Euro pozostaje pod presją, ponieważ rynki oceniają rozmowy USA-Iran

Economies.com
2026-06-03 05:01AM UTC

Euro osłabiło się w środę w handlu europejskim w stosunku do koszyka walut globalnych, ponownie tracąc na wartości w stosunku do dolara amerykańskiego i oddalając się od dwutygodniowych maksimów. Wspólna waluta pozostaje pod presją z powodu awersji do ryzyka, ponieważ inwestorzy oceniają postępy negocjacji między Waszyngtonem a Teheranem, po potwierdzeniu przez obie strony, że kontakty dyplomatyczne są kontynuowane, a dyskusje na temat ostatecznych warunków potencjalnego porozumienia są w toku.

W zeszłym miesiącu inflacja w strefie euro przyspieszyła na skutek wzrostu cen energii i usług, co wzmocniło oczekiwania, że Europejski Bank Centralny podniesie stopy procentowe pod koniec miesiąca.

Cena

• Kurs wymiany euro dzisiaj: Euro osłabiło się o 0,1% w stosunku do dolara, osiągając wartość 1,1620 USD z poziomu otwarcia wynoszącego 1,1632 USD, po osiągnięciu dziennego maksimum na poziomie 1,1633 USD.

• Euro zakończyło wtorek bez większych zmian w stosunku do dolara po spadku o 0,2% w poprzedniej sesji, co było częścią korekty i realizacji zysków z dwutygodniowego maksimum na poziomie 1,1686 USD.

dolar amerykański

Indeks dolara amerykańskiego wzrósł w środę o około 0,1%, notując wzrosty trzecią sesję z rzędu i odzwierciedlając utrzymującą się siłę amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka walut światowych.

Do tego postępu doszło na tle utrzymującej się ostrożności na rynkach finansowych, a inwestorzy ograniczają swoje ryzyko, oczekując na dalszy rozwój rozmów między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, mających na celu zakończenie konfliktu i ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz.

Rozmowy USA-Iran

• Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że wierzy, iż w ciągu najbliższego tygodnia możliwe będzie osiągnięcie ramowego porozumienia z Iranem w sprawie przedłużenia zawieszenia broni.

• Iran potwierdził, że wciąż rozpatruje ostateczny projekt propozycji i nie przesłał jeszcze oficjalnej odpowiedzi Stanom Zjednoczonym.

• Sekretarz stanu USA Marco Rubio ogłosił, że Iran zgodził się omówić aspekty swojego programu nuklearnego, których wcześniej odmawiał negocjowania.

• Stany Zjednoczone nadal twierdzą, że złagodzenie sankcji nie nastąpi wyłącznie w zamian za ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz i że każde porozumienie musi również uwzględniać kluczowe kwestie, takie jak irański program nuklearny.

Europejskie stopy procentowe

• Dane opublikowane we wtorek pokazały, że inflacja w strefie euro przyspieszyła w zeszłym miesiącu. Przyczyną były wyższe koszty energii i usług związane z konsekwencjami konfliktu z Iranem.

• Po opublikowaniu danych rynki pieniężne zwiększyły prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych EBC o 25 punktów bazowych w czerwcu z 90% do 95%.

• Źródła Reutersa poinformowały, że Europejski Bank Centralny najprawdopodobniej podniesie stopy procentowe w czerwcu, biorąc pod uwagę oczekiwania inflacyjne, które zmierzają w kierunku coraz bardziej niepożądanego scenariusza.

Kurs jena spada do 160 za dolara w związku z rosnącymi obawami o interwencję

Economies.com
2026-06-03 04:09AM UTC

Jen japoński osłabił się w środę na giełdach azjatyckich w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut, pogłębiając straty po raz trzeci z rzędu w stosunku do dolara amerykańskiego i osiągając poziom 160 jenów. Postawiło to inwestorów w stan wysokiej gotowości na ewentualną interwencję japońskich władz monetarnych mającą na celu wsparcie lokalnej waluty i ograniczenie nadmiernych wahań na rynku walutowym.

Dolar amerykański utrzymał zyski w stosunku do koszyka walut światowych, ponieważ rynki oceniały rozwój sytuacji w negocjacjach między Waszyngtonem a Teheranem. Obie strony potwierdziły, że kontakty dyplomatyczne są nadal utrzymywane, a dyskusje na temat ostatecznych warunków potencjalnego porozumienia są kontynuowane.

