Przejście Europy na energię jądrową: co się zmieniło, co nie i co będzie dalej?

Economies.com
2026-04-02 17:11PM UTC

Energia jądrowa ponownie znalazła się w centrum ożywionej debaty europejskich przywódców, w czasie gdy świat ogarnia nowy kryzys energetyczny, zmuszając uzależnioną od importu Unię Europejską do wyścigu o znalezienie alternatywnych źródeł energii. Unia nadal importuje ponad połowę swojego zapotrzebowania na energię, co czyni ją wysoce podatną na globalne wstrząsy rynkowe, takie jak bezprecedensowe zakłócenia w dostawach ropy naftowej i gazu, które obecnie mają miejsce w Cieśninie Ormuz w trakcie trwającej wojny między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem z jednej strony, a Iranem z drugiej. Aby zapewnić sobie dostawy prądu i zapobiec popadnięciu dużej części populacji Europy w ubóstwo energetyczne, Europa może nie mieć innego wyboru, jak tylko powrócić do energetyki jądrowej.

Komisja Europejska – organ wykonawczy Unii Europejskiej – wprowadziła szereg nowych inicjatyw związanych z energią jądrową w ramach swojej strategii przeciwdziałania narastającemu kryzysowi, co oznacza odejście Europy od dotychczasowej drogi odchodzenia od energii jądrowej. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen potwierdziła tę zmianę, mówiąc na szczycie poświęconym energii jądrowej, który odbył się w Paryżu 10 marca:

„Uważam, że odwrócenie się Europy od niezawodnego, niedrogiego i niskoemisyjnego źródła energii było strategicznym błędem”.

Energia jądrowa od dawna budzi kontrowersje wśród europejskich przywódców. Większość państw członkowskich wycofała się z niej, a Niemcy przewodzą w jej zwalczaniu. Francja natomiast pozostaje jednym z największych orędowników tego bezemisyjnego źródła energii, generując około 65% swojej energii elektrycznej z energii jądrowej. Jednak nawet najbardziej zagorzali przeciwnicy zaczęli łagodzić swoje stanowisko w ostatnich latach, w miarę jak rośnie popularność energii jądrowej jako rozwiązania przynoszącego podwójne korzyści, które zwiększa bezpieczeństwo energetyczne – zwłaszcza niezależność energetyczną Europy – a jednocześnie pomaga w osiągnięciu celów klimatycznych.

Ta zmiana rozpoczęła się już zanim Europa „wpadła w kolejny kryzys energetyczny”. W ubiegłym roku rządy Włoch i Danii poczyniły postępy w zniesieniu obowiązujących od dziesięcioleci zakazów produkcji energii jądrowej, a Hiszpania ponownie wykazała otwartość na ponowne rozważenie planów zamknięcia swoich elektrowni jądrowych. Co ciekawe, Niemcy zgodziły się nawet wycofać swój sprzeciw wobec energii jądrowej w prawodawstwie UE, co stanowi bezprecedensowe porozumienie z Francją w kwestii, która od dawna stanowiła główny punkt sporny. Niemiecki urzędnik określił to posunięcie jako „radykalną zmianę polityki”, która pomoże usunąć przeszkody i poprawić efektywność kształtowania polityki energetycznej UE.

Widzimy już niektóre z rezultatów tej zmiany, a Komisja Europejska wyraźnie włącza energię jądrową do swojej strategii walki z kryzysem energetycznym. Pojawienie się małych reaktorów modułowych jest głównym czynnikiem stojącym za zmianą stanowiska regionu i centralnym filarem jego strategii jądrowej. Ta rozwijająca się technologia obiecuje uczynić energetykę jądrową bezpieczniejszą, bardziej opłacalną i łatwiejszą do wdrożenia na dużą skalę.

W tym miesiącu ogłoszono pakiet inwestycji jądrowych o wartości 330 mln euro w ramach programu badawczo-szkoleniowego Euratom na lata 2026–2027, ze znacznym wsparciem dla technologii małych reaktorów modułowych.

