Funt brytyjski wzrósł we wtorek na rynku europejskim w stosunku do koszyka walut światowych, kontynuując drugą sesję z rzędu odrabiając straty od najniższego poziomu od trzech tygodni w stosunku do dolara amerykańskiego. Wspierane jest to przez słabość amerykańskiej waluty przed publikacją kluczowych danych o inflacji w USA za grudzień.
W związku z utrzymującymi się słabymi oczekiwaniami na obniżkę stóp procentowych przez Bank Anglii w lutym, inwestorzy oczekują na dzisiejsze przemówienie prezesa Banku Anglii Andrew Baileya na wydarzeniu organizowanym przez brytyjski bank centralny, które powinno dostarczyć nowych wskazówek na temat kierunku brytyjskiej polityki pieniężnej w ciągu tego roku.
Przegląd cen
• Kurs funta brytyjskiego dzisiaj: Funt wzrósł o 0,1% w stosunku do dolara do 1,3476 USD z poziomu otwarcia wynoszącego 1,3466 USD, a najniższy kurs sesji wyniósł 1,3462 USD.
• W poniedziałek funt zyskał około 0,5% w stosunku do dolara, notując pierwszy dzienny wzrost od pięciu sesji, po tym jak wcześniej osiągnął trzytygodniowe minimum na poziomie 1,3391 USD.
• Oprócz okazyjnych zakupów z niższych poziomów, funt był wspierany także przez rosnące obawy dotyczące niezależności Rezerwy Federalnej.
Inflacja w USA
Kluczowe dane dotyczące inflacji w USA za grudzień zostaną opublikowane w późniejszych godzinach dzisiejszego dnia i prawdopodobnie rzucą światło na skalę presji inflacyjnej, z jaką mierzą się decydenci Rezerwy Federalnej.
Jednocześnie inwestorzy wciąż zmagają się z konsekwencjami śledztwa administracji Trumpa w sprawie Jerome'a Powella, co spotkało się z krytyką ze strony byłych urzędników Rezerwy Federalnej i oznaczało gwałtowną eskalację kampanii prezydenta Donalda Trumpa, mającej na celu wywarcie presji na bank centralny, aby ten szybciej obniżył stopy procentowe.
Stopy procentowe w Wielkiej Brytanii
• Ceny rynkowe obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych przez Bank Anglii na lutowym posiedzeniu pozostają poniżej 20%.
• Aby zweryfikować te oczekiwania, inwestorzy uważnie śledzą dzisiejsze przemówienie gubernatora Andrew Baileya, które prawdopodobnie będzie zawierało wyraźne sygnały dotyczące przyszłej ścieżki brytyjskiej polityki pieniężnej w tym roku.
Perspektywy dla funta brytyjskiego
W Economies.com spodziewamy się, że jeśli komentarze Andrew Baileya okażą się bardziej jastrzębie, niż przewidują rynki, oczekiwania co do obniżki stóp procentowych w lutym jeszcze bardziej się obniżą, co wspomoże dalszy wzrost funta brytyjskiego.
Jen japoński osłabił się we wtorek na rynku azjatyckim w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut, pogłębiając straty po raz szósty z rzędu w stosunku do dolara amerykańskiego i osiągając najniższy poziom od 18 miesięcy. Stało się tak po doniesieniach, że premier Japonii Sanae Takaichi zamierza rozwiązać izbę niższą i ogłosić przedterminowe wybory w najbliższym czasie.
Jen jest również pod presją z powodu zmniejszającej się presji inflacyjnej na decydentów Banku Japonii, co doprowadziło do spadku oczekiwań na podwyżkę stóp procentowych w Japonii pod koniec tego miesiąca.
Przegląd cen
• Dzisiejszy kurs jena japońskiego: Dolar amerykański wzrósł o 0,5% w stosunku do jena do 158,91 jenów, najwyższego poziomu od lipca 2024 r., z poziomu otwarcia wynoszącego 158,132 jenów, a najniższy kurs sesji wyniósł 157,90 jenów.
• Jen zakończył poniedziałkowe notowania spadkiem o 0,15% w stosunku do dolara, co oznacza piątą z rzędu dzienną stratę z powodu niepewności politycznej w Japonii.
