Globalny rynek ropy naftowej stoi w obliczu najgorszego scenariusza, ponieważ wojna między Stanami Zjednoczonymi a Iranem rozszerza się na duże obszary Bliskiego Wschodu, bez wyraźnego punktu wyjścia. To zwiększa ryzyko przedłużających się zakłóceń w dostawach, które mogą spowolnić globalny wzrost gospodarczy.
Co dzieje się w Cieśninie Ormuz i regionalnym zaopatrzeniu w energię
Ruch tankowców przez Cieśninę Ormuz, najważniejszy na świecie korytarz morski dla transportu ropy naftowej, został skutecznie wstrzymany po tym, jak firmy żeglugowe podjęły środki ostrożności i zawiesiły przepływ przez wąskie gardło. Dane firm doradztwa energetycznego wskazują, że w 2025 roku przez cieśninę przeszła około jedna trzecia światowego eksportu ropy drogą morską. Cieśnina Ormuz jest jednym z najbardziej newralgicznych szlaków w światowym handlu energią, łączącym Zatokę Meksykańską z Oceanem Indyjskim.
Iran rozszerzył również swoje ataki odwetowe, obejmując regionalne obiekty energetyczne. Katar ogłosił zawieszenie produkcji skroplonego gazu ziemnego po tym, jak kluczowe obiekty zostały zaatakowane przez drony. Ma to znaczenie, ponieważ około 20% światowego eksportu LNG pochodzi z krajów Zatoki Perskiej, a w szczególności z Kataru, i jest transportowane tymi samymi, niezwykle wrażliwymi szlakami morskimi.
Natasha Kaneva, szefowa działu globalnych badań nad towarami w JPMorgan Chase & Co., stwierdziła, że wcześniejsze założenie, iż bezprecedensowe zakłócenia są mało prawdopodobne, okazało się błędne. Dodała, że wojna spowodowała już niemal całkowite wstrzymanie żeglugi przez cieśninę, co określiła jako jeden z najbardziej burzliwych momentów we współczesnym handlu morskim.
Ceny ropy naftowej wzrosły w poniedziałek o ponad 6% po tym, jak wcześniej tego samego dnia wzrosły o ponad 12%, podczas gdy ceny gazu ziemnego w Europie wzrosły o ponad 40%. Oczekuje się dalszego wzrostu cen w zależności od tego, jak długo potrwa wojna i czy Iran zaatakuje infrastrukturę energetyczną w Zatoce Perskiej.
W Stanach Zjednoczonych kierowcy spodziewają się wyższych cen paliwa w nadchodzących dniach. Ceny benzyny mogą wzrosnąć o 0,10 do 0,30 dolara za galon w ciągu najbliższego tygodnia, w miarę wzrostu cen ropy naftowej.
Scenariusze cen ropy naftowej i gazu
Analitycy surowcowi spodziewają się, że cena ropy Brent przekroczy 100 dolarów za baryłkę, a europejskie ceny gazu ziemnego mogą przekroczyć 60 euro za megawatogodzinę, jeśli Teheran zaostrzy swoje stanowisko i będzie kontynuował ataki na obiekty energetyczne w krajach sąsiednich, wynika z danych Bank of America. Bank dodał również, że przedłużające się zakłócenia w cieśninie mogą podnieść cenę ropy Brent o kolejne 40 do 80 dolarów za baryłkę.
Jeśli wojna potrwa dłużej niż trzy tygodnie, kraje Zatoki Perskiej mogą wyczerpać swoje magazyny, ponieważ niesprzedana ropa naftowa będzie się kumulować bez rynków zbytu, co potencjalnie zmusi niektórych producentów do ograniczenia wydobycia. W takim scenariuszu cena ropy Brent może osiągnąć 120 dolarów za baryłkę, według szacunków JPMorgan.
Jeśli Iran całkowicie zamknie Cieśninę Ormuz za pomocą min morskich i pocisków przeciwokrętowych, ceny mogą gwałtownie wzrosnąć do 200 dolarów za baryłkę, jak podaje Deutsche Bank.
Porównanie historyczne i inne ryzyka
Ostatni raz cena ropy naftowej osiągnęła 100 dolarów za baryłkę po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r. Ceny benzyny w USA osiągnęły wówczas rekordowy poziom powyżej 5 dolarów za galon.
Kaneva ostrzegł, że załamanie się irańskiego systemu politycznego może stanowić jeszcze większe ryzyko dla podaży. Iran produkuje ponad 3 miliony baryłek dziennie, a wydobycie to może być zagrożone w przypadku wybuchu niepokojów wewnętrznych lub konfliktu zbrojnego, co w takich przypadkach może spowodować wzrost cen ropy o ponad 70%.