Cena

• Kurs jena japońskiego dzisiaj: Dolar wzrósł o prawie 0,1% w stosunku do jena, osiągając poziom 160,00 jenów, najwyższy od 30 kwietnia, z poziomu otwarcia 159,91 jenów. Najniższy kurs sesji wyniósł 159,82 jenów.

• Jen zakończył wtorek spadkiem o około 0,2% w stosunku do dolara, co oznacza drugą z rzędu dzienną stratę, na tle rosnących napięć między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w sprawie Cieśniny Ormuz.

Próg 160 jenów

Władze Japonii uważnie śledzą ruchy na rynku walutowym, szczególnie odkąd jen spadł do kluczowego poziomu 160 jenów za dolara. Od dawna uważano to za próg mogący spowodować kolejną interwencję na rynku.

Według źródeł Reutersa, Tokio kilkukrotnie interweniowało pod koniec kwietnia i na początku maja, aby powstrzymać spadek wartości jena, ale odbudowa waluty okazała się krótkotrwała. Kurs jena osiągnął wówczas 159,25 jenów za dolara, co stanowiło najniższy poziom od 30 kwietnia.

Japoński minister finansów

Minister finansów Satsuki Katayama oświadczył we wtorek, że władze są gotowe interweniować na rynkach walutowych, jeśli zajdzie taka potrzeba. Nie chciał jednak bezpośrednio skomentować ostatnich wahań kursu jena.

Widoki i analizy

• Hirofumi Suzuki, główny strateg ds. walut w Sumitomo Mitsui Banking Corporation, stwierdził, że presja na wzrost cen ropy naftowej sprzyja nasileniu się presji sprzedaży japońskiego jena.

• Suzuki dodał: „Nie sądzę, żeby istniała precyzyjna czerwona linia, która automatycznie spowodowałaby interwencję, ale przedział 160–161 jenów za dolara jest prawdopodobnie bardzo uważnie obserwowany przez japońskie władze”.

Japońskie stopy procentowe

• Bank Japonii spotka się w dniach 15–16 czerwca, aby ocenić odpowiednie narzędzia polityki pieniężnej dla czwartej co do wielkości gospodarki świata.

• Rynki nadal szacują na około 60% prawdopodobieństwo, że Bank Japonii podniesie stopy procentowe o ćwierć punktu procentowego na swoim czerwcowym posiedzeniu.

• Inwestorzy z niecierpliwością oczekują na dzisiejsze wypowiedzi prezesa Banku Japonii Kazuo Uedy, które mogą dać wskazówki, czy bank centralny zamierza podwyżkę stóp procentowych w czerwcu.

dolar amerykański

Indeks dolara amerykańskiego wzrósł w środę o około 0,1%, notując wzrosty trzecią sesję z rzędu i odzwierciedlając utrzymującą się siłę amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka walut światowych.

Do tego postępu doszło w okresie, gdy inwestorzy nadal zachowują ostrożność i niechęć do podejmowania ryzyka, oczekując na dalszy rozwój negocjacji między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, mających na celu zakończenie konfliktu i ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz.

Negocjacje USA-Iran

• Prezydent USA Donald Trump powiedział, że wierzy, iż w nadchodzącym tygodniu uda się osiągnąć porozumienie ramowe z Iranem w sprawie przedłużenia zawieszenia broni.

• Iran potwierdził, że wciąż rozpatruje ostateczny projekt propozycji i nie przesłał jeszcze oficjalnej odpowiedzi Stanom Zjednoczonym.

• Sekretarz stanu USA Marco Rubio oświadczył, że Iran zgodził się omówić aspekty swojego programu nuklearnego, których wcześniej odmawiał negocjowania.

• Strona amerykańska nadal twierdzi, że złagodzenie sankcji nie zostanie przyznane wyłącznie w zamian za ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz i że każde porozumienie musi również uwzględniać kwestie kluczowe, takie jak irański program nuklearny.

Przyjrzyjmy się umowie z Iranem, która może niczego nie zmienić, ale i tak spowoduje gwałtowny spadek cen ropy

Economies.com
2026-06-02 16:40PM UTC

Po ponad trzech miesiącach walk i nieregularnych negocjacji, Waszyngton i Teheran, według doniesień, wydają się być o krok od osiągnięcia porozumienia, które położy kres ich konfliktowi. Jednak według źródeł w Waszyngtonie, Teheranie i Londynie, które w ciągu ostatnich kilku dni rozmawiały wyłącznie z OilPrice, polityczny i militarny dramat ostatnich tygodni może ostatecznie zakończyć się głośną historią o ograniczonych konsekwencjach praktycznych.

