Atak wojskowy wstrząsa oczekiwaniami i tworzy podwaliny pod wyjątkowe otwarcie rynku globalnego

Economies.com
2026-02-28 20:32PM UTC

Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły w sobotę ataki militarne na Iran, wymierzone w kluczowych przywódców, wciągając Bliski Wschód w nowy konflikt, który, jak powiedział prezydent USA Donald Trump, wyeliminuje zagrożenie bezpieczeństwa i da Irańczykom szansę na obalenie swoich przywódców.

Ataki zaniepokoiły sąsiednie państwa Zatoki Perskiej, produkujące ropę naftową, gdyż narastają obawy, że konfrontacja może się rozszerzyć. Teheran odpowiedział wystrzeleniem rakiet w kierunku Izraela.

Poniżej przedstawiono potencjalne scenariusze wpływu konfliktu na rynki globalne:

Potencjalny wzrost cen ropy naftowej

Ropa naftowa pozostaje najwyraźniejszym barometrem napięć na Bliskim Wschodzie. Iran jest głównym producentem ropy naftowej i leży naprzeciwko bogatego w surowce energetyczne Półwyspu Arabskiego, po drugiej stronie Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około 20% światowych dostaw ropy. Jakakolwiek eskalacja napięcia mogłaby ograniczyć przepływy ropy naftowej i gwałtownie podnieść jej ceny.

Cena ropy Brent w piątek oscylowała w okolicach 73 dolarów za baryłkę, co oznacza wzrost o około 20% od początku roku.

Cztery źródła handlowe podały, że niektóre duże firmy naftowe i międzynarodowe domy handlowe zawiesiły transport ropy naftowej i paliw przez Cieśninę Ormuz po atakach.

William Jackson, główny ekonomista rynków wschodzących w Capital Economics, powiedział, że nawet jeśli konflikt uda się opanować, cena ropy Brent może wzrosnąć do 80 dolarów za baryłkę, czyli poziomu osiągniętego podczas 12-dniowej wojny w Iranie w czerwcu ubiegłego roku.

Dodał w nocie, że przedłużający się konflikt zakłócający podaż może spowodować wzrost cen do 100 dolarów za baryłkę, co potencjalnie zwiększy globalną inflację o 0,6–0,7 punktu procentowego.

Zwiększona zmienność na rynkach

Konflikt prawdopodobnie zwiększy zmienność na rynkach światowych, które w tym roku doświadczyły już gwałtownych wahań z powodu ceł wprowadzonych przez Trumpa i powszechnej wyprzedaży akcji spółek technologicznych.

Indeks zmienności US VIX wzrósł w tym roku o około jedną trzecią, podczas gdy indeks MOVE, który śledzi zmienność amerykańskich obligacji skarbowych, wzrósł o 15%.

Analitycy uważają, że rynki walutowe nie pozostaną odporne.

Commonwealth Bank of Australia odnotował, że indeks dolara amerykańskiego spadł o około 1% w trakcie wojny czerwcowej, jednak ruch ten był krótkotrwały i odwrócił się w ciągu trzech do czterech dni.

Analitycy w notatce opublikowanej w zeszłym tygodniu stwierdzili, że skala ewentualnego spadku zależeć będzie od rozmiaru i przewidywanego czasu trwania konfliktu.

Dodali, że jeśli wojna będzie się przeciągać i dojdzie do zakłóceń w dostawach ropy naftowej, dolar amerykański najprawdopodobniej umocni się względem większości walut, z wyjątkiem jena japońskiego i franka szwajcarskiego, ponieważ Stany Zjednoczone są eksporterem netto energii i odnoszą korzyści z wyższych cen ropy i gazu.

Podczas gdy poprzednie działania miały charakter krótkoterminowy i następowała szybka odbudowa, JPMorgan wskazał, że tym razem sytuacja może się zmienić, jeśli konflikt będzie się przedłużał, a premie za ryzyko pozostaną wysokie, zwłaszcza jeśli eskalacja konfliktu z Iranem doprowadzi do zintensyfikowanych działań przeciwko jego regionalnym odpowiednikom.

