Indonezyjski przemysł niklowy zaczyna odczuwać skutki mniejszej podaży surowca po tym, jak rząd podjął działania mające na celu ograniczenie produkcji rudy niklu, zmuszając wiele hut do obniżenia stawek operacyjnych i ograniczenia produkcji.
Ceny niklu odzwierciedlały zmiany w dynamice rynku – cena spot niklu spadła o 2,3% do 18 300 USD za tonę o godz. 15:26 GMT.
Ministerstwo Energii Indonezji obniżyło limit produkcji rudy niklu w kraju na rok 2026 do 260–270 mln ton metrycznych, z 320 mln ton wyprodukowanych w roku ubiegłym. Nowy cel jest również znacznie niższy od szacunków zapotrzebowania branży, które na bieżący rok wynoszą od 340 do 350 mln ton.
Cięcia produkcji wprowadzono po latach nadpodaży, która mocno odbiła się na światowych cenach niklu.
Spadek wykorzystania huty
Według indonezyjskiego stowarzyszenia przemysłu niklowego, wskaźniki wykorzystania mocy w hutach niklu z obrotowym piecem elektrycznym (RKEF) spadły do 76%, w porównaniu z 84% rok temu.
Arif B. Kusuma, przewodniczący grupy branżowej, poinformował w piątek podczas indonezyjskiej konferencji Critical Minerals, że kilka linii produkcyjnych w Południowym Sulawesi i Centralnym Sulawesi ograniczyło produkcję do mniej niż 50% swoich możliwości.
Wyjaśnił, że operatorzy utrzymują minimalny poziom produkcji, aby uniknąć całkowitego wyłączenia pieców, gdyż ponowne uruchomienie nieczynnych pieców jest kosztowne i może zająć kilka miesięcy.
Rząd stara się zapobiec kolejnej nadwyżce podaży
Septian Hario Seto, członek Indonezyjskiej Rady Gospodarczej, powiedział, że kontrola produkcji stała się konieczna po tym, jak lata nadpodaży wywarły znaczną presję na ceny niklu.
„Jeśli nie będziemy kontrolować produkcji, uważam, że w 2026 roku zobaczymy największą nadwyżkę w historii rynku niklu” – powiedział Seto.
Ceny niklu na London Metal Exchange wzrosły 6 maja do 20 000 dolarów za tonę, osiągając najwyższy poziom od maja 2024 r., ponieważ inwestorzy zaczęli się obawiać potencjalnych niedoborów dostaw z Indonezji, największego producenta niklu na świecie.
Seto stwierdził, że przedział cenowy od 18 000 do 20 000 dolarów za tonę stanowi „idealny poziom” dla Indonezji.
„Chcielibyśmy, aby ceny utrzymały się w tym przedziale, ale z pewnością nie spodziewamy się, że ceny niklu wzrosną znacząco powyżej 20 000 dolarów za tonę, ponieważ mogłoby to stwarzać problemy dla użytkowników końcowych” – powiedział.
Główny producent wyczerpał kwotę
Tymczasem PT Weda Bay Nickel, indonezyjska spółka będąca częściowo własnością francuskiej firmy górniczej Eramet, zawiesiła produkcję rudy niklu po wyczerpaniu limitu wydobywczego pod koniec maja.
Spółka planuje ubiegać się o dodatkowy przydział produkcji w związku ze wznowieniem działalności.
Wydarzenia te podkreślają coraz aktywniejszą rolę Indonezji w zarządzaniu światową podażą niklu, gdyż decydenci starają się znaleźć równowagę między rentownością producentów a ryzykiem kolejnego przedłużającego się okresu nadpodaży na rynku.
Rynek pracy w Kanadzie zanotował w maju zaskakująco dobre wyniki. Zatrudnienie gwałtownie wzrosło, a stopa bezrobocia spadła. Sugeruje to, że gospodarka, mimo spowolnienia wzrostu, pozostaje bardziej odporna, niż przewidywało wielu ekonomistów.
Dane opublikowane w piątek pokazują, że w maju kanadyjska gospodarka stworzyła 87 800 miejsc pracy, a stopa bezrobocia spadła do 6,6%.
Wynik był znacznie lepszy od oczekiwań rynkowych. Ekonomiści ankietowani przez agencję Reuters spodziewali się, że stopa bezrobocia pozostanie na niezmienionym poziomie 6,9%, najwyższym od sześciu miesięcy odnotowanym w kwietniu, jednocześnie prognozując wzrost zaledwie o 10 000 miejsc pracy.
