Dolar amerykański osłabił się w środę i zmierzał ku odnotowaniu największej rocznej straty od 2017 r., z możliwymi dalszymi spadkami, gdyż inwestorzy obstawiają, że Rezerwa Federalna będzie miała możliwość bardziej agresywnego cięcia stóp procentowych w przyszłym roku, podczas gdy większość pozostałych głównych banków centralnych prawdopodobnie w dużej mierze zakończyła cykle łagodzenia polityki pieniężnej.
Opublikowane we wtorek mocne dane dotyczące amerykańskiego produktu krajowego brutto nie wpłynęły na oczekiwania dotyczące stóp procentowych, a inwestorzy w dalszym ciągu uwzględniają w cenach możliwość dwóch kolejnych obniżek stóp przez Rezerwę Federalną w 2026 r.
David Mericle, główny ekonomista Goldman Sachs ds. USA, powiedział: „Oczekujemy, że Federal Open Market Committee (Federalny Komitet Otwartego Rynku) zgodzi się na dwie kolejne obniżki o 25 punktów bazowych, co sprowadzi stopy procentowe do przedziału 3–3,25%, ale widzimy ryzyko przechylone w stronę jeszcze większego łagodzenia”, powołując się na spowolnienie inflacji.
Zarówno euro, jak i funt brytyjski w środę wzrosły do najwyższych poziomów od trzech miesięcy, a później ustabilizowały się w okolicach 1,180 USD za euro i 1,3522 USD za funta szterlinga.
W stosunku do koszyka walut indeks dolara spadł do najniższego poziomu od dwóch i pół miesiąca, 97,767 punktów. Indeks jest na dobrej drodze do odnotowania rocznej straty w wysokości 9,8%, co stanowi jego największy spadek od 2017 roku. Jakiekolwiek dalsze osłabienie w ostatnim tygodniu roku może doprowadzić do największego spadku od 2003 roku.
Dolar przeżył burzliwy rok, silnie dotknięty chaotycznymi cłami nałożonymi przez prezydenta USA Donalda Trumpa, które na początku roku wywołały szok w zakresie zaufania do amerykańskich aktywów. Jego rosnący wpływ na Rezerwę Federalną wzbudził również obawy o niezależność banku centralnego.
Natomiast euro zyskało ponad 14% od początku roku, co oznacza, że jest na dobrej drodze do osiągnięcia najlepszego wyniku rocznego od 2003 r.
Europejski Bank Centralny utrzymał w ubiegłym tygodniu stopy procentowe na niezmienionym poziomie i podniósł niektóre prognozy wzrostu gospodarczego i inflacji. Posunięcie to jest powszechnie postrzegane jako zamknięcie drogi do dalszego łagodzenia polityki pieniężnej w najbliższej przyszłości.
Uczestnicy rynku zareagowali, wyceniając niewielkie szanse na zaostrzenie polityki w przyszłym roku. Podobne poglądy panują w Australii i Nowej Zelandii, gdzie kolejnym ruchem coraz częściej postrzega się podwyżkę stóp procentowych.
Taka perspektywa wsparła zarówno dolara australijskiego, jak i nowozelandzkiego. Dolar australijski wzrósł o 8,4% od początku roku i w środę osiągnął trzymiesięczne maksimum na poziomie 0,6710 USD, podczas gdy dolar nowozelandzki osiągnął dwuipółmiesięczne maksimum na poziomie 0,58475 USD.
Funt szterling zyskał w tym roku ponad 8%. Inwestorzy obstawiają, że Bank Anglii dokona co najmniej jednej obniżki stóp procentowych w pierwszej połowie 2026 roku, a rynki wyceniają prawdopodobieństwo drugiej obniżki na około 50% przed końcem roku.
Mimo to większość walut straciła znacząco na wartości w stosunku do metali szlachetnych, na czele z złotem, które w środę osiągnęło nowy rekordowy poziom.
Niektóre mniejsze waluty europejskie, często kojarzone z niskim poziomem zadłużenia, znalazły się w tym roku wśród tych, które radziły sobie najlepiej.
Dolar osłabił się o 12% względem korony norweskiej, o 13% względem franka szwajcarskiego — którego kurs wynosi 0,7865 franka — i o 17% względem korony szwedzkiej, osiągając w środę najniższy poziom od początku 2022 r., wynoszący 9,167 korony.
Traderzy spodziewają się możliwej interwencji Japonii w celu wsparcia jena
Jen japoński pozostaje najważniejszą walutą na rynkach walutowych, a inwestorzy są w stanie gotowości na ewentualną interwencję japońskich władz, mającą na celu powstrzymanie spadku wartości tej waluty.
Japoński minister finansów Satsuki Katayama powiedział we wtorek, że Japonia ma pełną swobodę w reagowaniu na nadmierne wahania wartości jena. Jest to jak dotąd najsilniejsze ostrzeżenie dotyczące gotowości Tokio do interwencji na rynkach.
Jej komentarze pomogły powstrzymać spadek wartości jena. Dolar osłabił się w środę o 0,3% w stosunku do japońskiej waluty, osiągając poziom 155,83 jenów, po spadku o 0,5% w poprzedniej sesji.
Chociaż Bank Japonii w końcu w piątek dokonał długo oczekiwanej podwyżki stóp procentowych, ruch ten był powszechnie oczekiwany, a komentarze prezesa Kazuo Uedy rozczarowały niektórych inwestorów, którzy liczyli na bardziej jastrzębi ton, w wyniku czego jen znalazł się pod presją po tej decyzji.
W rezultacie inwestorzy pozostają czujni i oczekują interwencji japońskich władz, mających na celu skup jenów, zwłaszcza że wolumen obrotu maleje pod koniec roku — co według analityków może stanowić dogodną okazję do podjęcia oficjalnych działań.
Ceny złota wzrosły w środę na europejskich giełdach, kontynuując wzrosty czwartą sesję z rzędu i nadal bijąc rekordy, po raz pierwszy w historii przekraczając poziom 4500 dolarów za uncję. Ruch ten był napędzany silnym popytem inwestycyjnym na ten metal szlachetny, wspieranym przez utrzymujące się spadki wartości dolara amerykańskiego na rynku walutowym.
WięcejEuro wzrosło w środę w handlu europejskim w stosunku do koszyka walut globalnych, umacniając się trzecią sesję z rzędu w stosunku do dolara amerykańskiego i osiągając najwyższy poziom od trzech miesięcy. Ruch ten był wspierany przez utrzymującą się wyprzedaż amerykańskiej waluty na rynku walutowym przed okresem świąt Bożego Narodzenia.
WięcejKurs jena japońskiego wzrósł w środę w handlu azjatyckim w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut, utrzymując się na plusie trzecią sesję z rzędu w stosunku do dolara amerykańskiego. Ruch ten nastąpił po stanowczych ostrzeżeniach japońskich władz, sygnalizujących gotowość Tokio do interwencji w celu wsparcia lokalnej waluty.
Więcej