Bezpieczne przystanie znów w centrum uwagi

Frank szwajcarski, tradycyjnie postrzegany jako bezpieczna przystań w okresach niestabilności, prawdopodobnie będzie musiał stawić czoła dodatkowej presji wzrostowej, co stworzy potencjalne wyzwania dla Szwajcarskiego Banku Narodowego. W tym roku frank zyskał już około 3% w stosunku do dolara.

Złoto również prawdopodobnie przyciągnie nowe napływy kapitału. Metal ten odnotował rekordowe wyniki, rosnąc o 22% od początku 2026 roku, a srebro również odnotowało silne wzrosty.

Amerykańskie obligacje skarbowe również mogą skorzystać na wzroście popytu, ponieważ w ostatnich tygodniach ich rentowność spadła.

Bitcoin jednak nie zachowywał się jak bezpieczna przystań. W sobotę spadł o 2% i stracił ponad jedną czwartą swojej wartości w ciągu ostatnich dwóch miesięcy.

Perspektywy dla złota i srebra

Eksperci rynkowi spodziewają się, że poniedziałkowa sesja przyniesie znaczne wzrosty na rynku złota i srebra, co będzie spowodowane rosnącym napięciem między Izraelem a Iranem. Spowoduje to, że inwestorzy będą szukać zabezpieczenia w postaci aktywów o bezpiecznej przystani.

Sytuacja nasiliła się po tym, jak Izrael przeprowadził prewencyjne ataki rakietowe na Iran, co spowodowało eksplozje w Teheranie i wzbudziło obawy przed szerszym konfliktem. Analitycy twierdzą, że taka niepewność zazwyczaj kieruje przepływy do złota i srebra.

Cena złota na krótko zbliżyła się do 5300 dolarów za uncję, podczas gdy srebro oscylowało w okolicach 93 dolarów za uncję. Uczestnicy rynku obserwują, czy złoto może osiągnąć 6000 dolarów, a srebro 200 dolarów, choć analitycy ostrzegają, że takie poziomy wymagałyby utrzymania popytu i przedłużającej się globalnej niestabilności.

Cena spot srebra wzrosła o 7,85% do 93,82 USD za uncję, podczas gdy cena złota wynosiła 5296 USD za uncję o godz. 09:33 GMT 28 lutego. Kontrakty terminowe na złoto w USA z dostawą w kwietniu zamknęły się w piątek na poziomie 5247,90 USD, co oznacza wzrost o 7,6% od początku lutego.

Rynki Bliskiego Wschodu w centrum uwagi

Oczekuje się, że niedzielne notowania akcji na rynkach Bliskiego Wschodu, w tym w Arabii Saudyjskiej i Katarze, dostarczą wstępnego wskaźnika nastrojów inwestorów. Chociaż rynki te są ściśle powiązane z cenami ropy naftowej, narastający konflikt mógłby mieć szersze implikacje gospodarcze.

Ryan Lemand, dyrektor generalny i współzałożyciel Neovision Wealth Management, stwierdził, że rynki prawdopodobnie odnotują spadki, jeśli działania wojenne będą się utrzymywać, dodając, że akcje państw Zatoki Perskiej mogą spaść o 3–5% w zależności od skali konfliktu.

Akcje linii lotniczych i spółek obronnych

Globalne linie lotnicze odwołały w sobotę loty na Bliski Wschód, a ich akcje mogą znaleźć się pod presją, jeśli konflikt się rozszerzy i zostanie wprowadzona większa liczba zamknięć przestrzeni powietrznej.

Z kolei europejscy producenci sprzętu obronnego mogą liczyć na dodatkowy popyt, gdyż indeks europejskiego sektora obronnego wzrósł już o około 10% od początku roku.

Ceny kukurydzy i soi rosną z powodu silnego popytu na świecie

Economies.com
2026-02-27 20:01PM UTC

Na światowych rynkach zbóż zaobserwowano zróżnicowane wyniki. Ceny soi i pszenicy wzrosły, a kukurydzy pozostały stabilne. Przyczyniła się do tego realizacja zysków oraz zmieniające się oczekiwania co do światowego popytu rolnego.