Według Statistics Canada maj był miesiącem, w którym po raz pierwszy w 2026 r. odnotowano wzrost zatrudnienia, co pozwoliło na odzyskanie około 80% miejsc pracy utraconych od początku roku.
Ostatni większy wzrost zatrudnienia odnotowano w październiku 2025 r.
Odporność pomimo spowolnienia gospodarczego
Od ponad roku kanadyjska gospodarka zmaga się z presją ze strony amerykańskich taryf i utrzymującej się niepewności w handlu, co mocno obciąża kluczowe sektory, przyczynia się do utraty miejsc pracy oraz osłabia aktywność na rynku pracy i inwestycje w całej gospodarce.
Kanada weszła w recesję techniczną pod koniec pierwszego kwartału, po tym jak przez dwa kolejne kwartały notowała spadek gospodarczy w ujęciu rocznym.
Ekonomiści pozostają jednak podzieleni co do tego, czy kraj przeżywa prawdziwą recesję, biorąc pod uwagę brak powszechnej utraty miejsc pracy i ciągły wzrost w wielu sektorach.
Statistics Canada poinformowało, że w maju w sektorze budowlanym przybyło 26 800 miejsc pracy, natomiast w sektorze informacji, kultury i rekreacji przybyło 19 300 stanowisk.
Zatrudnienie w transporcie i magazynowaniu wzrosło o 18 700 miejsc pracy, podczas gdy w zakwaterowaniu i usługach gastronomicznych przybyło 17 000 stanowisk.
Natomiast w sektorze handlu hurtowego i detalicznego, który stanowi około 14% całkowitego zatrudnienia, utracono około 35 000 miejsc pracy.
Jay Zhao-Murray, główny ekonomista w Sibley Creek Economic Research, powiedział, że raport dostarcza obiecujących dowodów na to, że kanadyjska gospodarka nie pogrążyła się w jeszcze większym kryzysie.
„Są to pozytywne zmiany dla kanadyjskiej gospodarki, które powinny rozwiać obawy, że Kanada weszła w recesję” – powiedziała Zhao-Murray.
Dodał, że rynek pracy nadal wykazuje zasadniczą siłę, co potencjalnie daje Bankowi Kanady możliwość pozostawienia stóp procentowych bez zmian na posiedzeniu w przyszłym tygodniu.
Wzrost skoncentrowany w zatrudnieniu pełnoetatowym
Ekonomiści zauważyli również, że przygotowania do zbliżających się Mistrzostw Świata FIFA, których Kanada będzie częściowo gospodarzem, mogą zapewnić dodatkowe wsparcie dla zatrudnienia w niektórych sektorach w czerwcu i lipcu.
Prawie cały wzrost zatrudnienia w maju dotyczył etatów, których liczba powiększyła się o 154 tys., co niemal zrównoważyło większość strat odnotowanych w ciągu pierwszych czterech miesięcy roku.
Tymczasem zatrudnienie w niepełnym wymiarze godzin zmniejszyło się o 66 200 miejsc pracy.
Średnia stawka godzinowa stałych pracowników, kluczowy wskaźnik uważnie monitorowany przez Bank Kanady jako wskaźnik presji inflacyjnej, spadła w maju do 3,2% w ujęciu rok do roku z 4,8% w kwietniu.
Bezrobocie wśród młodzieży również spadło o 0,9 punktu procentowego do 13,4%. Był to pierwszy spadek od stycznia.
Reakcja rynku
Po opublikowaniu raportu dolar kanadyjski umocnił się o 0,12% do 1,3889 dolara kanadyjskiego za jednego dolara amerykańskiego, co stanowi równowartość około 0,72 dolara amerykańskiego.
Rentowność dwuletnich obligacji rządowych Kanady wzrosła o 9,5 punktu bazowego do 2,762%.
Na rynkach wzrosły również oczekiwania dotyczące przyszłego zacieśnienia polityki pieniężnej, w pełni uwzględniając podwyżkę stóp procentowych Banku Kanady o 25 punktów bazowych do końca roku. Grudzień jest obecnie uważany za najbardziej prawdopodobny moment takiego ruchu.
Rynek pracy w USA odnotował w maju kolejne dobre wyniki, a wzrost zatrudnienia nieoczekiwanie przyspieszył, co pokazało, że gospodarka jest odporna pomimo wysokich cen energii i utrzymującej się presji inflacyjnej.
