Cena ropy spada o ponad 5%, Trump spodziewa się deeskalacji na Bliskim Wschodzie

Economies.com
2026-03-10 12:47PM UTC

Ceny ropy spadły we wtorek o ponad 5% po osiągnięciu najwyższego poziomu od ponad trzech lat w poprzedniej sesji. Stało się tak po komentarzach prezydenta USA Donalda Trumpa sugerujących, że wojna na Bliskim Wschodzie może wkrótce się zakończyć, co złagodziło obawy dotyczące przedłużających się przerw w dostawach ropy.

Kontrakty terminowe na ropę Brent spadły o 6,64 USD, czyli 6,7%, do 92,32 USD za baryłkę o godz. 12:02 GMT. Cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate spadła o 5,44 USD, czyli 5,7%, do 89,33 USD za baryłkę, po tym jak obie notowania spadły o 11% wcześniej w trakcie sesji.

Wolumen obrotu kontraktami terminowymi na ropę Brent spadł do około 284 000 kontraktów, najniższego poziomu od 27 lutego, czyli od wybuchu wojny między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem a Iranem. Wolumen obrotu kontraktami na ropę West Texas Intermediate również spadł do 255 000 kontraktów, najniższego poziomu od 20 lutego.

Ceny ropy naftowej wzrosły w poniedziałek do ponad 119 dolarów za baryłkę, najwyższego poziomu od połowy 2022 r., po tym jak ograniczenia dostaw z Arabii Saudyjskiej i innych producentów wywołały obawy o poważne zakłócenia w globalnym zaopatrzeniu.

Ceny później spadły po rozmowie telefonicznej między prezydentem Rosji Władimirem Putinem a prezydentem USA Donaldem Trumpem, podczas której Putin przedstawił pomysły mające na celu szybkie zakończenie wojny, według doradcy Kremla. Rozmowa ta pomogła złagodzić obawy dotyczące dostaw ropy.

Trump powiedział w poniedziałek w wywiadzie dla CBS News, że uważa, iż wojna z Iranem „prawie się skończyła”, dodając, że Waszyngton jest teraz „dużo przed” pierwotnym terminem, który początkowo szacował na cztery do pięciu tygodni.

Suvro Sarkar, szef zespołu ds. sektora energetycznego w DBS Bank, powiedział: „Oczywiste jest, że komentarze Trumpa dotyczące skrócenia czasu trwania wojny uspokoiły rynki. Tak jak wczoraj nastąpiła przesadna reakcja wzrostowa, tak dziś uważamy, że nastąpiła przesadna reakcja spadkowa”.

Dodał, że rynek może nie doceniać ryzyka przy obecnych cenach ropy Brent, zauważając, że cena ropy Murban i Dubai wciąż wynosi ponad 100 dolarów za baryłkę, co wskazuje, że podstawowa sytuacja podażowa nie uległa znaczącej zmianie.

W odpowiedzi na wypowiedź Trumpa irańska Gwardia Rewolucyjna oświadczyła, że to ona „podejmie decyzję o końcu wojny” i dodała, że Teheran nie pozwoli na eksport „ani jednego litra ropy” z regionu, jeśli ataki USA i Izraela będą kontynuowane – podały we wtorek państwowe media.

Jednocześnie, jak podają liczne źródła, Trump rozważa złagodzenie sankcji naftowych wobec Rosji i uwolnienie rezerw awaryjnych ropy jako część pakietu opcji mających na celu powstrzymanie gwałtownego wzrostu cen.

Priyanka Sachdeva, analityczka z Phillip Nova, napisała w swojej notatce, że dyskusje na temat złagodzenia sankcji na rosyjską ropę, a także wypowiedzi Trumpa sugerujące możliwą deeskalację i potencjalne wykorzystanie strategicznych rezerw ropy przez Grupę Siedmiu, wskazują na jeden przekaz: dostawy ropy prawdopodobnie nadal będą docierać na rynki w tej czy innej formie.

Dodała: „Gdy inwestorzy uznali, że szlaki dostaw mogą pozostać otwarte, premia paniki, która wczoraj wywindowała ceny powyżej 100 dolarów, zaczęła zanikać, a ceny ropy szybko spadły”.

Saudi Aramco, największy eksporter ropy naftowej na świecie, ostrzegł, że kontynuacja wojny z Iranem i zakłócenia w żegludze w Cieśninie Ormuz mogą mieć „katastrofalne konsekwencje” dla światowych rynków ropy naftowej.