Soja odbija po realizacji zysków

Kontrakty terminowe na soję notowane na giełdzie Chicago Board of Trade odbiły się po realizacji zysków w poprzedniej sesji, utrzymując się blisko najwyższego poziomu od ponad trzech miesięcy i zmierzając ku drugiemu z rzędu miesięcznemu wzrostowi.

Najaktywniej handlowany kontrakt na soję wzrósł o 0,15% do 11,65 1/4 dolara za buszel, co daje łączny wzrost w lutym do około 9,5%. Wsparcie wynikało częściowo z oczekiwań na silniejszy popyt globalny i zmiany w strukturze międzynarodowego handlu produktami rolnymi.

Cena pszenicy nadal rośnie, a cena kukurydzy utrzymuje się na stabilnym poziomie

Kontrakty terminowe na pszenicę wzrosły o 0,39% do 5,76 3/4 dolara za buszel, co oznacza miesięczny wzrost o około 7,2%. Kontrakty terminowe na kukurydzę pozostały bez zmian na poziomie 4,43 1/2 dolara za buszel, choć w lutym wzrosły o około 3,62%.

Wpływ polityki handlowej i biopaliw

Źródła wskazują, że administracja prezydenta USA Donalda Trumpa przygotowuje plan, który zobowiąże duże rafinerie ropy naftowej do rekompensaty co najmniej połowy wolumenów biopaliw, które wcześniej były zwolnione w ramach programu dla małych rafinerii. Mogłoby to wesprzeć popyt na uprawy wykorzystywane do produkcji biopaliw, w tym kukurydzę i soję.

Rozwój handlu międzynarodowego i produkcji rolnej

Analitycy z Hedgepoint Global Markets spodziewają się, że Brazylia zwiększy eksport soi do Chin w 2026 r., korzystając ze słabszej podaży ze strony Argentyny, mimo rosnącej konkurencji ze strony amerykańskich rolników.

Tymczasem ceny pszenicy na giełdzie Euronext wzrosły, wspierane przez popyt importowy i słabsze euro, co poprawia konkurencyjność europejskiego zboża na rynkach światowych.

Pogoda i globalny popyt na zboże

W Arabii Saudyjskiej Generalny Urząd Bezpieczeństwa Żywności ogłosił przetarg na zakup 655 000 ton pszenicy. Prognozy sugerują również, że Indie mogą doświadczyć jednego z najgorętszych marcowych miesięcy w historii, co może wpłynąć na produkcję pszenicy i rzepaku w kluczowych obszarach rolniczych.

Na Ukrainie dostawy zboża do portów Morza Czarnego wzrosły o 2% w lutym w porównaniu ze styczniem, choć nadal utrzymują się na poziomie niższym niż w ubiegłym roku.

Handel zbożem w USA

Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych potwierdził prywatną sprzedaż eksportową kukurydzy do Japonii na łączną kwotę 178 000 ton, przy czym w roku obrotowym 2026/2027 zaplanowano wysyłkę 154 000 ton, a w sezonie 2027/2028 – 24 000 ton.

Perspektywy

Oczekuje się, że na rynki zbóż nadal będą oddziaływać trendy światowego popytu, polityka handlowa i warunki pogodowe, zwłaszcza że na rynkach energii i w międzynarodowych przepływach handlowych utrzymuje się zmienność.

Dlaczego Biały Dom wywiera presję na gigantów technologicznych w sprawie centrów danych?

Economies.com
2026-02-27 16:58PM UTC

Biały Dom zwrócił się do największych firm technologicznych z prośbą o złożenie formalnych zapewnień, że szybka rozbudowa centrów danych nie doprowadzi do wzrostu rachunków za prąd w amerykańskich gospodarstwach domowych. Powodem są rosnące obawy dotyczące ogromnego zapotrzebowania na energię, jakie stwarza rozwój sztucznej inteligencji.

Władze USA zwróciły się do dużych firm, takich jak Microsoft i Alphabet — które zdecydowanie poparły tę politykę — w celu omówienia podpisania dobrowolnych, niewiążących porozumień, w których firmy zobowiążą się do „pokrycia własnych kosztów” podczas tworzenia nowej infrastruktury AI.