Według raportu amerykańskiego Biura Statystyki Pracy (Bureau of Labor Statistics), opublikowanego w piątek, zatrudnienie w sektorze pozarolniczym wzrosło o 172 000 miejsc pracy po uwzględnieniu czynników sezonowych. Nastąpiło to po skorygowanym wzroście o 179 000 miejsc pracy w kwietniu i znacznie przekroczyło oczekiwania ekonomistów, którzy przewidywali wzrost o zaledwie 80 000 miejsc pracy.
Tymczasem stopa bezrobocia pozostała na stabilnym poziomie 4,3%, zgodnie z prognozami rynkowymi.
Gus Faucher, główny ekonomista PNC, stwierdził, że rynek pracy jest obecnie silniejszy niż rok temu i pozostaje zaskakująco odporny pomimo wyższych kosztów energii i szerszej presji inflacyjnej.
„Nie ma żadnych oznak, że rynek pracy potrzebuje wsparcia” – powiedział Faucher.
Szerokie korzyści z zatrudnienia
Raport May pokazał, że nastąpił gwałtowny wzrost zatrudnienia w kilku sektorach.
Największy wzrost zatrudnienia odnotowano w sektorze rekreacji i hotelarstwa, gdzie przybyło 70 000 nowych stanowisk, co znacznie przekracza średnią miesięczną liczbę 14 000 stanowisk w ubiegłym roku.
Samorządy lokalne stworzyły 55 tys. miejsc pracy, natomiast sektor opieki zdrowotnej — jeden z głównych motorów wzrostu zatrudnienia w ostatnich latach — stworzył 35 tys. nowych stanowisk, co mniej więcej mieści się w granicach długoterminowej średniej.
Sektor pomocy społecznej stworzył kolejne 12 000 miejsc pracy.
Średnie zarobki godzinowe wzrosły o 0,3% w ciągu miesiąca i o 3,4% w porównaniu z rokiem poprzednim, co jest zgodne z oczekiwaniami rynku.
Silniejszy obraz rynku pracy
Raport opublikowano po okresie stosunkowo skromnych oczekiwań, ponieważ firmy przyjęły ostrożną strategię zatrudniania, charakteryzującą się niższym wskaźnikiem zarówno zatrudniania, jak i zwolnień.
Chociaż wzrost zatrudnienia nadal koncentruje się w ograniczonej liczbie sektorów, liczba zwolnień pozostaje stosunkowo niewielka, pomimo rosnących obaw o wpływ sztucznej inteligencji na zatrudnienie.
Korekty danych z poprzednich miesięcy również dały lepszy obraz sytuacji na rynku pracy. Kwietniowe dane dotyczące wynagrodzeń zostały skorygowane w górę o 64 000 miejsc pracy, podczas gdy w marcu zwiększono je o 29 000, do 214 000 miejsc pracy.
Prezydent USA Donald Trump latem ubiegłego roku odwołał komisarza Biura Statystyki Pracy po opublikowaniu słabych danych o zatrudnieniu i znacznych korektach w dół, a później mianował Williama Jaya Wiatrowskiego na stanowisko pełniącego obowiązki szefa agencji.
Heather Long, główna ekonomistka Navy Federal Credit Union, uznała raport za wyraźny sygnał, że spowolnienie tempa zatrudnienia dobiegło końca.
„Amerykańskie firmy znów zatrudniają” – powiedział Long. „To mocny raport o zatrudnieniu pod każdym względem”.
Reakcja rynku
Po opublikowaniu danych rentowność amerykańskich obligacji skarbowych gwałtownie wzrosła, podczas gdy ceny kontraktów terminowych na akcje amerykańskie ogólnie spadły.
Badanie gospodarstw domowych, na podstawie którego oblicza się stopę bezrobocia, również wykazało pozytywne zmiany – liczba osób pracujących wzrosła o 149 000.
Wskaźnik aktywności zawodowej pozostał niezmieniony i wyniósł 61,8%, podczas gdy szerszy wskaźnik bezrobocia — obejmujący pracowników zniechęconych i pracujących w niepełnym wymiarze godzin z przyczyn ekonomicznych — spadł do 8,1%.
Implikacje dla polityki Rezerwy Federalnej
Lepsze od oczekiwanych dane dotyczące zatrudnienia prawdopodobnie obniżą oczekiwania na obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną w najbliższej przyszłości.
Ellen Zentner, główna strateg ekonomiczna w Morgan Stanley Wealth Management, powiedziała, że dobra sytuacja na rynku pracy sprawia, że Rezerwa Federalna pozostaje w trybie wyczekującym, przy czym obecnie główną uwagę skupia inflacja.
