Cena Ethereum wzrosła o około 8%, utrzymując ostatnie zyski w obliczu prób przełamania poziomu 2400 USD przez kupujących. Ruch wzrostowy zbiegł się z pozytywną dynamiką rynku Bitcoina.
Cena Ethereum zdołała utrzymać się powyżej poziomu wsparcia 2180 USD i rozpoczęła nową falę wzrostową, zyskując impet, który wyniósł ją ponad poziomy 2200 i 2250 USD. Podczas handlu cena przebiła się przez spadkową linię trendu, która na godzinowym wykresie ETH/USD tworzyła opór w pobliżu poziomu 2200 USD.
Kupujący wywindowali cenę powyżej poziomu 2350 USD, notując szczyt na poziomie 2395 USD, po czym weszli w fazę konsolidacji, zyskując ponad poziomem zniesienia Fibonacciego 23,6% ruchu wzrostowego rozciągającego się od dołka na poziomie 2179 USD do szczytu na poziomie 2395 USD.
Ethereum jest obecnie notowane powyżej poziomu 2350 USD, a także powyżej 100-godzinnej prostej średniej kroczącej. Jeśli dynamika zakupów utrzyma się powyżej poziomu 2320 USD, cena może podjąć próbę utworzenia nowej fali wzrostowej.
Bezpośredni opór pojawia się w pobliżu poziomu 2380 USD, a obszar 2400 USD stanowi pierwszy istotny opór. Jeśli cena zdoła go przebić, może skierować się w kierunku 2440 USD. W przypadku wyraźnego przebicia tego poziomu, może to otworzyć drogę w kierunku 2500 USD, z możliwością późniejszego wzrostu do 2550 USD, a być może nawet 2620 USD w najbliższej przyszłości.
Z drugiej strony, jeśli Ethereum nie pokona oporu na poziomie 2400 USD, może rozpocząć korektę spadkową. Pierwsze ważne wsparcie pojawia się na poziomie 2345 USD, a następnie silniejsze wsparcie w okolicach 2320 USD.
W przypadku przełamania poziomu 2320 USD, spadek może przedłużyć się w kierunku 2260 USD, co odpowiada poziomowi 61,8% zniesienia Fibonacciego fali wzrostowej z 2179 USD do 2395 USD. Dalszy spadek może doprowadzić do przetestowania poziomu 2230 USD, podczas gdy najważniejsze wsparcie utrzymuje się na poziomie 2180 USD.
Wskaźniki techniczne wskazują, że oś MACD (Moving Average Convergence Divergence) na interwale godzinowym nadal nabiera rozpędu w strefie dodatniej, podczas gdy wskaźnik siły względnej RSI (Relative Strength Index) znajduje się powyżej poziomu 50, co odzwierciedla kontynuację tendencji wzrostowej w krótkim okresie.
Import soi do Chin wzrósł w marcu o 14,9% w ujęciu rocznym, lecz okazał się znacznie niższy od oczekiwań analityków, ze względu na opóźnienia w dostawach z Brazylii spowodowane zaostrzonymi procedurami kontroli pod kątem zanieczyszczeń.
Dane Generalnej Administracji Ceł pokazują, że całkowity import osiągnął 4,02 mln ton metrycznych, w porównaniu do 3,5 mln ton w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Analityczka z Shanghai JC Intelligence, Rosa Wang, powiedziała, że oczekiwania wskazywały na ok. 6,4 mln ton, jednak na import wpłynęło opóźnienie dostaw z Brazylii z powodu zaostrzonych kontroli fitosanitarnych, a także obawy o obecność zanieczyszczeń w niektórych przesyłkach.
Dane wskazują, że import wzrósł w ujęciu rocznym, przy niskiej bazie, ponieważ na ubiegłoroczny import wpłynął spadek zakupów soi amerykańskiej przez Chiny i opóźnienie zbiorów w Brazylii.
Źródła handlowe wskazują, że Chiny zintensyfikowały kontrole po wykryciu przypadków przesyłek zawierających pestycydy i grzyby, a także uszkodzeń spowodowanych przez wysoką temperaturę i obecności żywych owadów.
W okresie od stycznia do marca chiński import wyniósł 16,58 mln ton, co oznacza spadek o 3,1% w porównaniu do 17,11 mln ton w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Oczekuje się, że import wzrośnie ponownie w nadchodzących miesiącach wraz z przybyciem większej liczby dostaw z USA i rekordowymi zbiorami Brazylii w chińskich portach.