Komisja Europejska ogłosiła plany uruchomienia tych reaktorów już na początku lat 30. XXI wieku, stawiając sobie za cel zwiększenie ich mocy do 17–53 gigawatów do roku 2050. W niedawnym raporcie Euronews stwierdzono, że Komisja zobowiązała się do ograniczenia biurokracji poprzez usprawnienie procedur licencyjnych, a także do zapewnienia gwarancji finansowych w celu przyspieszenia wdrażania, zauważając, że 11 państw członkowskich UE poparło już wspólną deklarację popierającą tę technologię.

Jednocześnie Europa zwiększa inwestycje w badania i rozwój w dziedzinie syntezy jądrowej. Znaczna kwota 222 milionów euro z funduszy Komisji na badania jądrowe została przeznaczona na energię termojądrową, co podkreśla ambicje UE, aby uruchomić swoją pierwszą komercyjną elektrownię termojądrową. Według raportu EE News Europe, finansowanie to podkreśla cel UE, jakim jest osiągnięcie znacznego postępu w tej dziedzinie.

Warto zauważyć, że Niemcy znajdują się w czołówce krajów w wyścigu o rozwój technologii fuzji jądrowej — która, w przeciwieństwie do rozszczepienia jądrowego, nie wytwarza odpadów radioaktywnych — i mogą być na dobrej drodze do stania się pierwszym krajem na świecie, w którym zostanie uruchomiony komercyjny reaktor fuzyjny.

Bitcoin spada, a Trump grozi kolejnymi atakami na Iran

Economies.com
2026-04-02 13:27PM UTC

Wartość bitcoina spadła w czwartek, podążając za szerszymi stratami na rynku kryptowalut i aktywów ryzykownych po tym, jak prezydent USA Donald Trump zasygnalizował eskalację działań wojennych przeciwko Iranowi w nadchodzących tygodniach.

Największa kryptowaluta świata straciła na wartości po stosunkowo pozytywnym początku kwietnia, ale utrzymała się w przedziale cenowym, który dominował na jej kursie przez większość roku. Bitcoin spadł o 2,9% do 66 465,7 USD o godz. 01:29 czasu wschodniego (05:29 GMT).

Trump powiedział w środę wieczorem, że Stany Zjednoczone zintensyfikują działania militarne przeciwko Iranowi w ciągu najbliższych dwóch, trzech tygodni, zaznaczając, że Waszyngton jest bliski osiągnięcia swoich celów militarnych.

Dodał: „W ciągu najbliższych dwóch, trzech tygodni zaatakujemy ich bardzo mocno”, podkreślając ponownie potrzebę ograniczenia potencjału nuklearnego Iranu.

Trump wezwał również Iran do przyjęcia porozumienia, pod groźbą amerykańskich ataków na infrastrukturę energetyczną. Groźbę tę powtarzał już kilkukrotnie od początku konfliktu.

Wypowiedzi prezydenta USA osłabiły nadzieje na deeskalację wojny z Iranem, zwłaszcza po tym, jak wcześniejsze sygnały w tym tygodniu sugerowały możliwość ograniczenia działań wojskowych.

Iran ze swojej strony zaprzeczył wcześniej w tym tygodniu, jakoby podejmował rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi na temat zawieszenia broni, potwierdzając, że od początku konfliktu, czyli od ponad miesiąca, nie odbyły się żadne bezpośrednie rozmowy.

Aktywa ryzykowne odnotowały znaczny spadek po wypowiedzi Trumpa, przy czym akcje azjatyckie i kontrakty terminowe na Wall Street odnotowały znaczne spadki.

ETF-y na Bitcoina odnotowują pierwszy napływ środków od października

Dane SoSoValue pokazały, że fundusze ETF oparte na Bitcoinie odnotowały w marcu pierwsze dodatnie miesięczne napływy środków od października.

W marcu do funduszy ETF na Bitcoina (Spot Bitcoin ETF) wpłynęło netto 1,2 miliarda dolarów, po czterech kolejnych miesiącach odpływu. Stało się to po spadku wartości Bitcoina aż o 50% od jego rekordowego poziomu osiągniętego w październiku.

W marcu Bitcoin przewyższył większość innych aktywów spekulacyjnych, odnotowując niewielkie zyski, podczas gdy sektory takie jak akcje i metale szlachetne odnotowały znaczne spadki. Jednak największa kryptowaluta świata pozostaje na minusie około 24% od początku 2026 roku i przez większość roku utrzymywała się w pobliżu poziomu 60 000 dolarów.