Kluczowym elementem propozycji byłoby zobowiązanie operatorów dużych centrów danych do pokrycia 100% kosztów budowy nowych elektrowni i modernizacji sieci elektroenergetycznych niezbędnych do funkcjonowania ich obiektów. Firmy byłyby również proszone o podpisywanie długoterminowych umów na dostawę energii elektrycznej, aby zapewnić, że konsumenci nie będą musieli ponosić ciężaru finansowego w przypadku spadku zapotrzebowania lub niepowodzenia projektów.

Celem tej inicjatywy jest rozwianie obaw, że wzrost gospodarczy napędzany sztuczną inteligencją, ze względu na ogromne zapotrzebowanie na energię elektryczną, może dodatkowo obciążyć amerykańskie sieci energetyczne, które i tak już borykają się z ograniczeniami operacyjnymi.

Prognozy federalne sugerują, że zapotrzebowanie na energię elektryczną z centrów danych może wzrosnąć trzykrotnie między 2025 a 2028 rokiem, co znacząco zwiększy presję na starzejące się sieci regionalne. Ceny energii elektrycznej w niektórych obszarach wzrosły już szybciej niż ogólna inflacja, a ceny hurtowe energii nadal rosną, co sprawia, że rachunki za media dla gospodarstw domowych stają się coraz bardziej drażliwym tematem politycznym przed wyborami parlamentarnymi w listopadzie.

Podczas kampanii wyborczej prezydent Donald Trump zobowiązał się do obniżenia cen energii elektrycznej o połowę w ciągu 18 miesięcy od objęcia urzędu, jednak koszty energii elektrycznej w gospodarstwach domowych nadal stopniowo rosną. We wcześniejszym wpisie na Truth Social prezydent stwierdził, że centra danych są niezbędne dla rozwoju sztucznej inteligencji, ale podkreślił, że firmy technologiczne muszą pokryć swoje koszty z własnych środków.

Dobrowolna, niewiążąca umowa

Proponowana umowa nie byłaby prawnie wiążąca, a urzędnicy zauważyli, że projekt może jeszcze ulec zmianie. Decydenci uważają jednak, że publiczne zobowiązania mogłyby zapewnić rozliczalność i pokazać wyborcom, że rząd stara się zapobiec wzrostowi kosztów utrzymania spowodowanym przez infrastrukturę AI.

W ramach pierwotnych ram firmy technologiczne miałyby współpracować z federalnymi i lokalnymi organami regulacyjnymi w celu opracowania umów energetycznych mających na celu jak największą ochronę odbiorców indywidualnych. Oprócz cen energii elektrycznej, deweloperzy centrów danych mieliby również zapewnić, że nowe lokalizacje będą „wodoodporne”, minimalizować hałas i korki uliczne oraz wspierać lokalne inicjatywy edukacyjne i społeczne.

Propozycja ta pojawiła się w momencie, gdy niektóre miasta i stany USA — w tym Atlanta i Nowy Orlean — zaczęły wprowadzać ograniczenia dotyczące budowy nowych centrów danych, a ponad 20 projektów zostało opóźnionych lub anulowanych w styczniu z powodu sprzeciwu społeczności.

Microsoft ogłosił już, że pokryje dodatkowe koszty infrastruktury związane ze swoimi planami centrów danych, natomiast firma Anthropic, zajmująca się sztuczną inteligencją, niedawno stwierdziła, że podatnicy nie powinni ponosić ciężaru finansowego związanego z rozbudową sztucznej inteligencji.

Niektórzy operatorzy branżowi sprzeciwiają się jednak temu, argumentując, że ponoszą już pełne koszty zużycia energii elektrycznej i że odpowiednio zaprojektowane struktury taryfowe mogą chronić konsumentów.

W Wielkiej Brytanii organ regulacyjny ds. energii Ofgem rozpoczął przegląd kolejek przyłączy do sieci elektroenergetycznej po otrzymaniu wniosków przekraczających 50 gigawatów związanych z projektami centrów danych — więcej niż obecne szczytowe dzienne zapotrzebowanie Wielkiej Brytanii.

