Kontrakty na pszenicę w Chicago spadły we wtorek pod presją oczekiwań na długo oczekiwane opady deszczu, które mogą poprawić perspektywy zbiorów na dotkniętych suszą amerykańskich równinach.
Z kolei ceny kukurydzy i soi nieznacznie wzrosły, wspierane przez wzrost cen ropy naftowej. Jeden z handlowców zbożem w Singapurze powiedział: „W regionach uprawy twardej czerwonej pszenicy ozimej w Stanach Zjednoczonych spodziewane są opady deszczu, a globalne zapasy są obecnie generalnie wystarczające”.
Najbardziej aktywny kontrakt na pszenicę na giełdzie Chicago Board of Trade (CBOT) spadł o 0,1%, osiągając cenę 5,94 i 3/4 dolara za buszel o godzinie 02:26 GMT. Tymczasem cena kukurydzy wzrosła o 0,1%, osiągając poziom 4,54 i 1/4 dolara za buszel, a cena soi wzrosła o pół centa, osiągając cenę 11,67 i 1/4 dolara za buszel.
Ceny pszenicy spadły wraz z prognozami opadów deszczu w regionie Wielkich Równin, co może zwiększyć możliwości plonowania pszenicy ozimej w sercu amerykańskiego pasa pszenicznego. Meteorolodzy wskazali, że w ciągu najbliższych dziesięciu dni w dwóch trzecich wschodnich części pasa pszenicznego spodziewane są korzystne opady deszczu, z mniejszym prawdopodobieństwem w najdalszej zachodniej części regionu.
Ocena zbiorów pszenicy ozimej w USA wyniosła 35% w skali od dobrej do doskonałej w pierwszym cotygodniowym raporcie o zbiorach za sezon 2026, opublikowanym przez Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych po zamknięciu rynków w poniedziałek. Jest to najniższy poziom o tej porze roku od 2023 r., w porównaniu z 48% w roku poprzednim. Według sondażu Reutersa analitycy spodziewali się wyniku na poziomie 42%.
Ceny ropy naftowej kontynuowały wzrosty we wtorek po tym, jak prezydent USA Donald Trump zaostrzył swoją retorykę wobec Iranu, grożąc podjęciem bardziej zdecydowanych działań, jeśli kraj ten nie otworzy ponownie Cieśniny Ormuz, będącej głównym punktem tranzytowym dla globalnej ropy naftowej. Ceny zbóż i olejów roślinnych często zależą od cen energii, biorąc pod uwagę rosnące wykorzystanie produktów rolnych w sektorze paliw odnawialnych.
Dolar kanadyjski wzrósł we wtorek względem dolara amerykańskiego, ale wzrosty były ograniczone po opublikowaniu rozczarowujących danych krajowych, a inwestorzy oczekują na ostateczny termin wyznaczony przez prezydenta USA Donalda Trumpa na zakończenie przez Iran blokady dostaw ropy z Zatoki Perskiej.
Kanadyjska waluta wzrosła o 0,1% do 1,3900 w stosunku do dolara amerykańskiego, czyli 71,94 centów amerykańskich, po wahaniach w przedziale 1,3892–1,3929. W zeszłym tygodniu kurs kanadyjskiej waluty osiągnął najniższy poziom od około czterech miesięcy, 1,3966.
Rynki globalne weszły w okres dużej niepewności przed godziną 20:00 czasu waszyngtońskiego (00:00 GMT) wyznaczoną przez Trumpa, podczas gdy inwestorzy rozważają potencjalne scenariusze, od zawieszenia broni po nową eskalację działań wojennych, oraz ich wpływ na ropę, waluty i aktywa wysokiego ryzyka.
Aaron Hurd, zarządzający portfelem w grupie walutowej w State Street Global Advisors, powiedział: „Dolar kanadyjski korzysta na wzroście cen energii, ale Stany Zjednoczone również, i uważam, że Stany Zjednoczone są bardziej zdolne do adaptacji do szoku niż Kanada. W ciągu ostatnich kilku tygodni obserwowaliśmy osłabienie dolara kanadyjskiego względem dolara amerykańskiego i wierzę, że szybko odwrócimy część tego trendu, jeśli zostanie osiągnięte porozumienie. Jeśli nie będzie porozumienia, a sytuacja się pogorszy – sytuacja pozostanie mniej więcej taka sama”.