Altcoiny spadają z powodu utrzymujących się obaw dotyczących Iranu

Inne kryptowaluty również odnotowały znaczne spadki, gdyż apetyt na ryzyko osłabł w związku z utrzymującymi się napięciami związanymi z wojną w Iranie.

Ethereum, druga co do wielkości kryptowaluta na świecie, spadła o 4,7% do 2049,22 USD, podczas gdy XRP osłabiło się o 3,6% do 1,3139 USD.

Ropa naftowa rośnie o ponad 7% z powodu perspektyw wojny z Iranem

Economies.com
2026-04-02 12:11PM UTC

Ceny ropy naftowej wzrosły o około 7% w czwartek po tym, jak prezydent USA Donald Trump powiedział, że Stany Zjednoczone będą kontynuować ataki na Iran, co wzbudziło obawy o przedłużające się zakłócenia w światowych dostawach ropy.

Cena ropy Brent wzrosła o 8,34 USD, czyli 8,2%, do 109,50 USD za baryłkę o godz. 11:39 GMT. Cena ropy West Texas Intermediate, będącej własnością USA, również wzrosła o 9,23 USD, czyli 9,2%, do 109,35 USD za baryłkę, osiągając najwyższy poziom od 9 marca.

Oba indeksy są na dobrej drodze do osiągnięcia największych dziennych wzrostów od trzech tygodni, zarówno w wartościach bezwzględnych, jak i procentowych, choć nadal utrzymują się poniżej poziomów powyżej 119 USD za baryłkę osiągniętych wcześniej w trakcie konfliktu.

Trump powiedział: „W ciągu najbliższych dwóch do trzech tygodni uderzymy w nich z wielką siłą. Odeślemy ich z powrotem do epoki kamienia łupanego, gdzie ich miejsce”. Nie podał szczegółów działań, które mogłyby doprowadzić do ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz.

Priyanka Sachdeva, starsza analityczka rynkowa w domu maklerskim Phillip Nova, stwierdziła, że rynki reagują na brak „jasnego sygnału zawieszenia broni lub zaangażowania dyplomatycznego” w przemówieniu Trumpa. Dodała, że „jeśli napięcia się nasilą lub ryzyko morskie wzrośnie, ceny ropy mogą pobić nowe rekordy, ponieważ rynki wyceniają potencjalne zakłócenia w dostawach”.

Wielka Brytania gości rozmowy na temat ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz

Tymczasem Wielka Brytania organizuje wirtualne spotkanie z udziałem 35 krajów, na którym omawiane będą opcje ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz. Nie oczekuje się jednak udziału Stanów Zjednoczonych.

W innym wydarzeniu, Ministerstwo Obrony Kataru poinformowało, że tankowiec wyczarterowany przez państwową spółkę QatarEnergy został w środę trafiony irańskim pociskiem manewrującym na wodach katarskich.

Niektórzy uczestnicy rynku stwierdzili, że zaprzestali handlu ładunkami wycenianymi na podstawie ceny bazowej Dubaju dla ropy naftowej z Bliskiego Wschodu, która jest zazwyczaj wykorzystywana do ustalania ceny jednej piątej światowych dostaw ropy naftowej. Powodem jest brak możliwości korzystania z portów położonych w Cieśninie Ormuz.

Jednocześnie sojusz OPEC+, w którego skład wchodzi Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) i jej sojusznicy, prawdopodobnie ponownie w niedzielę omówi kwestię zwiększenia produkcji ropy, jak podają źródła. Takie posunięcie mogłoby umożliwić państwom członkowskim wydobycie większej ilości ropy, jeśli Cieśnina Ormuz zostanie ponownie otwarta, ale nie wpłynęłoby znacząco na wzrost podaży przed tym terminem.

W Rosji ukraińskie strajki na infrastrukturę portową, rurociągi i rafinerie doprowadziły do zmniejszenia zdolności eksportowych o około milion baryłek dziennie, czyli o mniej więcej jedną piątą całkowitej zdolności, jak podają źródła, co potencjalnie toruje drogę nieuchronnym cięciom produkcji.

Szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej ostrzegł również, że zakłócenia w dostawach zaczną mieć wpływ na gospodarkę Europy w kwietniu, po tym jak region ten był chroniony dostawami zakontraktowanymi jeszcze przed wybuchem wojny.

Dolar rośnie, Trump zapowiada więcej ataków na Iran

Economies.com
2026-04-02 11:50AM UTC

Wartość dolara amerykańskiego gwałtownie wzrosła w czwartek po tym, jak przemówienie prezydenta USA Donalda Trumpa na temat Iranu zniweczyło nadzieje na szybkie zakończenie konfliktu. W rezultacie inwestorzy zwrócili się w stronę aktywów o bezpiecznej przystani, podczas gdy ceny ropy naftowej wzrosły, a akcje spadły.

W szeroko oczekiwanym przemówieniu Trump zobowiązał się do przeprowadzenia silniejszych ataków na Iran w ciągu najbliższych dwóch, trzech tygodni. Nie podał jednak jasnego harmonogramu ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz ani zakończenia wojny, co zachwiało zaufaniem inwestorów i wywołało niestabilność na rynkach światowych.

Inwestorzy szybko wycofali się z ryzykowniejszych aktywów, takich jak akcje, i zainwestowali w dolara amerykańskiego, co doprowadziło do osłabienia jena, euro i funta brytyjskiego.

Indeks dolara, który mierzy wartość amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka głównych walut, wzrósł o 0,53% do 100,09, ponieważ powrócił popyt na bezpieczne aktywa.

Czwartkowe zyski zniwelowały większość strat dolara poniesionych w ciągu dwóch poprzednich sesji, które wynikały z wcześniejszego optymizmu dotyczącego możliwej deeskalacji wojny w Iranie. Dzięki temu amerykańska waluta znalazła się na drodze do kolejnego tygodniowego wzrostu.

W tym samym czasie akcje spadły, a ceny ropy wzrosły – cena kontraktów terminowych na ropę Brent wzrosła o ponad 6% do 108 dolarów za baryłkę po przemówieniu Trumpa, które ponownie rozbudziło obawy dotyczące ciągłych zakłóceń w dostawach.

Carol Kong, analityczka walutowa w Commonwealth Bank of Australia, stwierdziła, że wypowiedzi Trumpa nie uspokoiły rynków, zauważając, że rynki zaczynają zdawać sobie sprawę, iż wojna prawdopodobnie jeszcze bardziej się zaostrzy, zanim nastąpi jej złagodzenie.

Dodała, że dolar amerykański „może dalej umacniać się w stosunku do wszystkich głównych walut”, gdyż rynki uznają, że globalna gospodarka ulegnie znacznemu spowolnieniu.

Euro osłabiło się o 0,51% do poziomu 1,1531 USD, a funt brytyjski o 0,68% do poziomu 1,3216 USD. Obie waluty straciły część swoich ostatnich zysków.

Dolar australijski, często uznawany za wyznacznik oczekiwań dotyczących globalnego wzrostu gospodarczego, również stracił 0,69%, osiągając wartość 0,6881 USD.

Tymczasem jen japoński osłabił się o 0,5% do 159,64 jenów za dolara, zbliżając się do kluczowego psychologicznego poziomu 160, który jest uznawany za próg mogący skłonić japońskie władze do interwencji na rynku walutowym.

Wypowiedzi Trumpa przyczyniły się również do wzrostu rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, ponieważ rosnące ceny ropy naftowej nasiliły obawy o wyższą inflację, co potencjalnie ograniczyło zakres obniżek stóp procentowych.

Nastąpiło to przed opublikowaniem w piątek raportu o zatrudnieniu poza rolnictwem w USA. Według sondażu Reutersa wśród ekonomistów rynki spodziewają się wzrostu zatrudnienia o 60 tys. w marcu.

Kyle Rodda, starszy analityk rynku finansowego w Capital.com, powiedział, że jakiekolwiek rozczarowujące wyniki mogą zaniepokoić rynki i nasilić ostrzeżenia o stagflacji.

Dodał, że rynki mogą wykazywać większą zmienność przed długim weekendem wielkanocnym.