JPMorgan podał w nocie, że środki polityczne mogą mieć ograniczony wpływ na ceny ropy naftowej, chyba że zostanie zagwarantowane bezpieczne przepłynięcie przez Cieśninę Ormuz, biorąc pod uwagę potencjalną utratę do 12 milionów baryłek dostaw dziennie w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

Goldman Sachs poinformował, że na razie nie zmieni prognoz cen ropy ze względu na utrzymującą się niepewność. Oczekuje się, że średnia cena ropy Brent wyniesie 66 dolarów za baryłkę w czwartym kwartale, a cena ropy West Texas Intermediate 62 dolary.

Ministrowie energii z Grupy Siedmiu mają omówić sposoby rozwiązania problemu rosnących cen energii spowodowanych wojną w Iranie podczas telekonferencji we wtorek. Tego samego dnia odbędzie się również spotkanie przywódców Unii Europejskiej, aby omówić tę kwestię.

Dolar umacnia się w nadziei na deeskalację konfliktu z Iranem, dominuje ostrożność w cięciach

Economies.com
2026-03-10 12:39PM UTC

Wzrost dolara wyhamował we wtorek, gdyż inwestorzy wahali się między nadziejami na możliwą deeskalację wojny między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem z jednej strony a Iranem z drugiej, a obawami, że taki optymizm może być przedwczesny.

Prezydent USA Donald Trump stwierdził, że wojna może zakończyć się znacznie szybciej, niż początkowo zakładał, ale ostrzegł, że ataki nasilą się, jeśli Teheran zacznie przeszkadzać w transporcie ropy przez Cieśninę Ormuz.

Irańska Gwardia Rewolucyjna odrzuciła uwagi Trumpa, nazywając je „bzdurami” i stwierdziła, że blokada będzie kontynuowana do czasu zakończenia ataków ze strony USA i Izraela.

Pomimo napięć rynki akcji rosły, a ceny ropy spadły z najwyższych poziomów od ponad trzech lat. Świadczy to o gotowości inwestorów do wykorzystania każdego pozytywnego sygnału.

Nick Kennedy, strateg rynku walutowego w Lloyds Bank, powiedział: „Nie sądzę, żeby rynek był nadmiernie optymistyczny. To, co widzieliśmy w zeszłym tygodniu, było po prostu przesadną reakcją”.

Dodał: „Trump nie zawsze jest najbardziej konsekwentnym mówcą, jeśli chodzi o swoje zamiary, ale inwestorzy oceniają perspektywy w sposób bardziej praktyczny”.

Kennedy zauważył, że rządy mogą interweniować, udostępniając rezerwy ropy naftowej, a zbliżające się wybory uzupełniające mogą skłonić Trumpa do przyjęcia bardziej umiarkowanego stanowiska.

Urzędnicy poinformowali, że ministrowie energii z Grupy Siedmiu mają omówić kwestię rosnących cen energii podczas telekonferencji we wtorek, a przywódcy Unii Europejskiej mają się spotkać jeszcze tego samego dnia, aby omówić tę kwestię.

Dolar, tradycyjnie postrzegany jako bezpieczna przystań, stracił 0,1% do 1,1645 dolara w stosunku do euro, a jednocześnie wzrósł o 0,1% do 157,49 jena w stosunku do jena japońskiego. Indeks dolara – mierzący wartość amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka sześciu głównych walut – spadł o 0,2%, choć odrobił straty z tygodniowego minimum 98,49 osiągniętego wcześniej.

Dolar pozostaje preferowaną przystanią dla inwestorów, ponieważ Stany Zjednoczone są znaczącym producentem ropy naftowej, co stawia je w lepszej pozycji, jeśli chodzi o amortyzację skoków cen energii, niż gospodarki silnie uzależnione od importu.

Thomas Simons, główny ekonomista Jefferies w USA, powiedział: „Wyższe ceny oznaczają większe dochody dla amerykańskich producentów i eksporterów ropy naftowej, a ten wzrost może powstrzymać spadek wartości dolara, który trwa od Dnia Wyzwolenia”.