„Obniżki stóp procentowych w najbliższej przyszłości pozostają mało prawdopodobne” – powiedział Zentner. „Jednak brak presji inflacyjnej w dzisiejszym raporcie może nieco ostudzić niedawną dyskusję na temat potencjalnych podwyżek stóp procentowych”.
W ostatnich tygodniach urzędnicy Rezerwy Federalnej przyjęli z coraz większym zadowoleniem sytuację na rynku pracy i skupili swoją uwagę na obawach dotyczących utrzymującej się inflacji, co zmniejszyło prawdopodobieństwo dalszych obniżek stóp procentowych.
Rezerwa Federalna obniżyła stopy procentowe o 0,75 punktu procentowego w drugiej połowie 2025 r., a następnie przeszła w tym roku do polityki utrzymywania stóp bez zmian, czekając na lepszą widoczność perspektyw gospodarczych.
Gospodarka USA również pozostaje odporna. Produkt krajowy brutto wzrósł w ujęciu rocznym o 1,6% w pierwszym kwartale, podczas gdy szacunki Rezerwy Federalnej w Atlancie wskazują obecnie na wzrost na poziomie około 3% w drugim kwartale.
Ceny ropy naftowej w piątek praktycznie nie uległy zmianie po tym, jak Oman potwierdził, że działalność portu Mina Al Fahal przebiega normalnie po doniesieniach o zakłóceniach spowodowanych eksplozją w pobliżu portu.
Petroleum Development Oman poinformowało, że praca portu nie została zakłócona po tym, jak agencja Reuters, powołując się na trzy źródła, poinformowała o wstrzymaniu przeładunku ropy po wybuchu w pobliżu nabrzeży przeładunkowych.
Oman eksportuje przez port od 800 tys. do 900 tys. baryłek ropy naftowej dziennie.
Kontrakty terminowe na ropę Brent wzrosły o 6 centów, czyli 0,06%, do 95,09 USD za baryłkę o godz. 11:21 GMT, po zamknięciu w czwartek ze spadkiem o 2,84%.
Cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate wzrosła o 15 centów, czyli 0,16%, do 93,19 USD za baryłkę, po spadku o 3,1% w poprzedniej sesji.
Pomimo niedawnego spadku, oba indeksy utrzymują się na dobrej drodze do osiągnięcia pierwszych tygodniowych wzrostów od trzech tygodni, przy czym ropa Brent zyskuje około 4,2%, a WTI około 6,7%.
Ceny wspierane są przez eskalację walk na Bliskim Wschodzie i ciągły brak postępów w rozmowach pokojowych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, podczas gdy ruch morski przez Cieśninę Ormuz pozostaje ograniczony. Około jedna piąta światowych dostaw ropy naftowej zazwyczaj przepływa przez ten strategiczny szlak wodny.
Analitycy Commerzbanku stwierdzili, że ceny ropy Brent i europejskiego gazu ziemnego nieznacznie wzrosły w tym tygodniu po tym, jak nadzieje na przełom w rozmowach Waszyngtonu z Teheranem po raz kolejny osłabły.
Bank zauważył jednak, że zyski ropy Brent pozostają ograniczone ze względu na wyższe niż oczekiwano zapasy ropy, przekierowanie eksportu i słaby popyt globalny.
Tymczasem sekretarz generalny Hezbollahu, Naim Kassem, odrzucił w czwartek wynegocjowane przez USA porozumienie między Izraelem a rządem Libanu, mające na celu zakończenie działań wojennych. Iran również uznał zawieszenie broni w Libanie za warunek zawarcia jakiegokolwiek porozumienia pokojowego z Waszyngtonem.
Prezydent USA Donald Trump powiedział, że wierzy w postępy w stosunkach między Izraelem a Libanem, dodając, że Liban „zasługuje na pokój”.
Tony Sycamore, analityk rynku w IG, powiedział, że wszelki optymizm jest nadal przesłaniany przez nieustanny strumień sprzecznych nagłówków i oświadczeń.
Jednocześnie OPEC podtrzymał prognozę wzrostu światowego popytu na ropę naftową o 1,2 mln baryłek dziennie w tym roku, pomimo konfliktu na Bliskim Wschodzie i zamknięcia Cieśniny Ormuz, jak powiedział Sekretarz Generalny Haitham Al Ghais.
Dane dotyczące żeglugi pokazały również, że eksport irańskiej ropy spadł do najniższego poziomu od sześciu lat, głównie z powodu blokady morskiej USA, chociaż słabszy popyt ze strony Chin także wpłynął na ceny irańskiej ropy.