Liu Jinlu, badacz zajmujący się rolnictwem w Guoyuan Futures, powiedział, że import może przekroczyć 10 milionów ton miesięcznie w okresie od kwietnia do czerwca, biorąc pod uwagę uważnie monitorowane warunki pogodowe w sezonie siewu soi w USA i potencjalne zakłócenia logistyczne.
Dodał, że stabilny popyt ze strony sektora hodowlanego prawdopodobnie wpłynie na ceny, co może sprawić, że utrzymają się one w ograniczonym przedziale wahań.
Handlowcy oczekują również na spodziewany szczyt prezydenta USA Donalda Trumpa i jego chińskiego odpowiednika Xi Jinpinga w maju przyszłego roku, który ma pozwolić na uzyskanie sygnałów dotyczących przyszłego chińskiego popytu na amerykańską soję. Ma to nastąpić w świetle napięć handlowych, które wcześniej opóźniły zakupy amerykańskich zbiorów jesiennej soi przez Chiny aż do października ubiegłego roku.
Na rynku kontrakty terminowe na soję z dostawą w maju spadły o 0,4% do 11,58 USD za buszel.
Firma SpaceX Elona Muska zmierza ku temu, aby stać się jedną z największych notowanych na giełdzie spółek na świecie pod względem wartości rynkowej, przygotowując się do potencjalnej pierwszej oferty publicznej (IPO) na giełdzie papierów wartościowych.
Doniesienia mówią, że firma, która opracowuje technologie rakietowe i eksploracji kosmosu oraz obsługuje sieć satelitów komunikacyjnych Starlink, potajemnie złożyła dokument do amerykańskich organów regulacyjnych w celu upublicznienia swoich akcji, co otwiera drogę do jej notowania na giełdzie.
Oczekuje się, że wartość SpaceX przekroczy bilion dolarów w momencie notowania na giełdzie, co może sprawić, że udziały założyciela firmy, Elona Muska, staną się pierwszą osobą na świecie, której majątek przekroczy tę kwotę.
Według doniesień mediów, m.in. Bloomberga, Reutersa i New York Timesa, spółka zamierza wprowadzić swoje akcje na giełdę w czerwcu przyszłego roku, z możliwością pozyskania co najmniej 50 miliardów dolarów w ramach oferty.
Tajny plik przekazany Komisji Papierów Wartościowych i Giełd Stanów Zjednoczonych pozwala firmom przeprowadzić ofertę bez natychmiastowego ujawniania szczegółów finansowych opinii publicznej, przy czym proces ten podlega kontroli organów regulacyjnych.
Oczekuje się, że przedstawiciele spółki rozpoczną kampanię reklamową wśród głównych inwestorów, aby przedstawić plany spółki i zachęcić ich do zapisania się na akcje.
Decyzja ta zbiega się z dynamicznym rozwojem SpaceX, którego działalność obejmuje teraz także wystrzeliwanie rakiet i obsługę sieci Starlink, zapewniającej dostęp do internetu satelitarnego na całym świecie.
Doniesienia wskazują również, że firma zacieśniła swoje powiązania z innymi projektami Elona Muska po włączeniu do jej struktury firmy xAI, zajmującej się sztuczną inteligencją, co przyczyniło się do wzrostu wewnętrznej wyceny firmy do około 1,25 biliona dolarów.
W tym samym czasie inne firmy Muska stały się bardziej powiązane, ponieważ xAI przejęło platformę X (dawniej Twitter) w zeszłym roku, a Tesla zainwestowała ponad dwa miliardy dolarów w xAI, integrując technologie sztucznej inteligencji „Grok” z niektórymi swoimi samochodami.
Analitycy uważają, że fuzja tych firm może pomóc obniżyć koszty i usprawnić współdzielenie zasobów między różnymi projektami Muska w czasie, gdy plany ekspansji w obszarze sztucznej inteligencji i infrastruktury wymagają ogromnych inwestycji w moc obliczeniową i energię.
SpaceX zamierza sfinansować swoją ogromną ekspansję, w tym rozwój rakiet wielokrotnego użytku i rozbudowę sieci Starlink, a także przyszłe projekty, takie jak centra danych w kosmosie i projekty kolonizacji Marsa. Mimo to eksperci wątpią w możliwość osiągnięcia niektórych z tych ambicji.
Elon Musk może powrócić na Instagram i TikToka w obliczu zbliżającej się oferty publicznej SpaceX
Biznesmen Elon Musk, prezes Tesli i założyciel SpaceX, może ponownie otworzyć swoje konta w mediach społecznościowych, takich jak Instagram i TikTok, co może stanowić odejście od jego poprzednich stanowisk i przejście na te platformy.