Analiza przeprowadzona przez Deutsche Bank w poniedziałek wskazała, że większe odsunięcie rynku od ryzykownych aktywów jest mało prawdopodobne, chyba że ceny ropy naftowej pozostaną wysokie przez dłuższy czas, w połączeniu ze zmianami w polityce banków centralnych i wyraźnymi dowodami ogólnego spowolnienia gospodarczego.

Strateg Henry Allen powiedział: „Jak blisko jesteśmy tych progów? Znacznie bliżej niż tydzień temu”.

Dodał: „Jednak według wielu wskaźników jeszcze tam nie dotarliśmy, co wyjaśnia, dlaczego akcje nie doświadczyły jeszcze spadków na rynku niedźwiedzia, takich jak te, które miały miejsce w 2022 r.”, odnosząc się do szoku energetycznego, jaki nastąpił po inwazji Rosji na Ukrainę.

Na rynkach walutowych funt brytyjski odrobił poniedziałkowe straty i wzrósł o 0,1% do 1,3455 USD.

Mimo to inwestorzy nadal obawiają się, że utrzymujące się wysokie ceny paliw mogą spowolnić globalny wzrost gospodarczy, gdyż ich skutki przypominałyby opodatkowanie przedsiębiorstw i konsumpcji, a jednocześnie mogłyby skłonić banki centralne do rezygnacji z obniżek stóp procentowych.

Złoto osiąga tygodniowy szczyt, a dolar traci na wartości

Economies.com
2026-03-10 09:57AM UTC

Ceny złota na giełdach europejskich wzrosły we wtorek, osiągając najwyższy poziom od prawie tygodnia. Przyczyniło się do tego osłabienie dolara amerykańskiego na rynku walutowym i rosnące nadzieje na deeskalację wojny USA i Izraela z Iranem.

Rosnące koszty energii wywołały obawy o ponowne przyspieszenie inflacji na świecie, zmniejszając prawdopodobieństwo obniżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną w najbliższej przyszłości.

Przegląd cen

Dzisiejsze ceny złota: cena złota wzrosła o 1,1% do 5195,27 USD, najwyższego poziomu od około tygodnia, w porównaniu z poziomem otwarcia sesji wynoszącym 5138,85 USD, po osiągnięciu najniższego poziomu 5117,81 USD.

W poniedziałkowym rozliczeniu cena złota spadła o 0,65%, co oznacza drugą stratę w ciągu ostatnich trzech sesji, ze względu na słabszy popyt na ten metal jako bezpieczną przystań.

Dolar amerykański

Indeks dolara spadł we wtorek o około 0,25%, notując straty trzecią sesję z rzędu i oddalając się od swojego czteromiesięcznego maksimum. Odzwierciedla to utrzymującą się słabość amerykańskiej waluty względem koszyka walut światowych.

Jak wiadomo, słabszy dolar amerykański sprawia, że sztabki złota wyceniane w tej walucie stają się bardziej atrakcyjne dla nabywców posiadających inne waluty.

Oprócz realizacji zysków, dolar traci na wartości w związku z rosnącymi nadziejami na deeskalację wojny USA i Izraela z Iranem, zwłaszcza po ostatnich wypowiedziach Donalda Trumpa.

Trump stwierdził, że wojna może zakończyć się wcześniej, niż początkowo oczekiwano, choć ostrzegł, że ataki mogą się nasilić, jeśli Teheran zablokuje transport ropy przez Cieśninę Ormuz.

Stopy procentowe w USA

Według narzędzia CME FedWatch firmy CME Group, rynki wyceniają 97% prawdopodobieństwo, że stopy procentowe w USA pozostaną niezmienione na marcowym posiedzeniu, podczas gdy prawdopodobieństwo obniżki stóp o 25 punktów bazowych wynosi 3%.

Rynki wyceniają również 87% prawdopodobieństwo, że stopy procentowe pozostaną niezmienione na kwietniowym posiedzeniu, podczas gdy prawdopodobieństwo obniżki stóp o 25 punktów bazowych wynosi 13%.

Aby zweryfikować te oczekiwania, inwestorzy uważnie śledzą publikację kluczowych danych o inflacji w USA za luty, która ma się odbyć w środę.

Perspektywy dla złota

Jim Wyckoff, starszy analityk w Kitco Metals, powiedział, że obawy dotyczące inflacji i oczekiwania wyższych stóp procentowych, napędzane niepewnością związaną z wojną, wpłynęły na cenę złota, choć oczekuje się również, że trwający konflikt będzie wspierał popyt na bezpieczne aktywa i wyznaczał dolną granicę cen.