Źródło z Waszyngtonu, ściśle współpracujące z działem prawnym Departamentu Skarbu USA, powiedziało portalowi w weekend: „Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że Stany Zjednoczone osiągną porozumienie, które będzie bardzo podobne do Wspólnego Kompleksowego Planu Działań (JCPOA), powszechnie znanego jako porozumienie nuklearne z Iranem, choć możemy na tym trochę stracić, a Iran trochę zyskać”.

Ale jakie są perspektywy spodziewanego porozumienia pokojowego? I co może się stać z cenami energii później?

Cele wojenne USA

Z amerykańskiej perspektywy prezydent Donald Trump już na początku wojny z Iranem i jego sojusznikami w lutym określił cztery główne cele, z których wszystkie uzyskały pełne poparcie członków jego ówczesnej administracji.

Pierwszym celem było uniemożliwienie Iranowi zdobycia arsenału nuklearnego.

Drugim celem było zniszczenie lub osłabienie irańskich zapasów rakiet i zdolności produkcyjnych.

Trzecią przyczyną była zmiana reżimu.

Czwartym celem było położenie kresu finansowaniu i dozbrajaniu przez Teheran swoich regionalnych pełnomocników.

Jakie postępy udało się już poczynić w kierunku osiągnięcia tych celów?

Program nuklearny Iranu

W odniesieniu do programu nuklearnego — najważniejszego celu Waszyngtonu — Departament Obrony USA ogłosił, że zakład wzbogacania paliwa w Fordow został uznany za „nieczynny”.

Mówiono również, że naziemny ośrodek wzbogacania uranu w Natanz został „całkowicie zniszczony”, a podziemne laboratoria doznały „rozległych” szkód.

To samo dotyczy Centrum Technologii Jądrowej w Isfahanie, które stanowi główny ośrodek przetwarzania uranu na gaz niezbędny do działań związanych ze wzbogacaniem.

Jednakże około 440 kilogramów uranu wzbogaconego do 60%, o których Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej straciła informacje w zeszłym roku, nadal pozostaje zaginionych.

Agencja przyznaje również, że nie zna pełnego zakresu obecnych działań Iranu, w szczególności w nieujawnionych miejscach.

Rakiety i zdolności wojskowe

Jeśli chodzi o drugi cel, oceny amerykańskiego wywiadu wskazują, że około 70% irańskich przedwojennych rakiet balistycznych pozostało nienaruszonych.

W tym samym czasie zniszczeniu uległo podobno około 70% wyrzutni rakietowych.

Ataki wymierzone w irańskie Ministerstwo Obrony i wojskowe obiekty logistyczne doprowadziły do zniszczenia 15 głównych zakładów produkujących broń, związanych z rozwojem zaawansowanych pocisków balistycznych.

Możliwości produkcyjne Iranu uległy dalszej erozji w wyniku ataków USA i Izraela na trzy duże huty stali w miastach Mobarakeh, Chuzestan i Sefid Daszt.

Mimo to przedstawiciele amerykańskiego wywiadu ostrzegli na początku tego miesiąca, że irańska baza przemysłu obronnego odbudowuje się szybciej, niż oczekiwano, dzięki komponentom dostarczanym za pośrednictwem tajnych sieci z Chin.

Zmiana reżimu

Jeśli chodzi o trzeci cel – zmianę reżimu – Trump mógł twierdzić, że został on częściowo osiągnięty poprzez wyeliminowanie byłego Najwyższego Przywódcy Alego Chameneiego oraz kilkudziesięciu wysoko postawionych osobistości religijnych, politycznych i wojskowych w atakach przeprowadzonych we współpracy z Izraelem.

Pomimo tego, nieugięty system islamski Iranu pozostał nienaruszony i nadal cieszy się silnym wsparciem ze strony Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, ideologicznego strażnika rewolucji z 1979 roku.

Demontaż sieci proxy

Można śmiało powiedzieć, że czwarty cel odniósł jak dotąd największy sukces.

Operacja „Epic Wrath” rzekomo zlikwidowała strukturę dowodzenia łączącą Teheran z siecią grup zbrojnych w całym regionie.

Śmierć kilku kluczowych przywódców spowodowała, że grupy te stały się bardziej niezależnymi aktorami regionalnymi, a nie skoordynowanym i zjednoczonym frontem.