Scenariusz negatywny
Jeśli walki zakończą się szybko, cena ropy może powrócić do przedziału 60–70 dolarów za baryłkę, według Bank of America, zwłaszcza jeśli deeskalacja nastąpi w ciągu kilku dni.
Jednak Stany Zjednoczone i Iran nadal wydają się uparcie obstawać przy swoich stanowiskach. Były irański doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Ali Larijani odrzucił negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi, twierdząc, że wspólny atak USA i Izraela wpędził region w niepotrzebną wojnę.
Amerykańskie indeksy giełdowe rozpoczęły wtorkową sesję od dużych spadków na skutek eskalacji wojny i działań wojennych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
Ataki USA i Izraela doprowadziły do śmierci Najwyższego Przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneiego, co stanowiło punkt zwrotny w historii Islamskiej Republiki Iranu i jedno z najważniejszych wydarzeń od 1979 roku.
W odpowiedzi irańscy urzędnicy zapowiedzieli zdecydowane działania odwetowe, co spotęgowało obawy przed szerszym konfliktem regionalnym, szczególnie w obliczu doniesień o eksplozjach w kilku miastach Zatoki Perskiej.
Na początku sesji, o godz. 14:51 GMT, indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 2,1% (czyli 1009 punktów) do 47 895 punktów. Szerszy indeks S&P 500 spadł o 1,8% (czyli 137 punktów) do 6744 punktów, a Nasdaq Composite spadł o 2,1% (czyli 467 punktów) do 22 282 punktów.
Duże straty na otwarciu Wall Street, indeks Dow Jones spadł o ponad 1000 punktów
Amerykańskie indeksy giełdowe gwałtownie spadły na początku wtorkowej sesji na skutek eskalacji wojny i działań militarnych pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
W wyniku amerykańsko-izraelskich ataków zginął najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei. Był to przełomowy moment dla Islamskiej Republiki Iranu i jedno z najważniejszych wydarzeń od 1979 roku.
Irańscy urzędnicy zapowiedzieli zdecydowaną odpowiedź, co wzmogło obawy o szerszą eskalację konfliktu w regionie, szczególnie po doniesieniach o eksplozjach w wielu miastach Zatoki Perskiej.
O godz. 14:51 GMT indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 2,1% (1009 punktów) do poziomu 47 895, indeks S&P 500 spadł o 1,8% (137 punktów) do poziomu 6 744, a indeks Nasdaq Composite spadł o 2,1% (467 punktów) do poziomu 22 282.
Kurs bitcoina w stosunku do dolara amerykańskiego utrzymywał się we wtorek rano na stabilnym poziomie, odnotowując niewielki wzrost po gwałtownej wyprzedaży w weekend na tle trwającej eskalacji napięć między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
Największa na świecie kryptowaluta pod względem wartości rynkowej spadła w weekend do prawie 63 000 dolarów, ponieważ inwestorzy ograniczyli zaangażowanie w aktywa wysokiego ryzyka i przenieśli się w stronę bezpiecznych przystani, takich jak złoto i dolar amerykański. Później odrobiła część strat, notując kurs tuż poniżej poziomu 67 000 dolarów.
Według danych CoinMarketCap, od początku roku wartość Bitcoina spadła o około jedną trzecią, a całkowita kapitalizacja rynku kryptowalut spadła o około 350 miliardów dolarów w porównaniu z poziomami sprzed miesiąca.
Turbulencje na rynku w tym tygodniu były następstwem amerykańskich ataków na Iran, w wyniku których podobno zginął Najwyższy Przywódca Iranu Alego Chamenei, co skłoniło Teheran do przeprowadzenia serii ataków na bazy amerykańskie na Bliskim Wschodzie.
Narastający konflikt zaostrzył globalną niepewność gospodarczą, szczególnie po zamknięciu Cieśniny Ormuz, jednego z najważniejszych szlaków przesyłu ropy naftowej na świecie, co doprowadziło do wzrostu cen surowca. Rosnące koszty energii podsycają obawy o możliwość przyspieszenia inflacji, zwłaszcza w krajach silnie uzależnionych od importu ropy naftowej i gazu.
Ethereum, kryptowaluta powiązana z siecią Ethereum, wzrosła o około 0,9% i osiągnęła cenę tuż poniżej 2000 USD.