Przedterminowe wybory
Japońska telewizja publiczna NHK poinformowała w poniedziałek, że premier Sanae Takaichi poważnie rozważa rozwiązanie izby niższej parlamentu i rozpisanie przedterminowych wyborów powszechnych w lutym.
Agencja Kyodo News podała we wtorek, że Takaichi poinformowała kierownictwo partii rządzącej o zamiarze rozwiązania izby niższej (parlamentu) na początku jego regularnej sesji zaplanowanej na 23 stycznia.
Hirofumi Yoshimura, lider Japońskiej Partii Innowacji i koalicjant w rządzie, powiedział, że Takaichi może ogłosić przedterminowe wybory powszechne.
Decyzja o rozwiązaniu obecnego parlamentu jest efektem starań Takaichi o wzmocnienie swojego mandatu publicznego i zapewnienie sobie wystarczającej większości parlamentarnej, aby zagwarantować uchwalenie budżetu na rok fiskalny 2026 i proponowanych reform gospodarczych, szczególnie w obliczu trudności, jakie napotyka obecny rząd w uchwalaniu ustaw w podzielonym parlamencie.
Doniesienia te zaostrzyły niepewność polityczną wśród inwestorów, co natychmiast odbiło się na wahaniach kursu jena na rynkach walutowych, gdyż rynki oceniają potencjalny wpływ wcześniejszych wyborów na przyszłe decyzje Banku Japonii dotyczące podwyżek stóp procentowych.
Japońskie stopy procentowe
• Ceny rynkowe podwyżki stóp procentowych o ćwierć punktu procentowego przez Bank Japonii na styczniowym posiedzeniu pozostają poniżej 10%.
• Bank Japonii spotyka się w dniach 22–23 stycznia, aby ocenić sytuację gospodarczą w kraju i ustalić odpowiednie narzędzia monetarne w tej trudnej dla czwartej co do wielkości gospodarki świata fazie.
Ceny złota wzrosły w poniedziałkowej sesji, czemu sprzyjało osłabienie dolara amerykańskiego względem większości głównych walut, a także rosnące obawy inwestorów dotyczące niezależności Rezerwy Federalnej.
Nastąpiło to po wszczęciu przez Departament Sprawiedliwości USA śledztwa karnego przeciwko prezesowi Rezerwy Federalnej Jerome'owi Powellowi. Posunięcie to powszechnie postrzegane jest jako eskalację działań prezydenta Donalda Trumpa mających na celu wywieranie presji na bank centralny.
W nietypowym oświadczeniu transmitowanym na żywo w niedzielę późnym wieczorem Powell potwierdził, że federalni prokuratorzy wszczęli dochodzenie karne w związku z jego zeznaniami przed senacką Komisją Bankową dotyczącymi renowacji budynków biurowych Rezerwy Federalnej.
Powell stwierdził, że śledztwo stanowi kolejną próbę wpłynięcia przez Trumpa na politykę pieniężną banku centralnego i podkreślił, że nie ulegnie tej presji przed końcem swojej kadencji na stanowisku przewodniczącego Fed w maju.
Była przewodnicząca Rezerwy Federalnej Janet Yellen skrytykowała śledztwo, ostrzegając, że zagraża ono niezależności banku centralnego i określając je jako popychające kraj w stronę „republiki bananowej”.
Tymczasem indeks dolara amerykańskiego spadł o 0,3% do godziny 20:35 GMT, osiągając 98,8 punktów, po osiągnięciu maksimum 99,2 i minimum 98,6.
Na rynku spot cena złota wzrosła o 2,5% do 4613,3 USD za uncję o godz. 20:39 GMT.
Prokuratorzy federalni wszczęli dochodzenie karne przeciwko prezesowi Rezerwy Federalnej USA Jerome'owi Powellowi w związku z jego zeznaniami przed Kongresem w czerwcu ubiegłego roku dotyczącymi wartego 2,5 miliarda dolarów projektu renowacji siedziby banku centralnego w Waszyngtonie.
