Bitcoin utrzymuje się poniżej 64 000 dolarów, ponieważ jastrzębie stanowisko Fed i odpływ funduszy ETF wpływają na nastroje

Economies.com
2026-06-18 13:16 UTC

Bitcoin w czwartek pozostawał pod presją, notując kurs poniżej poziomu 64 000 USD, gdyż inwestorzy zareagowali na jastrzębie sygnały ze strony amerykańskiej Rezerwy Federalnej i mieszane sygnały dotyczące popytu instytucjonalnego na kryptowalutę.

Największa na świecie kryptowaluta pod względem kapitalizacji rynkowej nadal ma problemy ze zbudowaniem dynamiki, ponieważ apetyt na ryzyko na rynkach finansowych słabnie w wyniku zmiany polityki Fed w kierunku bardziej restrykcyjnej, pomimo pozostawienia stóp procentowych bez zmian.

Rezerwa Federalna utrzymuje stopy procentowe na niezmienionym poziomie, ale przyjmuje jastrzębie stanowisko

Amerykańska Rezerwa Federalna na ostatnim posiedzeniu, któremu przewodniczył Kevin Warsh, nie zmieniła swojej referencyjnej stopy procentowej i utrzymała ją w przedziale od 3,50% do 3,75%.

Choć sama decyzja była powszechnie oczekiwana, rynki większą uwagę skupiły na zaktualizowanych wytycznych i prognozach ekonomicznych banku centralnego.

Fed usunął sformułowania, które wcześniej sugerowały tendencję do dalszego łagodzenia polityki pieniężnej, sygnalizując zamiast tego, że stopy procentowe mogą pozostać wysokie przez dłuższy czas.

Decydenci podnieśli również prognozę stóp procentowych na koniec roku do 3,8%, z 3,4% prognozowanych w marcu.

Zmieniona perspektywa skłoniła inwestorów do zwiększenia zakładów na dalsze zacieśnianie polityki pieniężnej, a rynki wyceniają obecnie około 85% prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w grudniu.

W rezultacie rentowność amerykańskich obligacji skarbowych wzrosła, a dolar umocnił się, co zmniejszyło atrakcyjność aktywów o wyższym ryzyku, takich jak kryptowaluty.

Instytucjonalny popyt na Bitcoiny pozostaje mieszany

Popyt instytucjonalny nadal jedynie w ograniczonym stopniu wspiera trwałą odbudowę wartości bitcoina.

Według danych CoinGlass, fundusze ETF typu spot Bitcoin odnotowały w środę odpływ netto w wysokości 82,2 mln dolarów.

Nierównomierny przepływ środków, w połączeniu z lekko negatywnym nastawieniem, sugeruje, że inwestorzy instytucjonalni powinni zachować ostrożność w obliczu utrzymującej się niepewności makroekonomicznej.

Jeśli odpływy będą się utrzymywać lub przyspieszą w nadchodzących sesjach, Bitcoin może stawić czoła dodatkowej presji spadkowej.

Perspektywy techniczne: słabe odbicie w ramach szerszego trendu spadkowego

Ostatnie zmiany cen wskazują, że odbicie Bitcoina po okresie wyprzedania mogło być spowodowane raczej wyczerpaniem się sprzedawców niż znaczącym powrotem zainteresowania zakupami.

Kryptowaluta pozostaje w krótkoterminowej strukturze niedźwiedziej i nadal porusza się poniżej kilku kluczowych średnich kroczących.

Obecnie kurs Bitcoina wynosi:

* 50-dniowa wykładnicza średnia ruchoma wynosi 70 042 USD.

* 100-dniowa wykładnicza średnia ruchoma wynosi 72 839 USD.

* 200-dniowa wykładnicza średnia ruchoma wynosi 78 174 USD.

Niepowodzenie w odbiciu tych poziomów wzmacnia szerszy trend spadkowy i wskazuje na utrzymującą się presję sprzedaży po wyższych cenach.

Ponadto, wcześniej przełamany poziom wsparcia w okolicach 73 833 USD stał się teraz istotną strefą oporu.

Wskaźniki techniczne wymagają ostrożności

Wskaźniki techniczne nadal wskazują na ostrożne perspektywy.

Wskaźnik siły względnej (RSI) na wykresie czterogodzinnym utrzymuje się poniżej poziomu 50, co wskazuje na utrzymanie się spadkowego momentum, jednak nie osiągnęło ono jeszcze strefy głębokiego wyprzedania.

Tymczasem histogram MACD pozostaje nieznacznie dodatni, co sugeruje, że ostatnie odbicia mogą stanowić ruchy korekcyjne w ramach szerszego trendu spadkowego, a nie początek długotrwałej fazy wzrostowej.

Kluczowe poziomy oporu

Jeśli Bitcoin podejmie próbę ponownego odbicia, inwestorzy prawdopodobnie skupią się na kilku ważnych poziomach oporu:

* 64 004 USD, pierwszy kluczowy obszar oporu.

