdolnej do obsługi kierowców, flot komercyjnych i ciężkich samochodów ciężarowych z napędem elektrycznym wymaga pilnych działań mających na celu odblokowanie przepustowości sieci elektroenergetycznej na obszarach, które najbardziej tego potrzebują.

Współpraca publiczno-prywatna

W projektach infrastrukturalnych coraz częściej pojawia się nowy model efektywnej współpracy między sektorem publicznym i prywatnym.

Gdy organizacje takie jak National Highways, władze lokalne i operatorzy prywatni, tacy jak Roadchef, są w stanie uzgodnić kluczowe priorytety inwestycyjne, możliwy jest znaczący postęp, który daje przedsiębiorstwom pewność inwestowania w perspektywie długoterminowej, przynosząc jednocześnie szersze korzyści społeczeństwu.

Inwestycje te przyczyniają się również do poprawy jakości usług milionów użytkowników stacji benzynowych przy autostradach każdego roku, dzięki rozszerzonej współpracy z brytyjskimi markami detalicznymi i hotelarskimi, unowocześnionym obiektom i odpowiedzi na zmieniające się oczekiwania konsumentów.

Stacje obsługi podróżnych przy autostradach nie są już tylko miejscami tymczasowego postoju, lecz stały się środowiskami, w których najważniejsze są doświadczenia, komfort i różnorodność.

Obecnie stacje te znajdują się na skrzyżowaniu kilku najważniejszych priorytetów brytyjskiej gospodarki: wzrostu gospodarczego, łączności, dekarbonizacji i realizacji.

Dzięki odpowiednim ramom politycznym i stałemu zaangażowaniu w długoterminowe inwestycje stacje obsługi autostrad mogą zmienić się z elementów wyłącznie pomocniczych sieci transportowej w siłę napędową czystszej, bardziej odpornej i lepiej połączonej brytyjskiej gospodarki.