Cena ropy naftowej, jednego z głównych towarów eksportowych Kanady, wzrosła o 0,5%, osiągając poziom 112,95 dolara za baryłkę. Inwestorzy na całym świecie obawiają się, że wzrost cen energii może zwiększyć inflację i negatywnie wpłynąć na wzrost gospodarczy.
Aktywność gospodarcza Kanady spadła w marcu po raz pierwszy od czterech miesięcy, podczas gdy wskaźniki presji cenowej wzrosły, zgodnie z danymi Ivey Purchasing Managers Index. Sezonowo skorygowany wskaźnik spadł w zeszłym miesiącu do 49,7 w porównaniu do 56,6 w lutym.
Oczekuje się, że raport o zatrudnieniu w Kanadzie za marzec, którego publikacja planowana jest na piątek, dostarczy dodatkowych wskaźników na temat stanu krajowej gospodarki. Ekonomiści spodziewają się bowiem utworzenia 15 tys. miejsc pracy po tym, jak w lutym gospodarka straciła 84 tys. miejsc pracy.
Rentowność kanadyjskich obligacji również wzrosła na całej długości krzywej dochodowości, przy czym rentowność 10-letnich obligacji wzrosła o 4,6 punktu bazowego do 3,515%.
Ceny aluminium wzrosły we wtorek, a główna różnica cenowa dla kontraktów na London Metal Exchange wzrosła. Rynek wyceniał potwierdzenia, że huta w Emiratach będzie musiała przejść długi okres remontu po ataku Iranu, do którego doszło pod koniec ubiegłego miesiąca.
Kontrakt na aluminium z trzymiesięczną dostawą na London Metal Exchange wzrósł o 1,1% do 3507 dolarów za tonę metryczną w oficjalnych notowaniach publicznych.
Spółka Emirates Global Aluminium poinformowała w piątek, że przywrócenie pełnej produkcji w hucie Al Taweelah, która do 2025 r. wyprodukowała 1,6 mln ton odlewu, może potrwać nawet rok, po wprowadzeniu awaryjnego zamknięcia w następstwie ataków z 28 marca.
Analityk Marex, Ed Meir, stwierdził w swojej nocie, że jest to relatywnie długi okres przestoju, dodając, że poważne zakłócenia w regionie Zatoki Perskiej mogą spowodować, że rynek aluminium znajdzie się w zauważalnym deficycie w bieżącym roku.
Premia za kontrakt spot na aluminium na London Metal Exchange w porównaniu do kontraktu trzymiesięcznego we wtorek osiągnęła 77 dolarów za tonę, co jest najwyższym poziomem od 2007 r., w porównaniu z 61 dolarami pod koniec marca, co wskazuje na zmniejszenie się podaży dostępnej do natychmiastowej dostawy.
Na szerszych rynkach inwestorzy przyjęli postawę wyczekującą w obliczu zbliżającego się terminu wyznaczonego przez prezydenta USA Donalda Trumpa na osiągnięcie porozumienia z Iranem, co grozi eskalacją konfliktu.
W tym samym czasie cena miedzi na London Metal Exchange spadła o 0,1% do 12 344 dolarów za tonę w obrocie oficjalnym, na co wpłynął wzrost zapasów w systemie giełdowym.
Goldman Sachs podniósł w poniedziałek swoje oczekiwania dotyczące nadwyżki na światowym rynku miedzi w tym roku do 490 tys. ton w porównaniu z poprzednimi przewidywaniami na poziomie 380 tys. ton, po tym jak ekonomiści banku oszacowali, że wzrost cen energii może obniżyć globalny wzrost PKB o około 0,4 punktu procentowego.