Ten szokujący krok przeciwko niezależnej Rezerwie Federalnej spotkał się z równie bezprecedensową reakcją, gdy Powell opublikował w niedzielę wieczorem oświadczenie wideo, w którym stwierdził, że śledztwo jest bezpośrednim wynikiem jego trwającego konfliktu z administracją USA w sprawie polityki stóp procentowych. Dodał, że śledztwo jest wynikiem „uporczywych gróźb i nacisków” ze strony administracji.
W oświadczeniu wydanym w niedzielę wieczorem Powell stwierdził: „Groźba oskarżeń karnych jest wynikiem tego, że Rezerwa Federalna ustala stopy procentowe w oparciu o najlepszą ocenę tego, co służy interesowi publicznemu, zamiast dostosować się do preferencji prezydenta”.
Śledztwo wysyła głęboko niepokojący sygnał Powellowi i każdemu, kto w przyszłości może kierować Rezerwą Federalną. Ciągłe ataki prezydenta Donalda Trumpa na szefa banku centralnego – którego otwarcie zapowiedział, że nie będzie renominował – już zadały poważny cios długoletniej tradycji niezależności politycznej w Rezerwie Federalnej. Trump wielokrotnie powtarzał, że uważa, iż powinien mieć wpływ na decyzje dotyczące stóp procentowych.
Wszczęcie śledztwa karnego przenosi jednak konflikt Trumpa z Rezerwą Federalną na bezprecedensowy poziom. Sygnalizuje to, że ktokolwiek zostanie wybrany przez Trumpa na następcę Powella po zakończeniu jego kadencji w maju, będzie musiał stawić czoła ciągłej presji ze strony administracji, by obniżyć stopy procentowe.
Inwestorzy i ekonomiści na całym świecie przywiązują ogromną wagę do niezależności Rezerwy Federalnej, ponieważ zapewnia ona, że decydenci przy sterowaniu gospodarką skupiają się na długoterminowych konsekwencjach polityki pieniężnej, a nie na krótkoterminowych względach politycznych.
W niedzielę Powell wyraźnie powiązał śledztwo z kwestią niezależności Rezerwy Federalnej i jej zdolności do ustalania stóp procentowych bez ingerencji politycznej, mówiąc: „Ta sprawa dotyczy tego, czy Rezerwa Federalna będzie w stanie nadal ustalać stopy procentowe w oparciu o dowody i warunki ekonomiczne, czy też polityka pieniężna będzie prowadzona za pomocą presji politycznej lub zastraszania”.
Rzecznik Departamentu Sprawiedliwości Chad Gilmartin odmówił komentarza na temat śledztwa, ale w oświadczeniu stwierdził, że prokurator generalny chce „nadać priorytet dochodzeniom w sprawie wszelkich przypadków niewłaściwego wykorzystania środków podatników”.
Biały Dom odesłał zapytania do oświadczenia Departamentu Sprawiedliwości. W wywiadzie dla NBC News w niedzielę Trump zaprzeczył, jakoby miał wiedzę o śledztwie, mówiąc: „Nic o tym nie wiem, ale z pewnością nie jest zbyt dobry w zarządzaniu Rezerwą Federalną i budowaniu budynków”.
Roczna kampania nacisków
Trump i jego sojusznicy wielokrotnie atakowali Powella w ciągu ostatniego roku za to, że nie obniżył stóp procentowych w tempie, jakiego oczekiwał prezydent. Chociaż Rezerwa Federalna obniżyła stopy procentowe trzykrotnie w drugiej połowie ubiegłego roku, urzędnicy ostatnio stwierdzili, że nie spodziewają się kolejnej obniżki w najbliższej przyszłości.
Kampania Trumpa, mająca na celu wywieranie presji, obejmowała serię osobistych obelg skierowanych pod adresem Powella, które później przerodziły się w groźby jego usunięcia. Powell wielokrotnie powtarzał, że Trump nie ma prawnych podstaw, by go zwolnić.
Później tego roku Trump wziął na celownik gubernator Rezerwy Federalnej Lisę Cook, mianowaną przez byłego prezydenta Joe Bidena. Trump i jego sojusznicy oskarżyli ją o oszustwa hipoteczne i powołali się na te zarzuty, gdy została zwolniona w sierpniu, pomimo braku zarzutów karnych. Sąd Najwyższy ma rozważyć pod koniec miesiąca, czy Trump miał prawo odwołać Cook.