Według Centralnego Dowództwa USA, zdolność Iranu do wykorzystywania swoich przedstawicieli jako narzędzi regionalnej potęgi uległa poważnemu osłabieniu.

Trump i względy polityczne

„Osiągnięć jest tu wystarczająco dużo, aby prezydent mógł ogłosić zwycięstwo swoim zwolennikom, co umożliwi mu zawarcie umowy, która staje się coraz ważniejsza w obliczu zbliżających się listopadowych wyborów parlamentarnych” – powiedziało amerykańskie źródło.

Chociaż Trump nie ma prawa ubiegać się o kolejną kadencję prezydencką, może nadal chcieć zachować polityczne wpływy swojej rodziny w przyszłości, co wymagałoby dalszego poparcia ze strony Partii Republikańskiej.

Dlatego też uważnie śledzi perspektywy wyborcze partii i rozumie bezpośredni związek między cenami energii, gospodarką USA i wynikami wyborów.

Ropa naftowa i wybory

Ponieważ ceny benzyny w Stanach Zjednoczonych utrzymują się powyżej 4 dolarów za galon, dane historyczne wskazują, że każda zmiana ceny ropy naftowej o 10 dolarów za baryłkę oznacza zmianę ceny na stacji benzynowej o około 25–30 centów za galon.

Co więcej, każdy jednocentowy wzrost średniej ceny benzyny powoduje zmniejszenie rocznych wydatków konsumentów o ponad 1 miliard dolarów, co negatywnie wpływa na wzrost gospodarczy.

Znaczenie polityczne jest znaczące. Od 1896 roku urzędujący prezydenci USA wygrywali reelekcję w 11 z 11 przypadków, gdy gospodarka nie znajdowała się w recesji w ciągu dwóch lat poprzedzających wybory.

Dla porównania, urzędujący politycy, którzy stanęli przed wyborami w czasie recesji, odnieśli sukces tylko raz na siedem prób.

Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku wyborów uzupełniających.

Stanowisko Iranu

Wyzwaniem dla amerykańskiego zespołu negocjacyjnego jest to, że Teheran uważa, że nie jest w stanie pokonać Stanów Zjednoczonych w tej wojnie, ale nie wierzy też, że zostanie pokonany.

Władze i społeczeństwo Iranu przyzwyczaiły się do trudności gospodarczych i politycznych wynikających z ponad czterdziestu lat sankcji międzynarodowych. W rezultacie ciągła presja nie jest postrzegana jako czynnik decydujący.

Jednocześnie możliwość osiągnięcia porozumienia, które poprawi codzienne życie Irańczyków, sprawia, że cierpliwość staje się akceptowalną strategią.

„Musimy pamiętać, że tym razem Iran ma prawdziwą kartę przetargową w postaci ciągłej kontroli nad Cieśniną Ormuz, dlatego też zabiega o lepszą umowę niż ta zawarta za rządów Obamy” – dodało amerykańskie źródło.

Większe wymagania niż w umowie z 2015 r.

Wysoko postawione źródło współpracujące z irańskim Ministerstwem Ropy Naftowej stwierdziło, że żądania Teheranu wobec Waszyngtonu będą znacznie większe niż w 2015 roku.

„Mówimy teraz o dziesiątkach miliardów dolarów odszkodowań za szkody związane z wojną, choć w Stanach Zjednoczonych prawdopodobnie będzie to przedstawiane pod inną nazwą, być może jako fundusz inwestycyjny” – powiedział.

„W zamian Iran nie będzie się spieszył z realizacją swoich zobowiązań, ponieważ Gwardia Rewolucyjna uważa, że jakiekolwiek porozumienie pokojowe z Trumpem może być po prostu sposobem na zachowanie spokoju do wyborów parlamentarnych, a następnie wznowienie konfliktu”.

Co się dzieje z cenami ropy naftowej?

Jeśli porozumienie pokojowe zostanie podpisane i okaże się trwałe, okres od dwóch do czterech tygodni powinien wystarczyć na rozpoczęcie usuwania zatorów, które nagromadziły się w Zatoce, i przywrócenie normalnego trybu żeglugi.

Według Vikasa Dwivediego, globalnego stratega ds. energii w Macquarie Group, powrót przepływów do normalnego poziomu może zająć od dwóch do czterech tygodni.

W tym bazowym scenariuszu, w którym rynki przekonają się, że porozumienie jest autentyczne i trwałe, należy spodziewać się gwałtownej i natychmiastowej wyprzedaży cen ropy naftowej.