Regulator ostrzegł, że rosnące zapotrzebowanie na przyłącza sieciowe może opóźnić realizację innych kluczowych projektów energetycznych. Liczba wniosków o pozwolenie na budowę centrów danych w Wielkiej Brytanii osiągnęła rekordowy poziom w 2025 roku – w Anglii i Walii złożono ponad 60 nowych wniosków, co stanowi wzrost o 63% w porównaniu z 2024 rokiem.

Miedź rośnie, zmierzając ku siódmemu z rzędu miesięcznemu zyskowi

Economies.com
2026-02-27 16:15PM UTC

Ceny miedzi wzrosły w piątkowych notowaniach, zmierzając w kierunku siódmego z rzędu miesiąca wzrostów, wspieranego przez optymizm związany ze wzrostem popytu na świecie.

Najaktywniejszy kontrakt terminowy na miedź na London Metal Exchange wzrósł o 1,3% do 13 478 dolarów za tonę o godzinie 13:47 czasu w Mekce, po osiągnięciu najwyższego poziomu od 4 lutego, który wyniósł 13 496 dolarów za tonę.

Dane opublikowane po chińskim święcie Nowego Roku Księżycowego wykazały, że zapasy miedzi w magazynach Szanghajskiej Giełdy Kontraktów Terminowych wzrosły do najwyższego poziomu od prawie 10 lat, osiągając 391,5 tys. ton, co stanowi wzrost o 44% w porównaniu z poziomami odnotowanymi dwa tygodnie wcześniej.

UBS podniósł swoje prognozy cen miedzi o 500 dolarów za tonę metryczną we wszystkich horyzontach czasowych, prognozując, że do końca marca 2027 r. ceny mogą osiągnąć 15 000 dolarów za tonę metryczną. Bank podtrzymał pozytywne nastawienie, zalecając inwestorom utrzymanie długoterminowych pozycji w tym metalu przemysłowym.

Bank inwestycyjny spodziewa się corocznego wzrostu cen miedzi, pomimo ostrożności w najbliższym czasie. Niedawny wzrost cen został tymczasowo zahamowany, a wysokie poziomy cen mają się utrzymać do 2026 roku, podczas gdy sezonowe spowolnienie gospodarcze w okolicach chińskiego Nowego Roku Księżycowego przyczyniło się do okresu konsolidacji cen.

Rewizja prognozy podaży i popytu

UBS zaktualizował swoje prognozy podaży i popytu w oparciu o najnowsze dostępne dane. Bank spodziewa się obecnie nieco mniejszego deficytu podaży w 2025 roku, wynoszącego około 200 000 ton metrycznych, w porównaniu z wcześniejszymi szacunkami na poziomie 230 000 ton.

Jednocześnie podniesiono prognozę deficytu podaży w 2026 roku do 520 000 ton metrycznych, w porównaniu z wcześniejszymi szacunkami na poziomie 407 000 ton. Pogłębiająca się luka podażowa pozostaje jednym z kluczowych czynników wspierających optymistyczne prognozy dla cen miedzi w średnim okresie.

Bank potwierdził swoją rekomendację dla klientów dotyczącą utrzymania długich pozycji w miedzi w oparciu o zrewidowane podstawy podaży i popytu, zaznaczając, że jego zaktualizowana prognoza oznacza, że ceny pozostaną wysokie przez cały rok 2026.

Spadek produkcji w Chile

Dane chilijskiej krajowej agencji statystycznej pokazują, że wydobycie miedzi u największego producenta na świecie spadło w styczniu o 3% w ujęciu rok do roku, do 413 712 ton metrycznych.

Produkcja przemysłowa w tym andyjskim kraju spadła w tym samym miesiącu o 3,8% w porównaniu z rokiem poprzednim, co wskazuje na utrzymującą się presję na globalną podaż tego metalu.

W godzinach handlu w USA notowania kontraktów terminowych na miedź z dostawą w maju wzrosły o 1,2% do godziny 16:00 GMT, osiągając 6,07 USD za funt.