Według doniesień Musk, który był bardzo krytyczny wobec platform takich jak Instagram i Facebook, a nawet wcześniej usunął oficjalne konta powiązane ze swoimi firmami, może rozważyć zmianę swojego stanowiska w obliczu zbliżającej się oczekiwanej pierwszej oferty publicznej SpaceX na giełdzie.
Doniesienia wskazują, że ten potencjalny ruch może być związany z chęcią Muska, aby poszerzyć krąg dostępu do inwestorów i opinii publicznej w ramach przygotowań do oferty publicznej, która ma być jedną z największych w sektorze technologicznym.
Musk wcześniej opisywał Instagram jako platformę promującą to, co nazwał „kulturą próżnych zdjęć” i krytykował charakter publikowanych na niej treści, ale przyznał się również do posiadania tajnego konta na platformie, umożliwiającego korzystanie z linków i śledzenie treści.
Wydarzenia te mają miejsce w czasie rosnących oczekiwań związanych z ofertą SpaceX, jednej z najcenniejszych firm na świecie. Szacuje się, że oferta ta może przynieść inwestorom dziesiątki miliardów dolarów.
Analitycy uważają, że ewentualna ekspansja aktywności Muska na platformach takich jak Instagram i TikTok może być częścią szerszej strategii marketingowej, której celem jest zwiększenie zainteresowania opinii publicznej ofertą i zwiększenie dynamiki wokół firmy przed jej notowaniem na giełdach.
Chociaż ani Musk, ani dwie należące do niego firmy nie wydały oficjalnego potwierdzenia tego posunięcia, jego działania medialne i komercyjne są często ściśle powiązane z planami inwestycyjnymi i ekspansyjnymi, co sprawia, że ta możliwość jest przedmiotem szerokiego zainteresowania inwestorów i analityków.
Ceny miedzi wzrosły we wtorek do sześciotygodniowego maksimum. Wpływ na to miał optymizm inwestorów dotyczący potencjalnego wznowienia rozmów pokojowych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, a także spadek wartości dolara.
Trzymiesięczna cena referencyjna miedzi na London Metal Exchange (LME) wzrosła o 0,7% do 13 140 USD za tonę metryczną podczas oficjalnych sesji handlowych, po osiągnięciu najwyższego poziomu od 3 marca, który wyniósł 13 210,50 USD.
Źródła Reutersa poinformowały, że zespoły negocjacyjne ze Stanów Zjednoczonych i Iranu mogą wrócić w tym tygodniu do Islamabadu, aby wznowić rozmowy mające na celu zakończenie wojny.
Ewa Manthey, strateg ds. surowców w ING Bank, powiedziała: „Optymizm, że Stany Zjednoczone i Iran mogą wznowić rozmowy pokojowe, pomaga odwrócić część presji, z jaką metale zmagają się ostatnio z powodu obaw o rosnące koszty energii i spowolnienie wzrostu gospodarczego”.
Dodała: „Rynek pozostaje jednak bardzo wrażliwy na doniesienia. Jakakolwiek eskalacja konfliktu, kolejny skok cen energii lub oznaki słabego popytu mogą szybko podważyć nastroje”.
Najczęściej handlowany kontrakt na miedź na giełdzie Shanghai Futures Exchange wzrósł o 2,1%, zamykając się na poziomie 101 190 juanów za tonę.
Słabość dolara, którego wartość utrzymuje się w pobliżu najniższych poziomów od 2 marca, przyczyniła się do wsparcia cen, gdyż dzięki temu towary denominowane w dolarach stały się tańsze dla nabywców posługujących się innymi walutami.
Miedź, wykorzystywana w budownictwie, energetyce i przemyśle, również zyskała dodatkowe poparcie w związku z obawami, że rosnące ceny energii wynikające z wojny na Bliskim Wschodzie podniosą ogólne koszty. Wojna doprowadziła już do wzrostu kosztów dla Codelco, największego producenta miedzi na świecie, o około 10 centów za funt, a Antofagasta ostrzega przed rosnącymi kosztami paliwa i materiałów.
Analityczka Sudakshina Unnikrishnan ze Standard Chartered Bank stwierdziła, że „dostawy z kopalni pozostają ograniczone, a produkcja miedzi w Chile w 2026 r. jak dotąd będzie słaba”.
Na innych rynkach metalowych cena niklu wzrosła o 1,4% do 17 945 dolarów za tonę, co stanowi najwyższy poziom od 27 lutego, podczas gdy cena aluminium spadła o 1,2%, cynku wzrosła o 0,2%, ołowiu o 0,3%, a cyny wzrosła o 2,8%.