„Spodziewamy się spadku o około 20 dolarów za baryłkę w ciągu zaledwie jednego tygodnia” – powiedział Dwivedi.

Dodał, że po tym nastąpią prawdopodobnie dwa tygodnie względnej stabilizacji, zanim rynek zacznie ponownie wyceniać czynniki logistyczne i finansowe.

„Potem spodziewamy się, że rynek ponownie stanie w obliczu znacznej nadwyżki podaży, ponieważ dostępne będą nadal alternatywne źródła, a przepływ ropy przez Cieśninę Ormuz zostanie wznowiony, co może doprowadzić do przekroczenia limitu podaży”.

Podsumował: „Ostatecznie spodziewamy się, że ceny powrócą do poziomów bardziej zgodnych z fundamentalnymi prawami podaży i popytu, mieszcząc się w przedziale, który uważamy za uczciwą wartość, od 65 do 70 dolarów za baryłkę”.

Ceny miedzi i aluminium rosną z powodu silnego popytu na świecie i obaw związanych z wojną

Economies.com
2026-06-02 16:01PM UTC

Ceny miedzi zbliżyły się do 14 000 dolarów za tonę, natomiast cena aluminium wzrosła do najwyższego poziomu od ponad czterech lat. Na wzrost ten wpłynęły utrzymujące się napięcia na Bliskim Wschodzie i rosnący optymizm co do wielkości popytu globalnego.

Metale nieszlachetne rozpoczęły czerwiec na solidnych fundamentach, napędzane oczekiwaniami ograniczenia globalnych dostaw. Podaż aluminium jest pod coraz większą presją, ponieważ Stany Zjednoczone walczą o rozwiązanie konfliktu z Iranem, a handlarze miedzią przygotowują się na potencjalnie decydującą decyzję administracji prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie taryf celnych.

Ceny korzystają również z rosnących inwestycji w aktywa związane ze sztuczną inteligencją i transformacją energetyczną. Cyna, używana do lutowania elektroniki, podrożała aż o 3,7% do 58 750 dolarów za tonę, zbliżając się do rekordowego poziomu.

Analitycy HSBC napisali w nocie badawczej: „Ceny metali generalnie rosną w związku z zakłóceniami w dostawach niektórych surowców spowodowanymi konfliktem na Bliskim Wschodzie, a także ze względu na silny popyt strukturalny”.

Dodali, że rynki towarowe zmagają się z tym, co określili jako „ekstremalną presję podaży”, ponieważ Cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta.

Optymistyczne prognozy instytucji finansowych

Wzrosty te były następstwem serii optymistycznych prognoz największych instytucji finansowych.

Goldman Sachs w nocie wydanej na początku tego tygodnia podwyższył swoją prognozę cen miedzi na koniec roku o ponad 10%.

Tymczasem Citigroup poinformował w zeszłym miesiącu, że na rynku aluminium panują najkorzystniejsze warunki podaży i popytu od co najmniej pół wieku.

Kolejnym sygnałem pogarszającej się sytuacji na rynku było to, że 2 czerwca kontrakty terminowe na aluminium notowane były z premią wynoszącą 116,50 USD za tonę w trzymiesięcznych kontraktach terminowych, co stanowiło najwyższą premię od 2007 r.

Konflikt na Bliskim Wschodzie utrzymuje rynki w napięciu

Inwestorzy nadal uważnie śledzą rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Prezydent Donald Trump pozostaje optymistą i wierzy, że Stany Zjednoczone wkrótce osiągną tymczasowe porozumienie pokojowe z Iranem, pomimo groźby Teheranu o zawieszeniu negocjacji z powodu nasilających się ataków izraelskich w Libanie.

Trwający konflikt zwiększa niepewność co do przyszłych dostaw aluminium z regionu, który przed wybuchem wojny stanowił około 10% światowej produkcji.

Część produkcji miedzi może również ulec zakłóceniom, jeśli utrzymają się ograniczenia w zakresie przepływu kwasu siarkowego z Bliskiego Wschodu, gdyż surowiec ten jest kluczowym składnikiem w produkcji miedzi.

Wydajność cenowa

Stan na godzinę 12:17 czasu londyńskiego:

Cena aluminium wzrosła o 1,3% do 3765 dolarów za tonę, co oznacza, że wzrost od początku roku przekroczył 25%.

Cena miedzi wzrosła o 0,9% do 13 962 dolarów za tonę, zbliżając się do poziomu 14 000 dolarów za tonę.