Tymczasem akcje spółek powiązanych z kryptowalutami nie odzwierciedliły odbicia w notowaniach przed otwarciem sesji w USA. Coinbase i Strategy — firma zajmująca się oprogramowaniem, posiadająca duże rezerwy bitcoinów — najwyraźniej rozpoczną sesję na minusie.
Ceny ropy naftowej kontynuowały we wtorek silny wzrost, a kontrakty terminowe na ropę naftową wzrosły o około 8%, co oznacza trzecią z rzędu sesję wzrostów. Jednocześnie zaostrzył się konflikt między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem z jednej strony, a Iranem z drugiej, co zakłóciło dostawy paliw i wzmogło obawy o dalsze przerwy w dostawach ropy i gazu z Bliskiego Wschodu.
Kontrakty terminowe na ropę Brent wzrosły o 6,05 USD, czyli 7,8%, do 83,79 USD za baryłkę o godz. 11:43 GMT, po osiągnięciu najwyższego poziomu od lipca 2024 r. na poziomie 85,12 USD. Cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate wzrosła o 5,31 USD, czyli 7,5%, do 76,54 USD za baryłkę, po osiągnięciu najwyższego poziomu od czerwca na poziomie 77,53 USD.
Amerykańsko-izraelska kampania powietrzna przeciwko Iranowi rozszerzyła się od czasu pierwszych izraelskich ataków w sobotę. Izrael obrał sobie za cel Liban, podczas gdy Iran odpowiedział atakami na infrastrukturę energetyczną w państwach Zatoki Perskiej i tankowce w Cieśninie Ormuz, przez którą przepływa około jednej piątej światowych dostaw ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.
Tankowce i kontenerowce unikały cieśniny po tym, jak ubezpieczyciele wycofali ubezpieczenia dla statków operujących w regionie, w związku ze wzrostem globalnych kosztów transportu ropy i gazu. Obawy jeszcze bardziej wzrosły po tym, jak irańskie media poinformowały, że wysoki rangą urzędnik Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił zamknięcie Cieśniny Ormuz i ostrzegł, że każdy statek próbujący przepłynąć będzie celem ataku.
Analitycy ING stwierdzili, że obawy nie ograniczają się do przepływu ropy przez cieśninę. Największe ryzyko wiąże się z dalszymi atakami Iranu na regionalne obiekty energetyczne, co może skutkować dłuższymi zakłóceniami w dostawach.
W dodatkowych wydarzeniach, oficjalne media poinformowały, że władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich zmagają się z poważnym pożarem w porcie Fudżajra, głównym centrum magazynowania i eksportu ropy naftowej. Tymczasem, według źródła z branży żeglugowej, wstrzymano dostawy irackiej ropy z Kirkuku z tureckiego portu Ceyhan.
Od początku działań wojennych, instalacje naftowe i gazowe w wielu krajach zostały zamknięte z powodu bezpośrednich szkód lub w ramach środków zapobiegawczych. Katar wstrzymał produkcję skroplonego gazu ziemnego (LNG), Izrael wstrzymał wydobycie z niektórych złóż gazu, Arabia Saudyjska zamknęła swoją największą rafinerię, a produkcja w irackim Kurdystanie niemal ustała.
Zaburzenia dotknęły również rynki gazu – gwałtownie wzrosły ceny kontraktów terminowych na gaz w Holandii, ceny gazu w Wielkiej Brytanii oraz ceny LNG w Europie i Azji.
Analitycy spodziewają się, że ceny ropy pozostaną wysokie w nadchodzących dniach, ponieważ rynki oceniają skutki eskalacji działań wojennych. Bernstein podniósł prognozę cen ropy Brent na 2026 rok z 65 do 80 dolarów za baryłkę, ale stwierdził, że ceny mogą wzrosnąć do 120-150 dolarów, jeśli konflikt będzie się przedłużał i będzie miał charakter dotkliwy.
Kontrakty na produkty rafinowane również gwałtownie wzrosły w związku z ryzykiem dla rafinerii na Bliskim Wschodzie. Amerykańskie kontrakty terminowe na olej napędowy o ultraniskiej zawartości siarki wzrosły o ponad 11% do 3,22 USD za galon po osiągnięciu dwuletniego maksimum w poniedziałek, a kontrakty terminowe na benzynę wzrosły o 5% do 2,49 USD za galon. W Europie kontrakty terminowe na olej napędowy wzrosły o 13% do 997,80 USD za tonę metryczną, po 18% wzroście w poprzedniej sesji.