* 70 042 USD, co odpowiada 50-dniowej wykładniczej średniej kroczącej.

Aby poprawić sytuację techniczną i zmniejszyć presję sprzedaży, która obecnie dominuje na rynku, konieczne byłoby zdecydowane przebicie tych poziomów.

Ceny ropy spadły do najniższego poziomu od początku wojny z Iranem po podpisaniu porozumienia o zawieszeniu broni

Economies.com
2026-06-18 11:37 UTC

Ceny ropy spadły w czwartek o ponad 1%, osiągając najniższy poziom od pierwszej sesji handlowej po rozpoczęciu wojny z Iranem. Tymczasowe porozumienie między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w sprawie zakończenia konfliktu, ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz i złagodzenia sankcji wobec Teheranu wzmocniło oczekiwania na wzrost światowych dostaw ropy naftowej.

Cena ropy Brent spadła o 1,02 dolara, czyli 1,28%, do 78,53 dolara za baryłkę do godz. 10:36 GMT, a cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate spadła o 1,48 dolara, czyli 1,93%, do 75,31 dolara za baryłkę.

Cena ropy Brent osiągnęła najniższy poziom od 2 marca – był to pierwszy dzień handlowy po pierwszych atakach USA i Izraela na Iran, natomiast cena ropy WTI spadła do najniższego poziomu od 4 marca.

„Wyprzedaż trwała nadal, ponieważ rynki energii wyceniały szybszy niż oczekiwano powrót irańskiej ropy na rynki światowe po podpisaniu najnowszego memorandum o porozumieniu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem” – powiedział Tony Sycamore, analityk rynkowy w IG.

60-dniowy okres negocjacji

14-punktowe memorandum o porozumieniu przewiduje 60-dniowy okres negocjacji, w trakcie którego Iran zezwoli statkom na przepływanie przez Cieśninę Ormuz bez opłat tranzytowych. Cieśnina jest jednym z najważniejszych szlaków transportu ropy naftowej i gazu na świecie.

Umowa przewiduje również przywrócenie pełnej przepustowości żeglugi przez cieśninę w ciągu 30 dni.

Wstępne porozumienie opóźnia kilka najbardziej złożonych kwestii, w szczególności irański program nuklearny. Wymaga również od Stanów Zjednoczonych i ich partnerów ustanowienia planu finansowania o wartości 300 miliardów dolarów w celu wsparcia odbudowy i odbudowy irańskiej gospodarki.

Oczekiwania stopniowego ożywienia eksportu

Analitycy spodziewają się, że przepływ ropy przez Cieśninę Ormuz będzie stopniowo wzrastał, a eksperci branżowi ostrzegają, że ceny nie spadną gwałtownie, gdyż popyt globalny się poprawi, a kraje odbudują zapasy ropy uszczuplone w wyniku wojny.

Goldman Sachs przewiduje, że eksport ropy naftowej z Zatoki Perskiej powróci do poziomu sprzed wojny do końca lipca, a produkcja ropy naftowej w pełni wzrośnie do października.

Bank szacuje, że przywrócenie eksportu do poziomu sprzed wojny wymagałoby zwiększenia przepływu ropy przez Cieśninę Ormuz o około 13 milionów baryłek dziennie w stosunku do obecnego poziomu, co sprowadziłoby przepływ do około 70% wolumenu sprzed wojny.

75 dolarów postrzegane jako mocny pułap cenowy

BNP Paribas na razie nie spodziewa się powrotu cen do poziomu sprzed wojny, gdyż uznaje poziom 75 USD za baryłkę za „silną i stabilną cenę minimalną w dającej się przewidzieć przyszłości” ze względu na ciągłe straty podaży i silniejszy popyt globalny.

W ciągu pierwszych dwóch miesięcy roku, zanim wybuchła wojna z Iranem, cena ropy Brent wahała się od 60 do 70 dolarów za baryłkę.

Wolniejszy popyt w Chinach

W Chinach, drugim co do wielkości konsumencie ropy naftowej na świecie, raport jednostki badawczej PetroChina wykazał, że zużycie ropy w tym kraju w 2026 r. ma wynieść 753 mln ton metrycznych, co oznacza spadek o 4,9% w porównaniu z rokiem 2025.

Spadek ten przypisuje się przyspieszonemu przechodzeniu na nowe źródła energii i wyższym cenom ropy naftowej.

Dodatkowe wydarzenia geopolityczne

Tymczasem ukraińskie drony po raz drugi w tym tygodniu zaatakowały rafinerię ropy naftowej w stolicy Rosji, Moskwie. Jak stwierdził Kijów, odzwierciedla to jego rosnące możliwości militarne w zakresie przeprowadzania ataków dalekiego zasięgu na terytorium Rosji.

Bank Anglii utrzymuje stopy procentowe na niezmienionym poziomie już czwarte posiedzenie z rzędu

Economies.com
2026-06-18 11:15 UTC

Bank Anglii ogłosił decyzję w sprawie stóp procentowych w czwartek na zakończenie posiedzenia z 18 czerwca, pozostawiając stopy bez zmian na poziomie 3,75% – najniższym poziomie od grudnia 2022 r., zgodnie z oczekiwaniami rynku. Oznacza to czwarte z rzędu posiedzenie bez zmian.