Projekt renowacji siedziby Rezerwy Federalnej również budzi nieustające kontrowersje. Powell zeznawał przed Kongresem w czerwcu, wyjaśniając, że projekt był realizowany we współpracy z wieloma agencjami, a jego koszty ewoluowały z czasem.
Trump groził Powellowi pozwem w związku z tym projektem, mówiąc w zeszłym miesiącu, że rozważa „wniesienie pozwu przeciwko Powellowi za niekompetencję”.
Sojusznicy Trumpa, w tym dyrektor Federalnej Agencji Finansowania Mieszkalnictwa Bill Pulte oraz dyrektor Biura Zarządzania i Budżetu Russ Vought, oskarżyli osoby nadzorujące projekt o niewłaściwe zarządzanie. Rezerwa Federalna stwierdziła jednak, że modernizacja budynków sprzed kilkudziesięciu lat była konieczna, w tym usunięcie azbestu i gruntowna modernizacja systemów elektrycznych i wentylacyjnych.
Napięcia sięgnęły zenitu w lipcu, kiedy Trump dołączył do Powella podczas zwiedzania terenu remontu. Podczas wizyty Powell sprostował twierdzenia Trumpa dotyczące kosztów projektu przed reporterami, co wyraźnie podkreśliło napięcie między nimi.
Oczekiwany następca Powella
Federalne śledztwo rozpoczyna się w momencie, gdy Trump przygotowuje się do ogłoszenia swojego następcy Powella, który wygaśnie w maju. Decyzja ta ma zakończyć trwające od miesięcy poszukiwania osoby na stanowisko powszechnie uważane za jedno z najbardziej wpływowych w światowej gospodarce.
Trump zasugerował, że następnym przewodniczącym Rezerwy Federalnej mógłby zostać Kevin Hassett, dyrektor Narodowej Rady Ekonomicznej, ale niedawno przeprowadził również wywiad z byłym prezesem Rezerwy Federalnej Kevinem Warshem i prawdopodobnie przeprowadzi wywiad z Rickiem Riederem, dyrektorem ds. inwestycji w globalne instrumenty o stałym dochodzie w BlackRock.
Trump powiedział, że ogłosi swój wybór „wcześniej” w tym roku.
Po ogłoszeniu wszczęcia śledztwa w niedzielny wieczór, republikański senator Thom Tillis z Karoliny Północnej napisał w poście na X, że „będzie sprzeciwiał się zatwierdzeniu jakiejkolwiek nominacji na stanowisko w Rezerwie Federalnej – w tym na stanowisko prezesa Rezerwy Federalnej – dopóki ta kwestia prawna nie zostanie w pełni rozwiązana”. Tillis oświadczył, że nie planuje ubiegać się o reelekcję.
Demokratyczna senator Elizabeth Warren z Massachusetts powtórzyła to stanowisko, mówiąc w oświadczeniu: „Senat nie powinien podejmować dalszych działań w celu zatwierdzenia żadnego kandydata Trumpa do Rezerwy Federalnej, w tym jego przyszłego przewodniczącego”.
Lider mniejszości w Senacie Chuck Schumer również skrytykował tę decyzję, mówiąc w oświadczeniu, że „atak Trumpa na niezależność Rezerwy Federalnej trwa nadal i zagraża sile i stabilności naszej gospodarki”.
Schumer dodał: „To jest rodzaj zastraszania, jakiego spodziewaliśmy się ze strony Donalda Trumpa i jego sojuszników. Każdy, kto okazuje niezależność lub odmawia podporządkowania się Trumpowi, jest ścigany”.
Inwestorzy i analitycy wyrazili również obawy dotyczące śledztwa i jego potencjalnych skutków dla największej gospodarki świata.
Krishna Guha, wiceprezes Evercore ISI, napisał w notatce: „Jesteśmy zszokowani tym głęboko niepokojącym rozwojem sytuacji, który nastąpił nagle po okresie, w którym napięcia między Trumpem a Rezerwą Federalną wydawały się być opanowane”.
Dodał: „W chwili pisania tego tekstu wciąż poszukujemy dodatkowych informacji i kontekstu, ale na pierwszy rzut oka wygląda na to, że administracja i bank centralny weszły w otwartą konfrontację”.