Codzienne dane publikowane przez London Metal Exchange wykazały, że zapasy miedzi w jej zarejestrowanych magazynach wzrosły do 378 775 ton, co stanowi najwyższy poziom od ośmiu lat, po napływie 16 125 ton do Azji, Europy i Stanów Zjednoczonych 2 kwietnia.
Wśród pozostałych metali notowanych na London Metal Exchange, cena cynku wzrosła o 1,8% do 3322,5 USD za tonę, podczas gdy ołów ustabilizował się na poziomie 1933 USD za tonę. Wcześniej w trakcie sesji odnotowano najwyższy poziom od 11 marca.
Natomiast ceny cyny spadły o 0,6% do 46 000 dolarów za tonę, a niklu spadły o 0,5% do 17 000 dolarów za tonę.
Cena bitcoina spadła we wtorek poniżej poziomu 69 000 dolarów, co jest następstwem spadku apetytu na ryzyko wśród inwestorów przed zbliżającym się terminem wyznaczonym przez prezydenta USA Donalda Trumpa na ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz przez Iran, pod groźbą podjęcia działań militarnych.
Wartość największej kryptowaluty na świecie spadła o 0,8% do 68 525,1 USD o godz. 03:06 czasu wschodniego USA (07:06 GMT).
W poniedziałek cena bitcoina na krótko wzrosła powyżej poziomu 70 000 dolarów, napędzana optymizmem dotyczącym możliwości osiągnięcia zawieszenia broni, jednak nie udało się utrzymać tych wzrostów.
Handlowcy przygotowują się na możliwość amerykańskich ataków na Iran w miarę zbliżania się terminu
Nastawienie rynku pogorszyło się po tym, jak Iran odrzucił propozycję zawieszenia broni popieraną przez Stany Zjednoczone i zamiast tego zażądał szerszych warunków, co zwiększyło prawdopodobieństwo eskalacji konfliktu.
Trump ostrzegał, że Iran może zostać „zniszczony”, jeśli nie dostosuje się do terminu wyznaczonego na godzinę ósmą wieczorem czasu wschodniego USA, co wskazywało na ataki na krytyczną infrastrukturę, taką jak elektrownie i mosty.
Napięcie to doprowadziło do zaburzeń na rynkach światowych, a ceny ropy wzrosły do ponad 110 dolarów za baryłkę na skutek zakłóceń w Cieśninie Ormuz, uważanej za jeden z najważniejszych korytarzy transportu ropy naftowej na świecie.
Wzrost cen energii przyczynił się również do nasilenia obaw o inflację i skłonił inwestorów do zwrócenia się w stronę tradycyjnych bezpiecznych przystani, takich jak dolar amerykański.
W ostatnim czasie kurs Bitcoina coraz bardziej podążał za apetytem na ryzyko na rynkach światowych, gdyż ryzyka geopolityczne przyćmiły wcześniejszy optymizm dotyczący postępów dyplomatycznych.
Dane dotyczące inflacji w Ameryce pod lupą
Uwaga inwestorów kieruje się również ku amerykańskim danym ekonomicznym, zwłaszcza na raport o indeksie cen konsumpcyjnych za marzec, którego publikacja planowana jest na piątek.
Oczekuje się, że wzrost cen energii związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie doprowadzi do wzrostu inflacji, co może wzmocnić oczekiwania, że stopy procentowe pozostaną wysokie przez dłuższy okres.
Ten scenariusz może stanowić dodatkowy czynnik presji na Bitcoina, który często napotyka trudności w otoczeniu charakteryzującym się wysokimi stopami procentowymi.
Dzisiejsze ceny kryptowalut: Waluty alternatywne nadal tracą na wartości
Większość alternatywnych kryptowalut również spadła we wtorek, kontynuując spadki w związku z panującą na rynkach ostrożnością.
Ethereum, druga co do wielkości kryptowaluta na świecie, spadła o 1,5% do 2103,92 USD.
Ripple, trzecia co do wielkości kryptowaluta, również spadł o 2,4% do 1,31 USD.