To stwierdzenie jest pozytywne dla funta brytyjskiego.

Dolar osiąga najwyższy kurs od roku, a zakłady na wyższe stopy procentowe w USA nasilają się

Economies.com
2026-06-18 10:54 UTC

Dolar amerykański wzrósł w czwartek do najwyższego poziomu od ponad roku, po tym jak Rezerwa Federalna pozostawiła stopy procentowe bez zmian, przyjmując bardziej jastrzębi ton, co wzmocniło oczekiwania inwestorów na kolejne podwyżki stóp procentowych w nadchodzących miesiącach. Tymczasem ponowne osłabienie jena japońskiego wywołało nowe ostrzeżenia ustne ze strony japońskich urzędników.

Rezerwa Federalna sygnalizuje potencjalne zaostrzenie

Rezerwa Federalna utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie w przedziale 3,50%-3,75%, a nowy przewodniczący, Kevin Warsh, rozpoczął swoją kadencję od gruntownego przeglądu ram polityki banku centralnego. Zaktualizowane prognozy pokazały, że prawie połowa decydentów spodziewa się podwyżki stóp procentowych w tym roku, ponieważ obawy inflacyjne pozostają wysokie.

Według danych LSEG rynki kontraktów terminowych na fundusze federalne w pełni uwzględniają już podwyżkę stóp procentowych do października, a lepsze od oczekiwanych dane o sprzedaży detalicznej w USA dodatkowo wzmocniły jastrzębie oczekiwania.

Euro osłabiło się o 0,3% do 1,146 dolara, a funt brytyjski o 0,54% do 1,322 dolara. Obie waluty znalazły się wówczas na najniższych poziomach od ponad dwóch miesięcy.

Indeks dolara amerykańskiego, mierzący wartość amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka głównych walut, obejmujących jena, euro i funta, wzrósł o 0,36% do 100,71, osiągając najwyższy poziom od maja 2025 r.

Indeks wzrósł już o 0,85% w poprzedniej sesji, co oznaczało największy dzienny wzrost od ponad trzech miesięcy.

„Jastrzębia aktualizacja ze strony Rezerwy Federalnej zwiększa ryzyko znaczącego wzrostu wartości dolara amerykańskiego” – powiedział Lee Hardman, starszy analityk walutowy w MUFG.

„Dolar został wsparty przez gwałtowny wzrost oczekiwań co do krótkoterminowych stóp procentowych w USA, co z nawiązką zniwelowało negatywny wpływ ogłoszenia porozumienia między USA a Iranem w ostatni weekend” – dodał.

Na rynkach energetycznych ceny ropy spadły w czwartek po tym, jak Stany Zjednoczone i Iran podpisały tymczasowe porozumienie mające na celu zakończenie konfliktu, ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz i zwolnienie eksportu irańskiej ropy z amerykańskich sankcji, co zmniejszyło popyt na dolara, będącego bezpieczną przystanią.

Jednak niższe ceny ropy naftowej nie wystarczyły, aby powstrzymać wzrost wartości dolara, ponieważ rynki coraz bardziej wyceniały możliwość dalszego zacieśniania polityki pieniężnej.

„Rynki obecnie oceniają, czy Cieśninę Ormuz można rzeczywiście ponownie otworzyć dla nieograniczonej żeglugi” – powiedział Kimi Tong, strateg ds. rynków globalnych i walut w Everbright Securities International.

„Dopóki to się nie upewni, nastroje sprzyjające umocnieniu dolara prawdopodobnie pozostaną dominujące, zwłaszcza biorąc pod uwagę coraz bardziej jastrzębie stanowisko Rezerwy Federalnej” – dodała.

Tymczasem dolar australijski, często uważany za walutę wrażliwą na ryzyko, stracił 0,1%.

Jen japoński

Kurs jena japońskiego osłabił się do 160,90 za dolara, najniższego poziomu od lipca 2024 r., niwelując zyski odnotowane po interwencji japońskich władz na rynku walutowym 30 kwietnia.

Ponowny spadek wartości wywołał kolejną reakcję japońskich władz, które potwierdziły gotowość udzielenia wsparcia tej walucie, jeśli zajdzie taka potrzeba.

„Jesteśmy gotowi podjąć odpowiednie działania w związku ze zmianami na rynku walutowym, jeśli tylko zajdzie taka potrzeba” – powiedział w czwartek dziennikarzom główny sekretarz gabinetu Minoru Kihara, pytany o słabość jena.

Gdzie indziej uwaga skupia się na Banku Anglii, który na czwartkowym posiedzeniu politycznym ma pozostawić stopy procentowe bez zmian na poziomie 3,75%, podczas gdy decydenci polityczni oceniają wpływ tymczasowego rozejmu w konflikcie z Iranem na perspektywy inflacji.