Wyckoff dodał, że jeśli w tym tygodniu opublikowane zostaną wyższe dane o inflacji, może to postawić Rezerwę Federalną w trudnej sytuacji i potencjalnie doprowadzić do dalszej presji na spadek cen złota.

Fundusz SPDR

Stan posiadania SPDR Gold Trust, największego na świecie funduszu ETF zabezpieczonego złotem, spadł w poniedziałek o 2,62 tony metrycznej, co oznacza piąty z rzędu dzienny spadek i sprawia, że całkowite zasoby zmniejszyły się do 1070,70 ton metrycznych, najniższego poziomu od 9 stycznia.

Euro pod presją globalnych cen energii

Economies.com
2026-03-10 06:02AM UTC

Euro osłabiło się we wtorek w handlu europejskim w stosunku do koszyka walut światowych, powracając do spadków, które zatrzymały się na dwie sesje w stosunku do dolara amerykańskiego, i zmierzając w kierunku najniższego poziomu od czterech miesięcy. Powodem jest odnowiony popyt na amerykańską walutę jako preferowaną alternatywną inwestycję, który powrócił na tle słabnących nadziei na rychłe zakończenie wojny z Iranem.

Wspólna waluta europejska jest również pod presją rosnących cen ropy naftowej i gazu ziemnego, które prawdopodobnie spowodują wzrost cen i przyspieszą inflację w strefie euro. W rezultacie decydenci w Europejskim Banku Centralnym będą musieli zmierzyć się z rosnącą presją inflacyjną.

Przegląd cen

Dzisiejszy kurs wymiany euro: euro osłabiło się o około 0,25% w stosunku do dolara, osiągając poziom 1,1607 USD, z poziomu otwarcia wynoszącego 1,1635 USD, po osiągnięciu sesyjnego maksimum na poziomie 1,1646 USD.

Euro zakończyło poniedziałkowe notowania wzrostem o 0,15% w stosunku do dolara, co oznacza drugi z rzędu dzienny wzrost i odbicie od najniższego poziomu od czterech miesięcy, który wyniósł 1,1507 USD.

Dolar amerykański

Indeks dolara wzrósł we wtorek o około 0,2%, wznawiając wzrosty, które zostały wstrzymane w ciągu dwóch poprzednich sesji z powodu korekt handlowych i realizacji zysków z czteromiesięcznego maksimum. Odzwierciedla to odnowioną siłę amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut.

Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek, że wojna będzie trwała do czasu ostatecznego pokonania Iranu, choć może się wkrótce zakończyć. Irańska Gwardia Rewolucyjna odrzuciła te uwagi jako nonsensowne i zapowiedziała wstrzymanie eksportu ropy naftowej z Bliskiego Wschodu.

Juan Perez, dyrektor ds. handlu w Monex USA, powiedział: „Ostatecznie dolar amerykański jest zawsze dobrą bezpieczną przystanią w niespokojnym świecie”. Dodał: „Ma on również tendencję do zyskiwania na wartości za każdym razem, gdy Stany Zjednoczone demonstrują jakąkolwiek siłę militarną”.

Globalne ceny energii

Ceny ropy naftowej i gazu ziemnego ponownie wzrosły we wtorek na rynkach światowych po tym, jak Iran ogłosił, że blokada ropy naftowej będzie kontynuowana do czasu zakończenia ataków USA i Izraela na ten kraj.

Analitycy Wells Fargo stwierdzili w nocie, że euro stoi w trudnej sytuacji. Zbliża się sezon uzupełniania zapasów gazu ziemnego w Europie, a Unia Europejska wchodzi w niego z rekordowo niskim poziomem gazu w magazynach, co oznacza, że będzie musiała kupować duże ilości energii w czasie, gdy ceny mogą znacznie wzrosnąć.

Europejskie stopy procentowe

Po opublikowaniu w zeszłym tygodniu w Europie wyższych od oczekiwań danych o inflacji, rynki pieniężne gwałtownie obniżyły ceny obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych przez Europejski Bank Centralny w marcu z 25% do 5%.

Inwestorzy oczekują obecnie na dodatkowe dane ekonomiczne ze strefy euro dotyczące inflacji, bezrobocia i płac, które pozwolą na ponowną ocenę tych oczekiwań.